Ela_and_Krzys Posted October 22, 2006 Posted October 22, 2006 podrzuce, prosze o adres :) to jest troszeczke mniej niz kilogram (bo probowalam tym Fuksa raz karmic - ale nie jadl), bento kronen growth dla wrazliwych szczeniorkow Quote
AgaG Posted October 23, 2006 Author Posted October 23, 2006 Dziś Dostałam Foty Z Domu Eliota. Przesłałam Paulusowi!! Quote
AgaG Posted October 23, 2006 Author Posted October 23, 2006 Jaki Eliot jest szczęśliwy i bezpieczny!!! No nareszcie!!! Paulus dzieki za wklejenie fot i wycięcie z pierwszej foty mojego opuchniętego po operacji pyska:evil_lol: Quote
brazowa1 Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 No jak cudownie :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Ela_and_Krzys Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Eliot w super domku :) Nareszcie znalazł swoje miejsce na ziemi :) Quote
JoSi Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 Eliot pełen radości życia. Cudowni ludzie. Quote
paulus Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 AgaG napisał(a):Jaki Eliot jest szczęśliwy i bezpieczny!!! No nareszcie!!! Paulus dzieki za wklejenie fot i wycięcie z pierwszej foty mojego opuchniętego po operacji pyska:evil_lol: Polecam się, a jak zdjęcie przycinałem to jakoś nie pomyślałem, że jesteś spuchnięta tylko żeby Eliota lepiej było widać.:evil_lol: Quote
AgaG Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 Eliot przytył 3 kilo!!!!! waży 20 kilo!!! je kilka razy dziennie z wielkim apetytem, dziś był ze swoim państwem u doktora Kujawskiego. Szwy ściągnięte, Eliotek kwitnie!!! Bawi się pilka cały dzień HURRRA!!!!!!!!!! w weekend się wybieram:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: HURRA!!!!!!moje słoneczko!!! Quote
brazowa1 Posted October 24, 2006 Posted October 24, 2006 to najwieksza radosc,prawda?:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
AgaG Posted October 24, 2006 Author Posted October 24, 2006 tak. nie ma wiekszej radości w życiu niż szczęście kogoś tak niegdyś nieszczęśliwego i zapomnianego i chorego. Quote
brazowa1 Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 Czekamy na poweekendowe relacje :loveu: Quote
AgaG Posted October 28, 2006 Author Posted October 28, 2006 I słusznie:evil_lol::evil_lol: Byłam u tego skarba kochanego. Widać już po nim te trzy kilo. Doktor Kujawski go nie poznał, gdy państwo z nim byli na kontroli ale chudy to jeszcze będzie długo. W kazdym razie odrabia straty, pani mu pyszności gotuje. Eliotek ma miseczkę wielkości niedniczki:evil_lol:, śpi oczywiście w łózku. Poznał mnie i pięknie przywitał. przynosil mi papryczkę plastikową piszczącą do rzucania. Jest szczęsliwy tak bardzo, zakochany w swojej pani i w całej rodzinie. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu: Quote
black sheep Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 :multi::multi::multi::multi::multi: Quote
AgaG Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 dziś dostałam maila od pana Eliota - piesek zachowuje się jak szczeniak,:loveu::loveu::loveu: otwiera pocztę, bawi się i zaokrągla. Nic tylko szaleć ze szczęścia. oj gdyby Atos znalazł podobny dom!! Quote
JoSi Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Codziennie sprawdzam wątek Eliota. Był u mnie tylko tydzień jednak bardzo przywiązałam się do niego, takiego miłego i serdecznego dla ludzi psa. Syn obiecał naprawić górny zawias drzwi kuchennych, które Eliot usiłował pokonać aby zjeść Gryzeldę, wściekłego królika, razem z klatką lub bez niej, jeśli właśnie kicała na wolności. Cieszę się, że tylko zawias a nie szybę bo poraniłby sobie łapy. Quote
AgaG Posted November 3, 2006 Author Posted November 3, 2006 ja też uwielbiam Eliota.:loveu::loveu::loveu::loveu: Cieszę się, że ma bardzo odpowiedzialnych i kochających właścicieli. Quote
ma_ruda Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 [quote name='JoSi']Codziennie sprawdzam wątek Eliota. Był u mnie tylko tydzień jednak bardzo przywiązałam się do niego, takiego miłego i serdecznego dla ludzi psa. Syn obiecał naprawić górny zawias drzwi kuchennych, które Eliot usiłował pokonać aby zjeść Gryzeldę, wściekłego królika, razem z klatką lub bez niej, jeśli właśnie kicała na wolności. Cieszę się, że tylko zawias a nie szybę bo poraniłby sobie łapy. "Wszystko dobre co się dobrze kończy". Dzięki Tobie Eliot był szczęśliwy o tydzień dłużej, bo pewnie wtedy nie wiedział, że może być jeszcze szczęśliwszy, gdy będzie wolny od pokus i nie będzie narażony na przykrości:oops: gdyby mu się udało zjeść królika;) Quote
weronka Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 cześc.tu ania z chrzanowa.udało mi sie wreszcie zalogowc w tym portalu.ciesze sie że Eliot znalazł domek.pisałam do ciebie że gdybyś potrzebowała pomocy (gł.finansowej-bo niestety nie moge być domem zastepczym to daj znać)zawsze postaram sie cos wysłać.tylko wole na konkretnego psa.bo tu jest tyle wątków że można sie pogubić.mam nadzieje że dojdzie to co napisałam.nie umiem sie tu jeszcze poruszać i nie wiem jak pisac.pozdrawiam. Quote
weronka Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 wiadomośc ode mnie jest dla AgiG.nie umiem sie tu jeszcze poruszać sorki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.