Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 273
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

prawdopodobnie bede wolna i do Was dolacze , ale to od mojego szefa zalezy..
jakby co bede dzwonila na nr w tym watku:)

Chodzi o ten park w okolicy oporowa? Kolo malej rzeczki?

Posted

kirn napisał(a):
prawdopodobnie bede wolna i do Was dolacze , ale to od mojego szefa zalezy..
jakby co bede dzwonila na nr w tym watku:)

Chodzi o ten park w okolicy oporowa? Kolo malej rzeczki?


Tak chodzi o ten

Posted

Psisko jest u mnie. Złapany nareszcie, choć troszkę to nam zajęło. Boi się.
Na dzisiejszą noc jest zamknięty w kojcu. I wyje. Wyje przeraźliwie...
Jutro musi ode mnie wyjechać. Niestety rodzina nie zgodziła się nawet na czasowe przetrzymanie. Rano lub koło południa zostanie odwieziony do schronu.
Uprzedzając komentarze, ze na wolności byłoby mu lepiej - nie byłoby. Zbyt wiele niebezpieczeństw czeka na luźno biegające zwierze.
Tym bardziej, że on boi się ludzi. Dlaczego - możecie sobie sami odpowiedzieć.

Ogólnie jest słodki:


Uploaded with ImageShack.us

Posted

oj nie byłoby mu lepiej na wolności. to nie wilk, a miasto jest niebezpieczne.
ja w środe znalazłam psiaka, tez teraz jest w schronisku - bezpieczyny. można mu spokojnie szukać DT, albo i lepiej - stałego.

Posted

czy któraś z Was bedzie sie czuła odpowiedzialna za proces wydania do schronu i adopcji psa czy po prostu zostaje odwieziony?mam namiar na Pana z fundacji.podam numer komus kto bedzie to wszystko nadzorował

Posted

Nie, nie będzie tak, że go odwiozę i zapominam. To nie leży w mojej naturze.
Uru poproszę o numer i info co to za fundacja i jaki Pan na PW.

Młody już nie w kojcu - dziś śpi jednak ze mną w pokoju.

Posted

Ja karmiłam boczusiem, a Hitoshi błyskawicznym ruchem sparterowała psiaka, żeby można mu było założyć pętlę. Powiem szczerze, że ma dryg do tego :diabloti:

On jest cudny!!! Mimo, że boi się każdego gwałtownego ruchu, to podchodzi i mnie smyra pysiem :cool3: Taki nieśmiały i uroczy:razz: Kolacyjke zjadł ładnie, metolową miskę również.. Co zrobić - widocznie smakowało. Wypił 3 miski wody, ma chłopak pragnienie. Na zabawki nie chce spojrzeć, może nie wie co to, a może stres zbyt duży.
Jutro w świetle dziennym porobie fotki, które nadadzą się do ogłoszeń. Chciałabym, żeby już nie był taki smutny...

Posted

Gratuluję, dzielne jesteście. Pewnie spragniony chłopak swojego ludzia. W schronie będzie bezpieczny , ale czy będzie mu dobrze w klatce? Oto jest pytanie.

Posted

Althernii napisał(a):
Hej, słuchajcie jak byście już złapali tego huskyego to ja mogę wziąć go na DT. I nawet pomogłabym wam łapać gdyby nie to, że mam teraz wszystko zawalone :(



a co z propozycja Althernii?

Posted

Przeglądamy ogłoszenia do roku wstecz i nic...
Hitoshi odwiedziła okolicznych wetów - nie znają psa.
Jest szansa, że nawiał, ale... Jeśli nawiał to dawno - min miesiac temu. Nikt z psiarzy parkowych go nie zna ze spacerów, nikt go nigdy z właścicielem nie widział... Był dokarmiany w przedszkolu.
Pies - widmo.
Nie wiem czy właściciel jeśli szukał to tak nieudolnie, czy wcale nie szukał. Będę go ogłaszać gdzie się da, może trafię.

Przed chwilą przegryzł smycz. Przyszły domek musi baaaardzo pracować nad tymi skłonnościami do samotnych wycieczek.
Do psiaków zachowuje się poprawnie - wącha i ignoruje. Raczej się nie bawi, ale nie ma w nim ani odrobiny agresji. Miski nie bronił. Na spacerze ludzia ma w nosie, trochę fikał, ze nie pójdzie tam gdzie ja chcę, ale się dogadaliśmy. Ciągnie jak parowóz, ale smycz zna.

Jak tylko dotrę do domu zacznę pisać i dzwonić do ludzi pomagających psom północy. Może jeszcze coś się wymyśli. Mam prawie gotowe ogłoszenia o znalezieniu go, chętnych będę prosiła o rozwieszanie we Wrocławiu - w parkach, na przystankach, w sklepach, w lecznicach - wszędzie gdzie się da.
Kontakt w jego sprawie w ogłoszeniach podam do siebie.

Ehh szkoda mi go. Moja suka jest wniebowzięta, ze ma kolegę.. Żałuję, ze nie mogę podejmować takich decyzji.

Posted

iskra_wroc napisał(a):
Jak dla mnie to nie on - nasz jest rudawy, co słabo widać na zdjęciach. Ale tak czy siak się skontaktuję.


No w sumie jedno tylko zdjęcie na razie jst tutaj, to fakt, może być zupełnie inny ;)

Posted

Napisałam do pana od zaginionego hasiora. Czekam na odpowiedź.
Psisko kochane wykopało 4 potężne doły i wylegują się w nich razem z Kresią. Młody dostał obrożę p/pchłom i frontlina, bo go całe stado tych paskud żywcem zżera. Uwielbiam go!
Jak wróciłam z zajęć to nawet mnie 'przywitał' tz podszedł i obwąchał. To bardzo dobrze bo wcześniej nie chciał podejść na bliżej niż 1 metr.
Jakby ktoś się zgłosił po odbiór psiska to łatwo też zweryfikować czy to aby napewno właściciel - ma zwierz znaki szczególne :)
Taki jestem piękny:




Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

Tu lepiej widać kolorek:


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Posted

Podobny jest ,ale wszystkie rasowe psy są do siebie podobne :evil_lol:.Kundelki to co innego, każdy inny :eviltong:
Zarty żartami ,ale nawet łapy ma podobnie ustawione. Ale najlepiej właściciel go rozpozna,

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...