Jump to content
Dogomania

Tymczas bez funduszy !! starusi SZPIC i kundelkowa sunia > ZAJRZYJ


Recommended Posts

  • Replies 209
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lidan napisał(a):
Czekamy na wiadomości o Puszku i jego chorym uszku (o jak się rymuje ;-) ) Czyżby wellington rozważała podróż do tej Wrześni?


Znajac mnie wiesz ze bylabym w stanie pojechac nawet do tej Wrzesni i przetrzepac ten domek wedlug wlasnych ustalonych regul :diabloti:
Ale jakos nic o tym domku nie widac ani nie slychac....

Posted

Wiem wiem ;-) Właśnie nie rozumiem tej ciszy na wątku :niewiem: Dostałam maila z allegro w sprawie Puszka. Takie ogólne, że są z Warszawy, mieszkają na parterze, mają kota i są zainteresowani adopcją. Odesłałam do osoby podanej do kontaktów. Nie wiem czy mają pojęcie, że to o starszego psa chodzi.

Posted

Lidan napisał(a):
Wiem wiem ;-) Właśnie nie rozumiem tej ciszy na wątku :niewiem: Dostałam maila z allegro w sprawie Puszka. Takie ogólne, że są z Warszawy, mieszkają na parterze, mają kota i są zainteresowani adopcją. Odesłałam do osoby podanej do kontaktów. Nie wiem czy mają pojęcie, że to o starszego psa chodzi.


Moze cos sie w koncu ruszy na tym watku?

Posted

Lidan myśle sobie nie odnawiaj allegro... Puszek dotarł do weta którego zdaniem piesek ma juz z 15 lat i niewiele życia mu zostało... niewiele dla doktora znaczy góra rok...dla mnie ... 3 lata jesli faktycznie ma 15 lat... zabek ma jeden juz tylko... chciałam robic badania ale dr powiedział ze jego zdaniem nie ma sensu bo wyniki i tak dobre nie beda wiec po co....najwazniejsze dla niego teraz żeby był dobrze żywiony... duzo warzyw i podrobów... (on wazy 2,6 kg : ( dostał witaminki do tego Geriadog ...
jest teraz kłapouszek..bo na uchu ma krwiaka... to z tego pogryzienia uszka mu leciała krew i ropka... Pani irena przeniosła Puszka do swojej córki... nie wiem jakim cudem to sie udało ale narazie tam jest....bede dzwonic d niej zeby sie dopytac czy moze tam jednak zostac na stałe (to zależy od teściowej córki Ireny która za psami nie przepada).... Puszek ma maści na te uszka.... zaszczepic go chciałam ale dr powiedział ze w tym stanie (osłaboony jednak jest ) szczepienie mu moze zaszkodzic.. i dr sugerujezeby go nie szczepic juz wogóle

nie wiem co myśleć o szczeieniach i ewent badaniach...
ale w zwiazku z powyższym ...porozmawiaąłm sobie z PAnia z Wrzesni proszac by sie zasanowiła a i wpsomniałam o tym schronisku ...i ona postanowiła ze jednka tam pójdzie wypatrzec pieska

tyle narazie

Posted

Betta, a gdzie corka p. Ireny mieszka, w tej samej miejscowosci ?
Masz kontakt z nia bezposrednio czy tylko przez p. Irene?
Zeby ta tesciowa Klapouszkowi krzywdy nie zrobila !

Szczepienia uwazam powinien koniecznie dostac jak uszko mu wyzdrowieje, bo przeciez jest stary , z mala odpornoscia, i tym bardziej narazony na zlapanie choroby.

Dobrze ze ta pani z Wrzesni u siebie poszuka pieska !
Ma przeciez tragedie pod nosem :(

http://www.facebook.com/event.php?eid=221481047878200

Posted

w ościennej miejscowości ... mam do niej telefon... pogadam z nia.... wiem że z teściowa moze byc róznie wiec trzeba wyczuc jak to wyglądac bedzie .... mały jest juz tam z drugi tydzien wiec moze sie przyzwyczaili .... ale podejrzewam też że jak nori pójdzie do adopcji to irena bedzie chciała go wziac z powrotem... zreszta córka i tak jedzie na wakace a w tym wypadku rzeczywiscie bez sensu aby teściowie mieli go "na głowie" bo róznie moze byc...

Posted

Dziwnie się układają losy Puszka. Nawet nie wiedziałam, że od 2 tygodni mieszka gdzie indziej :niewiem:
W każdym razie allegro już się skończyło.
Czy z tym uszkiem jest już lepiej?

Posted

Lidan,
przyznaje nie dzwonie do p.Ireny codziennie.. jak rozmawiałam z nia 5ego Puszek jeszcze był u niej.... czyli u córki jest tydzien z groszem...

