FADO(HAJS) Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Super, ciekawy wszystkiego chodzi za nami krok w krok zby tylko z domu wyjść ale jednak trochę się boi nieufnie daje się głaskać. Do dzieci raczej spokojnie,wręcz olewająco:) Leży sobie wygodnie na dywaniku, swoje łóżeczko narazie omija, ale zobaczymy:) Mam nadzieję że będzie z nami szczęśliwy Quote
caromina Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Ale super wieści, choć Jetrel sie złamie. Był Jej kandydatem do adopcji Quote
akira Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 [quote name='FADO(HAJS)']Super, ciekawy wszystkiego chodzi za nami krok w krok zby tylko z domu wyjść ale jednak trochę się boi nieufnie daje się głaskać. Do dzieci raczej spokojnie,wręcz olewająco:) Leży sobie wygodnie na dywaniku, swoje łóżeczko narazie omija, ale zobaczymy:) Mam nadzieję że będzie z nami szczęśliwy[/QUOTE] Oj napewno będzie szczęśliwy :) trzeba mu dać troszkę czasu na zaklimatyzowanie się :) Na lepszy domek mały nie mógł trafić :) Quote
Hitoshi Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Ciesze się, że puki co wszystko ok i mam nadzieje, że tak będzie długo,a nawet jestem tego pewna :) Quote
iskra_wroc Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 Witajcie! Jestem przeszczęśliwa, że Fado wreszcie ma swoich ludzi. Napewno chłopak dojdzie do siebie, pokocha Was całym serduchem i przestanie się bać ludzi. Tak cichutko podpowiem, że dobrze byłoby gdybyscie wyprowadzali go na spacerki na smyczy podpiętej do szelek i do obroży - żeby mu do główki nie przyszło zwiać ;) Trzymam kciuki i do zobaczenia na wspólnych spacerach :) Quote
holly101 Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Cudowne info! Fado - szczęśliwego życia w nowym, jedynym domku!!! A Państwu gratuluję decyzji! Quote
FADO(HAJS) Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 [quote name='iskra_wroc']Witajcie! Jestem przeszczęśliwa, że Fado wreszcie ma swoich ludzi. Napewno chłopak dojdzie do siebie, pokocha Was całym serduchem i przestanie się bać ludzi. Tak cichutko podpowiem, że dobrze byłoby gdybyscie wyprowadzali go na spacerki na smyczy podpiętej do szelek i do obroży - żeby mu do główki nie przyszło zwiać ;) Trzymam kciuki i do zobaczenia na wspólnych spacerach :)[/QUOTE] Dzięki za podpowiedź dzisiaj założe mu obroże. W nocy spał sobie cichutko jak mysz pod miotłą:) Potem jedzie zobaczyć resztę rodziny babcię i wujka:D Quote
iskra_wroc Posted May 11, 2011 Author Posted May 11, 2011 Bo Faduś to taki aniołeczek:loveu: Kibicuję Wam mocno! Quote
FADO(HAJS) Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Ale zauważyłam jedno dziwne zachowanie. przewraca miskę z jedzeniem na podłogę, trochę podziubie karmy i koniec. Dopiero jak podejd e i dam mu z ręki to wcina aż mu się uszy trzęsą:) Quote
iskra_wroc Posted May 11, 2011 Author Posted May 11, 2011 U mnie jak był dopiero co zgarnięty z parku (czyt. wygłodniały) to Panisko jadło na leżąco. Jadł wtedy Orijena i micha znikała w mgnieniu oka. Po schroniskowych papkach, może nie chcieć mu się gryźć:D Tak z ciekawości - czym karmicie? Oto jak Wielmożny Pan zajadał obiad [IMG=http://img852.imageshack.us/img852/158/p030411184701.jpg] Uploaded with ImageShack.us Quote
FADO(HAJS) Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 karmę ACANA sucha Junior&Puppy ,może mu miska nieodpowiada, moze woli metalowe:) Quote
iskra_wroc Posted May 11, 2011 Author Posted May 11, 2011 Jak wybrzydza to zabrać miskę i dać dopiero wieczorem. Przekona się ;) Quote
FADO(HAJS) Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Łatwo powiedzieć:) Jak się popatrzy tymi swoimi pięknymi oczyma to aż żal nie dać ;0 Quote
monika083 Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 [quote name='FADO(HAJS)']Ale zauważyłam jedno dziwne zachowanie. przewraca miskę z jedzeniem na podłogę, trochę podziubie karmy i koniec. Dopiero jak podejd e i dam mu z ręki to wcina aż mu się uszy trzęsą:)[/QUOTE] to karmcie go z reki, to jest tez super sposob na umocnienie wiezi z psem. Quote
Hitoshi Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 [quote name='monika083']to karmcie go z reki, to jest tez super sposob na umocnienie wiezi z psem.[/QUOTE] Monika ma racje tym bardziej, że on napewno jest jeszcze przerażony nowym miejscem i ludźmi. Podchodzi już do was czy jeszcze niezabardzo? Quote
FADO(HAJS) Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Hitoshi napisał(a):Monika ma racje tym bardziej, że on napewno jest jeszcze przerażony nowym miejscem i ludźmi. Podchodzi już do was czy jeszcze niezabardzo? to zależy czasem tak czasem trzyma dystans ale chodzi krok w krok, dzisiaj wieczorem na wychodnym nawet ładnie się sluchał i daje się smyrać po brzuszku jest wtedy w siódmym niebie i zapomina że jest nowy:) Quote
Hitoshi Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 O to super, bo już się przyzwyczaja :) Jak ja się ciesze, że ma taki dobry domek Quote
FADO(HAJS) Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Jeśli w sobotę pogoda dopisze to moze bedziemy w parku na grabiszyńskiej po poludniu:) na przeciwko cmentarza grabiszyńskiego Quote
monika083 Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 FADO(HAJS) napisał(a):Jeśli w sobotę pogoda dopisze to moze bedziemy w parku na grabiszyńskiej po poludniu:) na przeciwko cmentarza grabiszyńskiego to ja sie pisze w czerwcu na taki spacer w parku:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.