magenka1 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 To dobra wiadomość, oby test na koty wypalił choć zawsze rzeczywistość wszystko weryfikuje , i fotki nowe się przydadzą, Asiu daj znać jak wypali to wszystko Pan ma dzwonić wieczorem Quote
MARCHEWA Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 Nemo niestety był bardzo pobudzony na widok kotów,wyrywał się do nich i był jak w transie,do zamkniętego w klatce kota próbował się dostać za wszelką cenę i nic wtedy nie słyszał,działał tylko instynkt........ Nie chcę tu mu zaszkodzić,ale ja bym go chyba do domu z kotem nie dała.Jednak musimy tez pamiętać o tym,że Nemo był już podekscytowany po wyjściu z boksu,trafił w nowe miejsce,byli nowi ludzie i zwierzęta,w kuchni był hałas,inne psy w klatkach szczekały,więc cała ta sytuacja mogła go podniecić i może dlatego włożył tyle emocji aby dostać się do kotów........nie wiem. Jednak Jurand dużo lepiej zniósł ich towarzystwo w takich samych warunkach. Dodatkowo Nemo stawia się do innych psów,nie wszystkich,ale do Juranda i do innego,obcego psa na spacerze też wystartował.Do ludzi fantastyczny. W tym psie jest tyle niespożytej energii,że być może tak ją wyładowuje.W domu może zachowywać się zupełnie inaczej jak będzie wybiegany i szczęśliwy. Nowe fotki Nemo wysyłam na maila do Anetek100 z prośbą o wstawienie. Quote
magenka1 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 szkoda ale to jest jamnik i trzeba było się z tym liczyć , wszystko przekaże panu dzisiaj Quote
magenka1 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 rozmawiałam z Panem, wszystko przekazałam, panu było przykro, powiedział, ze dzisiaj słyszała, że na paluchu po świętach jest 50 nowych piesków i chyba tam się uda Quote
Sarunia-Niunia Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 O kurcze, niedobrze... Dziewczyny, ja bym tak szybko nie rezygnowała... Mam naprawdę doświadczenia jamników z kotami i wiem, że nie można o niczym przesądzać zwłaszcza w takiej sytuacji jak u Nemcia... Asia ma rację - On był pobudzony i zdezorientowany nowym otoczeniem... Nie chcę tu mnożyć przykładów, choć mogłabym wiele opowiadać o relacjach z kotami... najchętniej zadzwoniłabym sama do tego Pana, może nie ma co Go tracić.... Opowiem tylko w skrócie historię mojej jamniczki Saruni(*)... Ona od małego jak widziała kota traciła głowę, potrafiła zerwać obróżkę czy łańcuszek i znikała wraz ze smyczą, jak widziała kota... Nawet jak słyszała słowo "KOT", to najchętniej wyszłaby razem z oknem na zewnątrz, potrafiła szczekać i skowyczeć jak widziała kota przez okno... I jak miała 10 lat pojechaliśmy nad morze, tam uwolnilismy kotka przywiązanego do drzewa i tenże kotek przyszedł do nas po kilku dniach (w dniu naszego wyjazdu) pod domek, w którym mieszkaliśmy... pomyslelismy to znak, kicio wybrał sobie nas jako swoich ludzi, wzięliśmy Go do środka, daliśmy Mu jeść, kicio wskoczył na łóżko, a nasza Sarcia(*) nie mogła uwierzyć w to, że jakiś kot jest obok i na dodatek jeszcze nie ucieka... I co? Przyjechał kotek z nami przez całą Polskę, w domu czekał jeszcze na Niego amstaff i tworzyli wspaniałą i zgraną trójkę... Sarci nie ma z nami juz od 19 m-cy, teraz są 2 inne jamniki (które kolejno po śmierci Saruni(*) przybywały) i jest dobrze... Cioteczki! Dajmy szansę Nemciowi!!! Quote
Sarunia-Niunia Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Moje śliczności... Jeszcze raz Was proszę dziewczyny, nie traćmy tego domku dla Nemusia... Słodziak z Niego taki... Popatrzcie w te Jego oczęta - On ma w nich prośbę o dom!!! jak dacie nr tel, to ja zadzwonię do tego Pana... Quote
anetek100 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 ja bym nie ryzykowała, kot u tego Pana to nie jego kot tylko córki, Pan powiedział, że bezpieczeństwo tego kotka jest dla niego bardzo ważne, jest świaodmy i wie czego chce, zawieziemy mu pieska i co??zaatakuje kota pogryzie go i będzie nieszczęście, na siłe nie ma co go do nowego domu wpychać, tak sądzę, to moje zdanie Quote
Sarunia-Niunia Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Anecia! Nigdy nie jest się w stanie zrobić adekwatnej próby na koty... Ja jak brałam moją Korunie póltora roku temu to też "test" na koty przeszła negatywnie... Jednak pomimo wszystko się zdecydowałam (po swoich doświadczeniach miałam nadzieję na porozumienie)... A do mnie przyjechała, był kot i najzwyczajniej musiała to zaakceptować... Trwało to ze 3 tygodnie (bez jakichś wielkich walk), a potem spali w jednym łóżku i się razem bawili... Nie sprawdzicie Nemcia na koty, a już napewno nie w takich ekstremalnych warunkach... Quote
