Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wojtuś napisał(a):
Też mi się wydaje że lekarz ustawił leczenie a to raczej pan nie dopilnował,
mogło być również też tak, że 4 lata temu nie wyglądało tak tragicznie jak teraz.

Ale na pewno trzeba powtórzyć to badanie na dysplazję,
tak jak piszesz Natalko:)

I na serce...

  • Replies 201
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jesteśmy umówieni do lekarza na jutro. ten samochód przyjedzie pod blok Pani o godz. 17.30 (facet, z którym rozmawiałam był jakiś dziwny... podejrzany, ale mam nadzieję, że tak mi się tylko wydawało...), lecznica jest czynna do godz. 20, powiedzieli mi, że do lekarza ogólnego nie ma terminów, tylko trzeba przyjść z pieskiem w godzinach, w których lecznica jest otwarta i nas przyjmą. a potem dopiero wet powie, co wypadałoby zrobić i wtedy ustali się termin :)

Posted

Rufus pokochał pana, z tej firmy przewozowej, choć on ogólnie nienawidzi obcych i ma ochotę zagryźć!!! ;oo byłyśmy z Panią w wielkim szoku. ;oo Pani kupiła Rufuskowi od pana kierowcy świetną smycz, 3 metrową z Niemiec do szkolenia psów obronnych! ;oo Rufus to ma dobrze. :D na Sanockiej przyjęła nas bardzo miła pani doktor, która psa obejrzała. ma tłuszczaki, jednak nie trzeba ich wycinać. te "narośle" na łapach okazały się być dość poważne i pies ma już zapalenie tkanki podskórnej i go to boli... :( Będzie musiał dostawać antybiotyk w zastrzykach przez jakiś czas, ale to u osiedlowego weta da się zrobić. badanie na dysplazję robi się pod narkozą i trzeba będzie umówić się na termin telefonicznie, bo pies musi być 12 godzin na czczo. po badaniu na dysplazję i tak trzeba będzie zrobić badanie serca, czy wszystko jest ok po narkozie i od razu można będzie sprawdzić, czy to, że Rufi tak szybko się męczy i strasznie dyszy ma jakiś związek z sercem. Pani jednak powiedziała, że to wszystko załatwi po Świętach...

Posted

Rufiątko zaczął kuleć na tylną lapkę :( tak mi żal patrzeć, bo to go boli. :( wczoraj dał sobie założyć czopek przeciwbólowy(o dziwo ;o), ale to nic nie pomogło... a tak poza tym, to pokochaliśmy się, dziś na spacerze chyba z 10 min. staliśmy, bo Rufusek rozdawał mi buziaki. :D kochany z niego psiur. :)

a odzewu z ogłoszeń zero...

Posted

Ja sobie po cichu podczytuje, wklejam tekst pw, może na dogo jakiś odzew będzie...:roll:

Rufusek, 8- letni ON-ek, grozi mu uśpienie!

Rufus to 8-letni owczarek niemiecki. Jego pan stwierdził że wyjeżdża w świat a psa należy uśpić:shake: Pies został ze swoją ukochaną panią- 78-letnią kobietą, która nie jest w stanie się nim zająć. Na chwilę obecną mieszkają razem w mieszkaniu na czwartym piętrze jednak Rufus ma dysplazję i nie może chodzić po schodach kilka razy dziennie a kobieta nie poradzi sobie na spacerach z dużym i silnym psem. Potrzebny jest dom tymczasowy. Kto pomoże, jeśli nie ty..? Oto link do jego wątku:
http://www.dogomania.pl/threads/205195-ONek-8-lat-będzie-uśpiony-jeśli-szybko-nie-znajdzie-DT!-Ratunku!

Dziękujemy za przeczytanie tej wiadomości!

Posted

[quote name='chi23']Ja sobie po cichu podczytuje, wklejam tekst pw, może na dogo jakiś odzew będzie...:roll:

Rufusek, 8- letni ON-ek, grozi mu uśpienie!

Rufus to 8-letni owczarek niemiecki. Jego pan stwierdził że wyjeżdża w świat a psa należy uśpić:shake: Pies został ze swoją ukochaną panią- 78-letnią kobietą, która nie jest w stanie się nim zająć. Na chwilę obecną mieszkają razem w mieszkaniu na czwartym piętrze jednak Rufus ma dysplazję i nie może chodzić po schodach kilka razy dziennie a kobieta nie poradzi sobie na spacerach z dużym i silnym psem. Potrzebny jest dom tymczasowy. Kto pomoże, jeśli nie ty..? Oto link do jego wątku:
http://www.dogomania.pl/threads/205195-ONek-8-lat-będzie-uśpiony-jeśli-szybko-nie-znajdzie-DT!-Ratunku!

