anetaks4 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Witam ,wiem że minęło dość dużo czasu ,ale ja cały czas poszukuję i nie tracę nadziei .11.01.2011 w Kielcach zaginął mój ukochany kundelek Maks,miał 14 lat był bardzo grzeczny ,podczas spaceru z moja mamą uciekł za suczką i do dnia dzisiejszego się nie odnalazł. Każda informacja jest dla mnie cenna .Może ktoś go przygarnął.Maksiu miał założone dwie obroże -jedną czerwoną a drugą przeciwpchelną.http://zaginionepsy.pl/obiekt,8425,Zaginiony,Kielce,Maks.html Quote
Zuzka2 Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Kojarzę sobie jedynie 2psiaki podobne do Maksa. Jeden został znaleziony chyba na Białogonie,ale wydaje mi się,że to ogłoszenie wisi już baaardzo dawno u weta na Prostej 35,więc pewnie to nie ten. Drugiego widywałam na Podkarczówce ul.Galenowa-leży sobie na chodniku przed wieżowcem na Galenowej (chyba nr 2),ale też nie mam gwarancji,że to nie jest czyjś pies wypuszczany na samotny spacerek:cool3:.Wiem tylko,że ilekroć tam jestem-on tam gdzieś leżakuje.Nie jest zbyt ruchliwy-czasem wstanie,chwilę się pokręci i kładzie się z powrotem.Niestety widuję go od tyłu i mogę powiedzieć,że na pewno jest podobny.Jeśli chodzi o dokładną godz.to zwykle widzę go tam między 11 a 13. Quote
anetaks4 Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 Jadę sprawdzić ,może .....bardzo bym chciała.Dziękuję Zuzka2 :lol: Quote
Zuzka2 Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Na jakim osiedlu zaginął? Ja powiem rodzinie,żeby się rozglądała po swoich osiedlach. Kojarzę ogłoszenie o znalezionym czarnym kundelku na Barwinku,więc można tam zawiesić w zoologu Bobik Market i na ścianie ogłoszeń przy PKO-tam jest umowna,paskudna ściana ogłoszeń. Poza tym bez problemu w godzinach około południowych i przy ładnej pogodzie można tam znaleźć co najmniej 5 bezdomniaków-jakiegoś czarnego nawet widziałam raz wylegującego się w okolicy bloku 9 na polanie z innym rudym. Widziałam chyba ogłoszenie o tym czarnym znalezionym w zoologu na Seminaryjskiej naprzeciwko szkoły muzycznej (przy przystanku)-ta pani pomaga ludziom i zawsze zawiesza ogłoszenia i takie tu wisiało jakiś czas. Quote
anetaks4 Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 :lol:Witam Maksio zaginął na ul.Karczówkowskiej koło Iskry .Byłam dzisiaj u tej Pani weterynarz i piesio na zdjęciu bardzo podobny ,ale po rozmowie telefonicznej okazało się ,że właściciel się znalazł i jest nieaktualne .Na Galenowej nie widziałam ,ale jutro podjadę i będę dalej szukać.Byłam również na Seminaryjskiej w sklepie zoologicznym i rozmawiałam z panią ,która zgodziła się aby powiesić u niej ogłoszenie. Jutro jak mi czas pozwoli pojadę jeszcze na Barwinek zobaczyć te psiaki. Dzięki Zuzka2:lol: za pomoc, jak coś się dowiem to napiszę. Quote
anetaks4 Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Szansa na odnalezienie Maksia równa zeru.:shake:W temacie nic się nie dzieje ,będę musiała pogodzić się ze stratą mojego ukochanego pieska .Teraz muszę zająć się Iskierką ,którą 14 kwietnia adoptowałam z naszego Kieleckiego schroniska :lol:.Z wyglądu jest bardzo podobna do Maksia ,tylko takiego w wersji XXL. Jak tylko przestanie bać się aparatu to wstawię jej zdjątka Quote
Majaa Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 anetaks4, mam wciąż nadzieję, że Maksiu się jednak znajdzie Dziękuję, że mimo wszystko, zdecydowałaś się na adopcję Iskierki :loveu::loveu::loveu: Czekamy na zdjęcia Quote
