BeataDz Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Mariat już odpowiadam ;), Szarik będzie mieszkał w kojcu z ocieplaną budą, będzie wypuszczany do ogrodu. Moje pierwsze pytanie do pana było czy Szarik będzie blisko człowieka, odpowiedź całej rodziny była, że tak. Jeśli chodzi o wejście do domu to padło pytanie, czy jak będzie ostra zima to Szarik będzie zabierany do ciepłego pomieszczenia, pan obiecał, że tak. Z rozmowy z całą rodziną dowiedziałam się, że będzie też czesany, szczepiony i leczony w razie choroby. Z tego co wiem to pan nie zabardzo korzysta z komputera, ale ja będę w stałym kontakcie telefonicznym z panem. A poza tym, Szarik będzie mieszkał na trasie Kraków - Harbutowice, więc będę go często odwiedzać, czasami będzie to też niezapowiedziana wizyta. W sobotę z Iwonką zawozimy Szarika, zrobimy pierwsze zdjęcia, za dwa - trzy tygodnie pojadę z wizytą po adopcyjną. Quote
Mariat Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 BeataDz napisał(a):Mariat już odpowiadam ;), Szarik będzie mieszkał w kojcu z ocieplaną budą, będzie wypuszczany do ogrodu. Moje pierwsze pytanie do pana było czy Szarik będzie blisko człowieka, odpowiedź całej rodziny była, że tak. Jeśli chodzi o wejście do domu to padło pytanie, czy jak będzie ostra zima to Szarik będzie zabierany do ciepłego pomieszczenia, pan obiecał, że tak. Z rozmowy z całą rodziną dowiedziałam się, że będzie też czesany, szczepiony i leczony w razie choroby. Z tego co wiem to pan nie zabardzo korzysta z komputera, ale ja będę w stałym kontakcie telefonicznym z panem. A poza tym, Szarik będzie mieszkał na trasie Kraków - Harbutowice, więc będę go często odwiedzać, czasami będzie to też niezapowiedziana wizyta. W sobotę z Iwonką zawozimy Szarika, zrobimy pierwsze zdjęcia, za dwa - trzy tygodnie pojadę z wizytą po adopcyjną. Beatko , jestes cudowna. Dziekuje Quote
iwop Posted May 31, 2011 Author Posted May 31, 2011 iwoniam napisał(a):Nie damy chłopaka skrzywdzić :-) Tego jestem pewna :) Quote
agusiazet Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Iwona, zapomniałam przelać na Szarika, czy jemy jeszcze potrzebne wpłaty? Quote
iwop Posted May 31, 2011 Author Posted May 31, 2011 agusiazet napisał(a):Iwona, zapomniałam przelać na Szarika, czy jemy jeszcze potrzebne wpłaty? Nie, nie przelewaj... Właśnie - pani Iwonko czy mogę prosić o rozliczenie za pobyt Szarika? Quote
hotelamok Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 iwop napisał(a):Nie, nie przelewaj... Właśnie - pani Iwonko czy mogę prosić o rozliczenie za pobyt Szarika? Podam w sobotę jak już Szariczek pojedzie do nowego domku. Quote
BeataDz Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Dzwoniła dzisiaj do mnie Iwonka. Szarikowi zaczerwieniła się i trochę obrzękła rana po kastracji. Dostał antybiotyk i jest lepiej. Zastanawiam się czy nie odłożyć o parę dni wyjazdu Szarika do DS. Co o tym myślicie? Jest wprawdzie jeszcze trzy dni, może wszystko wróci do normy. Quote
iwop Posted June 2, 2011 Author Posted June 2, 2011 BeataDz napisał(a):Dzwoniła dzisiaj do mnie Iwonka. Szarikowi zaczerwieniła się i trochę obrzękła rana po kastracji. Dostał antybiotyk i jest lepiej. Zastanawiam się czy nie odłożyć o parę dni wyjazdu Szarika do DS. Co o tym myślicie? Jest wprawdzie jeszcze trzy dni, może wszystko wróci do normy. jej... mam nadzieję, że to nic poważnego... Beatko, ty najlepiej bedziesz wiedziała czy możesz zawieźć Szarika... Quote
BeataDz Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 iwop napisał(a):jej... mam nadzieję, że to nic poważnego... Beatko, ty najlepiej bedziesz wiedziała czy możesz zawieźć Szarika...Iwonko to nic poważnego, czasami zdarza się to po kastracji. Quote
irenaka Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 A ja bym maleństwo;) potrzymała jeszcze w hotelu, dopóki się nie zagoi. Kto lepiej zadba o Szariczka, jak nie nasza Iwonka? Quote
