wellington Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Moja sunia w r. 1996 byla w KRAKOWIE ciachnieta PRZED 1.cieczka i nigdy nie bylo zadego nie trzymania moczu itp. w polsce powszechnie wiadomo... że sterylizacja przed 1 cieczka grozi nie trzymaniem moczu u suk...Jakies dziwne stwierdzenie. Co znaczy w polsce powszechnie wiadomo. A co to Polska ? Przoduje moze w dziedzinie medycyny weterynaryjnej czy co ? Polska ma swietnych weterynarzy, ma dobrych i mniej dobrych, tak jak wszedzie. Polscy weterynarze korzystaja z tego samego zasobu wiedzy jak weci na calym swiecie. Jedyne co w Polsce moze jest inaczej spostrzegane to zycie nienarodzone....rowniez u niektorych wetow :angryy: Quote
Alicja Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Znajomych sunia ciachnięta przed 1szą cieczką już 4 lata temu i NIE MA żadnych problemów z utrzymaniem moczu . Quote
Dana i Muszkieterowie Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 [quote name='wellington']Zupelnie nie wiem kogo dana ma na mysli z tym podobienstwem... :???: ................ Naprawdę? :evil_lol: Puszek - okruszek malutki :lol: Zobaczcie, dziewczyny, jak można kochać psy: http://wiadomosci.onet.pl/wideo/uratowali-suczke-po-trzech-tygodniach-na-morzu,9056995,1,klip.html# Tak powinno być wszędzie. Quote
wellington Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 [quote name='dana']Naprawdę? :evil_lol: Puszek - okruszek malutki :lol: Zobaczcie, dziewczyny, jak można kochać psy: http://wiadomosci.onet.pl/wideo/uratowali-suczke-po-trzech-tygodniach-na-morzu,9056995,1,klip.html# Tak powinno być wszędzie. Rozbeczalam sie jak ogladalam te akcje ratownicza .... Quote
Betta Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 chodziło mi o porównanie w kontekście > powszechnie < użyte odnośnie ameryki .... wiec jak sama napisałaś wszedzie sa lepsi i gorsi weci, kwestia tylko postawy większości...w ameryce ciachaja bardzo młode suki.... w polsce widze że uważjaa baredzo przy tym... wetów troche poznałam i widze że maja rezerwe do wykonywania zabiegów sterylki przez 1 cieczka.... no i napisałam że grozi ryzykiem...a nie że jest pewne nm... mówie że od wetów słysze o tym że takie przypadki znaja... i z tej racji nie sa skłonni wykonywac takich zabiegów a jesli juz to wyrażnie artykułuja ze opiekunowie decyduja sie na własne ryzyko... tyle... ja uwazam tak... ze jest to na tyle duży problem ... ze ja jako osoba wydajaca psa do adopcji nie chciałabym aby w wyniku mojej decyzji pies wrócił z adopcji z racji tej dolegliwości albo co gorsza został uśpiony a takie rzeczy tez sie zdarzaja.... ja w tej kwestii ludziom nie ufam ale pogadam jeszcze z wetami.. moze cos sie zmieniło ... Quote
wellington Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 ja w tej kwestii ludziom nie ufam I tu sie zgadzam ! Quote
Dana i Muszkieterowie Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 wellington napisał(a):Rozbeczalam sie jak ogladalam te akcje ratownicza .... Wellington, nie jesteś osamotniona ;). A jaka szczęśliwa była właścicielka psiaka :lol:. Quote
elik Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 wellington napisał(a):Rozbeczalam sie jak ogladalam te akcje ratownicza .... I ja oglądając tą akcję stwierdziłam, że mam oczy w mokrym miejscu :-( Mogę sobie wyobrazić co przeżywała właścicielka tego psiaka. Ja tylko przez jedną noc myślałam, że straciłam mojego ukochanego, 4-ro miesięcznego wówczas, a 8-mio letniego obecnie psiaka. Jak się znalazł rano, to ja wyłam ze szczęścia, a on dosłownie skakał po ścianach, widać było, że radość go rozsadza :loveu: Ona przez 3 tygodnie nie wiedziała jaki los spotkał jej pupila. Koszmar :placz: A co do ciachania suniek, to po prostu im młodsza sunia, tym wszystko jest mniejsze i operacja trudniejsza. W Polsce nie ma tradycji ciachania tak młodych suczek więc lekarze nie mają doświadczenia, boją się podejmować ryzyko. Podejrzewam, że w USA już studenci praktykują na młodych suniach więc mają i nieco doświadczenia i więcej odwagi w tej kwestii od naszych wetów. I chyba stąd