caryca26 Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 No to teraz rozumiem skąd ma te strupy na karku.Myślałam ,że to od pogryzienia przez psy.Ale już jest coraz lepiej , strupki się wykruszają.Szeleczki daje zapiąc i ściągac bez żadnych zgrzytów a na smyczy chodzi wzorcowy.Spuszczony w bezpiecznym terenie zawsze przychodzi na zawałonie no i przytulas z niego straszny.Wystarczy na chwilę usiąśź od razu wskakuje na kolana.Wet powiedział ,że z pitolkiem też nic poważnego , mozliwe ,że poprostu ten typ tak ma:)Ale póki co kazał przemywać mu szałwią.Lemon jest już pewny siebie , próbuje nawet terroryzować mojego egoiste Maxa. Też myślę ,że poprzedni właściciele oddali go bo gryzł jak się chciało coś przy nim zrobić.A wystraczy przecież tylko minimum cierpliwości... Quote
delfy2000 Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 [quote name='caryca26']No to teraz rozumiem skąd ma te strupy na karku.Myślałam ,że to od pogryzienia przez psy.Ale już jest coraz lepiej , strupki się wykruszają.Szeleczki daje zapiąc i ściągac bez żadnych zgrzytów a na smyczy chodzi wzorcowy.Spuszczony w bezpiecznym terenie zawsze przychodzi na zawałonie no i przytulas z niego straszny.Wystarczy na chwilę usiąśź od razu wskakuje na kolana.Wet powiedział ,że z pitolkiem też nic poważnego , mozliwe ,że poprostu ten typ tak ma:)Ale póki co kazał przemywać mu szałwią.Lemon jest już pewny siebie , próbuje nawet terroryzować mojego egoiste Maxa. Też myślę ,że poprzedni właściciele oddali go bo gryzł jak się chciało coś przy nim zrobić.A wystraczy przecież tylko minimum cierpliwości...[/QUOTE] Bardzo się cieszę, że Lemonek wreszcie znalazł odpowiednich ludzi ;) A macie może jakieś nowe zdjęcia cudaczka? (ja jestem pies, a właściwie to sucz :evil_lol:, na zdjęcia zwierzaków - ciągle mi ich za mało :eviltong:)... Quote
caryca26 Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Ja to nie umiem wstawiać ale jak przyjdzie siostrzeniec to postaramy się coś wydziergać:) U Lemona wszystko ok. Pomału dochodzą z Maxem do porozumienia.Ostatnio jak wszyscy byliśmy na akcji ze zwierzakami ze schronu to został sam na pare godzin i prawie nic nie narozrabiał.Tylko zwalił kwiatka z parapetu:) Taki z niego psot-pół pies pół kot:) Quote
Ag_konin Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 [quote name='Ag_konin']Da się zrobić ;)[/QUOTE] Odwołuję. Caryca niech się tym zajmie... Quote
delfy2000 Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Łe tam - dawajcie foty, a pół psy pół koty niech nie lecą za płoty ;) Quote
caryca26 Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Właśnie ładuje aparat i myślę ,że w sobotę coś wydziergam z fotkami:)Dziasiaj z maxem poszalaly i padły:) Quote
caryca26 Posted May 6, 2011 Posted May 6, 2011 Bo on jest fenomenalnym piechem! Dzisiaj jak został sam to wygryzł drzwi od pokoju ale co tam:) Na fotkach jest ze swoim panem , z ciotką Moniką czyli ze mną:) no i z egoistą Maxem , z którym nadal nie pałają do siebie miłością ale jakoś się tolerują.No chyba ,że Max stanie na torze lotu piłki to wtedy już się nie tolerują:)Ale za to jak czesze Maxa i on piszczy to Lemon szczeka w obronie i na odwrót jak mieliśmy przeboje ze smyczą i piski Lemcia to Max go bronił szczekiem.Muszą się dotrzeć chłopaki:) Lemon zrobił się już tak pewny siebie ,że bez pardonu ładuje mi się na kolana mimo warczenia Maxa:) Quote
terra Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Śliczny jest Lemonek :) wydawał mi się większy a to kruszynka jest. Dotrą się chłopaki i stworzą nierozłączny duet :) Mizianki dla sierściuszków :) Quote
caryca26 Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 No chłopaki dzisiaj znowu zwarły się w ogniu walki i oba dostały klapsa w dupki tak ,że prawie tipsa złamałam:) A Lemonek jest malutki.Max waży 4,5 kg a Lemcio 4,9kg. Quote
delfy2000 Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Caryca - wielkie buziole za zdjęcia Lemonka... wygląda na bardzo szczęśliwego... DZIĘKI ;-) Quote
martka1982 Posted May 8, 2011 Author Posted May 8, 2011 oj to szkodnik mały, skoro drzwi wygryzł....może trzeba jakoś zabezpieczyć tę przestrzeń,żeby większych szkód nie narobił? a często zostaje sam? jest wtedy grzeczny czy coś jednak psoci? Quote
caryca26 Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Sam zostaje rzadko a z tymi drzwiami to już wiemy w czym rzecz.Poprostu drzwi w pokoju adriana nie mają praktycznie przerwy miedzy podłogą i nie może gryżć a u siostry w sypialni miały przerwę i mógł włozyć mordkę z ząbkami:) Pal sześć drzwi ale ząbków szkoda bo są w nienajlepszym stanie.Kupiliśmy mu odkamieniacz i jest ciut lepiej. A Lemciu jest berdzo szczęśliwy a my jeszcze bardziej że go mamy:) No jedyny niezbyt happy jest póki co egoista Max:) Quote
nataliakrilan Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 podobno Lemon zna moja Lawende:). buziaczki od nas dla niego, bo tez mnie urzekl wczesniej, jak jeszcze szukal domu.. Quote
caryca26 Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Zna Lawendę dobrze bo długo dzielił z nią pomieszczenie.Lawendę też od razu polubiłam jak chodziłam do Lemona.Lemon i cała jego rodzinka też przesyłają Lawendzie buziole:) Quote
martka1982 Posted May 11, 2011 Author Posted May 11, 2011 Lawenda już wolna, Lemonek też, a tam nadal siedzi niewidomy Kajtuś...myślę o nim intensywnie, bo to starowinka no i nie widzi...... kojarzysz go caryca? Quote
caryca26 Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Pewnie , że kojarzę Kajtka.On biedak z Lemonem miał przerąbane bo ten lecąc za piłką ciągle przez niego przelatywał.On chyba aż taki stary nie jest tylko nie widzi.Chyba ma 9 lat tak? To jak na małego psa to wcale nie tak dużo.No i Golfik-dosyć młody , energiczny,kochany przytulas tylko ,że bez łapki:( Ech bardzo bym chciała żeby to pomieszczenie stało się i dla nich szczęśliwe jak dla Lawendy i Lemona... Quote
martka1982 Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 miejmy nadzieję,że i im się niedługo uda, choć Lawenda musiała czekać długo...oj długo to tylko Lemon taki fuksiarz! :) Quote
caryca26 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 No fuksiarz:) Poprostu mnie uwiódł tym piłko-maniactwem:)To poprostu pies z hobby:) A jeśli chodzi o pieszczoty to mały wymuszacz-poprostu musisz go głaskać.Jak się uwali na kolanach i go głaszczesz i na chwilę przestaniesz to on poprostu łepek wciska pod rękę i tak może bardzo długo:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.