anetek100 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 wiem wiem, ale Nemo to wulka energii, on dominuje bardzo inne psy, na Kacperka jamnisia ktory z nim kiedys siedzial w boksie warczal, to indywidualista, to ze psy z kotami śpią że można osowic wiemm, ale Panu zależy na psie który lubi koty i kot czułby sie bezpiecznie Quote
Sarunia-Niunia Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Nie wiem, "róbta co chceta", ale ja bym próbowała... Jednak ostateczna decyzja należy do Was... Ja wiem, że 170km to nie jest takie hop i siup, tylko czy dla dobra Nemo nie spróbować.... Quote
anetek100 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 nie tlyko do nas, ale i do Pana, on podjął taką decyzję Quote
Sarunia-Niunia Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 anetek100 napisał(a):nie tlyko do nas, ale i do Pana, on podjął taką decyzję Tak, po tym co usłyszał, że Nemo nie zakochał się od pierwszego wejrzenia w obcym kocie, w obcym miejscu... Dobra, nie ma co... Skpoiuję dzisiejsze fotki Nemusia i poedytuje Jego ogłoszenia... Quote
Sarunia-Niunia Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 anetek100 napisał(a):nie tlyko do nas, ale i do Pana, on podjął taką decyzję Tak, po tym co usłyszał, że Nemo nie zakochał się od pierwszego wejrzenia w obcym kocie, w obcym miejscu... Dobra, nie ma co... Skpoiuję dzisiejsze fotki Nemusia i poedytuje Jego ogłoszenia... Quote
anetek100 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 wiesz to nie było powiedziane że nie kocha kotów itp, nie wiem nie rozmawiałam z nim, ale lepiej powiedziec prawdę, że nie najlepiej zareagował na koty, niż że "lekko" je ignorował lub "lekko" się nimi zaintreesował,trzeba go ogłaszać, aby znalażł dom najodpowiedniejszy Quote
Sarunia-Niunia Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Sorry, mam inne zdanie... uważam przede wszystkim, że Nemo miał tyle strsujących sytuacji, że gdyby nie zareagował na kota byloby to dziwne... MARCHEWA napisał(a):...Jednak musimy tez pamiętać o tym,że Nemo był już podekscytowany po wyjściu z boksu,trafił w nowe miejsce,byli nowi ludzie i zwierzęta,w kuchni był hałas,inne psy w klatkach szczekały,więc cała ta sytuacja mogła go podniecić i może dlatego włożył tyle emocji aby dostać się do kotów........nie wiem. Jednak Jurand dużo lepiej zniósł ich towarzystwo w takich samych warunkach... Anecia! Wyjście z boksu (po jakim czasie?)=stres, spacer=stres, kuchnia a w niej szczekające psy w klatkach=stres i do tego wszystkiego jeszcze kot... No proszę Cię... Ja wiem, zdaję sobie sprawę, że warunki są trudne i "sprawdzić psa na kota" nie jest łatwą rzeczą (zwłaszcza w schronisku), ale wg mnie za szybko odmówiono mu szansy... Quote
anetek100 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 opisała magenka1 sytuacje Panu jak to wyglądało sma podjął decyzje,od samego początku mówił że kot musi byc bezpieczny, wiedział czego chce, z tego co wiem, miał jechac na Paluch szukac pieska, ja psu nie odebrałam szansy, nawet nie rozmwiałam z Panem Quote
Sarunia-Niunia Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Nic to... nocą poedytuję Mu ogłoszenia... i tak cały czas podnoszę i aktualizuję... wstawię nowe zdjęcia, może jeszcze ktoś się znajdzie??? Quote
Sarunia-Niunia Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 anetek100 napisał(a):ja nowe foty powstawiałam na allegro Fajnie, ja uzupełnię w ogłoszeniach. Quote
Sarunia-Niunia Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Ponownie zaktualizowałam ogłoszenie Nemusia na tablica.pl http://tablica.pl/oferta/-jamniczek-nemo-juz-tak-dlugo-czeka-w-zimnej-schroniskowej-budzie-na-swojego-czlowieka-IDukGb.html Quote
Sarunia-Niunia Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 Dziś zaktualizowałam miedzy innymi to ogłoszenie Nemusia: http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/1588396108/Jamniczek-Nemo-czeka-w-zimnej-schroniskowej-budzie-na-swoj-dom.html i to: http://tablica.pl/oferta/-jamniczek-nemo-juz-tak-dlugo-czeka-w-zimnej-schroniskowej-budzie-na-swojego-czlowieka-IDukGb.html A co u Niego? Wiecie cokolwiek ciocie ze Szczytna? Quote
anetek100 Posted February 5, 2012 Posted February 5, 2012 no niestety nie wiemy nic o nim, wiem,że jeszcze jest w schronisku na pewno Quote
Sarunia-Niunia Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Minął miesiąc i nikt do Nemcia nie zajrzał.... Ja wczoraj odnowiłam Jego ogłoszenia na tablica.pl - http://tablica.pl/oferta/-jamniczek-nemo-juz-tak-dlugo-czeka-w-zimnej-schroniskowej-budzie-na-swojego-czlowieka-IDukGb.html Wyświetleń 781 i co? nic? cisza? nie macie Cioteczki żadnych telefonów o Nemcia? Anetek, a może byłaś u Niego? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.