biorą się różnice w podejściu do tematu. Jeśli zostanie podjęta decyzja o sterylizacji suni, to należałoby skontaktować się z Soemą w sprawie pokrycia kosztów. Jeśli nie będzie pełnego pokrycia kosztów, dołożę się do sterylizacji. Proszę wówczas o info na PW. Polazłam na 1-szą stronę i znalazłam potwierdzenie tego co napisałam wyżej :) togaa napisał(a):...Nie chce nikogo do niczego przekonywac, ale jedna z moich suń (obecnie 11 letnia i w typie urody powyższej ) , jest sterylizowana przed 1-sza cieczką. Szczesliwie zyje sobie do dziś, wyglada młodo, pełna sil witalnych. No, może mentalnie pozostała na poziomie szczenięcym ale to tylko jej dodaje uroku. Lekarz który to proponował , praktykowal w Stanach a tam ponoc to powszechne... Quote
togaa Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 A co z puchatym okruszkiem? Gdzie kolejki po szpikulca ? Quote
emilia2280 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 dana napisał(a):Naprawdę? :evil_lol: Puszek - okruszek malutki :lol: Zobaczcie, dziewczyny, jak można kochać psy: http://wiadomosci.onet.pl/wideo/uratowali-suczke-po-trzech-tygodniach-na-morzu,9056995,1,klip.html# Tak powinno być wszędzie. Buuu a mi nie wchodzi videuuuooo. Ani w pracy ani w domu. A Well z zagranicy ogláda, jak to tak? Quote
wellington Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 emilia2280 napisał(a):Buuu a mi nie wchodzi videuuuooo. Ani w pracy ani w domu. A Well z zagranicy ogláda, jak to tak? Well ma swoje chody....:roflt: Quote
Betta Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 jutro zrobie bazarus żeby na szczepienia starczyło... wiaderka na karme mam z royala : D ładniutkie ja w przyszłym tygodniu pogadam z wetami co mysla .... tak czy inaczej mysle ze za około miesiac mozna/tzreba by ja sterylizowac .... a czy wczesniej.... obaczym Quote
wellington Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Betta, a szpiculek i sunia sa w Rybniku ? Poprosilabym kogos o ogloszenia ale nie wiem na kogo podac kontakt. A propos sterylki suni to chcialam dodac ze moj wet krakowski ktory moja sunie w r. 1996 przed 1.cieczka ciachna nigdy w Stanach nie byl. Po prostu oswiecony czlowiek i na biezaco z literatura fachowa :Rose: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 elik napisał(a):I ja oglądając tą akcję stwierdziłam, że mam oczy w mokrym miejscu :-( Mogę sobie wyobrazić co przeżywała właścicielka tego psiaka. Ja tylko przez jedną noc myślałam, że straciłam mojego ukochanego, 4-ro miesięcznego wówczas, a 8-mio letniego obecnie psiaka. Jak się znalazł rano, to ja wyłam ze szczęścia, a on dosłownie skakał po ścianach, widać było, że radość go rozsadza :loveu: Ona przez 3 tygodnie nie wiedziała jaki los spotkał jej pupila. Koszmar :placz: ...... Elik, koszmar tym większy, że właścicielka psiaczka sama straciła wszystko :-(. Mimo tego, że sama nie miała nic, myślała z troską o tym, co się dzieje z zaginionym pupilem :loveu:. Dobrze, że media nagłaśniają takie optymistyczne historie. Marzeniem jest, aby ci, którzy krzywdzą zwierzęta, zastanowili się nad tym, jakie traktowanie należy się naprawdę zwierzętom od ludzi, może kiedyś... :modla:. Jak się czuje mały Puszek - Okruszek ? Ciekawe, szpice to nie była moja bajka :shocked!:. Quote
wellington Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 dana napisał(a): Jak się czuje mały Puszek - Okruszek ? Ciekawe, szpice to nie była moja bajka :shocked!:. Moze nie byla, ale bedzie :eviltong: ? Polecam z cala odpowiedzialnoscia :lol: Quote
Dana i Muszkieterowie Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 wellington napisał(a):Moze nie byla, ale bedzie :eviltong: ? Polecam z cala odpowiedzialnoscia :lol: No, Wellington wiesz o tym, że u mnie jest już ktoś bardzo :evil_lol: podobny do szpica :eviltong:. Quote