anetaks4 Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Majaa życie dla mnie bez przyjaciela jakim jest zwierzak traci sens ,dlatego nie wyobrażam sobie by mogło być inaczej. Gdyby Maksiu się znalazł nie było by nic fajniejszego mieć dwa psiaczki koło siebie,które się kocha :lol:Iskierka robi postępy i nie jest już tak wystraszona jak w pierwszy dzień, nawet zdarza jej się machać ogonkiem na mój widok :loveu: Quote
Majaa Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 anetaks4 napisał(a):Majaa życie dla mnie bez przyjaciela jakim jest zwierzak traci sens ,dlatego nie wyobrażam sobie by mogło być inaczej. Gdyby Maksiu się znalazł nie było by nic fajniejszego mieć dwa psiaczki koło siebie,które się kocha :lol: Rozumiem Cię doskonale :lol: Trzymam kciuki za Ciebie, Maksa i Iskierkę! :loveu: Quote
anetaks4 Posted May 1, 2011 Author Posted May 1, 2011 Iskierka jest super :lol:,ale długa droga przed nami ,jest tak potwornie zastraszona ,że każdy szum w domu powoduje u niej pokurcze przypodłogowe i muszę ją uspokajać co najmniej półgodziny. Dziś pojawił się następny problem ,bo potwornie boi się deszczu:crazyeye: ,a o wyjściu na spacer to chyba mogę zapomnieć .Jak widzi parasolkę to kierunek posłanie i udaje ,że śpi.Jak dalej będzie padać to chyba nici ze spaceru.A to moje słoneczko ,któremu udało mi się zrobić po 2 tygodniach zdjęcie:loveu: [URL="http://img31.imageshack.us/i/dsc02402p.jpg/"][IMG]http://img31.imageshack.us/img31/8664/dsc02402p.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [IMG]http://img31.imageshack.us/i/dsc02402p.jpg/[/IMG] Quote
Zuzka2 Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Nie martw się.Moja sunia ze schroniska też bała się wszystkiego,nawet deszczu,a że mieszkam w ścisłym centrum Kielc to miała tu mnóstwo gorszych bodźców.To wszystko z czasem mija.Teraz to mała bandziorka,która ściga obce psy,żeby "spadały" z jej terenu:diabloti: Na swoim terenie boi się już chyba tylko grzmotów i agresywnych,pobudzonych psów;-) Lęk przed podniesioną ręką mija dużo wolniej...:shake: Quote
anetaks4 Posted May 1, 2011 Author Posted May 1, 2011 Udało nam się wyjść na ten spacer ,ale oczywiście bez parasolki i chyba muszę na biegu kupić płaszcz przeciwdeszczowy bo wróciłam zmoknięta jak kura :oops:.Mam nadzieję ,że wszystko minie ,bo Iskierka cały czas próbuje mi uciec na Iskrę gdzie podobno była zabrana ,a mieszkam 100m.od niej:placz: i każdy jej spacer jest w tym kierunku i szukaniu dziur w siatce ,aby mi zwiać.:-( Quote
anetaks4 Posted July 5, 2011 Author Posted July 5, 2011 Do mojej kolekcji zwierzaków -czyli Abi dawnej Iskierki dołączył kotek 3 tygodniowy znaleziony wczoraj podczas porannego spaceru z Abi:lol: .Maleństwo dostało na imię Ferdek i jak tylko wydobrzeje to (katar koci ,robale, trzecia powieka i nie wiadomo co jeszcze ,muszę mu poszukać domku ,bo Abi nie jest zachwycona nowym kolegą:shake:.Po wizycie u weterynarza spadła z niego batalia pcheł. Quote
anetaks4 Posted July 6, 2011 Author Posted July 6, 2011 :razz:Ferdek robi postępy i jest coraz bardziej zabawowy [video]http://tinypic.com/r/xemoac/7[/video]:crazyeye:,tylko po dzisiejszej wizycie u lek. wet.okazało się ,że problem jest z oczkami i najprawdopodobniej nie będzie widział na jedno ,bo jest to blizna po wrzodowa i dlatego go się pozbyli:mad::mad:i to w taką okropną pogodę:-(. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.