iwoniam Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Szarik nie wygłupiaj nam się tu, zabieram Cię do domu! Nie daj się żadnemu osłabieniu ! Quote
hotelamok Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Szariczek dostał dzisiaj drugi antybiotyk w zastrzyku. Jest lepiej bo je i pije ale nadal jest bardzo osłabiony. Quote
kaskadaffik Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Oj żeby się zagoiło całkowiecie, domek czeka ! zapraszam na nasz bazarek http://www.dogomania.pl/threads/2087...5%C4%87!!13-06 Quote
iwop Posted June 2, 2011 Author Posted June 2, 2011 hotelamok napisał(a):Szariczek dostał dzisiaj drugi antybiotyk w zastrzyku. Jest lepiej bo je i pije ale nadal jest bardzo osłabiony. Jest osłabiony...? :( Bardzo mnie to martwi...:( Może lepiej niech jeszcze posiedzi w hoteliku... żeby tylko nic mu się nie stało! Ja miałam w tym miesiący zbyt dużo mocnych wrażeń ;/ Quote
BeataDz Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Dziewczyny, po dzisiejszej rozmowie z Iwonką ( właścicielką hotelu ) podjełam decyzje, że Szarik zostanie jeszcze parę dni w hotelu. Chłopczyk nie czuje się jeszcze na tyle dobrze żeby zmieniać waruki. Boję się, że dodatkowy stres, czyli zmiana miejsca pobytu może spowodować np. różne zachowania Szarika. Niech już jedzie do nowego domku w dobrej formie, aby nie zrobił jakiejś gafy za którą się będzie potem wstydził. Quote
irenaka Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 [quote name='BeataDz']Dziewczyny, po dzisiejszej rozmowie z Iwonką ( właścicielką hotelu ) podjełam decyzje, że Szarik zostanie jeszcze parę dni w hotelu. Chłopczyk nie czuje się jeszcze na tyle dobrze żeby zmieniać waruki. Boję się, że dodatkowy stres, czyli zmiana miejsca pobytu może spowodować np. różne zachowania Szarika. Niech już jedzie do nowego domku w dobrej formie, aby nie zrobił jakiejś gafy za którą się będzie potem wstydził. I my też;) Słuszna decyzja Beatko, skoro jest jeszcze osłabiony. A Iwonka mówiła jak goi się mu rana? Quote
hotelamok Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 irenaka napisał(a): A Iwonka mówiła jak goi się mu rana? Rana goi się świetnie bo Szarika ona w ogóle nie interesuje, nie liże jej. Jest jeszcze słaby. Pani wet. powiedziała, że to dlatego, że go boli a poza tym ta pogoda...strasznie gorąco a on futrzak piroński:) Quote
BeataDz Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Jutro będziemy z Iwonką u Szarika, poprzytulamy chłopczyka. Dzwoniłam do przyszłego Pana Szarika, cała rodzina bardzo czeka na jego przyjazd ale rozumie, że psisko musi jeszcze dojść do siebie. Quote
iwoniam Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 ale mi smutno.. ale już nic nie poradzimy - jutro jedziemy nie po niego tylko do niego - w odwiedzinki. Biedny szkrab... Quote
azalia Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Szariczek już nie jest biedny,będzie miał domek i będzie kochany,niedługo będzie zdrów jak ryba i pojedzie do nowego życia. Quote
iwoniam Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 Byliśmy wczoraj całą wielką kochającą zwierzaki rodzinką w odwiedziny u malucha - był smutny trochę jeszcze, bo nie był w pełni sił ale wydaje się, że powoli dochodzi do siebie. Będziemy u niego w tygodniu i wówczas zapadnie decyzja, czy jedzie wcześniej, czy w kolejna sobotę. Państwo obiecali cierpliwie zaczekać, wszyscy trzymamy kciuki. Quote
kaskadaffik Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 To ja dalej potrzymam kciuki za dojście miśka do zdrowia!! Quote
iwop Posted June 5, 2011 Author Posted June 5, 2011 Jak czuje się Szariczek? Od kilku dni jestem bez netu i dzisiaj pożyczyczyłam bluconnet od siostry... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.