beataczl Posted January 15, 2014 Posted January 15, 2014 oj niedobrze .. trzymam kciuki za psiaczka oby sie poprawilo skad nagle te nerki chore Quote
Izabela124. Posted January 15, 2014 Posted January 15, 2014 Wpływy: 80zł- z tego bazarku: http://www.dogomania.pl/forum/threads/249872-Rozliczamy Quote
Izabela124. Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 I jak dziś Rusti się miewa? Polepszyło się? Quote
Lu_Gosiak Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 niestety...Rusti byl znowu wczoraj u weta, na ponowne badania krwi za szybko ale dostał wszystko co sie dało podac i mimo sporej dawki leków, kroplówek, karmy specjalistycznej jest wręcz gorzej...nie je, jest coraz słabszy, apatyczny...Gabi pojechała z Nim właśnie do weta Quote
Izabela124. Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Czym jest spowodowany ten nagły zły stan? Czy jest to uleczalne? Jeśli nie i Rusti się męczy to wiecie dziewczyny co trzeba zrobić... Quote
beataczl Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 kurcze u wielu psow tak nagle cos sie zadzieje i tak z dnia na dzien postepuje...te same objawy :( Rusty mysle o Tobie i sie martwie Quote
psiakiGabi Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Stan Rustiego sie pogarsza :( pomimo podawanych leków i kroplówek nie ma poprawy, wręcz jest coraz gorzej, pojawiły się już objawy neurologiczne, nie je, nie jest świadomy tego co się dookoła dzieje, rozgląda sie jak by nas nie poznawał, na dotyk reaguje drgawkami :( nie wymiotuje ale bardzo się ślini i ta ślina jest z żółcią :( Rozmawiałam dzisiaj z Lu_Gosiak i postanowiłysmy, że w tej sytuacji niestety trzeba podjąć ta najtrudniejszą decyzję :-( nie pozwolimy aby się męczył. Dzisiaj był jeszcze u nas wet, dał jeszcze kolejne leki, nadal dostaje kroplówki, dostaje leki przeciwbólowe więc nie cierpi z powodu bólu. Jeżeli jutro nie będzie poprawy to niestety podejmiemy tą najtrudniejszą decyzję :-( Robimy co w naszej mocy jednak jak widać życie toczy sie własnym torem :( Niestety boimy się, że już nic więcej nie jestesmy w stanie zrobić :-( Jestesmy przy nim cały czas i jeżeli podejmiemy decyzję o eutanazji to wet przyjedzie do nas :( Quote
beataczl Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 biedaku.....:( oby tylko nie cierpial :( Quote
Izabela124. Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Jestem z wami myślami. Biedny Rusti :( Quote
Izabela124. Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Wpływy: 110,70zł- z tego bazarku: http://www.dogomania.pl/forum/threads/249892-Rozliczamy-2?p=21715721#post21715721 Quote
Lu_Gosiak Posted January 16, 2014 Posted January 16, 2014 Izabela124. napisał(a):Czym jest spowodowany ten nagły zły stan? Czy jest to uleczalne? Jeśli nie i Rusti się męczy to wiecie dziewczyny co trzeba zrobić... niestety czym jest spowodowane - niewiadomo...chore nerki sie zdarzają i przyczyny są różne - mnie natomiast dziwi błyskawiczne tempo w jakim to sie zadziało bo praktycznie w przeciagu 2 dwóch dni bardzo pogorszyl sie Jego stan..niestety nie reaguje na leki, nic Mu sie nie poprawia...weterynarz twierdzi, ze On jest starszy niż mysleliśmy, ze moze miec koło 12-13 lat...trzymajcie kciuki za Niego - dostaje wszystko co mozliwe Quote
psiakiGabi Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 Rusty dzisiaj rano odszedł za TM :-( zasnął spokojnie w swoim legowisku pod kołderką, bylismy z nim do końca. Przegraliśmy tę nierówną walkę :-( Quote
Izabela124. Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 Strasznie mi przykro......... :( Biegaj kochany za TM ['][']['] Quote
Izabela124. Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 (edited) Czy pozostał jakiś dług Rustiego w lecznicy? Powysyłałam pw do deklarowiczów z informacją o Rustim Edited January 17, 2014 by Izabela124. Quote
beataczl Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 smutno bardzo i przykro ... Rusty spij spokojnie [*] :( Quote
psiakiGabi Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 W lecznicy mamy do zapłaty 330 zł za leczenie :( Biegaj maleńki szczęśliwie z nasza Fanny za TM :( Quote
Izabela124. Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 psiakiGabi napisał(a):W lecznicy mamy do zapłaty 330 zł za leczenie :( Jak wstawisz skan/fotkę rachunku to Ci wyślę na konto ;) Quote
Lu_Gosiak Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 strasznie przykro..tak szybko poszło...juz nic nie dało sie zrobic..spij spokojnie pieseczku..do zobaczenia kiedys :( jedyne pocieszenie to ze 3 lata Rusti byl szczęśliwy - On nie wiedzial, ze nie ma domu - u Gabi czul sie jak w domu - chcialam podziekowac Gabi za wszysto, za opieke, za to, ze chociaz nie musiala to Mu gotowala zebysmy mieli taniej i karma na dluzej starczala, za bycie przy Nim do konca.. rowniez wszystkim za watku, ktorzy Go wspierali, dobrym słowem, ogloszeniami, bazarkami i tu ogromne ukłony dla Izabeli124, która zrobila ich mase i tylko dzieki Niej było z czego opłacać hotelik ...DZIEKUJE WAM WSZYTKIM smutnoo... Quote
Izabela124. Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 Mi też jest smutno :( Mimo, że go nigdy nie poznałam to przywiązałam się :( Quote
Asiaczek Posted January 17, 2014 Posted January 17, 2014 Zawsze jest smutno, gdy odchodzi Bliski... dla rustiego ["]... pzdr. Quote
ewu Posted January 18, 2014 Posted January 18, 2014 Boże miłosierny , Rusti piesku kochany:(:(:( Quote
danavas Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 a kuźwa..... dupa i tyle.... inaczej miało być... Quote
Lu_Gosiak Posted January 21, 2014 Posted January 21, 2014 (edited) noo mialo:( ostatnie fotki Rustiego:-( rachunki Edited January 21, 2014 by Lu_Gosiak Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.