iwop Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Finanse Szarika: darczyńca, który che pozostać anonimowy - 200 zł Jacek z Warszawy - 300 zł wpłata Mariat na kwiecień - 140 zł ----------------------------------------- razem + 640 zł stałe deklaracje miesięczne: Mariat - 50 zł agusiazet - 26 zł BeataDz - 50 zł iwop - 20 zł ------------------- razem - 146 zł W poniedziałek byłysmy z Jola na interwencji. Zgłoszono nam, że na podwórku jednej z posesji w Ostrowcu jest zagłodzony pies na krótkim łańcuchu, który od dwóch dni podobno prawie się nie rusza... kniestety właściciel psa był agresywny i nie miał ochoty rozmawiać. powiedział nam, że lepiej k.. dziećmi się zajmujcie, bo pies ma się dobrze. Wezwałysmy policję i zaczął rozmawiac trochę inaczej. inna sprawa, że ostrowiecka policja nie przejawia specjalnej chęci do wspólpracy... ale to już inny temat. Pies ma rok (jest w tym domu od szczeniaka) a wygląda na lat 12. Jest tak przeraźliwie smutny...Nigdy nie był szczepiony, jest trzymany na łańcuchu z wyjątkowo wielkim karabińczykiem. Do jedzenia miał jakąś skisłą zupę, wody brak. Jak przyszła policja to facet rzucił mu jakąś kość. Na zjdjęciach tego nie widać, bo pies ma długą sierść, ale naprawde jest w złym stanie. Wezwany przez nas weterynarz stwierdził, że pies jest po prostu wyniszczony (czasami dostawał kości - bo "szynki mu nie bedę dawał). Buda (zima skończyła się w ubiegłym tygodniu) bez chociażby szmaty - "centralne mam mu założyć/' Kupiłysmy suchą karmę, którą pies chętnie zjadł. Najgorsze jest to, że właściciel za ok. 2 tygodnie wyjeżdża i ma zamiar wywieźć psa do ojca na wieś. Jak on tam trafi to już koniec... Tam zdechnie z głodu zapewne, jezeli nie zostanie potraktowany łopatą... Szukamy dla niego jakiejś pomocy... Bo zabrac gdzi go nie mamy :( prosimy tez o pomoc w formie karmy, bo z naszymi wydatkami na tymczasy już nie damy rady... Zdjęcia: Finanse Szarika: darczyńca, który che pozostać anonimowy - 200 zł Jacek z Warszawy - 300 zł ------------- razem + 500 zł deklaracje miesięczne: wpłata Mariat na kwiecień - 140 zł Quote
iwop Posted March 31, 2011 Author Posted March 31, 2011 Szukamy jakiegokolwiek tymczasu - kojca, podwórka... czegokolwiek :( jak pojedzie na wieś to koniec z nim.... Quote
iwop Posted March 31, 2011 Author Posted March 31, 2011 megii1 napisał(a):Piękny jest:) A bardzo duży? spory - wielkość onka... Quote
agusiazet Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Biedaczek, ja już nie mam pomysłów jak tym wszystkim biedakom pomagać. Czy nie mógłby choć na chwilę iść do Pani uli? Innego pomysłu nie mam zupełnie:( Quote
Viris Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Najgorsze to że nie wiadomo jak z jego agresją - bo w poniedziałek bronił tej kości i nic Jola nie mogła sprawdzić. Miałam resztkę frolika w bagażniku - facet twierdził że pies nie je suchej karmy - a przy nas zjadał. Człowiek nastawiony agresywnie, my nie mamy miejsca na nowe psy, dzisiaj ostatnie miejsce wykorzystaliśmy bo husky stracił DT ;( Quote
Olga7 Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Viris napisał(a):Najgorsze to że nie wiadomo jak z jego agresją - bo w poniedziałek bronił tej kości i nic Jola nie mogła sprawdzić. Miałam resztkę frolika w bagażniku - facet twierdził że pies nie je suchej karmy - a przy nas zjadał. Człowiek nastawiony agresywnie, my nie mamy miejsca na nowe psy, dzisiaj ostatnie miejsce wykorzystaliśmy bo husky stracił DT ;( Bronil biedak kosci bo to pewnie rzadko mu taki przysmak się zdarza -raz czy dwa ma kilka m-cy a tak to ta breja czasem i nie kazdego dnia jeszcze. Pewnie biedak nigdy nie odrobaczany i tym bardziej chudy.Wody też chlop mu żaluje ,bo po co ? Jak nawet kupulby mu czasem suchą karmę to bez wody tylko mu nerki zniszczy ta karma.A czy na wies oddalby do ojca ? Pewnie raczej by go sam zlikwidowal albo pijaczka zatrudnil i po psie będzie . Jak taki wredny i podly -to bardzo możliwe.:angryy: Pies wyglodzony ,wyniszczony i pewnie zarobaczony albo chory od tego g..czym go faszerują i braku wody -pewnie odwodniony caly czas.To cud,że budę ma u tego podlego gada. Piękny pies -mial pech trafić do wrednego gada i rodzinki . Quote
