Nadziejka Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Katcherine napisał(a):Czarodziejko Dziekuje dla Ciebie i Julki. To najtrudniejsze- pozegnac przyjaciela... to jak Duke odszedl powinno byc pisane kazdemu nie tylko psu ale i czlowiekowi. A Tam za Mostem czekaja juz Psie i Ludzkie dusze zeby Duka przywitac ... Ja w to wierze... ja za cioteczka powtorze te slowa piekne .... zegnaj kochany :candle: Quote
dominikabankert Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 no to teraz po tych zdjeciach i ja rycze:(:(:(:(:(:(:(:( Quote
Martika&Aischa Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 trudno pogodzić się ze śmiercią :(:(:( jedyne pocieszenie to takie że Duk już biega szczęśliwy i wolny od bólu :( Żegnaj psiaczku :* Quote
Czarodziejka Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Ostatnie dnie spędzał pod brzózką i już się nie podniósł. Wysiadły mu ślinianki, nie miał śliny do przełykania i trawienia jedzenia. Pił tylko dużo... I ostatnie zdjęcie Duka. Potem już tylko leżał podnosząc łepek na chwilkę tylko. Dostał zastrzyk przeciwbólowy, oraz przeciwzapalny. Organizm kończył swoją pracę...Oczka mu łzawiły. Ostatnie spojrzenie Duka dla tych, którzy ciepło myśleli o tym dumnym, pięknym psie tak brutalnie potraktowanym przez życie. Dzięki waszej dobrej energii kilka miesięcy żył godnie i był kochany, zauważany i szanowany. Żegnaj piesku. Quote
rencia42 Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Nic nie bede pisala.Po prostu łzy same płyną .Mam nadzieje ze jesteś szczęśliwy za tęczowym mostem. Quote
RenW Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Ogladam ostanie zdjęcia psa, któremu po cichu, bo po cichu ale bardzo kibicowałam..:-(:-(:-(:-(:-( Psiunio miał silną wolę życia, ale ciałko już odmawiało posłuszeństwa.. dobrze, że chociaż ostanie miesiące życia miał godne, spokojne, należało się Staruszkowi tak jak i należy się każdej żyjącej istocie.. Quote
magdyska25 Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Na ostatnich zdjęciach nie poznałam Duke'a.... Nie wiem co napisać. Przede wszystkich dziękuję Czarodziejko za opiekę. Duke był szczęściarzem! Quote
Radek Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Żegnaj psiaku. Dobrze, że odszedł kochany. Czarodziejko, podziwiam osoby, które potrafią dać tyle serca staruszkom. Quote
Redpit Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Dobrze, że są jeszcze tacy Ludzie jak TY :) :( :( :( :candle: biegaj po łąkach i pobaw się z Izunią ;) Quote
Ania i Kajber Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Kolejny stary Onek odszedł przez tę cholerną pogodę :-(. Quote
Luzia Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Nie jestem w stanie nic napisać, bo i po co, to i tak nic nie da. Nie ma słów, które ulżyły by w bólu. Żegnaj Duke :( Quote
Zosia123 Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Biedne psisko... :( dobrze że ostatni okres życia przeżył godnie... Quote
APSA Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Kochany krzywy łepek. Cieszę się, że to właśnie on został został wybrany jako kandydat do czarodziejkowego hospicjum, dzięki czemu ostatnie miesiące spędził pod wspaniałą, troskliwą opieką. Podziękowanie dla Anett, która wzięła na siebie ciężar szukania deklaracji; dla wszystkich, którzy wspomagali Diuka - bez Was odszedłby samotnie w schronisku - i przede wszystkim dla Czarodziejki i Julki. Jako główna księgowa Diuka przejdę teraz do spraw bardziej przyziemnych. DT za lipiec został opłacony w całości, Diuk odszedł równo w 1/3 miesiąca. Dostał lekarstwa za 50 zł (czy coś więcej?), więc u Czarodziejki powinno zostać 150 zł. U mnie na koncie jest 241 zł. Chciałabym tę "swojokontową" część przekazać dla Wermuta, również dużego schorowanego staruszka, który wyjechał ze schroniska całkiem bez deklaracji. Wermut trafił pod skrzydła Fundacji Bernadryn, jego pobyt tam jest bezpłatny, ale potrzebne wsparcie na specjalistyczną karmę i na leczenie - pierwsza wizyta u weterynarza kosztowała 560 zł. Wątek Wermisia: Wermiś - ZERO NA KONCIE- Wielki, kochany, cudny i bardzo potrzebujący Waszej pomocy ! Quote
Diegula Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Apsa z moją wpłatą zrób jak uważasz -jak najbardziej może iść dla Wermisia. Czarodziejko czy jesteś pewna że Duke, Carmen teraz Frida odeszły przez tą pogodę i starość? Może jakieś choróbstwo się przyplątało do twojego hospicjum? Quote
Czarodziejka Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Nie sądzę, żeby to było choróbsko. Stadko pod ciągłą opieką lekarki. Duke odchodził kilka dni. Carmen czuła się dobrze cały dzień. Frida była bardzo schororwana i czułam, że wkrótce może nas opuścić, ale nie sądziłam, że tak szybko...Wszystkie psy łączyło to, że były stare i wyniszczone. Quote
wapiszon Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Dziękuję Czarodziejko, że dałaś psiakom miłość i opiekę. Dzięki Tobie odchodziły kochane. Trzymaj się Dziewczyno. A jak Julka to znosi? Quote
ewa36 Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Piesiątko kochane. Znów możesz biegać na swoich łapinach. I jesteś wolny - od bólu i niemocy Quote
anett Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 Do zobaczenia Kochany psiaku... :-(:-(:-( Quote
anett Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 [quote name='anett']Duke - kolejny stary, nikomu niepotrzebny pies gaśnie w schronisku :-(:-( Czy odejdzie anonimowy, samotny, w pustym betonowym boksie?? Czy otrzyma szansę na godne przeżycie czasu, który mu pozostał?? .... Duke dostał tę szansę i przeżył krótkie ale szczęśliwe chwile u Czarodziejki Odszedł bardzo spokojnie Przeżył bardzo ciężki czas choroby - godnie, otoczony troską i miłością za co Wszystkim ogromnie dziękuję!! Quote
Czarodziejka Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 A anett słyszała przez telefon jego ostatnie podszczekiwanie. Potem już spokojnie sobie zasypiał. Quote
ewa36 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Wszystkie są już szczęsliwe. I bezpieczne, wolne jak sam wiatr Quote
APSA Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Spokojnie zasnąć we własnym domu - tego życzę każdemu psiemu staruszkowi. Przekazałam 241 zł spadku dla Wermisia, tym samym kończę swoją część rozliczeń. Czarodziejko, czy możesz zweryfikować moje rozliczenia sprzed kilku postów? Skoro nie padły żadne inne propozycje, chciałabym prosić o przekazanie Diukowej nadpłaty dla Jaśmina, oczywiście również schorowanego poschroniskowego staruszka z długiem w hoteliku: http://www.dogomania.pl/threads/204608-Jasmin-GUZ-W-GLOWIE-kasa-bardzo-potrzebna Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.