Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

savahna napisał(a):
Mam nadzieję,że Krecik godnie Żabke zastąpi i cisza w eterze Ci Kaja nie grozi.
Ty na prawdę Boską polubiłaś?:diabloti:


Masz rację cisza mi absolutnie nie grozi :) A Żabcie pokochałam i bardzo to przezywam ,ze będe musiała się z nia rozstać...przyznam szczerze ,ze nie liczyłam ,że ktos ja zechce adoptować a tymczasem miałam o nia trzy telefony...Pani Amelia jednak wydaje mi sie ,ze jest ta osoba ,której moge Żabcie powierzyć.Dla niej będzie lepiej jesli będzie miała kochajaca osobe tylko dla siebie...a ja będe ryczeć ...

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Guest Ryniu123
Posted

kaja69 napisał(a):
...a ja będe ryczeć ...

Tylko jakbyś ich nie wyadoptowywała to kto by ratował następne, jak nie Ty

Posted

[quote name='Ryniu123']Tylko jakbyś ich nie wyadoptowywała to kto by ratował następne, jak nie Ty

Ryniu,no coś Ty...nie przesadzaj...moje ratowanie to takie bardzo ,bardzo mikro...

[quote name='Drzagodha']Dalej by ratowała, byłaby lepszą wersją Violetty Villas :evil_lol:

Jesli chodzi Ci o spiew to bys sie bardzo zdziwiła...mozna mi wszytko zarzucić,ale nie to ,ze potrafie spiewać :)

Posted

[quote name='Kava']cioteczki , dzis w nocy zmarla wielka przyjaciolka zwierzat i doskonala dogomaniaczka:

http://www.dogomania.pl/threads/200197-Oczka-pilnie-szuka-DT-DS.-Opiekunka-zmar%C5%82a....

zapalmy dla niej swieczki, pomyslmy o tych ktore osierocila

Nigdy nie wiem jak sie zachowac w takiej chwili...jest mi ogromnie przykro i tak w ogóle zaraz nasuwa sie refleksja,że nikt z nas nie zna dnia ni godziny...a swiat żyje dalej...

Posted

Smutno sie zrobiło na watku...mi po takich informacjach jak z zuzką,doopka siada...

Napisze tylko,ze wczoraj Niko został pozbawiony klejmotów,poszło gładko,ksiązkowo i jest dobrze...

Posted

Nie znałam Zuzki, ale jak czytałam...to mi się łezka zakręciła....:-(
Ktos napisał,że"jeszcze wczoraj pisała na watku a dzis jej nie ma"
Dlatego warto koncetrować się na ważnych rzeczach, nie przejmowac pierdołami, pieniędzmi, zaszczytami awansami,majątkami...jedyne co chyba ma sens to czynienie dobra.
Ja też miałam taki moment w zyciu,ułamek sekundy i ....nagle wszystko straciło znaczenie....
Gdy ktoś odchodzi zawsze żal, zawsze za wcześnie....
Ale my tutaj musimy chociaz małe iskierki dobra porozsiewać. Ile zdążymy....:p

Posted

savahna napisał(a):
Nie znałam Zuzki, ale jak czytałam...to mi się łezka zakręciła....:-(
Ktos napisał,że"jeszcze wczoraj pisała na watku a dzis jej nie ma"
Dlatego warto koncetrować się na ważnych rzeczach, nie przejmowac pierdołami, pieniędzmi, zaszczytami awansami,majątkami...jedyne co chyba ma sens to czynienie dobra.
Ja też miałam taki moment w zyciu,ułamek sekundy i ....nagle wszystko straciło znaczenie....
Gdy ktoś odchodzi zawsze żal, zawsze za wcześnie....
Ale my tutaj musimy chociaz małe iskierki dobra porozsiewać. Ile zdążymy....:p


Szkoda,ze ja nie potrafie tak ująć w słowa to co chcę napisać...

Guest Ryniu123
Posted

savahna napisał(a):
...jedyne co chyba ma sens to czynienie dobra.

To najważniejsze.

Posted

kaja69 napisał(a):
Szkoda,ze ja nie potrafie tak ująć w słowa to co chcę napisać...

To nie ma znaczenia. Na prawdę! Robisz znacznie ważniejsze rzeczy. :loveu:
Niektórzy ujmują w słowa bardzo pięknie i nic z tego nie wynika.:razz:

Posted

Ginn napisał(a):
Jestem tu na zaproszenie Savahny. Poczytam dokładnie wątek w niedzielę gdy będzie trochę czasu ale już czuję, że mi się podoba.


Miło mi ,że savahna Cię zaprosiła i bardzo miło,że skorzystałaś z zaproszenia :)

A ja mam nowego tymczaska:) przywiozłam sobie go po pracy...dzisiaj miałm chyba ze dwa telefony w pracy,ze koło naszego lewiatana lezy od kilku dni hasky...nie wiem czy to hasky czy malamut,bo ich nie odróżniam,ale se go wzięłam :)
Psiak nie jest juz młody,ale są dwa chętne domki na niego ino,że bali się go władować do samochodu :) a pies jak tylko załozyłam mu smyc na szyjkę natychmiast zaczął radośnie merdać ogonkiem i sam kierował się do samochodu,wystarczyło ,że otworzyłam drzwi i klatke i sam sie wpakował bez najmniejszej zachęty a mi szczęka opadła...Pies jest bardzo zaniedbany,pełno kłaków skołtunionych z poprzedniego sezonu a pod nimi szkielet :( Muszę po swojemu doprowadzić psa do stanu uzywalności i wtedy którys domek go dostanie,a obydwa bardzo dobre :)
Jak mój aparat odstrajkował wstawię zdjęcia...