Ja powiem że nie wiem co z tym pieskiem robić ... jesli faktycznie mógłby zostac u córki p Ireny a teściowa nie miała by nic przeciw to pozył by tam sobie te 2 lata powiedzmy... kiedy zakładałam ten wątek on był w dobrej kondycji.. fizycznej i psychicznej... od kiedy nori zaczeła rujkowac wszystko sie zmieniło a i jemu sie oberwało i teraz wyglada bardzo "słabo" ... tak sobie myśle moze recovery mu zapodac... witaminki jedno ale recovery swoje zrobi....?

przy okazji przypomne że dzis konczy sie bazarek i na teraz Puszek dostanie z niego 14 zł... kupiłam mu Geriadog za 8 zł no to zostanie ledwo 6 zł na 1 puszke recovery...

dzwonie do córki ... nikt nie odbiera...

Posted

dodzwoniłam sie..

Puszek czuje sie juz duzo lepiej.... pani Roma , jej mąż i córka są zakochani w tym piesku tylko problem z tą tesciową bo juz coś wspominała że on juz zdrowy a coś skomli... no i wychodzi na to że puszek ma chyba lek separacyjny i podsikuje tez w domu... co przeszkadza wyłacznie tesciowej która mieszka na dole... powiedziałam ze nad sikaniem musza koniecznie zapanowac bo nie dziwi mnie fakt ze tesciowa tego nie bedzie tolerowac w własnym domu... no i ze skomleniem tez moze byc problem bo póki co p.ROma jest bez pracy ale cos jej sie szykuje i jak mały bedzie zostawał sam na 8 h to bedzie źle...
..

Posted

O rany !
Trudna sytuacja bo tyle niepewnosci ...:shake:

Czy nie byloby najlepiej Puszka dalej oglaszac do upadlego, moze w koncu jednak sie ktos nad nim zlituje i da mu dom gdzie bedzie bezpieczny ?

Betta, czy Ty do tej pory wspomagalas p.Irene w utrzymaniu Puszka ?
Moznaby corce przeciec przekazac karme i odzywki, jakos bysmy sie na pw zmowily ?

Posted

Gdyby dom u tej pani Romy był pewny to byłoby cudownie, ale widzę, że wcale tak nie jest. Skoro pies i tak zmienił dom i być może za chwilę znowu wróci tam gdzie był równie dobrze można go wydać do nowego domu o ile znajdzie się taki, który zechce sikającego i wyjącego w domu psa :hmmmm: Tylko z tego co wiem nie można się skontaktować z osobą, której namiary podane są w ogłoszeniach. (Tam jest podany adres: betta85@02.pl) Przynajmniej pani z allegro, która napisała do mnie kilka dni temu dzisiaj ponownie się odezwała i tym razem napisała tak:

witam.ja ponownie w sprawie puszka .osoba która ma się zajmować sprawa jego adopcji chyba ma to gdzieś bo do dziś nie dostałam odpowiedzi.bardzo proszę o kontakt.bardzo mi zależy
Nie wiem o co chodzi, ale nie podoba mi się to. Wystawienie allegro zajmuje trochę czasu. Za wyróżnienie trzeba zapłacić prawie 20 zł. Ogłoszenie trwa tylko 2 tygodnie i trzeba ponownie wystawiać i opłacić jeśli chce się mieć jakieś efekty. Przykro później czytać, że komuś innemu nie chce się nawet odpowiedzieć na maila :niewiem: To ogłoszenie jest sygnowane moim nickiem i świadczy o mnie, o mojej solidności, a w tym wypadku o jej braku.
Dodam jeszcze, że sama wolę pisać niż rozmawiać przez telefon dlatego rozumiem osoby, które najpierw próbują dowiedzieć się czegoś na maila.

Posted

[quote name='Lidan']Gdyby dom u tej pani Romy był pewny to byłoby cudownie, ale widzę, że wcale tak nie jest. Skoro pies i tak zmienił dom i być może za chwilę znowu wróci tam gdzie był równie dobrze można go wydać do nowego domu o ile znajdzie się taki, który zechce sikającego i wyjącego w domu psa :hmmmm: Tylko z tego co wiem nie można się skontaktować z osobą, której namiary podane są w ogłoszeniach. (Tam jest podany adres: betta85@02.pl) Przynajmniej pani z allegro, która napisała do mnie kilka dni temu dzisiaj ponownie się odezwała i tym razem napisała tak:

Nie wiem o co chodzi, ale nie podoba mi się to. Wystawienie allegro zajmuje trochę czasu. Za wyróżnienie trzeba zapłacić prawie 20 zł. Ogłoszenie trwa tylko 2 tygodnie i trzeba ponownie wystawiać i opłacić jeśli chce się mieć jakieś efekty. Przykro później czytać, że komuś innemu nie chce się nawet odpowiedzieć na maila :niewiem: To ogłoszenie jest sygnowane moim nickiem i świadczy o mnie, o mojej solidności, a w tym wypadku o jej braku.
Dodam jeszcze, że sama wolę pisać niż rozmawiać przez telefon dlatego rozumiem osoby, które najpierw próbują dowiedzieć się czegoś na maila.


