Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No to teraz rozumiem skąd ma te strupy na karku.Myślałam ,że to od pogryzienia przez psy.Ale już jest coraz lepiej , strupki się wykruszają.Szeleczki daje zapiąc i ściągac bez żadnych zgrzytów a na smyczy chodzi wzorcowy.Spuszczony w bezpiecznym terenie zawsze przychodzi na zawałonie no i przytulas z niego straszny.Wystarczy na chwilę usiąśź od razu wskakuje na kolana.Wet powiedział ,że z pitolkiem też nic poważnego , mozliwe ,że poprostu ten typ tak ma:)Ale póki co kazał przemywać mu szałwią.Lemon jest już pewny siebie , próbuje nawet terroryzować mojego egoiste Maxa.
Też myślę ,że poprzedni właściciele oddali go bo gryzł jak się chciało coś przy nim zrobić.A wystraczy przecież tylko minimum cierpliwości...

  • Replies 74
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='caryca26']No to teraz rozumiem skąd ma te strupy na karku.Myślałam ,że to od pogryzienia przez psy.Ale już jest coraz lepiej , strupki się wykruszają.Szeleczki daje zapiąc i ściągac bez żadnych zgrzytów a na smyczy chodzi wzorcowy.Spuszczony w bezpiecznym terenie zawsze przychodzi na zawałonie no i przytulas z niego straszny.Wystarczy na chwilę usiąśź od razu wskakuje na kolana.Wet powiedział ,że z pitolkiem też nic poważnego , mozliwe ,że poprostu ten typ tak ma:)Ale póki co kazał przemywać mu szałwią.Lemon jest już pewny siebie , próbuje nawet terroryzować mojego egoiste Maxa.
Też myślę ,że poprzedni właściciele oddali go bo gryzł jak się chciało coś przy nim zrobić.A wystraczy przecież tylko minimum cierpliwości...[/QUOTE]

Bardzo się cieszę, że Lemonek wreszcie znalazł odpowiednich ludzi ;)

A macie może jakieś nowe zdjęcia cudaczka? (ja jestem pies, a właściwie to sucz :evil_lol:, na zdjęcia zwierzaków - ciągle mi ich za mało :eviltong:)...

Posted

Ja to nie umiem wstawiać ale jak przyjdzie siostrzeniec to postaramy się coś wydziergać:) U Lemona wszystko ok. Pomału dochodzą z Maxem do porozumienia.Ostatnio jak wszyscy byliśmy na akcji ze zwierzakami ze schronu to został sam na pare godzin i prawie nic nie narozrabiał.Tylko zwalił kwiatka z parapetu:) Taki z niego psot-pół pies pół kot:)

Posted

Bo on jest fenomenalnym piechem! Dzisiaj jak został sam to wygryzł drzwi od pokoju ale co tam:)
Na fotkach jest ze swoim panem , z ciotką Moniką czyli ze mną:) no i z egoistą Maxem , z którym nadal nie pałają do siebie miłością ale jakoś się tolerują.No chyba ,że Max stanie na torze lotu piłki to wtedy już się nie tolerują:)Ale za to jak czesze Maxa i on piszczy to Lemon szczeka w obronie i na odwrót jak mieliśmy przeboje ze smyczą i piski Lemcia to Max go bronił szczekiem.Muszą się dotrzeć chłopaki:) Lemon zrobił się już tak pewny siebie ,że bez pardonu ładuje mi się na kolana mimo warczenia Maxa:)

Posted

Śliczny jest Lemonek :) wydawał mi się większy a to kruszynka jest.
Dotrą się chłopaki i stworzą nierozłączny duet :)
Mizianki dla sierściuszków :)

Posted

No chłopaki dzisiaj znowu zwarły się w ogniu walki i oba dostały klapsa w dupki tak ,że prawie tipsa złamałam:) A Lemonek jest malutki.Max waży 4,5 kg a Lemcio 4,9kg.

Posted

oj to szkodnik mały, skoro drzwi wygryzł....może trzeba jakoś zabezpieczyć tę przestrzeń,żeby większych szkód nie narobił? a często zostaje sam? jest wtedy grzeczny czy coś jednak psoci?

Posted

Sam zostaje rzadko a z tymi drzwiami to już wiemy w czym rzecz.Poprostu drzwi w pokoju adriana nie mają praktycznie przerwy miedzy podłogą i nie może gryżć a u siostry w sypialni miały przerwę i mógł włozyć mordkę z ząbkami:) Pal sześć drzwi ale ząbków szkoda bo są w nienajlepszym stanie.Kupiliśmy mu odkamieniacz i jest ciut lepiej.
A Lemciu jest berdzo szczęśliwy a my jeszcze bardziej że go mamy:) No jedyny niezbyt happy jest póki co egoista Max:)

Posted

Zna Lawendę dobrze bo długo dzielił z nią pomieszczenie.Lawendę też od razu polubiłam jak chodziłam do Lemona.Lemon i cała jego rodzinka też przesyłają Lawendzie buziole:)

Posted

Pewnie , że kojarzę Kajtka.On biedak z Lemonem miał przerąbane bo ten lecąc za piłką ciągle przez niego przelatywał.On chyba aż taki stary nie jest tylko nie widzi.Chyba ma 9 lat tak? To jak na małego psa to wcale nie tak dużo.No i Golfik-dosyć młody , energiczny,kochany przytulas tylko ,że bez łapki:( Ech bardzo bym chciała żeby to pomieszczenie stało się i dla nich szczęśliwe jak dla Lawendy i Lemona...

Posted

No fuksiarz:) Poprostu mnie uwiódł tym piłko-maniactwem:)To poprostu pies z hobby:) A jeśli chodzi o pieszczoty to mały wymuszacz-poprostu musisz go głaskać.Jak się uwali na kolanach i go głaszczesz i na chwilę przestaniesz to on poprostu łepek wciska pod rękę i tak może bardzo długo:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...