Jump to content
Dogomania

Opiekun umarł - staruszek do schroniska - MA DOMEK!!!!!! :)


Recommended Posts

Posted

Dostałam od an-na prośbę o pomoc, więc i ja proszę Was :-( nie pozwólmy temu psiakowi odejść w samotności...


ARIS ma 12 lat, przez 12 lat był kochany, miał dom, miał Pana, miał normalne życie (tak myślę przynajmniej) - i typowa polska rzeczywistość - Pan umarł, więc kochająca rodzinka zaopiekowała się... mieszkaniem, a pies? a po co komu taki stary pies??? :angryy: życzę tym ludziom wszystkiego najgorszego i na tym kończę myślenie o nich... nam pozostał pies - śliczny, średniej wielkości kudłacz - nie je, nie pije... nie chce tak żyć :(

Szukamy domowego tymczasu/hoteliku, a najbardziej na świecie oczywiście szukamy DOMU!!!!! - pies jest w Ostródzie

Osoba do kontaktu
Aneta 500 299 493
anetka1254@wp.pl



  • Replies 277
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Psina ma na imię Aris.
Bardzo proszę Was o pomoc w ściągnięciu tutaj ludzi. Ja tu jestem początkująca i nie wiem jak to zrobić. Utworzyłam mu wydarzenie na FB i podałam tam linka z dogo. Co mogę jeszcze zrobić??

Posted

Tekst do ogłoszeń dla Arisa - trzeba go dokonczyc i dopisac podstawowe informacje o psie i kontakt , kupilam mu pakiet ogloszen , troche tez sama porobię.

Aris - pies na całe życie


Czasem kiedy zamykam oczy przypomina mi się dom rodzinny. Przed oczami przewijają mi się piękne chwile które spędziłem ze swoim panem , pamiętam jak wybrał mnie spośród mojego rodzeństwa, popatrzył na mnie , pogłaskał i już wiedziałem że to będzie mój Pan – na całe życie. Tyle pięknych chwil spędziliśmy razem , biegaliśmy po łąkach , chodziliśmy na spacery - najbardziej lubiłem wspólne wyprawy do sklepu zoologicznego – były naprawdę super , zawsze mogłem wybrac sobie co tylko chciałem. A czasem po prostu leżeliśmy sobie , oglądaliśmy telewizor , czytaliśmy – Pan głaskał mnie a ja czułem ciepło jego kochanej ręki na moim futerku.

Wszystko zmieniło się jak za dotknięciem złej wróżki – pewnego dnia Pan zniknął , biegałem , szukałem go zrozpaczony a on nie wracał. Przychodziło tylko coraz wiecej ludzi którzy mówili – „ Ty go weź „ „po co mi stary pies” „ oddajmy go i z głowy”. Wtedy zrozumiałem że mój Pan nie wróci , serce pękło mi na tysiące kawałków i było mi wszystko jedno co się ze mną stanie. Jak przez mgłę pamiętam jak pakowali mnie do auta, potem wyboistą drogę i wielką bramę za którą słychac było ujadanie. To był mój nowy dom – schronisko. Wszyscy tutaj mają nadzieję że znajdą swojego Pana ale ja już nawet o tym nie marzę – przecież nikt nie wie jaki jestem , że mam dobre serce, że kocham ludzi , że jestem wierny i oddany. Mój Pan to wiedział a wszyscy inni myślą że jestem tylko starym psem.

Aris ma 12 lat. Nie jest już młodzieniaszkiem ale przecież każdego z nas czeka starośc. Zamiast młodzieńczej werwy może zaofiarowac morze miłości , mądrośc starszego psa , doświadczenie. Jego wiek nie przekreśla szansy na wspaniałe wspólne życie. Może być doskonałym , wiernym przyjacielem.

Aris mieszka w okolicy Ostródy.
Jeśli chciałbyś podzielic swoje życie z Arisem i zostac jego kompanem do spacerów skontaktuj się z nami a my pomożemy Wam się spotkac: Aneta 500 299 493 mail anetka1254@wp.pl

Posted

Niestety na razie nie. Jak byłam wczoraj u niego to leżał cały czas w pozycji tak jak na zdjęciu a ja nie chciałam go jeszcze bardziej stresować błyskiem flesza, albo zmuszaniem do stania na łapkach:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...