Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='kudlataja']Witam. Dawno mnie nie było z wami... Wera jest przepiękna!
Jako, że dysponuję pieniążkami pozostałymi po niej chciałam na pisać o pewnej sprawie.
Otóż przekazałam jeszcze w ubiegłym roku w grudniu, 100zł na operację suczki z Zawady, która wymagała natychmiastowej pomocy. Przez jakiś czas nie miałam dostępu do Dogomanii z powodów osobistych i dlatego dopiero teraz zamieszczam tę informację. Sytuacja suczki była tak dramatyczna, że bez uzyskania zgody na forum postanowiłam wypłacić lekarce 100 zł na jej ratowanie. Mam nadzieję, że nikt z forum nie będzie miał mi tego za złe. Sprawa jest znana Funi i Dorze i przedstawia się następująco: właścicielami suczki są ludzie z Zawady mieszkający nieopodal mnie i Krystyny i właśnie Krystyna zauważyła już jakiś czas temu, że suczka nie ma się najlepiej. Na brzuchu wyrósł jej potężny guz, który stale się powiększał i coraz bardziej utrudniał jej chodzenie i życie. Suczka Mika męczyła się przy każdym kroku. Krystyna wielokrotnie rozmawiała z właścicielami, którzy pomimo, że dobrze traktowali suczkę nie rozumieli potrzeby jej leczenia. W końcu po długich rozmowach zgodzili się oddać ją pod opiekę zaprzyjaźnionej Pani weterynarz i wyrazili gotowość zaopiekowania się Miką po operacji, jednak nie zadeklarowali pokrycia kosztów tego zabiegu, stwierdzili że ich na to nie stać. Po rozmowie z Krystyną i Funią, jako że sunia wymagała już bezwzględnie pomocy i żeby nie przedłużać jej cierpień, postanowiłyśmy pokryć koszty operacji z funduszy pozostałych po Werze. W trakcie operacji suczce usunięto przepuklinę i guz nowotworowy, na szczęście okazało się że nie ma przerzutów. Mika czuje się już dobrze i czeka na sterylizację, którą wspomniana lekarka zaoferowała dla niej bezpłatnie. Wieczorem Funia wstawi skan rachunku wystawionego na mnie przez lekarkę i wkrótce postaramy się zamieścić zdjęcie suczki. Jeśli moja decyzja nie wzbudzi waszych sprzeciwów, to po przekazaniu wspomnianych 100zł zostaje jeszcze do rozdysponowania 446,66zł, no i oczywiście cały czas u mnie na koncie znajduje się 600zł na sterylkę Wery. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.

tak .zgadza się wszytko .Akcja była szybka nie było czasu na nic ale dzięki temu sunia żyje i nie cierpi .
Wiczorem wstawię rachunek .

Posted

[quote name='kudlataja']Witam. Dawno mnie nie było z wami... Wera jest przepiękna!
Jako, że dysponuję pieniążkami pozostałymi po niej chciałam na pisać o pewnej sprawie.
Otóż przekazałam jeszcze w ubiegłym roku w grudniu, 100zł na operację suczki z Zawady, która wymagała natychmiastowej pomocy. Przez jakiś czas nie miałam dostępu do Dogomanii z powodów osobistych i dlatego dopiero teraz zamieszczam tę informację. Sytuacja suczki była tak dramatyczna, że bez uzyskania zgody na forum postanowiłam wypłacić lekarce 100 zł na jej ratowanie. Mam nadzieję, że nikt z forum nie będzie miał mi tego za złe. Sprawa jest znana Funi i Dorze i przedstawia się następująco: właścicielami suczki są ludzie z Zawady mieszkający nieopodal mnie i Krystyny i właśnie Krystyna zauważyła już jakiś czas temu, że suczka nie ma się najlepiej. Na brzuchu wyrósł jej potężny guz, który stale się powiększał i coraz bardziej utrudniał jej chodzenie i życie. Suczka Mika męczyła się przy każdym kroku. Krystyna wielokrotnie rozmawiała z właścicielami, którzy pomimo, że dobrze traktowali suczkę nie rozumieli potrzeby jej leczenia. W końcu po długich rozmowach zgodzili się oddać ją pod opiekę zaprzyjaźnionej Pani weterynarz i wyrazili gotowość zaopiekowania się Miką po operacji, jednak nie zadeklarowali pokrycia kosztów tego zabiegu, stwierdzili że ich na to nie stać. Po rozmowie z Krystyną i Funią, jako że sunia wymagała już bezwzględnie pomocy i żeby nie przedłużać jej cierpień, postanowiłyśmy pokryć koszty operacji z funduszy pozostałych po Werze. W trakcie operacji suczce usunięto przepuklinę i guz nowotworowy, na szczęście okazało się że nie ma przerzutów. Mika czuje się już dobrze i czeka na sterylizację, którą wspomniana lekarka zaoferowała dla niej bezpłatnie. Wieczorem Funia wstawi skan rachunku wystawionego na mnie przez lekarkę i wkrótce postaramy się zamieścić zdjęcie suczki. Jeśli moja decyzja nie wzbudzi waszych sprzeciwów, to po przekazaniu wspomnianych 100zł zostaje jeszcze do rozdysponowania 446,66zł, no i oczywiście cały czas u mnie na koncie znajduje się 600zł na sterylkę Wery. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.