Rzeczywiscie jakos niepowaznie to brzmi i tez mi sie nie podoba :mad:
Lidan, moglabys sie w miedzyczasie od tej pani z allegro cos o niej dowiedziec, skad jest, czy ma doswiadczenie ze staruszkami, etc....?
Jesli nie masz czasu to ja moge do niej napisac.
Chodzi o to zeby kobiete nie zrazic i zeby ew. szansy dla Puszka nie zaprzepaszczyc.

Lidan, mozeby pani Rarytaska z Wroclawia zaproponowac ?
http://www.dogomania.pl/threads/206950-RATUNEK-dla-mini-szpica-na-CITO-potrzebny-Wroclaw-%28post-nr.2%29

Posted

Ta pani nie podała żadnych konkretów poza tym co napisałam wcześniej (małe mieszkanie na parterze i kot) Pozwoliłam sobie napisać pani o wieku Puszka i zapytałam czy nadal jest zainteresowana jego adopcją. Dopisałam również, że zrozumiem jeśli się wycofa i że jeśli nadal chciałaby podarować dom jakiemuś biedakowi to chętnie pomogę znaleźć innego potrzebującego psiaka. Zobaczymy czy jeszcze się odezwie. Też myślałam o Rarytasku lub tym młodszym, który jest u bros.

Posted

jejć ludzie prosze.... zazwyczaj z racji ogłoszen ogladam skrzynke codziennie lub co drugi dzien w najgorszym razie...od ostatnich dni kwietnia do teraz miałąm młyn w pracy i nadgodziny... i wchodziłąm raz na tydzien czasem dwa... io jasne gdyby były do mnie zapytania to powinnam sie bic w piers...ale teraz widze ze Pani ws puszka pisała do mnie w piatek i napisała tam tez że najpierw pisała na allegro.... co zn ze pierwsze zapytanie jak rozumeimszło na maila użytkownika allegr który ogłosił Puszka...?

wellington, wspierałam p.Irene karma... i jasne nadal chce to robic... córce ez sie nie przelewa wiec na lepsze jedzenie dla niego napewno nie bedzie... ale fakt warto szukac mu domku "na pewniaka" ... jeśliby uzbieraął soie jakas sumka na niego to dołoze przeciez do allegro... ja powiem szczerze ze miaąłm zadzieje ze ktos mi w koncu pomoze przy zbieraniu na te biedaki....ja robie bazarki na koty rybnickie .,..mam długi a do tego jak juz pisałam poczatek maja taki a nie inny....wystawiłam bazarek a podnosiła go tylko dziewczyna która przypadkiem o to poprosiłam...

jesli nadal macie chęc ogłaszac puszka i macie jakies fundusze to super... ale mam przy tym kilka sugerstii... połaczyc ogłoszenia kilku PUCHATYCH... a zarazem starszych.. jesli ktos wejdzie i bedzie szukał pieska w typie "PUCH" to sobie któregos wybierze a nie bedziesz płacic po 15 zł za wyróznienie dla kazdgo.... no i dwa ... jednak prosze pisz ze on moze miec 15 lat z zaznaczeniem ze ten wniosek posklejany jest z róznych przesłanek ale wet okreslajac wiek psa moze pomylic sie nawet o kilka lat...

i jeszcze wam cos powiem... juz o tym myslałam i irenie mówiłam ale ani ona ani ja nie pamietamy jak co do czego dochodzi.... nikt nie szukał mu chipa <ściana>..... a i pani roma mówi ze on tak ułożony tak lgnie do ludzi ze on musiał miec dobrze i że zadbany.... ze moze komus uciekł

i błagam nie posuwajcie sie w interpretacjach o zdarzeniach których nie jestescie pewne piszac że mi się czegos nie chce.... przyznam sie jestem zmeczona, a nawet wypalona kontaktami z ludzmi... co nie znaczy ze mam gdzies to że inne osoby pracuja na to by bezdomniakom było lepiej.... tydzien temu dowiedziałąm sie ze pijak zabił kotke która miałą zabrac innemu pijakowi ....chciałam mu dac czas do namysłu tydzien.... o kilka dni za długo... kazac myślec głupiemu ... kotce ukrecili łeb a jej młode zdechło z głodu

<dzis miałam nieznane połaczeni na komórce ... bede oddzwaniac jutro)

dobranoc

Posted

Nie lepiej poszukać mu innego DT na czas solidnych poszukiwań DS?
Z którego będą rzetelne i systematyczne wieści... i gdzie pies będzie bezpieczny przede wszystkim?