Betta Posted April 10, 2011 Author Posted April 10, 2011 wellington napisał(a):Betta, a szpiculek i sunia sa w Rybniku ? Poprosilabym kogos o ogloszenia ale nie wiem na kogo podac kontakt. A propos sterylki suni to chcialam dodac ze moj wet krakowski ktory moja sunie w r. 1996 przed 1.cieczka ciachna nigdy w Stanach nie byl. Po prostu oswiecony czlowiek i na biezaco z literatura fachowa :Rose: rozumiem.. tak sa w Rybniku (czy tez zaraz przy granicy : ) prosze podajcie na mnie kontakt 510 266 079 BAZAR : http://www.dogomania.pl/threads/205811-Wiadra-RC-na-psie-i-kocie-tymczasy-gt-gt-do-20.04?p=16672101#post16672101 Quote
Betta Posted April 10, 2011 Author Posted April 10, 2011 aa..Puszek czuje sie dobrze... jednak ogladałam wczoraj Cezara Milana i podpowiedział mi że...to lizanie to obsesja ha! no i szkoda ale cóz.. p.Irena napewno nie da rady skorygowac tego zachowania bo ona taka małoharmonijna jest ...takze mam nadzieje tylko ze nori sie nie rzuci znów na niego a dziwie sie ze Reksiu to lizanie wytrzymuje ...choc z drugiej strony jak mówił Milan lizanie jest oznaka uległości... Quote
wellington Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Betta, uwazam ze zostal oceniony na 12 lat to jeszcze nic nie znaczy, takie pieski zabiedzone czesto wygladaja starzej, a jak trafia do domku to sie odmladzaja z dnia na dzien. Poprosze zeby napisac w ogloszeniach ze piesek jest kastrowany zeby jacys popaprancy w ogole nie chwytali za pioro lub sluchawke, dobrze ? Quote
emilia2280 Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Betta napisał(a):aa..Puszek czuje sie dobrze... jednak ogladałam wczoraj Cezara Milana i podpowiedział mi że...to lizanie to obsesja ha! no i szkoda ale cóz.. p.Irena napewno nie da rady skorygowac tego zachowania bo ona taka małoharmonijna jest ...takze mam nadzieje tylko ze nori sie nie rzuci znów na niego a dziwie sie ze Reksiu to lizanie wytrzymuje ...choc z drugiej strony jak mówił Milan lizanie jest oznaka uległości... ha! i zeby jakis zbok go nie wziál ze wzglédu na puszkowá obsesjé :diabloti: Quote
Agucha Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Puch nie będzie kastrowany...? :-o Hmmm, a może by tak go przenieść do innego DT i poczekać spokojnie na cieczkę Młodej? Quote
Betta Posted April 11, 2011 Author Posted April 11, 2011 w ogłoszeniu można tak napisac.... jak najbardziej słuchajcie on nie ma zębów chyba wcale... jezyczek wogóle mu tak śmiesznie z boku wystaje... on 10 ma jak nic a 12 tez spokojnie... co do kastracji ani przez mysl mi nie przeszła... za to badania krwi i owszem... na dobra sprawe nawet nie ogladałam ...nie macałam z-boka czy ma jajka <yhym> czipa tez by mu trzeba było poszukac .. moze to przy okazji wizyty u weta na szczepieniu...na które jeszcze nie nazbierałam (podnoscie bazar) a co do cieczki młodej.... to raczej drugi pies jest zagrożeniem.... konkretniejajeczny Reksiu Quote
wellington Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Betta napisał(a):w ogłoszeniu można tak napisac.... jak najbardziej słuchajcie on nie ma zębów chyba wcale... jezyczek wogóle mu tak śmiesznie z boku wystaje... on 10 ma jak nic a 12 tez spokojnie... co do kastracji ani przez mysl mi nie przeszła... za to badania krwi i owszem... na dobra sprawe nawet nie ogladałam ...nie macałam z-boka czy ma jajka <yhym> czipa tez by mu trzeba było poszukac .. moze to przy okazji wizyty u weta na szczepieniu...na które jeszcze nie nazbierałam (podnoscie bazar) Wszystkie futrzaki bez wyjatku powinny byc ciachnete ! a co do cieczki młodej.... to raczej drugi pies jest zagrożeniem.... konkretniejajeczny Reksiu Reksio tez powinien zostac ciachniety, tak jak wszystkie futrzaki bez wyjatku ! Quote
Agucha Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Generalnie... ja bym była za tym, ze malca gdzieś przenieść bo ta Pani jest średnio zaradna... Dziwię się Beacie, że popiera kolejne jej wybryki ze zbieractwem...raz już była afera. Quote
wellington Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Agucha napisał(a):Generalnie... ja bym była za tym, ze malca gdzieś przenieść bo ta Pani jest średnio zaradna... Dziwię się Beacie, że popiera kolejne jej wybryki ze zbieractwem...raz już była afera. Ojeju ! Agucha, podaj prosze link, jesli pamietasz ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.