Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To dobra wiadomość, oby test na koty wypalił choć zawsze rzeczywistość wszystko weryfikuje , i fotki nowe się przydadzą, Asiu daj znać jak wypali to wszystko Pan ma dzwonić wieczorem

  • Replies 192
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nemo niestety był bardzo pobudzony na widok kotów,wyrywał się do nich i był jak w transie,do zamkniętego w klatce kota próbował się dostać za wszelką cenę i nic wtedy nie słyszał,działał tylko instynkt........
Nie chcę tu mu zaszkodzić,ale ja bym go chyba do domu z kotem nie dała.Jednak musimy tez pamiętać o tym,że Nemo był już podekscytowany po wyjściu z boksu,trafił w nowe miejsce,byli nowi ludzie i zwierzęta,w kuchni był hałas,inne psy w klatkach szczekały,więc cała ta sytuacja mogła go podniecić i może dlatego włożył tyle emocji aby dostać się do kotów........nie wiem.
Jednak Jurand dużo lepiej zniósł ich towarzystwo w takich samych warunkach.

Dodatkowo Nemo stawia się do innych psów,nie wszystkich,ale do Juranda i do innego,obcego psa na spacerze też wystartował.Do ludzi fantastyczny.
W tym psie jest tyle niespożytej energii,że być może tak ją wyładowuje.W domu może zachowywać się zupełnie inaczej jak będzie wybiegany i szczęśliwy.
Nowe fotki Nemo wysyłam na maila do Anetek100 z prośbą o wstawienie.

Posted

O kurcze, niedobrze... Dziewczyny, ja bym tak szybko nie rezygnowała...
Mam naprawdę doświadczenia jamników z kotami i wiem, że nie można o niczym przesądzać zwłaszcza w takiej sytuacji jak u Nemcia...
Asia ma rację - On był pobudzony i zdezorientowany nowym otoczeniem...
Nie chcę tu mnożyć przykładów, choć mogłabym wiele opowiadać o relacjach z kotami... najchętniej zadzwoniłabym sama do tego Pana, może nie ma co Go tracić....
Opowiem tylko w skrócie historię mojej jamniczki Saruni(*)...
Ona od małego jak widziała kota traciła głowę, potrafiła zerwać obróżkę czy łańcuszek i znikała wraz ze smyczą, jak widziała kota...
Nawet jak słyszała słowo "KOT", to najchętniej wyszłaby razem z oknem na zewnątrz, potrafiła szczekać i skowyczeć jak widziała kota przez okno...
I jak miała 10 lat pojechaliśmy nad morze, tam uwolnilismy kotka przywiązanego do drzewa i tenże kotek przyszedł do nas po kilku dniach (w dniu naszego wyjazdu) pod domek, w którym mieszkaliśmy... pomyslelismy to znak, kicio wybrał sobie nas jako swoich ludzi, wzięliśmy Go do środka, daliśmy Mu jeść, kicio wskoczył na łóżko, a nasza Sarcia(*) nie mogła uwierzyć w to, że jakiś kot jest obok i na dodatek jeszcze nie ucieka...
I co? Przyjechał kotek z nami przez całą Polskę, w domu czekał jeszcze na Niego amstaff i tworzyli wspaniałą i zgraną trójkę...
Sarci nie ma z nami juz od 19 m-cy, teraz są 2 inne jamniki (które kolejno po śmierci Saruni(*) przybywały) i jest dobrze...
Cioteczki! Dajmy szansę Nemciowi!!!

Posted

Moje śliczności...
Jeszcze raz Was proszę dziewczyny, nie traćmy tego domku dla Nemusia...
Słodziak z Niego taki...


Popatrzcie w te Jego oczęta - On ma w nich prośbę o dom!!! jak dacie nr tel, to ja zadzwonię do tego Pana...

