Agata Balu Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Ja to przeczytalam dopiero rano i znowu ze śmiechu sie poplakałam. Quote
Iljova Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Ja znowu sobie to czytałam i znowu się uśmiałam ...bardzo mądra sunia :evil_lol: Quote
Cantadorra Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Kajka, Rudy już w klatce, pojedzie do Furciaczka, dziękuję kochana istoto za wsparcie :) Quote
Agata Balu Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Kajko, a ile Sabinka ma lat, bo nie wygląda na babcię Quote
Kajka_72 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Cantadorra uffff :) cudnie ! kamien z serca, bo juz myslalam, ze nic z tego nie bedzie . Agatko :-) Sabinka ma 11lat ...to sporo jak na ONka :( teraz to przepiekna, dostojna staruszka, ktora niszczono przez 10lat i nie ma sie co oszukiwac...trudno nareperowac na 100%cos, co bylo skrajnie niszczone przez wiele, wiele lat ale i tak jest bardzo dobrze. Dumna jestem bardzo z Sabinki ;) Wiemy, ze toleruje tylko jedna karme:) I tylko taka dostaje. Wiemy jak radzic sobie z posikiwaniem, wiemy jak pielegnowac jej problematyczna skore, Plywaniem i spacerami nadbudowala sobie miesnie, ktorych zupelnie nie posiadala, dowapnilismy kosteczki wiec lapki sie wyprostowaly.......Sunia jest w dobrej kondycji,chetnie spaceruje, biega za pileczka i kijkiem (pod warunkiem, ze podloze jest suchutkie;-)) merda ogonkiem, domaga sie nieustannie milosci i pieszczot......jest szczesliwa i bardzo madra jak pisze Iljova :-) Goldenek :-) dziekuje, ze zagladasz .Super Cie widziec ....ciesze sie , ze ogladalnosc watku Sabinki mimo, ze czesto cichutkiego ...nie spada ;-) sciskamy Was mocno :) Quote
Iljova Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Ale dobrze poczytać znów o Sabince po smutnych wieściach... Dzięki Kajka :) Quote
jostel5 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Sabinka miała całe mnóstwo szczęścia!Po prostu! I wzruszające jest to,że przynajmniej starość ma bezpieczną i szczęśliwą,bo bardzo wielu innym bidom i to nie jest dane.... Quote
Iljova Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Oooo widzę Jostelku że też przyszłaś zajrzeć i się odprężyć ;-) Quote
jostel5 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Bardzo często tu jestem,choć rzadko się odzywam....Lubię ten wątek!:) Quote
Iljova Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Ja też uwielbiam tu wchodzić i czytać te opisy Kajki... chociaż gdyby nie Sabinka to Kajka nie miałaby możliwości pochwalić się takim talentem ;-) Ten i inne podobne bardzo mi pomagają relaksują poprawiają nastrój.. Quote
Kajka_72 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 :lol: ... Jostel, Kocurku . Iljova....dziekuje:loveu: ale mam czasami wrazenie, ze to co pisze, to jakis belkot bez skladu i ladu...i tylko same emocje :oops:ale moge o swoim stadku tak bez konca ;) To ja Wam jeszcze cos napisze :multi:.... cos co moja krew zmrozilo na chwile ;) :oops: U nas przy 4 pieskach ciagle cos sie dzieje. Piekna pogoda, idealna na spacer z Sabinka ( nie padalo;)..., a ze bylam sama, to calej czworki wziac nie moglam, wiec padlo na Ramzia jako towarzysza spacerku Sabci. Chlopak grzeczny, 100% odwolywalny w trudnych przypadkach, a najwazniejsze...Sabinka pilnuje sie go bardzo, a w zasadzie odwrotnie...Ramzes pilnuje Sabinki ...bo pozostale dziewczyny zajmuja sie soba...Sabcia je nie za bardzo obchodzi :shake: Sielanka... pustki na polanie ...piesy spuszczone ze smyczy, pileczka, zdobyczne kijki, ...psy szaleja, pancia skacze, biega z nimi (jak durnowata bo troche ponioslo :evil_lol:) no pieeeeknie normalnie... W sekundzie widze... Ramzes spowaznial, glowa w gorze i zamarl ...mysle:" cos sie dzieje" ale nikogo nie widac:roll: Spojrzalam na Sabinke...plasa sobie z kijkiem po polance... az nagle widze....:crazyeye: Rottweiler pedzi w nasza strone, za nim wlasciciel...burza moich mysli ( dodalam moich bo u mnie takie mysli to podwojna burza :cool1: ). Szybka decyzja...Ramzes do odwolania, .....przylecial natychmiast, zapielam go na smycz ....Sabcia gluchawa , jest ode mnie jakies 10m...., a rottweiler pedzi :crazyeye: ( wlasciciel za nim i drze sie okropnie :shake:) Sabcia rowniez slepawa to i "nacierajacego " nie widzi....mysle: "lepiej , ona ulegla, bez deka agresji, ja bez paniki, facet wrzeszczy KATO....znaczy- "to szybkie" to chlopak. Bedzie ok" .... Jak juz byl blizej nas przestalam wierzyc w swoje "ok" ....ogon krociutki ale podniesiony, glowa wysoko...chlop-Kato jak nic gotowy do walki :angryy: -to sie widzi, a Sabinka qrna z kijkiem nieswiadoma niczego:shake: Odpinam Ramzesa ze smyczy bo wiem, ze to silny, ogromny samiec, a Sabcia zupelnie bezbronna. I wiecie co sie dzieje? ...Ramzes nie biegnie do Kato, a do Sabinki, a raczej zatrzymuje sie przed