Czarodziejka Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Duczątko się podniosło!!!! Chodzi, warczy i przewraca się jak dawniej! Podałam mu zastrzyk i za jakąś godzinę wstał! Bogu dzięki. Quote
bela51 Posted July 5, 2011 Posted July 5, 2011 Kochany staruszek !!! Czarodziejko, jestes Aniołem ! Quote
Luzia Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Ogromna ulga :) Niech się chłopak cieszy dalej normalnym domem ;) Quote
magdyska25 Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 [quote name='Czarodziejka']To nie ja, to zastrzyk ;)[/QUOTE] Bez takiej opieki to sam zastrzyk by nie pomógł. Ma dla kogo wstawać, za kim człapać, czuje się potrzebny! Quote
Czarodziejka Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Kolacji nie chciał, podałam mu do pyszczka samo mięsko i warzywka. Potem nawet tego nie chciał, mimo iż w dzień zjadł kanapki i jabłko. Zrobiłam mu więc kanapeczki z pasztetem drobiowym, który specjalnie dla niego kupiłam. Zjadł troszkę. Zaprowadziłam na kocyk. Bardzo dużo wypił, prawie litr wody duszkiem. Nad ranem zastałam zwymiotowaną kolację...Dziś sam sobie wyszedł i pochodził po ogrodzie. Wypił sporo wody. Je tylko kanapki i owoce. Zaraz znów dostanie zastrzyk. Quote
Radek Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Bidulek:( Może się wygrzebie z tego, w każdym razie nieustająco trzymam kciuki. Quote
Czarodziejka Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Weekend jest długi, więc się zapowiedz dokładniej, bo mogę być na ten przykład na basenie, albo na kawie u kuzynki, albo na zakupach w hipermarkecie w wielkim mieście ;) No i wypada mieć coś do kawy, bo wiem, że lubisz :) Quote
katarzyna09 Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Jak Duke się czuje po tym drugim zastrzyku? Quote
Czarodziejka Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Wydaje mi się, że nieco lepiej. Troszkę chodzi, podszczekuje, chodzi za Julką i przewraca jej się pod nogami. Ciekawe, czy zje kolację... Quote
Czarodziejka Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Niestety nie zjadł....Ząbalek dostał jego porcję. Duczynka chciała na początku jeść, ale nie przełknął ani kęsa. Mięsko miał rozdrobnione, makaron kwadraciki, wszystko wygniecione...Starał się, brał mi z ręki, po chwili odwracał głowę. Wypił wodę, zaprowadziłam na kocyk i utuliłam. Wtulał pyszczek w moją rękę, taki spokojny jak nigdy...:( Kochany krzywy łepek...Pójdę do niego za chwilę, żeby go ukochać przed snem. Kto wie, co przyniesie jutro. Najważniejsze, że Duke wie, że nie jest sam, że kiedy spojrzy jesteśmy przy nim, że zawsze miska z wodą zostanie doniesiona, Julka go ukocha...Chodził dziś za nią jak zawsze i domagał się uwagi. Teraz leży na kocyku bezpiecznie i spokojnie. Quote
magdyska25 Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Duke- trzymaj się! A ja wczoraj przesłałam ostatnią książkę, także wreszcie mogę rozliczyć bazarek. Wyszło 89 zł.- wysyłam do Apsy 90 zł. na Duke'a. Quote
Diegula Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Doszła wpłata: 30 zł - Sylwia bez nicka (Diegula?) Dziękuję :)[/QUOTE] Tak to ja :). Mam nadzieję że te problemy z zdrówkiem są chwilowe i jak talko się zrobi bardziej słonecznie to i Duke dojdzie do siebie - trzymaj się kochany. Quote
dominikabankert Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 dobrze ze jest u Czarodziejki a nie w schronisku:( Quote
Czarodziejka Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Rano zastałam go na wprost okna. Łapek uniesiony patrzył wyczekująco. Zjadł parówki indycze Julki i kawałek jabłka. Apetyt ma łapczywy, ale i jakieś trudności w przegryzaniu i połykaniu. Właśnie wróciłam z zakupów i już gotuję mu pół kilo wątróbek z odrobiną kaszy manny i zielonym selerem. Zjadł też dwie kurze rapetki i kawałek ananasa. On wogóle uwielbia warzywa i owoce. Wszystkie warzywka z rosołu dla psów zjada bardzo chętnie, kilka razy dziennie wynosimy mu po kawałku jabłka i ogryzki. Jeżeli mam inne owoce, to też uwielbia. Zjadał kiwi, banany, truskawki i gruszkę. Chce żyć biedactwo. Quote
bela51 Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Trzymaj sie Ksiąze, nie wyprowadzaj sie jeszcze od Czarodziejki... Quote
Czarodziejka Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Duke mnie zadziwia. Wątróbki zjadł łapczywie, zapił rzadką kaszką manną na rosole i wypił sporo wody. Dostał kolejny zastrzyk i nie powiem, jest w coraz lepszej formie. Szwędał się dzisiaj po trawniku leżąc w różnych miejscach, a nawet sam sobie wrócił do garażu na kocyk. Kiedy robił długie oczy pogotowie leciało z garnuszkiem czystej wody. Duke bardzo dużo pije. Na kolację sam już wołał i spieszył, by być pod werandą najszybciej, jak to możliwe. Kolacyjkę - resztę wątróbek z rosołem zjadł do czysta i widziałam, że całkowicie się tym zapchał. Dostał jeszcze dwie gotowane kurze rapetki, które też schrupał, pomarszczył się na czającego się obok Ząbalka, poszczekał płaczliwie, jak to tylko on potrafi i tak go zostawiłam. Leży na trawie pod oknem. Wiem, że kiedy mu się zmieni mood, to sie powlecze w inne miejsce. Noc jest ciepła i miła, więc niech leży sobie na trawie. A już byłam niemal pewna, że Duke zejdzie. Nie reagował nawet na igłę w pośladku, a teraz ją czuje. Gdzieś się chyba zawrócił w pół drogi na Tęczowym Moście ;) Quote
magdyska25 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Hmm, a nie myślicie, że skoro strasznie dużo pije (co zaznacza Czarodziejka od kilku wpisów) mogą to być problemy z nerkami? (chyba, że ja nieuważna i już to wiadomo). Dużo pije, dużo sika (?)- chyba typowe objawy niewydolności nerek? Pytam tylko. Miałam na tymczasie kotkę z niewydolnością nerek, także wiem jak to jest i jak można zaobserwować po zachowaniu "gołym okiem" czy to to. Quote
Czarodziejka Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Ja też podejrzewałam jakąś niewydolność. Duke na początku bardzo cuchnął moczem. Byliśmy jednak u weta i po badaniach krwi stwierdził, że wszystko jest w normie. Faktycznie jednak pies pije sporo i często. Może jest to spowodowane pewną nieudolnością. Z powodu zespołu przedsionkowego ma zaburzoną równowagę i koordynację ruchów. Ma np. problem ze zgrabnym jedzeniem. Ciamcia, wypada mu z pyszczka, nieudolnie pije, niezgrabnie je, sporo jedzenia i płynów wylatuje między zębami itp. Badania krwi wykazały jedynie nieco podwyższone próby wątrobowe, co w jego wieku jest typowe. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.