Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 348
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agusiazet napisał(a):
Wprawdzie Szarik to młody pies, ale wszystko się może zdarzyć, więc trzeba trzymać rękę na pulsie!


Strasznie się tą wiadomością zdenerwowałam Agusiu, Beatka jeszcze bardziej.
O zlekceważeniu informacji nie ma mowy.

Posted

Tak nagle zaczął kuleć?Żeby tylko nie korzystali z pomocy tych wiejskich wetów,dziewczyny trzymajcie rękę na pulsie,Szariczkowi nie może stać się żadna krzywda.

Posted

azalia napisał(a):
Tak nagle zaczął kuleć?Żeby tylko nie korzystali z pomocy tych wiejskich wetów,dziewczyny trzymajcie rękę na pulsie,Szariczkowi nie może stać się żadna krzywda.


Azalio, nie wiem kiedy zaczął kuleć, bo jak go w sobotę widziałam, to biegał radośnie po wybiegu z zadartym ogonem do góry.
A co do wetów, to "tłukłam";) do głów trzy razy, że do tych wiejskich konowałów się nie chodzi, nie wspomnę już o Beacie i Iwonce, które jak mantrę, to też powtarzały:shake:.
Mają polecanego weta w Myślenicach, już dobrze sprawdzonego przez Panią Małgosię, więc mam nadzieję, że głupoty nie zrobią.
Nie mogę się dodzwonić do Beatki, może coś będzie wiedzieć.

Posted

Kolejne wiadomości.
Z jednej strony Szarik przestał kuleć, więc zapewne jest czym się cieszyć.
Ale za to ( dla równowagi:shake:), pokazał dwóm panom zęby przy wypuszczaniu z kojca na wybieg. Dopiero jak przyszła synowa właściciela to się uspokoił.
Coś mi się zdaje dziewczyny, że z tej "prostej" adopcji:shake: mogą wypłynąć problemy.
Ludzie się nie zniechęcają, wiadomo, że pies musi mieć czas na przystosowanie się do nowych warunków, ale zapewne Szarik nie kocha facetów:diabloti:.
Dopóki był w hotelu, pod opieką Iwonki, było OK.
Jak widział Iwonkę w sobotę podczas adopcji, też było Ok.
Ale teraz, jak został sam, na dodatek zapewne ze wspomnieniami byłego właściciela, to przychodzi stres. Może go bił?:-(
Beatka nie ma dostępu do neta, ale wejdzie na wątek i zapewne coś Wam więcej napisze.
A ja dzisiaj na tym wątku czuję się fatalnie, ile razy coś piszę, to nie brzmi to optymistycznie:-(.

Posted

Z całą niestety pewnością muszę stwierdzić że Szarik był bity, niektóre jego zachowania o tym świadczą i również zauważyłam, że zdecydowanie preferuje kobiety a nie mężczyzn ale nie mogę sobie wytłumaczyć dlaczego tak zachował się w stosunku do tych panów:(

Posted

Zaniepokoily mnie te wiesci.:-(
Ja mysle, ze Szarik zwyczajnie boi sie facetow.
W obecnosci kobiet ich tolerowal, bo one zapewnialy mu poczucie bezpieczenstwa.
Gdy pojawili sie sami,postanowil ich odstraszyc.
W jego pamieci facet to glod, bicie, uwiezienie na krotkim lancuchu.
Dziewczyny to pelna miska i lepsze zycie.
Trzeba ten obraz naprawic.
Mysle skad zdobyc skuteczne porady:roll:

Posted

iwop napisał(a):
Teraz to bnboję się na wątek wchodzić....:oops:


Iwonko, spokojnie.
Najważniejsze, że DS ani myśli zwracać psa i daje szansę. Jak jest dobra wola, to mamy połowę sukcesu.
Beatka będzie u Szarika w sobotę i poprosi Monikę - naszą behawiorystkę, aby razem jechały. Może się uda zgrać wyjazd z dziewczyną:shake:
Z tego co Beatka mi przekazywała, to mamy tą gorszą opcję zachowań w kojcu, czyli skakanie po siatce kojca do facetów. Kobiety mogą normalnie wchodzić i Szarik nie zachowuje się agresywnie. Beacia zadzwoni zaraz do Artura:loveu::loveu: i poprosi o wskazówki, jak przetrwać do soboty. Artur twierdzi, że takie zachowanie może trwać ok. 5 dni.
Zapewne w tym czasie panowie muszą wiedzieć jak się wobec Szarika zachowywać, żeby agresja się nie potęgowała.
Jeżeli macie jakieś rady, to piszcie na wątku.