BasiaD Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Sliczny Rudzik..Musicie go koniecznie stamtąd zabrać...NA tej wsi przepadnie, jak synuś taki to ojciec nie lepszy, pewnie uważają, że pies "sam się wyżywi"..Szkoda takiego młodego ślicznocha... Quote
iwop Posted March 31, 2011 Author Posted March 31, 2011 BasiaD napisał(a):Sliczny Rudzik..Musicie go koniecznie stamtąd zabrać...NA tej wsi przepadnie, jak synuś taki to ojciec nie lepszy, pewnie uważają, że pies "sam się wyżywi"..Szkoda takiego młodego ślicznocha... Basiu nie mamy go gdzie zabrać... Jest tak jak pisała Viris. Ona ciągle znajduje a to szczeniaki a to koty wyrzucone do smietnika, które zakraplaczem karmić musi. U mnie w domu miejsca nie ma... Obawiam się, że jak trafi na wieś to juz po nim :( Został odrobaczony przez naszego weta. Wczoraj przeruciłam za siatkę puszki i karmę to dziad mu może da... Ale co dalej... Prosimy o jakiś kojec... podwórko cokolwiek :( Quote
iwop Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 Dzwoniła do mnie Jola... Pies nie jest absolutnie agresywny. Pozytywnym efektem interwencji jest to, że został spuszczony z łąńcucha. jola rzuciła mu przez siatkę kiszkę to przybiegł i pomerdał ogonem... Prosimy o jakikolwiek tymczas! Quote
Viris Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 To dobrze rokuje! U nas niestety miejsce które byłoby ewentualnie dla tego psa (jak rozmawiałam z Jolą) zajął już inny - pięć kolejnych psów czeka w kolejce - istna masakra ;( Na Słonku wyrzucili psa z samochodu, jest dokarmiany między blokami. My musimy zacząć sterylizować suki bo nas cieczki zaleją ;( - a nie mamy miejsc "po zabiegu" na przetrzymanie przez tydzień :( Quote
kaskadaffik Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Zaglądam, ale nie wiem nawet co podpowiedzieć .... Quote
azalia Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Taki piękny pies,a gdyby był jeszcze zadbany.Dlaczego ludzie są tacy podli,gdzie oni się lęgną,przez nich cierpią te niewinne istoty.Może ktoś go przygarnie do ogrodu? Quote
kaja69 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Dziewczyny,pogadam z koleżanka,niedawno straciła podobnego miśka i pewnie by się zgodziła gdybym jej zaproponowała.Pies by miał naprawde fajny domek,tylko czy wiecie może jak on z innymi psiakami?? Quote
Mariat Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Aniu, faktycznie,nie skojarzylam podobienstwa.Wiekowo tez podobnie. Nie sadze, zeby tak mlody pies mial agresje zaprogramowana,chociaz na poczatku na pewno bedzie baaaaardzo bronil miski. To byloby cudownie!! Quote
iwop Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 [quote name='kaja69']Dziewczyny,pogadam z koleżanka,niedawno straciła podobnego miśka i pewnie by się zgodziła gdybym jej zaproponowała.Pies by miał naprawde fajny domek,tylko czy wiecie może jak on z innymi psiakami?? nie mam pojęcia jak zachowuje się wobec innych zwierząt. kaja to pies po interwencji. Jest jeszcze u właściciela. Jedyne to co możemy na razie robić to podrzucać tam karmę... Bardzo dziękuję za obiecaną wpłątę 200 zł na rzecz pieska. Darczyńca chce pozostać anonimowy! Dziekujemy! :loveu: Quote
mestudio Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Zazaczam sobie wątek i będę zaglądała. Kraj pełen debili niestety. W dodatku podłych i wrednych. Quote
monika55 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Przyszłam i ja. Czasem myślę że lepiej psu w schronisku / takim jak nasze/ niż w takim domu. Quote
azalia Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Biedny piesku,co z tobą będzie,czy ktoś cię przygarnie i uratuje ci życie. Quote
kaja69 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Przykro mi,ale koleżanka raczej nie weżmie tego misiaka,miałam nadzieję,ze uda mi się zrobic cos dla tego biedaka... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.