Nic mi się tu kupy nie trzyma... przepraszam, ale tak to wygląda.

Posted

Agucha napisał(a):
Nie lepiej poszukać mu innego DT na czas solidnych poszukiwań DS?
Z którego będą rzetelne i systematyczne wieści... i gdzie pies będzie bezpieczny przede wszystkim?

Nic mi się tu kupy nie trzyma... przepraszam, ale tak to wygląda.


Oczywiscie ze tak byloby najlepiej !

Posted

[quote name='wellington']Oczywiscie ze tak byloby najlepiej !
Dlatego postaram się rozejrzeć... nie może tak dalej być.

Zacznę od dodania Dziadka na Mikrusy, bo jak do tej pory go tam nie znalazłam...ale podam namiar na siebie. W razie zainteresowania będę przekierowywać o ile coś konkretnego się trafi...

Jak Puszek reaguje na koty?

[quote name='Agucha']

[FONT=Arial Black]Foto:[/FONT]



[FONT=Arial Black]Imię:[/FONT] PUSZEK
[FONT=Arial Black] Plec:[/FONT] PIES
[FONT=Arial Black] Wiek: [/FONT] 13-15 lat
[FONT=Arial Black]Waga: [/FONT]3-4 KG
[FONT=Arial Black]Miejsce:[/FONT] RYBNIK
[FONT=Arial Black]Sterylizacja: [/FONT]NIE
[FONT=Arial Black]Stosunek do dzieci:[/FONT] NIE SPRAWDZONO, ale ze względu na wiek - nie nadaje się do małych dzieci
[FONT=Arial Black]Stosunek do innych psów:[/FONT] Ugodowy, ale lubi być na piedestale. Upomina się o uwagę opiekuna.
[FONT=Arial Black]Stosunek do kotów:[/FONT] ?
[FONT=Arial Black]Dodatkowe informacje:[/FONT] SZUKAMY PILNIE DT/DS, BO SYTUACJA PUSZKA JEST MOCNO NIEPEWNA...
[FONT=Arial Black]Charakter: [/FONT]DZIADECZKOWY ;)
[FONT=Arial Black]Kontakt:[/FONT] 500-596-485



Posted

Drzagodha napisał(a):
To ja się wpraszam do Puszka właśnie z mikrusów. Podrzucę go zaraz ciotkom od szpiców, może coś wymyślą.


Wpraszaj sie , wpraszaj sie, prosimy :)

I podrzucaj , podrzucaj ;)

Posted

[quote name='Agucha']http://www.dogomania.pl/threads/187266-UMAR%C5%81-ZA-%C5%BBYCIA...-MIKRO-PIES-wsr%C3%B3d-28-kot%C3%B3w-na-8-m2-jutro-eksmisja-zwierz%C4%99ta-na-bruk

Przygoda z DT p. Ireny pod której opieką jest Puszek...

Przeczytalam.
Historia sie powtarza :(

Co robic ?
Hotelik uwazam jest bez sensu, ten pies nie potrzebuje kojca ani klatki, tylko CZLOWIEKA !
Zmartwila mnie tez opinia o tym wecie

okoliczny "szpecjalista"
.

Agucha, masz moze kontakt z zerduszkiem ? Moze ona mialaby jakis pomysl, juz sama nie wiem :shake:


Lidan, prosze powtorz to ogloszenie, to nie zaszkodzi , a jest mikromikroszansa...
Moze podac kontakt na Ciebie, Agucha ?

Posted

[quote name='wellington']
Agucha, masz moze kontakt z zerduszkiem ? Moze ona mialaby jakis pomysl, juz sama nie wiem :shake:


Zerduszko ma w tej chwili małego czarnuszka na tymczasie. Nie wiem jak mogłaby pomóc, ale jak coś to ma link do wątku.


[quote name='wellington']Lidan, prosze powtorz to ogloszenie, to nie zaszkodzi , a jest mikromikroszansa...
Moze podac kontakt na Ciebie, Agucha ?
Może być do mnie. Nie ma problemu.

A tak jeszcze organizacyjnie:
Kto pokrywa koszty leczenia Puszka?

Posted

[quote name='Agucha']Zerduszko ma w tej chwili małego czarnuszka na tymczasie. Nie wiem jak mogłaby pomóc, ale jak coś to ma link do wątku.



Może być do mnie. Nie ma problemu.

A tak jeszcze organizacyjnie:
Kto pokrywa koszty leczenia Puszka?

Ja moge pokryc ale potrzebuje fakture.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...