Posted

Możemy na wątku lekko odetchnąć;), Szarik jest już spokojniejszy.
Beatka rozmawiała najpierw z Arturem, później z DS. Jest poprawa. Podobno zięcia już akceptuje, a na właściciela się jeszcze trochę boczy;)
Jak się dostosują do uwag i wskazówek Artura, to zapewne do soboty będzie OK.
Beatka mi zapowiedziała, że nawet jak będzie idealnie, to i tak podjedzie porozmawiać i sprawdzić jak chłopak się zachowuje.
W końcu mogę coś pozytywnego Wam na wątku napisać, cieszę się bardzo!!

Posted

Dziewczyny na razie nic się nie zmienia, Panie mogą bez problemu zajmować się Szarikiem, Panowie pomalutku go do siebie przekonują. Jadę do Szarika w sobotę bo Pan pracuje przez cały tydzień od 14.00 do 22.00. Poobserwuję a może już wszystko będzie dobrze.

Posted

Chłopak musi się przekonać,że tamto zycie nie ma nic wspólnego z teraźniejszym,troche czasu i będzie wszystko w porządku :)
miałam troche takich psów co to chciały moich chłopaków uszkodzić,pare dni i nawet na męskich gości nie reagowały...będzie dobrze:)

Posted

irenaka napisał(a):
Siedzicie?;)
Jest już super dziewczyny, Szarik paraduje;) zadowolony z podniesionym ogonem:Cool!:
Chodzi na spacerki i zwiedza okolicę. Podoba mu się!!:multi:

Do facetow juz tez na 100% przekonany?
Szybko mu poszlo.:lol:
Ja do dzis mam z tym problemy:evil_lol:

Posted

irenaka napisał(a):
Musimy Mariat:loveu::loveu:, czyli Marylce założyć wątek i popracować z jakimś fachowcem nad Jej zachowaniami:evil_lol::evil_lol:

a bedzie mlody ,przystojny, grzeczny, spokojny.....?
Tylko nie pytac ile mam lat:mad::mad::angryy:

Posted

Mariat napisał(a):
a bedzie mlody ,przystojny, grzeczny, spokojny.....?
Tylko nie pytac ile mam lat:mad::mad::angryy:


Wiedziałam, że szybko zareagujesz, ale żeby AŻ;) tak szybko?:evil_lol:
Jak już Twoje preferencje:evil_lol: znamy, to teraz odpowiedniego kojca szukamy:evil_lol:
Tylko jakaś zrzutka by się przydała;)

Posted

irenaka napisał(a):
Wiedziałam, że szybko zareagujesz, ale żeby AŻ;) tak szybko?:evil_lol:
Jak już Twoje preferencje:evil_lol: znamy, to teraz odpowiedniego kojca szukamy:evil_lol:
Tylko jakaś zrzutka by się przydała;)

Irenko, teraz popatrz coby bylo, gdyby psy mogly mowic i stawiac warunki:evil_lol:.
Po pierwsze kojec co najmniej 1000 metrów kw., buda z kilkoma sypialniami,ogrzewaniem podlogowym i klimatyzacja na upalne dni.
Koniecznie domofon z ekranem,zebym nie musiala ogladac na zywo niechcianych gosci. :bigcool:
O jedzenie nie bede sie klocic. Owoce i warzywa wlasne (z kojca), troche chleba z maslem, kawa, smietanka...
Tylko problem z malzonkiem.:-(
Moze licytacja bazarkowa?:evil_lol:
A na koniec. Ulzylo mi, ze z Szarikiem juz w porzadku.:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...