kkasiiiar Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Dotarły do mnie pieniadze za zwrot odrobaczenia i dopłaty do karmy :) Quote
kora78 Posted January 27, 2012 Author Posted January 27, 2012 a do mnie dzis dotarla paczka z suszonymi czesciami zwierzecymi... czyli suszone kurze lapki i cos tam. na adres mego logowania wyslali glupki. nieoplacalne bedzie to wysylac za 4zl znow do kasiar, bo to warte 8zl jest. Quote
kkasiiiar Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 kora78 napisał(a):a do mnie dzis dotarla paczka z suszonymi czesciami zwierzecymi... czyli suszone kurze lapki i cos tam. na adres mego logowania wyslali glupki. nieoplacalne bedzie to wysylac za 4zl znow do kasiar, bo to warte 8zl jest. Spokojnie ja April dam kurze łapki i jakies gryzaki inne, mam zawsze zapasy jakies, juz dostala i jej smakowaly ale uszy wedzone :) W niedziele dodam jakies nowe zdjecia. Quote
kizimizi Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 kora78 napisał(a):nieoplacalne bedzie to wysylac za 4zl znow do kasiar, bo to warte 8zl jest. ahaha a co zrobisz Kora, sama zjesz? ;) Quote
kora78 Posted January 27, 2012 Author Posted January 27, 2012 zostawie dla jakiegos dt swojego kolejnego, bo pewnie taki kiedys bedzie. albo obdziele psy w schronie. tylko, jak one to polykac beda bez gryzienia... moze bede je czestwac podczas czesania? choc zawsze mam cos i powiem Wam, ze one nie chca jesc, tych paleczek, czy shmackosow z pedigree. takie zestresowane sa. moge dac jakiemus psu od nas ze schronu, prosto do ds jadacemu, bo i tak spotykam sie w takich razach. moge dac kolejnemu psu do dt jadacemu. Quote
kizimizi Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 .... moge rosol na kurzych nogach nagotowac .... Quote
kora78 Posted January 27, 2012 Author Posted January 27, 2012 i kosteczki, jak rozmiekna poogryzac ;P wypluwajac tylko pazurki. Quote
kizimizi Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 hah coz za wykwintny obiad sie u Kory na niedziele szykuje ;) Matko ale mnie głupawka bierze, ide spac bo zaraz cos nabroję. W tym tyg. jeszcze ani 1 dnia wolnego nie miałam :( :( :( Quote
kizimizi Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 zalezy od dnia. Srednio tyg. pracuje 45-54h, np. jutro mam swoja "ukochana" zmiane od 9do9 (tak na papierze bo czasem do 22 tam siedze :( ) a ze to niedz. to juz nienawidze jutra. Ludzie w niedziele mnie wykanczaja psychicznie, az sie ma ochote usiasc i pic od 18 ... ;) Dzis mam wolne to czytam i nadrabiam Quote
kora78 Posted January 28, 2012 Author Posted January 28, 2012 pracuj, pracuj, bo bez pracy nie ma kolaczy :) wklejam wreszcie rozliczenie baksia, za transport. zeby nie bylo. Twój koszt: 278+35,20=313,20zł Paliwa poszło ponad50L przy cenie ON5,77 (288+35 A1 razem 323zł) tylko o 10zl sie nie zgadza. zaraz napisze o to. 35,20 to oplata za autostrade. zabawki powinny byc juz wyslane, z licytacji Satriny, z bazarku. 2szt. tekstu ciotki tekstu!!!! od jutra oglaszanie! Quote
kkasiiiar Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 (edited) Zrobilo sie mrozno wiec April dostaje o 20 ciepłe swoje jedzienie a o 22 dostaja kasze jaglana polana ciepłym rosołem, wiec staram sie je na noc mocno rozgrzac . Edit : zawsze zapominam powiedziec jak April słyszy np sygnał karetki to zaczyna wyc. Edited January 30, 2012 by kkasiiiar Quote
kora78 Posted January 30, 2012 Author Posted January 30, 2012 tak, jak w schronie, psy wyja, caly schron wyje, jak karetka jedzie ;P a co z fotkami? Quote
