Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

lawendowa napisał(a):
Go żadne żarcie nie motywuje, nie nakręca itp...a to chodzi w klikaniu, Klik i szybka nagroda...


naprawdę żadne? a np pieczony kurczak? albo mięsko z rosołu? moja fiksuje jak mam takie żarełko:cool3:

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

serio...on je bo musi :roll:

Jak ma jakieś smaki czy coś to też tak flegmatycznie je je że nie jeden pies by już całe opakowanie wpierniczył...

Jakby mogł to by pewnie jadł tyle żeby przeżyć i nic ponad to

Posted

Nie nie próbowałam.

Tylko wiesz jest problem taki że w sklepach kosztuje to około tych 14zł (jak na allegro z przesyłką ) gdzie tego jest tak mała ilość że to by (jeśli w ogole), zeszło na jedno sklikanie, no nie stać mnie żeby psu fundować codziennie smakołyki za bliko 15zł :roll:

Poza tym, gdyby mu zasmakowały to juz w ogóle miałabym bunt z żarciem...bo skoro jest cos lepszego niz to co dostaje to nic my mi nie tknął a powili udaje nam się wyjść z sytuacji gdzie moża mu każdy kręg dokładnie wymacać. Gdyby nie sierść to pewnie ludzie by myśleli że psa głodzę...;/

Posted

te smakołyki to bodajże samo mięso. podobny efekt uzyskasz susząc mięso w piekarniku lub po prostu je piekąc. suszone mięso sprawia, że wszystkie psy w okolicy się do mnie kleją ;) możesz spróbować, ale jeśli ma go to doprowadzić do buntu, to nie wiem, czy to dobry pomysł...
nie każdy pies musi się uczyć na klikerze :) można się uczyć inaczej i motywować zabawką

a co on w ogóle je? na co dzień?

Posted

Za małe kawałki zwyczajnie wypluje bo co ma zniby z tym zrobić, przecież nie będzie się męczył z zastanawianiem się jak to pogryźć :roll:

Surowe zje, ale mówię on się nie nakręca na żarcie, zje ale strasznie flegmatycznie.

Piekłam kiedyś mu "rewelacyje" ciasta z wątrobką, owszem wszystkie psy znajome się tym zajadały, mój wypluwał ...

Na co dzień sucha karma mieszana z puszkami z animondy, z suchą karmą różnie generalnie przerabialiśmy już tyle karm, że po prostu nie sposób wszystkie wymienic, zje trochę i nie ruszy więcej. Próbowałam głodówką... nic pies nie jadł 5 dni :roll: potem zjadł ledwo ledwo troche ugotowanego z mięsem...teraz jak ma suchą karmę + puszka zje. Zamiast puszki co kilka dni dostaje mix warzyw marchew, brokuły, kalafior pietruszka, seler czy co tam jest w lodówce + co kilka dni jajko. I taka dieta generalnie się sprawdza i pies zaczyna wyglądać w miarę normalnie.

Posted

to tylko z pozoru się takie skomplikowane wydaje :) na dogo są osoby które mogłyby skomponować Ci przykładowy jadłospis na kilkanaście dni, potem wystarczy się do niego stosować :)

Posted

chi23 napisał(a):
Będziesz jej robić technikę skoku? :)


pewnie jak zaczniemy frisbee, to tak :) zobaczymy, jak ona będzie skakać, wiem że przez kolano krzywo, ale to przez mój błąd ;)

Posted

motyleqq napisał(a):
pewnie jak zaczniemy frisbee, to tak :) zobaczymy, jak ona będzie skakać, wiem że przez kolano krzywo, ale to przez mój błąd ;)




Frisbee, frisbee, frisbee:loveu: Kiedy macie zamiar zacząć?;)

Posted

ja tez kupiłam te mięsko suszone i na malutkie części krajałam i na dłużej to starczyło :)
u mnie jak Sonia po sterylce nic jeść nie chciała to jak jej to dałam to tylko to jej smakowało :D

zadziwiły mnie moje psy, że bardziej nakręcone są na zabawkę niż na jedzenie. owszem ostatnio to nagrodą było dostanie zabawki, ale jak wczoraj próbowałam na smaczki to dopiero za którymś podejściem na jedzenie się nakręciły :D U Sonia zabawka musi piszczeć, a dla Ciapka pod żadnym pozorem nie może wydawać dźwięków.... takie delikatne zróżnicowanie mam :)

