Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mariat już odpowiadam ;), Szarik będzie mieszkał w kojcu z ocieplaną budą, będzie wypuszczany do ogrodu. Moje pierwsze pytanie do pana było czy Szarik będzie blisko człowieka, odpowiedź całej rodziny była, że tak. Jeśli chodzi o wejście do domu to padło pytanie, czy jak będzie ostra zima to Szarik będzie zabierany do ciepłego pomieszczenia, pan obiecał, że tak. Z rozmowy z całą rodziną dowiedziałam się, że będzie też czesany, szczepiony i leczony w razie choroby. Z tego co wiem to pan nie zabardzo korzysta z komputera, ale ja będę w stałym kontakcie telefonicznym z panem. A poza tym, Szarik będzie mieszkał na trasie Kraków - Harbutowice, więc będę go często odwiedzać, czasami będzie to też niezapowiedziana wizyta. W sobotę z Iwonką zawozimy Szarika, zrobimy pierwsze zdjęcia, za dwa - trzy tygodnie pojadę z wizytą po adopcyjną.

  • Replies 348
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

BeataDz napisał(a):
Mariat już odpowiadam ;), Szarik będzie mieszkał w kojcu z ocieplaną budą, będzie wypuszczany do ogrodu. Moje pierwsze pytanie do pana było czy Szarik będzie blisko człowieka, odpowiedź całej rodziny była, że tak. Jeśli chodzi o wejście do domu to padło pytanie, czy jak będzie ostra zima to Szarik będzie zabierany do ciepłego pomieszczenia, pan obiecał, że tak. Z rozmowy z całą rodziną dowiedziałam się, że będzie też czesany, szczepiony i leczony w razie choroby. Z tego co wiem to pan nie zabardzo korzysta z komputera, ale ja będę w stałym kontakcie telefonicznym z panem. A poza tym, Szarik będzie mieszkał na trasie Kraków - Harbutowice, więc będę go często odwiedzać, czasami będzie to też niezapowiedziana wizyta. W sobotę z Iwonką zawozimy Szarika, zrobimy pierwsze zdjęcia, za dwa - trzy tygodnie pojadę z wizytą po adopcyjną.

Beatko , jestes cudowna.
Dziekuje

Posted

agusiazet napisał(a):
Iwona, zapomniałam przelać na Szarika, czy jemy jeszcze potrzebne wpłaty?

Nie, nie przelewaj...

Właśnie - pani Iwonko czy mogę prosić o rozliczenie za pobyt Szarika?

Posted

iwop napisał(a):
Nie, nie przelewaj...

Właśnie - pani Iwonko czy mogę prosić o rozliczenie za pobyt Szarika?


Podam w sobotę jak już Szariczek pojedzie do nowego domku.

Posted

Dzwoniła dzisiaj do mnie Iwonka. Szarikowi zaczerwieniła się i trochę obrzękła rana po kastracji. Dostał antybiotyk i jest lepiej. Zastanawiam się czy nie odłożyć o parę dni wyjazdu Szarika do DS.
Co o tym myślicie? Jest wprawdzie jeszcze trzy dni, może wszystko wróci do normy.

Posted

BeataDz napisał(a):
Dzwoniła dzisiaj do mnie Iwonka. Szarikowi zaczerwieniła się i trochę obrzękła rana po kastracji. Dostał antybiotyk i jest lepiej. Zastanawiam się czy nie odłożyć o parę dni wyjazdu Szarika do DS.
Co o tym myślicie? Jest wprawdzie jeszcze trzy dni, może wszystko wróci do normy.



jej... mam nadzieję, że to nic poważnego...

Beatko, ty najlepiej bedziesz wiedziała czy możesz zawieźć Szarika...

Posted

iwop napisał(a):
jej... mam nadzieję, że to nic poważnego...

Beatko, ty najlepiej bedziesz wiedziała czy możesz zawieźć Szarika...
Iwonko to nic poważnego, czasami zdarza się to po kastracji.

Posted

hotelamok napisał(a):
Szariczek dostał dzisiaj drugi antybiotyk w zastrzyku. Jest lepiej bo je i pije ale nadal jest bardzo osłabiony.


Jest osłabiony...? :(

Bardzo mnie to martwi...:( Może lepiej niech jeszcze posiedzi w hoteliku...

żeby tylko nic mu się nie stało! Ja miałam w tym miesiący zbyt dużo mocnych wrażeń ;/

Posted

Dziewczyny, po dzisiejszej rozmowie z Iwonką ( właścicielką hotelu ) podjełam decyzje, że Szarik zostanie jeszcze parę dni w hotelu. Chłopczyk nie czuje się jeszcze na tyle dobrze żeby zmieniać waruki. Boję się, że dodatkowy stres, czyli zmiana miejsca pobytu może spowodować np. różne zachowania Szarika. Niech już jedzie do nowego domku w dobrej formie, aby nie zrobił jakiejś gafy za którą się będzie potem wstydził.

Posted

[quote name='BeataDz']Dziewczyny, po dzisiejszej rozmowie z Iwonką ( właścicielką hotelu ) podjełam decyzje, że Szarik zostanie jeszcze parę dni w hotelu. Chłopczyk nie czuje się jeszcze na tyle dobrze żeby zmieniać waruki. Boję się, że dodatkowy stres, czyli zmiana miejsca pobytu może spowodować np. różne zachowania Szarika. Niech już jedzie do nowego domku w dobrej formie, aby nie zrobił jakiejś gafy za którą się będzie potem wstydził.

I my też;)
Słuszna decyzja Beatko, skoro jest jeszcze osłabiony.
A Iwonka mówiła jak goi się mu rana?

Posted

irenaka napisał(a):


A Iwonka mówiła jak goi się mu rana?


Rana goi się świetnie bo Szarika ona w ogóle nie interesuje, nie liże jej.
Jest jeszcze słaby. Pani wet. powiedziała, że to dlatego, że go boli a poza tym ta pogoda...strasznie gorąco a on futrzak piroński:)

Posted

Jutro będziemy z Iwonką u Szarika, poprzytulamy chłopczyka.
Dzwoniłam do przyszłego Pana Szarika, cała rodzina bardzo czeka na jego przyjazd ale rozumie, że psisko musi jeszcze dojść do siebie.

Posted

Byliśmy wczoraj całą wielką kochającą zwierzaki rodzinką w odwiedziny u malucha - był smutny trochę jeszcze, bo nie był w pełni sił ale wydaje się, że powoli dochodzi do siebie.
Będziemy u niego w tygodniu i wówczas zapadnie decyzja, czy jedzie wcześniej, czy w kolejna sobotę. Państwo obiecali cierpliwie zaczekać, wszyscy trzymamy kciuki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...