Posted

ja bym nie ryzykowała, kot u tego Pana to nie jego kot tylko córki, Pan powiedział, że bezpieczeństwo tego kotka jest dla niego bardzo ważne, jest świaodmy i wie czego chce, zawieziemy mu pieska i co??zaatakuje kota pogryzie go i będzie nieszczęście, na siłe nie ma co go do nowego domu wpychać, tak sądzę, to moje zdanie

Posted

Anecia! Nigdy nie jest się w stanie zrobić adekwatnej próby na koty... Ja jak brałam moją Korunie póltora roku temu to też "test" na koty przeszła negatywnie...
Jednak pomimo wszystko się zdecydowałam (po swoich doświadczeniach miałam nadzieję na porozumienie)...
A do mnie przyjechała, był kot i najzwyczajniej musiała to zaakceptować... Trwało to ze 3 tygodnie (bez jakichś wielkich walk), a potem spali w jednym łóżku i się razem bawili...

Nie sprawdzicie Nemcia na koty, a już napewno nie w takich ekstremalnych warunkach...

Posted

wiem wiem, ale Nemo to wulka energii, on dominuje bardzo inne psy, na Kacperka jamnisia ktory z nim kiedys siedzial w boksie warczal, to indywidualista, to ze psy z kotami śpią że można osowic wiemm, ale Panu zależy na psie który lubi koty i kot czułby sie bezpiecznie

Posted

anetek100 napisał(a):
nie tlyko do nas, ale i do Pana, on podjął taką decyzję

Tak, po tym co usłyszał, że Nemo nie zakochał się od pierwszego wejrzenia w obcym kocie, w obcym miejscu...
Dobra, nie ma co... Skpoiuję dzisiejsze fotki Nemusia i poedytuje Jego ogłoszenia...

Posted

anetek100 napisał(a):
nie tlyko do nas, ale i do Pana, on podjął taką decyzję

Tak, po tym co usłyszał, że Nemo nie zakochał się od pierwszego wejrzenia w obcym kocie, w obcym miejscu...
Dobra, nie ma co... Skpoiuję dzisiejsze fotki Nemusia i poedytuje Jego ogłoszenia...

Posted

wiesz to nie było powiedziane że nie kocha kotów itp, nie wiem nie rozmawiałam z nim, ale lepiej powiedziec prawdę, że nie najlepiej zareagował na koty, niż że "lekko" je ignorował lub "lekko" się nimi zaintreesował,trzeba go ogłaszać, aby znalażł dom najodpowiedniejszy

Posted

Sorry, mam inne zdanie... uważam przede wszystkim, że Nemo miał tyle strsujących sytuacji, że gdyby nie zareagował na kota byloby to dziwne...

MARCHEWA napisał(a):
...Jednak musimy tez pamiętać o tym,że Nemo był już podekscytowany po wyjściu z boksu,trafił w nowe miejsce,byli nowi ludzie i zwierzęta,w kuchni był hałas,inne psy w klatkach szczekały,więc cała ta sytuacja mogła go podniecić i może dlatego włożył tyle emocji aby dostać się do kotów........nie wiem.
Jednak Jurand dużo lepiej zniósł ich towarzystwo w takich samych warunkach...

Anecia! Wyjście z boksu (po jakim czasie?)=stres, spacer=stres, kuchnia a w niej szczekające psy w klatkach=stres i do tego wszystkiego jeszcze kot...
No proszę Cię...
Ja wiem, zdaję sobie sprawę, że warunki są trudne i "sprawdzić psa na kota" nie jest łatwą rzeczą (zwłaszcza w schronisku), ale wg mnie za szybko odmówiono mu szansy...

Posted

opisała magenka1 sytuacje Panu jak to wyglądało sma podjął decyzje,od samego początku mówił że kot musi byc bezpieczny, wiedział czego chce, z tego co wiem, miał jechac na Paluch szukac pieska, ja psu nie odebrałam szansy, nawet nie rozmwiałam z Panem

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...