Pewnie nie wiele mam tutaj do powiedzenia,ale też uważam ,że zrobiłaś dobrze wykorzystując część tych pieniędzy.Mam nadzieję,że wszyscy powinni to zrozumieć;w końcu pieniądze zostały wykorzystane też dla potrzebującego psa.
Wiele osób nie tylko z okolic Zamościa, ale pewnie z całej Polski wie,jakie są potrzeby w Waszej gminie,ile interwencji przeprowadzacie z Krystyną i wg mnie, jeżeli nawet niektóre psy, które ratujecie mają właścicieli, a najczęściej są to "właściciele" z nazwy,to bez Was niejednokrotnie nie udałoby im się przeżyć. Ciągle słyszy się o kolejnych przypadkach wyrzuconych tam lub żyjących na łąkach dzikich suk ze szczeniakami...
Zdarza się,że w niektórych przypadkach lekarze nie biorą pieniędzy za wizyty i niektóre zabiegi ,ale przecież wiadomo,że za większość trzeba zapłacić i leki też przecież kosztują.
Gdybym miała jakiś wpływ na rozdysponowanie pozostałej kwoty,to sugerowałabym,aby pozostała ona do Waszej dyspozycji,bo przecież nie byłoby żadnego problemu z udokumentowaniem wydatków.
W Szczebrzeszynie oczywiście sytuacja też jest nieciekawa; dwie sąsiadujące gminy...

Posted

Dzięki za szybką odpowiedź, denerwowałam się tą sytuacją, w końcu to są pieniądze, powierzone w zaufaniu i nie chciałam tego zaufania nadużywać.

Jeśli mogę się wypowiedzieć jeszcze na temat zwierząt ze Szczebrzeszyna, to uważam, że część pieniążków pozostałych można byłoby przekazać dla piesków, którymi opiekuje się DORA. Dziewczyna już nie daje rady, a robi moim zdaniem naprawdę świetną robotę, adopcje, ogłoszenia, dokarmianie, szukanie tymczasów i tak na okrągło. Nie wiem jak ona znajduje na to wszystko siłę, a sytuacja w gminie Szczebrzeszyn naprawdę jest tragiczna, ciągle nowe psy jak nie na ulicy to gdzieś na śmietnisku wyrzucane są. Ostatnio Dora bardzo pomogła np. w adopcji malutkiego kotka, którego znalazłam w Wigilię wyrzuconego na środku ruchliwej ulicy na totalnym odludziu. Dzięki takim ludziom jest mniej tego nieszczęścia na ulicach. To tylko jeden przykład i moje prywatne zdanie, ale myślę, że warto na to zwrócić uwagę. Pozdrawiam

Posted

[quote name='kudlataja']Dzięki za szybką odpowiedź, denerwowałam się tą sytuacją, w końcu to są pieniądze, powierzone w zaufaniu i nie chciałam tego zaufania nadużywać.

Jeśli mogę się wypowiedzieć jeszcze na temat zwierząt ze Szczebrzeszyna, to uważam, że część pieniążków pozostałych można byłoby przekazać dla piesków, którymi opiekuje się DORA. Dziewczyna już nie daje rady, a robi moim zdaniem naprawdę świetną robotę, adopcje, ogłoszenia, dokarmianie, szukanie tymczasów i tak na okrągło. Nie wiem jak ona znajduje na to wszystko siłę, a sytuacja w gminie Szczebrzeszyn naprawdę jest tragiczna, ciągle nowe psy jak nie na ulicy to gdzieś na śmietnisku wyrzucane są. Ostatnio Dora bardzo pomogła np. w adopcji malutkiego kotka, którego znalazłam w Wigilię wyrzuconego na środku ruchliwej ulicy na totalnym odludziu. Dzięki takim ludziom jest mniej tego nieszczęścia na ulicach. To tylko jeden przykład i moje prywatne zdanie, ale myślę, że warto na to zwrócić uwagę. Pozdrawiam[/QUOTE]

podpisuje się pod tym .Znam osobiscie i wiem jak wiele dobrego robi .Czasem juz ponad ludzką mozliwośc .