nia. Zwyczajnie zaslonil ja soba. Trwalo to chwileczke, Sabinke przygniotlo do ziemi( chyba bardziej ze strachu) , a psy wziely sie za karki :shake: Nie odwolalam Ramzesa... balam sie o Sabcie ale o niego tez potwornie. "Swietny" byl wlasciciel psa...uderzyl do mnie w te slowa:- "no niech wreszcie pani cos zrobi" :mad: Kato w koncu odszedl...kopniety przez wlasnego pana i zapiety na smycz :( Nie bylo krwi, nic sie nikomu nie stalo ale strachu sie najadlam :nerwy: Pan psa, podsumowujac cala sytuacje ,rzekl byl do mnie: -"jak sie ma tak agrsywne psy, to trzeba im nakladac kagance " :crazyeye: O zesz ty :angryy::angryy:..mysle...udusze wlasnymi rekoma ale mial szczescie...mialam rece zajete trzymaniem pieskow na smyczy:diabloti: wiec przezyl . Droga do domu byla sielankowa , tzn piesy mialy sielanke bo oblizywaly sobie pychole , a ja pprobowalam swoje nogi postawic do pionu, bo jakos sie uginaly ;-) Taka historia zdarzyla mi sie przez ostatnie 8lat po raz pierwszy i mam nadzieje...ostatni. Quote
Iljova Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Co za palant ... ale miałaś przygodę..szkoda pisania na temat patafiana, ale Ramzesik dżentelmen bronił kobiety :-) Super wymiziaj go w moim imieniu i daj buziaka. Dobrze że Sabinka ma takiego obrońcę :-) i nich więcej się to nie zdarzy tego Ci życzę Groźne psy ....( głośny śmiech- mój) Twoje psy agresywne .......( głośny śmiech- mój) a to dowcipy sie faceta trzymają ...;-) Quote
Kajka_72 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Iljova dokladnie ....moje i agresywnosc ??? to zmeczone treningami, spacerami, posluszne , karne i zrownowazone zwierzatka:) , a gosc palant do potegi ....jak opowiadalam to jakis czas temu unixenie, zapytala....przywalilas mu? :-) Zapomnialam dopisac co brylant na to ;-) opowiadalam mu chyba bardzo emocjonalnie bo i sytuacja nie byla codzienna przeciez:razz: i na sam koniec stwierdzilam, ze mialam ochote goscia zabic:oops: Brylant ze swoim zwyczajowym spokojem mowi :" ....nie zapomnij na nastepny spacer wziac dla siebie namordnik " ...ja :-o : "dla siebie???" :-o Brylant spokojnie odpowiada :" tak ...bo w tym stadku to ty jestes najbardziej agresywna " ;-) Jak myslicie? ....czy on mnie przypadkiem nie obrazil? :smile: jesli tak, to zrobie mu jakas awanture przynajmniej :diabloti: Quote
Iljova Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Kajka jestes niepowtarzalna z tym pisanie ale się znowu uśmiałam ( na głos) od razu mi lepiej... To Cię Brylancik ładnie podsumowal ... Quote
Marycha35 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Kajko jesteś wielka, dała bym durniowi w pysk zapewne za takie fajerwerki, a Ramzes jest cudownym chłopakiem:):):):) Serdeczności dla Was:) Quote
Kajka_72 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Marysiu :-) dziekuje ...ale sie ciesze, ze tez o nas nie zapomnialas :) Ramzes zaskoczyl mnie takze swoim zachowaniem . Wiem, ze to instynkt ale spisal sie na medal ;) Iljova :evil_lol: ano podsumowal ....myslisz, ze zrobic mu te awanture ? ;) Quote
Marycha35 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Kajko nie zapomniałam, kiedy mogę biegnę do Was:):):) Ostatnio opiekowałam się 14-letnią DONką, to cudowne, mądre psiaki są:) Marzenie! Quote
Iljova Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Może nie awanturę ale spróbuj jemu przymierzyć ten kaganiec :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja to już myślalam ze Marycha w kosmosie ale pojawiła sie w końcu :-) Quote
Kajka_72 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Iljova hehehhe tak tez zrobie ;) Marysiu , to fakt ....to sa super pieski :) mimo, ze jazgole...mam do nich absolutna slabosc :) Quote
wapiszon Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 :evil_lol:Iljova napisał(a):Może nie awanturę ale spróbuj jemu przymierzyć ten kaganiec :evil_lol::evil_lol: Ja to już myślalam ze Marycha w kosmosie ale pojawiła sie w końcu :-) Kajko, a może kupisz w prezencie Brylancikowi .... gustowny namordnik z brylancikami ?:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
unixena Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Przylazlam tez na moj ulubiony wateczek .Do moich ulubionych ciotek i slicznej Sabinki .Ijova ma racje ,ten watek odstresowywuje i napawa optymizmem . Quote
Iljova Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 A ja po dzisiejszych wieściach muszę znowu tu zajrzeć by móc się uspokoić Quote
Kajka_72 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Cioteczki, niektore z Was pewnie juz wiedza , ze dolaczy do naszej rodziny biedna, polamana Boni. Nie moge przestac o niej myslec ...tak bym chciala zeby juz byla z nami :( Zajrzalam na ten watek bo tez sie tutaj odstresowuje :) Dzieki WAM I za to ogromnie ale to ogromnie dziekuje :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.