kkasiiiar Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 kora78 napisał(a):tak, jak w schronie, psy wyja, caly schron wyje, jak karetka jedzie ;P a co z fotkami? Teraz nie mialam nawet jak zrobic fotek bo mialam weekend rodzine u siebie bo bylo wesele w rodzinie, mysle ze do srody zrobie zdjecia. Quote
Satrina Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 No to czekamy. A jak ona w domu-wpuszczasz ją do środka? Quote
kora78 Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 probka tekstu dla Aprilki Wiele przeżyć w tym młodym ciele, a jednak duch wciąż młody i radosny. To Aprilka. Takie imię nadałam suni, bo właśnie w kwietniu ją wypatrzyłam w gromadzie innych, smutnych i zrezygnowanych psów. Aprilka także nie była wtedy radosna. Czym tu się cieszyć? Porzuceniem przez właściciela w czasie cieczki? Może akurat przyłapano ją na gorącym uczynku, czemu przecież nie jest winna... To instynkt, to natura. Na całe szczęście Aprilkę od razu w schronisku wysterylizowana i nie było przykrych konsekwencji tej biologicznej przypadłości. Sunia w schronisku także była nękana przez psy, nie tylko przez nagabujące ją samce, któryś z nich odgryzł jej później kawałek ucha. Teraz to znak rozpoznawczy Aprilki, to wielkie, piękne i śmieszne ucho, pozbawione samego czubka. Ale Aprilka już nie pamięta o tych przeżyciach. Teraz cieszy się życiem i wolnością, mieszka w domu tymczasowym w okolicy Bydgoszczy. Ma tam psiego kumpla, razem z którym dokazuje. Wszakże mieszka w budzie, jednak liczy na pewno na domek w mieszkaniu lub domu, gdzie będzie miała zawsze ciepło i przytulnie. Gdzie będzie pępkiem ludzkiego świata, gdzie nikt nawet nie pomyśli, by ją oddać, jak coś zbroi. Aprilka to młoda, energiczna sunia, lubiąca ruch i zabawę. Bardzo chętnie zamieszka w domu z innymi zwierzakami lub z dziećmi, nawet małymi. Nie skrzywdzi ich naumyślnie. Sunia jest duszą towarzystwa i szukamy domku, w którym nie będzie siedziała sama cały dzień i się nudziła, bo wtedy mogą jej głupoty do głowy przychodzić. Aprilka jest zdrowa, zaszczepiona, odrobaczona. Ma książeczkę zdrowia oraz identyfikacyjny czip, jest też wysterylizowana. Nic tylko brać i kochać :) Ale przedtem podpisać umowę adopcyjną i zgodzić się na przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej. kontakt... jakos m isie to nie podoba....... oceniajcie, zmieniajcie. Quote
kkasiiiar Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Ja tylko na moment, wiec wybacz ze nie przeczytam tekstu ale wieczorem napisze czy fajny, April ma sie dobrze spia z Grafitem w jednej budzie, wczoraj dostaly nowa słoma, budy wypchane na maxa, na watku Grafita napisalam ze dostały wczoraj wieczorem nie na noc oczywiscie butle z ciepla ale nie goraca woda owiniete w stare reczniki i przykryte sloma, co jakis czas do 23 chodzilam i sprawdzalam jak sie maja butle bo Grafit lubi wszytsko doszczetnie rozwalac, butle nietkniete ale nie odwazyłabym sie butli zostawic na noc bo mokra sloma i mroz to tragiczne polaczenie. U mnie wczoraj bylo -12 stopni wiec narazie jakis odpukac omija nas te -20 chociaż w tym przypadku wezme psy do pokoju na dole na noc i bede z nimi siedziec tam , nie chcialabym rano zastac wszytskiego w strzępach ;) April jest juz o wiele grzeczniejsza nie nakreca sie az tak na czlowieka, ladnie przychodzi na zawołanie :) Wieczorem dodam zdjecia . Quote
kora78 Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 to sie dogrzewaja wzajemnie :) super. moze dlatego butelek nie pogryzli. -12 to ni tak zle. u nas w dzien jest -16. a psy w schronie malo slomy maja :( Quote
Satrina Posted February 1, 2012 Posted February 1, 2012 Kora tekst fajny, ale taki zbyt odważny z tymi informacjami o cieszcze itp. To może nie być zachęcające, zwłaszcza jak jacyś facecie będą czytać. Quote