Dziękujemy za przeczytanie tej wiadomości!


chi23, dziękuję Ci baardzo! :D
a tymczasem podnoszę Rufuska... biedak zaczął kuleć na tylnią łapę... potrzebne mu są ogłoszenia, to wchodzenie po schodach naprawdę go wykończy... :(

Posted

natalek napisał(a):
chi23, dziękuję Ci baardzo! :D
a tymczasem podnoszę Rufuska... biedak zaczął kuleć na tylnią łapę... potrzebne mu są ogłoszenia, to wchodzenie po schodach naprawdę go wykończy... :(



Ehhh, szkoda i psa i właścicielki:( Widać że go kocha, a tu biedaka trzeba przenosic:shake:
No nic, rozsyłamy Rufuska.

Posted

Mayuko napisał(a):
Mogłabym prosić na pv konto bankowe i dane (tej pani) do przelwu, jak obiecałam chciałam przesłać zadeklarowaną kwotę 40pln na leczene Rufuska.


Mayuko, w tej sprawie najlepiej pisać do Rufusek.
ale nie wiem, czy to jest sens... Rufus wczoraj miał mieć badanie serca, i z tego co zrozumiałam od Pani (bo ja nie byłam przy tym) to chcieli mu zrobić je, zanim mieliby pod narkozą wykonać badanie na dysplazję. ale po długim zmaganiu nie udało się zrobić, psa trzymały 3 osoby a mimo to się nie udało, tak się ruszał. :( weterynarz nawet nie wziął pieniędzy... tak więc bez wcześniejszego badania serca poddać psa narkozie nie można... i badania na dysplazję nie będzie. dostał jedynie tabletki na te narośla na łapach, bo to przez nie może kuleć...
ehh... a pani która chodziła z Rufusem w południe i wieczorem nie będzie mogła już przychodzić. na razie Pani sobie załatwi kogoś w środku dnia, moja koleżanka będzie chodzić wieczorem, a ja rano... ale długo tak się nie będzie dało... w czerwcu ja wyjeżdżam za granicę na tydzień, potem są wakacje, a więc też wyjazdy... już Pani dziś do mnie mówiła, że chyba lepiej byłoby psa uśpić, bo i tak kiedyś przyjdzie ten moment, że nie będziemy już mogły. i to nie z własnej winy. :( baaaaardzo potrzebny jest dom dla Rufusa, ogłoszenia. :(

Posted

natalek napisał(a):
Mayuko, w tej sprawie najlepiej pisać do Rufusek.
ale nie wiem, czy to jest sens... Rufus wczoraj miał mieć badanie serca, i z tego co zrozumiałam od Pani (bo ja nie byłam przy tym) to chcieli mu zrobić je, zanim mieliby pod narkozą wykonać badanie na dysplazję. ale po długim zmaganiu nie udało się zrobić, psa trzymały 3 osoby a mimo to się nie udało, tak się ruszał. :( weterynarz nawet nie wziął pieniędzy... tak więc bez wcześniejszego badania serca poddać psa narkozie nie można... i badania na dysplazję nie będzie. dostał jedynie tabletki na te narośla na łapach, bo to przez nie może kuleć...
ehh... a pani która chodziła z Rufusem w południe i wieczorem nie będzie mogła już przychodzić. na razie Pani sobie załatwi kogoś w środku dnia, moja koleżanka będzie chodzić wieczorem, a ja rano... ale długo tak się nie będzie dało... w czerwcu ja wyjeżdżam za granicę na tydzień, potem są wakacje, a więc też wyjazdy... już Pani dziś do mnie mówiła, że chyba lepiej byłoby psa uśpić, bo i tak kiedyś przyjdzie ten moment, że nie będziemy już mogły. i to nie z własnej winy. :( baaaaardzo potrzebny jest dom dla Rufusa, ogłoszenia. :(


To samo powiedziała mnie, ja już nie wiem co wymyślić...
Czuję taką niemoc, boże...

Posted

a jak znajdą się deklaracje to czy np. fundacja owczarków niemieckich nie pomoże, można by go na forum owczarków umiescić i tam szukać pomocy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...