Posted

Miałam wstawić skana z rachunku ale w ogóle nie zapisuje mi się w zmniejszaczu ...Nie wiem dlaczego ?komu mogę podesłac na maila ....Ja sobie z tym nie poradzę.

Posted

[quote name='funia']podpisuje się pod tym .Znam osobiscie i wiem jak wiele dobrego robi .Czasem juz ponad ludzką mozliwośc .[/QUOTE]
Ja też popieram :) To wspaniała osoba, która pomaga więcej niż może...

Posted

[quote name='funia']Miałam wstawić skana z rachunku ale w ogóle nie zapisuje mi się w zmniejszaczu ...Nie wiem dlaczego ?komu mogę podesłac na maila ....Ja sobie z tym nie poradzę.
Możesz do mnie - agnieszkaok@tlen.pl

Wera od 2 tyg ma cieczkę... znów pokrzyżowała sterylkowe plany ;/

Posted

[quote name='funia']Miałam wstawić skana z rachunku ale w ogóle nie zapisuje mi się w zmniejszaczu ...Nie wiem dlaczego ?komu mogę podesłac na maila ....Ja sobie z tym nie poradzę.[/QUOTE]
mnie podeślij,spróbuję

edytuję,bo dopiero teraz:oops: zauważyłam wpis Aguchy

Posted

kochane cioteczki,
wiem, że dawno mnie tu nie było ale totalnie nie mam czasu na nic i jestem tylko na wątku Ninki, która niestety po pól roku wróciła z adopcji spod Chełma...Widze, że po kochanej Werci został spadek - fajnie że nie tylko jej się udało ale też pomoże finansowo innym.

Całkowicie popieram przekazanie pieniążków Dorze, jeśli jednak byłaby opcja dostania np. 50zł na ową Ninkę będę bardzo wdzięczna, bo właśnie mija nam termin zapłaty za hotelik, brakuje ponad 100zł (i to i tak wszystko jednorazowa pomoc z bazarku...), fundacja, która i tak ledwo zipie bo ma masę psiaków będzie musiała zapłacić za jej karmę,bo na to na pewno już nie uzbieramy, a niestety w związku z jej zachowaniem (uciekinierka, niegrzeczna i dzika) obawiam się, że prędko do nowego domu nie pójdzie :(

Posted

Witaj Aga :) Super, że się odezwałaś, ja jak najbardziej popieram, żeby część spadku po Werze przeznaczyć na pomoc "Twoim psiakom" Przecież uzbierałaś dla Wery bardzo dużo pieniędzy. Myślę, że 50 zł to za mało, może tą część, którą brakuje do zapłaty za hotelik? Może po połowie to co zostało podzielić? A druga połowa niech idzie na szczebrzeszyniaki,...Co Wy na to cioteczki?
Dobrze by było rozdysponować w końcu te pieniądze, one leżąc na koncie nikomu nie pomagają, a psy czekają...

Posted

Kudlataja musi wejść po pierwsze, żeby przelać pieniądze. Reszta jeśli się nie odzywa, pewnie zgadza się na ten podział. Funia dzisiaj miała dzwonić do Kudlatej, ona rzadko wchodzi na dogo chyba...

Posted

Jestem już i w każdej chwili mogę przelać pieniążki, jeśli tylko zapadnie jakaś decyzja. Chyba warto je już rozdysponować i jeśli nie ma innych propozycji to po prostu rozdzielmy je dla piesków Dory i dla Agnieszki_K, nie ma sensu,żeby leżały, skoro są potrzebne. Rzeczywiście nieczęsto bywam na dogo i w ogóle nieczęsto korzystam z internetu, po prostu nie mam czasu, jednak mam kontakt z Funią i ona mobilizuje mnie do pisania i informuje o sytuacji na forum;) Wejdę na dogo wieczorem i jeśli nie będzie innych propozycji i sprzeciwów to poproszę zainteresowane dziewczyny o nr konta na pw, żebym mogła zrobić przelewy. Teraz juz musze zmykać. pozdrawiam.

P.S Pojawiło się też pytanie, czy operacja Miki (dla której wzięłam 100zł) tyle właśnie kosztowała? No nie, wetka która ją zoperowała dużo pomaga okolicznym zwierzętom, chociaż musi dojechać do zawady z dosyć daleka. Kwota ta była symboliczna. Jak już chyba wcześniej napisałam zaoferowała sterylkę dla suni gratis, jak tylko wydobrzeje po operacji.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...