Posted

kaja69 napisał(a):
A ja mam nowego tymczaska:) przywiozłam sobie go po pracy...dzisiaj miałm chyba ze dwa telefony w pracy,ze koło naszego lewiatana lezy od kilku dni hasky...nie wiem czy to hasky czy malamut,bo ich nie odróżniam,ale se go wzięłam :)


Niemożliwa jesteś...

Posted

To tak na szybko,bo musze sie przespać,przed podróżą :):placz:

Nie mogłam mu zrobić w całej okazałości ,bo jak się odsuwałam on podchodzić,no nie chciął pozować...juz go wyczesałam,uzbierało sie na spora poduszke ale zostało jeszcze chyba na kołderkę,to nie jest na raz...





A nie...tu jest w całej okazałości,bo akurat przymierza się do podlania mojej sliweczki :)



Trzymajcie kciuki,jade z Żabcia do nowego domku :)Przez jakis czas nie będzie mnie na dogo,więc opiekujcie sie moimi tymczaskami :)

Jak wróce ,oprócz relacji ,wstawie fajne zdjęcia z Dafi ,cudnie wyszła :)

Posted

To szerokiej drogi Kaaja, bo to kilka kilometrów będzie.;)
Ja tez nie odróżniam haszczaka od malamuta. U nas gościu chodzi z dwoma takimi psami. Jeden mniejszy i niebieskie oczy drugi większy i oczy nieniebieskie. Zagadałam go bo sie chcialam pomądrzyc jak to się znam na rasach przekonana,ze ten wiekszy to malamut a tu _upa.
Myślałam,że chociaz błękitne oczy wskazuja na haszczaka i znowu_ upa.
Okazało się ,że to dwa haszczaki. To się gościa pytam, jak rozróżnić jedno od drugiego, a on,ze tylko znawcy rasy to potrafia...
Nnnno, dobre mimo wszystko....:diabloti:
Na oczko jedno nie widzi ta Twoja znajdka,...?
Miło widziec, Cię Ginn na watku.:p

Posted

savahna napisał(a):
To szerokiej drogi Kaaja, bo to kilka kilometrów będzie.;)
Ja tez nie odróżniam haszczaka od malamuta. U nas gościu chodzi z dwoma takimi psami. Jeden mniejszy i niebieskie oczy drugi większy i oczy nieniebieskie. Zagadałam go bo sie chcialam pomądrzyc jak to się znam na rasach przekonana,ze ten wiekszy to malamut a tu _upa.
Myślałam,że chociaz błękitne oczy wskazuja na haszczaka i znowu_ upa.
Okazało się ,że to dwa haszczaki. To się gościa pytam, jak rozróżnić jedno od drugiego, a on,ze tylko znawcy rasy to potrafia...
Nnnno, dobre mimo wszystko....:diabloti:
Na oczko jedno nie widzi ta Twoja znajdka,...?
Miło widziec, Cię Ginn na watku.:p

Też się cieszę, że mnie zaprosiłaś choć czytam wątek "z doskoku".
Przy okazji dobra wiadomość - dziś pierwszy szczylek znalazł dom i to niedaleko mnie (17 km) więc będę mogła go odwiedzać.

Posted

savahna napisał(a):
Pamiętam jak dawniej słyszałam,ze moda na jakąś rase niesie jej same szkody...Teraz niestety wiem co to znaczy....:shake:
Na haszczaki właśnie mija....
To ja na kielecki watek głuchej astki zaprosze kto ma ochotę. U Ginn na tymczasie jest.
http://www.dogomania.pl/threads/212393-Amstaf-sunia-nie-s%C5%82yszy-rodzi%C5%82a-wiele-razy-zniszczona-przez-ludzi


Dzięki Savahna. I jeszcze sunia (w typie bokserka) z czterema ślicznymi szczeniakami, czarna Masza - sunia z cieczką prawie zagoniona przez psy, Filip, który tuli się do każdego kto zabiera innego psa, Misiek - zachudzony czarny piesek zabrany pijakowi. który się nad nim znęcał + 5 kotów poza moimi dwoma.

Posted

savahna napisał(a):
To szerokiej drogi Kaaja, bo to kilka kilometrów będzie.;)
Ja tez nie odróżniam haszczaka od malamuta. U nas gościu chodzi z dwoma takimi psami. Jeden mniejszy i niebieskie oczy drugi większy i oczy nieniebieskie. Zagadałam go bo sie chcialam pomądrzyc jak to się znam na rasach przekonana,ze ten wiekszy to malamut a tu _upa.
Myślałam,że chociaz błękitne oczy wskazuja na haszczaka i znowu_ upa.
Okazało się ,że to dwa haszczaki. To się gościa pytam, jak rozróżnić jedno od drugiego, a on,ze tylko znawcy rasy to potrafia...
Nnnno, dobre mimo wszystko....:diabloti:
Na oczko jedno nie widzi ta Twoja znajdka,...?
Miło widziec, Cię Ginn na watku.:p


O ile dobrze pamiętam, to różnookie są tylko husky, a u malamuta zdarzają się co prawda oczy niebieskie, ale wg wzorca jest to wada.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...