martka1982 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 [FONT=Verdana][SIZE=2]Od 21 kwietnia Lemon znalazł dom u wolontariusza ze schroniska:) Lemon trafił do naszego schroniska 8 sierpnia 2010r. Okazał się być bardzo wesołym i energicznym psiakiem. Nie było po nim widać jego ośmiu wówczas lat. Lubił spędzać gorące dni na trawce u boku człowieka i w towarzystwie innych psów, nie znosił chodzić smyczy, za to uwielbiał ganiać za piłeczką i bawić się nią jak szczeniak. W styczniu 2011 roku znalazł dom ale niestety nie było happy endu!:( 16 marca Lemon został oddany jak niepotrzebny śmieć do schroniska, ponieważ.....nie spełniał oczekiwań!!!!! Z pewnością przeżywa powrót do tego miejsca, a jakby złego było mało pojawił się jeszcze problem braku akceptacji Lemona przez grupę psów, z którymi kiedyś dzielił podwórko. Tak go sponiewierały ostatnio, że potłuczony mocno Lemon spędza obecnie czas w kociarni.... ból sprawia,iż nie ma ochoty na kontakt z człowiekiem, leży tylko i patrzy. Z pewnością dla jego psychiki był to kolejny bolesny cios. Idzie lato, piękne,długie dni...gdzie spędzi je Lemon? W kociarni? Wśród dzikich kotów i kilku starych niewidomych psów? czy tak ma wyglądać jego starość? To mały słodziak, psiak przytulanka z typu kanapowców, potrzebuje uwagi człowieka, zabawy, głaskania. Jego los w schronisku jest niepewny - będąc nieakceptowanym przez grupę czeka go jedynie izolacja i sporadyczny kontakt z człowiekiem! Czy jego psychika to wytrzyma?? Mały potrzebuje domu na już! Pomóżcie, proszę! Lemon na fb http://www.facebook.com/album.php?id=1396553001&aid=2078522#!/photo.php?fbid=1625253076661&set=a.1584047806555.2078522.1396553001&theater zdjęcia sprzed pierwszej adopcji [/FONT] Quote
caryca26 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Polecam wszystkim chłopaka! Jest fenomenalmyn footbolistą:) Cały dzień może aportować piłkę.Cud nie pies! Quote
delfy2000 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Lemon dodany do albumu konińskiego na FB: http://www.facebook.com/album.php?id=1396553001&aid=2078522#!/photo.php?fbid=1625253076661&set=a.1584047806555.2078522.1396553001&theater Quote
delfy2000 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Niespodzianka - zrobiłam wydarzenie dla wszystkich naszych cudowności konińskich na FB: http://www.facebook.com/event.php?eid=181909855187920 Quote
caryca26 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Dzięki kochane! Jutro bedę podejmowane próby ze smyczą bo póki co kompletnie nie umie na niej chodzić:( Ale poza tym jest wspaniały i kocha caly świat a jak masz piłkę to przepadłeś:) Co najmniej 40 minut rzucania bez przerwy.Ja jestem w nim zakochana! Quote
martka1982 Posted April 4, 2011 Author Posted April 4, 2011 caryca...może być Twój, wystarczy,że powiesz jedno słowo... dzięki delfy! jesteś niezawodna! Quote
caryca26 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Gdyby nie to ,że mąż ma alergię i astmę to brałabym tą opcję pod uwagę... Ale tak coż mogę zrobić... Wierzę , że Lemonek jak nauczy się chodzić na smyczy to znajdzie domek bo do bloku jest idealny. Quote
martka1982 Posted April 4, 2011 Author Posted April 4, 2011 dziewczyny mam pytanie: czy z tekstu w pierwszym poście wynika,że Lemon jest psem wycofanym i że należy go socjalizować? pytam, bo jedna osoba, która przeczytała opis właśnie tak go odebrała, a to nie prawda. On po prostu teraz jest obolały i nie ma siły na harce itp ale ogólnie to pies do przytulania, całowania i w 100% zsocjalizowany.... dajcie znać,czy tekst w pierwszym poście ma taki negatywny oddźwięk waszym zdaniem? Quote
delfy2000 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Martka - trochę na to wygląda z opisu... szczególnie zdania o powrocie z adopcji i nieakceptacji przez inne psy...no i ten brak zainteresowania kontaktem z człowiekiem (teraz czytając opis kolejny raz i po Twoim pytaniu zrozumiałam, że to nie niechęć do kontaktów, tylko to że jest obolały)... Quote
