Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Chyba ludzie mnie przyzwyczaili do takiej formy, niestety....Zawsze, gdzie oddałam psa czy kota, piszą sms-y, przesylają zdjęcia na email lub mms, wyrażają swoją radość, informują jak zwierzątko się zachowuje itd itp. Wtedy jestem spokojna, inaczej .....niekoniecznie.

  • Replies 422
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

red napisał(a):
Chyba ludzie mnie przyzwyczaili do takiej formy, niestety....Zawsze, gdzie oddałam psa czy kota, piszą sms-y, przesylają zdjęcia na email lub mms, wyrażają swoją radość, informują jak zwierzątko się zachowuje itd itp. Wtedy jestem spokojna, inaczej .....niekoniecznie.


Tak...też tak mam.Jakoś tak wiem,że nie muszę się martwić.

Posted

czekam na rozliczenie od Jamora.
Jest jeszcze kwestia sterylizacji, obiecałam że jesli mozna bedzie to zostanie wysterylizowana, wiec pieniedzy raczej nie zostanie

Posted

red napisał(a):
Chyba ludzie mnie przyzwyczaili do takiej formy, niestety....Zawsze, gdzie oddałam psa czy kota, piszą sms-y, przesylają zdjęcia na email lub mms, wyrażają swoją radość, informują jak zwierzątko się zachowuje itd itp. Wtedy jestem spokojna, inaczej .....niekoniecznie.

No to bardzo Ci zazdroszczę ;)
Mam kontakt z wieloma osobami ale nie ze wszystkimi :(


Mogę od czasu do czasu do p. Wandy zadzwonic, ale nie bede jej niepokoic co tydzień czy dwa.
Wysyłałm jej link do watku, moze z czasem wnuczka się odezwie.

Posted

Aktualne rozliczenie w pierwszym poście.
Czekam jeszcze na info od p. Wandy czy Saba bedzie sterylizowana.
10 lat to dużo, niewiadomo jak zniosłaby narkoze,

Posted

Tez tu codziennie zagladam ...i nic ...z pewnoscia Sabcia ma sie dobrze i jest kochana .Ale jakbysmy zobaczyli jej fotke ....w nowym domu ...i przeczytali troche wiesci ..byloby nam razniej .

Posted

To nie jest argument, że nie będziemy dzwonić do Pani co tydzień, czy dwa...póki co Saba już jest dość długo w nowym domu a my żadnych wiadomości. Jeśli macie obawy, chętnie ja zadzwonię, poproszę o numer tel do tej Pani. Dla mnie to nie jest normalna sytuacja. Przynajmniej na początku adopcji jakieś informacje powinny docierać. Młoda dziewczyna nie może cokolwiek napisać? Póki co padają słowa zachwytu od dogomaniaków, a nie od tych ludzi - a to jest ważne.

Posted

beka napisał(a):
Pani Wanda to dorosła, odpowiedzialna osoba. Była z królewna u weta. Saba ma ok 10 lat i zacme, i powoli bedzie widziała coraz gorzej. Ma tez tłuszczaka. Co do sterylizacji (czy robić, bo wiek jednak zaawansowany) pani podejmie razem ze swoim wetem. Je gotowane jedzonko bo suchego nie chciala. Obie z wnuczka bardzo ja kochają.
U Saby wszystko dobrze!
A fotki to pewnie beda jak się Bros w odwiedziny wybierze.


to sa wieści z nowego domu

Posted

QUOTE=red;16930183]To nie jest argument, że nie będziemy dzwonić do Pani co tydzień, czy dwa...póki co Saba już jest dość długo w nowym domu a my żadnych wiadomości. Jeśli macie obawy, chętnie ja zadzwonię, poproszę o numer tel do tej Pani. Dla mnie to nie jest normalna sytuacja. Przynajmniej na początku adopcji jakieś informacje powinny docierać. Młoda dziewczyna nie może cokolwiek napisać? Póki co padają słowa zachwytu od dogomaniaków, a nie od tych ludzi - a to jest ważne.[/QUOTE]

O jakie wiadomości konkretnie Ci chodzi??[

Posted

unixena napisał(a):
Tez tu codziennie zagladam ...i nic ...z pewnoscia Sabcia ma sie dobrze i jest kochana .Ale jakbysmy zobaczyli jej fotke ....w nowym domu ...i przeczytali troche wiesci ..byloby nam razniej .

Taj jak pisałam zdjęcia bedę pewnie jak Bros się wybierze w odwiedziny, info z nowego domu wkleiłam.
Nie oczekujmy ze każdy nowy własciciel bedzie sie udzielał na forum.
Jak bede miała nowe informacje z pewnoscia sie nimi podziele.

Posted

Wieści z Sabciowego domku:
"muszę podzielić się troszkę złymi wiadomościami o zdrowiu Saby,
byłam na kontroli u weterynarza bo bardzo nie podobają mi się oczy
Saby i stwierdził uszkodzenie rogówek przez to nie ma pełnego obrazu,
czyli pola widzenia, dał skierowanie do psiego okulisty nie wiem na
kiedy będę zarejestrowana i jakie dni przyjmuje.Jak będę miała diagnozę
to przedzwonię lub napiszę.
Pole widzenia ma strasznie ograniczone, potyka się o słupki, wchodzi na
ścianę, i tak dziwnie chodzi jak by łapkami macała powierzchnię,jak
idziemy na spacer to idzie prosto a za moment wchodzi na nas.Po zatym
jest strasznie kochana i bardzo mocno głodna może jeść non stop, kocha
jeść i nie ma z ni a kłopotu.
pozdrawiam serdecznie
Jak będę znała termin wizyty u okulisty to chyba zadzwonie do p.
Karoliny lub p. Magdy"


Biedulka kochana

Posted

Dziewczyny,które macie kontakt z Pania Wanda- jakby co ja pomoge z dowozem autem do weta itd wiec niech dzwoni jak tylko bedzie cos wiedziala kiedy wizyta.
A co do apetytu suczki... Kotek Pani Wandy dośc mocno potrzebuje schudnąć, wiec może w rozmowie z Panią Wandą napomknijcie ,ze psina niech je ile powinna i basta? ja na pewno nie omieszkam poruszyć tematu
:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...