Jump to content
Dogomania

Opiekun umarł - staruszek do schroniska - MA DOMEK!!!!!! :)


Recommended Posts

  • Replies 277
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

azalia napisał(a):
Czekamy z radością na zdjęcia,czy forma psychiczna Ariska jest lepsza?Były jakieś telefony,to starszy ale ładny i grzeczny piesek.


Forma psychiczna Ariska na pewno się trochę poprawiła, ale do normalności dużo mu brakuje. Jest smutny cały czas oprócz spacerków, wtedy się ożywia i można powiedzieć, że jest nawet wesoły. W schronisku zaś to bardzo smutaśny psiak :(

Posted

Wykupiłam Ariskowi ogłoszenia. W niedzielę Aris opuszcza schronisko, jedzie na tymczas. Niestety nie może długo tam zostać. Mam nadzieję, że z ogłoszeń będzie odzew. To taki cudny psiak przecież :)

Posted

Tak szczerze to ja nie mam pojęcia na ile. Namówiłam kuzynkę, żeby go wzięła do siebie na tymczas, chociaż specjalnie warunków nie ma. Mieszka w wynajmowanym mieszkaniu ma dwoje dzieci w wieku 2- i 4 lata. Przyjechała do Arisa z dziećmi i ze swoją suczką Miszą, żeby sprawdzić reakcję Arisa na dzieciaczki i sunię wszystko było ok :). Obiecałam jej, że będę stawała na głowie, żeby znaleźć Arisowi dom stały jak najszybciej, więc jakby czasu określonego nie ma i na pewno Ariska nie odda z powrotem do schroniska ale obiecałam więc postaram się dotrzymać słowa.
A tak na marginesie to Aris bardzo się całej rodzince spodobał:)

Posted

an-na napisał(a):
Tak szczerze to ja nie mam pojęcia na ile. Namówiłam kuzynkę, żeby go wzięła do siebie na tymczas, chociaż specjalnie warunków nie ma. Mieszka w wynajmowanym mieszkaniu ma dwoje dzieci w wieku 2- i 4 lata. Przyjechała do Arisa z dziećmi i ze swoją suczką Miszą, żeby sprawdzić reakcję Arisa na dzieciaczki i sunię wszystko było ok :). Obiecałam jej, że będę stawała na głowie, żeby znaleźć Arisowi dom stały jak najszybciej, więc jakby czasu określonego nie ma i na pewno Ariska nie odda z powrotem do schroniska ale obiecałam więc postaram się dotrzymać słowa.
A tak na marginesie to Aris bardzo się całej rodzince spodobał:)

Cioteczko cudownie :multi: Arisku kochany widzisz jak cioteczka o Ciebie dba :loveu: Będzie dobrze kochany psiaczku :loveu: Oby tylko koleżanka się zakochała :loveu:

Posted

an-na napisał(a):
Tak szczerze to ja nie mam pojęcia na ile. Namówiłam kuzynkę, żeby go wzięła do siebie na tymczas, chociaż specjalnie warunków nie ma. Mieszka w wynajmowanym mieszkaniu ma dwoje dzieci w wieku 2- i 4 lata. Przyjechała do Arisa z dziećmi i ze swoją suczką Miszą, żeby sprawdzić reakcję Arisa na dzieciaczki i sunię wszystko było ok :). Obiecałam jej, że będę stawała na głowie, żeby znaleźć Arisowi dom stały jak najszybciej, więc jakby czasu określonego nie ma i na pewno Ariska nie odda z powrotem do schroniska ale obiecałam więc postaram się dotrzymać słowa.
A tak na marginesie to Aris bardzo się całej rodzince spodobał:)

Jak to Waszka ostatnio określiła, starszy średniak na ogół szuka domu 4-6 miesięcy? ;)

No to nie pozostaje nam nic innego jak zabrać się do ogłoszeń. Tylko może najpierw mała relacja z DT, jak on się tam zachowuje?

Posted

zerduszko napisał(a):
Jak to Waszka ostatnio określiła, starszy średniak na ogół szuka domu 4-6 miesięcy? ;)

No to nie pozostaje nam nic innego jak zabrać się do ogłoszeń. Tylko może najpierw mała relacja z DT, jak on się tam zachowuje?


Jutro dopiero Arisek zostaje zawieziony na DT więc relacja będzie pewnie pojutrze :)

Posted

Arisek to pies rewelacja :loveu:. Po przyjeździe był troszkę zagubiony bo nie dość, że nie znał miejsca to jeszcze trafiliśmy na zjazd rodzinny :). Ustawiliśmy mu koszyk w miarę ustronnym miejscu, chwilkę poleżał ale za chwilę szukał kontaktu z ludźmi i sam przyszedł tam gdzie wszyscy biesiadowali :) Potem poszliśmy na długi rodzinny spacer. Myślę, że wrażeń miał naprawdę dużo. Bo z tego co mi potem opowiadała Alicja to spał calutką noc. Na drugi dzień czyli w poniedziałek poszli wszyscy na działkę gdzie Arisek zaliczył wpadkę do beczki z wodą :crazyeye:. Chciał się napić i łapki mu się omskły :lol:. Podobno dostał takiego powera, że biegał jak opętany po działce, tarzał się i wygłupiał jak szczeniak.
Dzisiaj Aris był u fryzjera, tam go porządnie wykąpali bo poschroniskowy zapaszek nie był fajny a potem jeszcze u weta bo Alicja zauważyła , że trze tyłeczkiem o dywan i trzeba było gruczoły mu wycisnąć.
Dzieci Aris raczej unika ale też nie wykazuje żadnej agresji.
Ta ruda sunia na zdjęciu to Misza jego współlokatorka :)
Mam nadzieję, że Alicja zarejestruje się tutaj i sama będzie najnowsze wieści o Arisku pisać :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...