martka1982 Posted April 4, 2011 Author Posted April 4, 2011 ok, dzięki, to zmieniam edit: lepiej? :) Quote
terra Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Hmm, ja ani przedtem, ani tym bardziej teraz nie odebrałam psiaka jako wycofanego. Natomiast przez moment zatrzymałam się nad sformułowaniem "nie spełnił oczekiwań" Bo, nie potrafi chodzić na smyczy, czy futerko ma jaśniejsze niż na zdjęciach, czy państwu się odechciało? Quote
caryca26 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Oj napewno nie jest wycofany:) Wręcz przeciwnie , jak się wejdzie do pomieszczenia w którym jest od razu atakuje z piłką żeby mu rzucać:) Mimo ,że widział mnie po raz pierwszy to od razu z piłką wystartował mimo ,że tego dnia psy go trochę poturbowały i zanim przyszłam to był podobno smutny i leżał.Ale jak goście przyśzli to od razu piła w żeby i dawaj:) A ze smyczą to faktycznie jest problem ale parę osób chce go uczyć.Dzisiaj wolontariuszka założyła mu na stałe obróżkę żeby się przyzwyczajał.Kurcze to naprawdę boski psiak , zrobił na mnie wielkie wrażenie.A tych co go oddali to nawet nie chce komentować :( Quote
martka1982 Posted April 4, 2011 Author Posted April 4, 2011 terra napisał(a):Hmm, ja ani przedtem, ani tym bardziej teraz nie odebrałam psiaka jako wycofanego. Natomiast przez moment zatrzymałam się nad sformułowaniem "nie spełnił oczekiwań" Bo, nie potrafi chodzić na smyczy, czy futerko ma jaśniejsze niż na zdjęciach, czy państwu się odechciało? tego w sumie się nie wie,bo jak ktoś chce oddać psa to powie wszystko. nie wiem dokładnie co powiedzieli na Lemona ale nie zapomne jak raz ludzie oddali psa po jakis 5 latach (gdy mial ich juz 11) i pan podal powod: bo jak mu rzucilem kosc a potem przeszedlem blisko niego to zlapal mnie za palec u nogi......... wyobrazacie sobie???? Quote
caryca26 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 W sobotę postaramy się z mężem wpaść do Lemonka , kupimy mu piszczącą piłkę bo kurczaka piszczącego i wszystkie inne piłki już załatwił:) No i jakieś przysmaczki mu kupimy.No i przedstawie mężowi to żółte slonko:) To wszystko nic póki nie ma swojego domku ale przynajmniej poświęcimy mu trochę czasu... Quote
terra Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Ludzie są czasem beznadziejni :roll: To nie Lemon nie spełnił oczekiwań, tylko zawiódł człowiek. Cioteczki, jeśli spacerujecie z psiakami po ogrodzonym terenie, można byłoby przypiąć Lemonkowi taśmę 10m i niech z nią lata za piłką. Szybciej się oswoi ,że coś ma przypięte. Quote
caryca26 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Też własnie o tym myslałam żeby mu luźno przypiąc smycz i niech z nią lata za piłką. Quote
martka1982 Posted April 11, 2011 Author Posted April 11, 2011 caryca jak postępy? czy lemon oswaja się ze smycza? Quote
caryca26 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Lemon to już na smyczy zasuwa na spacery:) Dzisiaj wolontariusz go wyprowadził i szedł super! Tylko ze swoją piłką w zębach oczywiście:) Mam nadzieję ,że z tą ode mnie:)Kocham tego piecha! Quote
terra Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Proszę, jaka mądrala :) Wie do czego służy smycz i pileczka :) Quote
martka1982 Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 Lemon prezentuje się w tym tygodniu w lokalnej gazecie..... czy ta smycz to na pewno opanowana? czy tez raczej biegal sobie z nia przywieszona do szyi? Quote
caryca26 Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Według relacji chodził normalnie na smyczy metr przed człowiekiem.Kurcze ten piecho jest taki wspaniały.Mam nadzieję,że jak znajdzie domek to już taki super no i oczywiście na kanapę a nie na podwórko...Strasznie emocjonalnie się z nim zżyłam i boję się o niego... Quote
delfy2000 Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Cytrynek - do domku mądralku marsz na smyczy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.