kora78 Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 wiem wlasnie, moze jakis zboczencow chyba przyciagac... dzis wena lepsza to polowe chyba wywale i zmienie. Quote
kora78 Posted February 1, 2012 Author Posted February 1, 2012 Tak wiele przeżyć w tym młodym ciele, a jednak duch wciąż młody i radosny. To Aprilka. Takie imię nadałam suni, bo właśnie w kwietniu ją wypatrzyłam w gromadzie innych, smutnych i zrezygnowanych psów. Aprilka także nie była wtedy radosna. Czym tu się cieszyć? Porzuceniem przez właściciela? I to jeszcze młodziutkiej suczki z cieczką. Konsekwencje są oczywiste. Sunia w schronisku była nękana przez psy, nie tylko przez nagabujące ją samce, ale któryś z psów odgryzł jej później kawałek ucha. Teraz to znak rozpoznawczy Aprilki, to wielkie, piękne i śmieszne ucho, pozbawione samego czubka. Sunia została natychmiast wysterylizowana. Ale Aprilka już nie pamięta o tych przeżyciach. Teraz cieszy się życiem i wolnością, mieszka w domu tymczasowym w okolicy Bydgoszczy. Ma tam psiego kumpla, razem z którym dokazuje. Wszakże mieszka w budzie, jednak liczy na pewno na domek w mieszkaniu lub domu, gdzie będzie miała zawsze ciepło i przytulnie. Gdzie będzie pępkiem ludzkiego świata, gdzie nikt nawet nie pomyśli, by ją oddać, jak coś zbroi. Aprilka to młoda, energiczna sunia, lubiąca ruch i zabawę. Bardzo chętnie zamieszka w domu z innymi zwierzakami lub z dziećmi, nawet małymi. Nie skrzywdzi ich naumyślnie. Sunia jest duszą towarzystwa i szukamy domku, w którym nie będzie siedziała sama cały dzień i się nudziła, bo wtedy mogą jej głupoty do głowy przychodzić. Aprilka jest zdrowa, zaszczepiona, odrobaczona. Ma książeczkę zdrowia oraz identyfikacyjny czip, jest też wysterylizowana. Nic tylko brać i kochać Ale przedtem podpisać umowę adopcyjną i zgodzić się na przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej. kontakt... a tak moze byc? Quote
MARCHEWA Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Dostałam sms-a od Kasi,ze ma awarie internetu,prosiła,żeby napisać,że psiaki spędziły 1 noc w domu,nic nie zbroiły ani się nie załatwiły;-) Grafit i April to mądre psiaki;-) Quote
kora78 Posted February 2, 2012 Author Posted February 2, 2012 dziekuje za wiadomosci :))))) dobrzeze w ciepelku byly, to krotkowlose psy. jakby apcia byla w schronie nadal to w dzien dzis -18.... Quote
kkasiiiar Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 MARCHEWA napisał(a):Dostałam sms-a od Kasi,ze ma awarie internetu,prosiła,żeby napisać,że psiaki spędziły 1 noc w domu,nic nie zbroiły ani się nie załatwiły;-) Grafit i April to mądre psiaki;-) Dziekuje bardzo Kochana... w końcu udało mi sie połączyć ze światem , od wczoraj wieczora jakas awarie mielismy na szczescie juz naprawiona :) Wiec tak musze Was zaskoczyc i April jak tylko przekroczyla prog domu poszla na legowisko ktore jej przygotwala w "pokoju graciarni":D i grzecznie tam lezala , wiadomo obwachala wszystko bo jeszcze w tym pokoju nie byla ale zadnych wariacji nie bylo, o 20 standardowo dostały jeść i wypościłam je na 10 min na dwór zeby sie zalatwiły pozniej spowrotem do domu i byly bardzooooo grzeczne nic nie nadroiły ani sie nie załątwiły w domu jestem pod wielkim wrazniem zmieny April stala sie normalnym zrownowazonym psiakiem. Zdjecia mam juz dodaje ..znowu kiepskiej jakosci, bardzo chcialam wczoraj wykorzysta słonce i zrobić fajne zdjecia jednak moja Corka zabkuje i ma zle dni wiec kiepsko mi te zdjecia wyszly..mam nadzieje ze w sobote bedzie takie piekne slonce to obiecuje ze beda ladna zdjecia. A no wlasnie zabawki wczoraj doszly, na zdjeciach tez sa ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.