Posted

chi23 napisał(a):
Frisbee, frisbee, frisbee:loveu: Kiedy macie zamiar zacząć?;)


najpierw miałam zamiar już... ale jak spadnie śnieg i będzie mróz, to chyba kiepski czas na początki :D dlatego chyba jednak poczekam do wiosny :)

kalyna napisał(a):
ja tez kupiłam te mięsko suszone i na malutkie części krajałam i na dłużej to starczyło :)
u mnie jak Sonia po sterylce nic jeść nie chciała to jak jej to dałam to tylko to jej smakowało :D

zadziwiły mnie moje psy, że bardziej nakręcone są na zabawkę niż na jedzenie. owszem ostatnio to nagrodą było dostanie zabawki, ale jak wczoraj próbowałam na smaczki to dopiero za którymś podejściem na jedzenie się nakręciły :D U Sonia zabawka musi piszczeć, a dla Ciapka pod żadnym pozorem nie może wydawać dźwięków.... takie delikatne zróżnicowanie mam :)



fajnie widzieć tak różne zachowania i zwyczaje :) chciałabym mieć drugiego psa :-(

Etna też woli zabawkę od jedzenia ;) i każda zabawka jest dobra :lol:

Posted

wrzucam filmik sprzed chwili, kręcimy się bez książki:

[video=youtube;xTiNBLYOkvU]http://www.youtube.com/watch?v=xTiNBLYOkvU&feature=youtu.be[/video]

duużo daje nagrywanie siebie. od razu widzę co przede wszystkim teraz muszę wypracować. po pierwsze wyrównać psa, robię to, ale za późno, za rzadko, więc ona wychodzi przede mnie. kręci się ze mną, ale teraz będę klikać tylko ładne dostawienie dupki ;) na tym filmiku chyba ani razu nie zarzuca tyłkiem, ale jak dłużej postoję i ponaprowadzam smakiem, to się rusza. teraz tylko to będę klikać. no i muszę wycofać trzymanie smaków przed pyskiem. potrzebuję saszetki :roll:

Posted

motyleqq napisał(a):

fajnie widzieć tak różne zachowania i zwyczaje :) chciałabym mieć drugiego psa :-(

Etna też woli zabawkę od jedzenia ;) i każda zabawka jest dobra :lol:

czasami fajnie, ale z drugiej strony to nie wiem po którym czego się spodziewać :( Zawsze to Sonia szybko uczyła się komend, a Ciap z takim oporem jakby katusze przechodził... za to jak pokażę nową zabawkę np. przeciąganie się sznurem to Ciap w mig załapał a Sonia to tej pory musi pomyśleć o co caman. Ahh czasami to nawet sił dla nihc nie mam. Poza tym jak Ciap się przeciąga to wydaje z siebie jakby warkot i Sonia leci go uspokajać.... tzn. wkracza popmiędzy mnie i jego i to do niego podlatuje aby się uspokoił...

Posted

No to tak. Fajnie Etna pracuje, jednak ja bym próbowała robić krótsze sesje, zwłaszcza, jeśli chcesz coś "odkręcić" - np. nauczyć dostawiania w drugą stronę. Starałabym się też klikać moment dotknięcia Twojej nogi przez Etnę przy dostawianiu się. Ja jeszcze musiałam zwrócić uwagę na to, żeby nagradzać psa żarciem od zewnętrznej strony, tak, żeby jeszcze ściślej przystawiał się do nogi, żeby nie zaczął odchodzić, bo Zu miała z tym problem jakiś czas. Próbujesz robić kroczki w bok np.?

A masz może w domu taką dużą plastikową miskę-miednicę czy jak tam to nazwać? ;) Wchodzenie do miski też jest fajne i rozwija świadomość ciała ogólnie. Pomaga też psu zaczaić, o co chodzi ze środkiem ciężkości ;)

Skakanie przez kolano też bym raczej zostawiła w spokoju - popsujesz psu technikę skoku. Zresztą to i tak takie niby-skakanie, jak żaba :evil_lol: Wiem, że to może fajne, ale ja bym zaczęła od "mniejszych" elementów, od bardziej podstawowego poziomu, żeby pies nauczył się choćby lepiej świadomości swojego ciała i bezpieczniejszego lądowania. W skrócie: lepiej byś zainwestowała w duże hula hop i zaczęła ćwiczyć ładne skakanie :cool3:

Posted

wiem, teraż już klikam właśnie dotknięcie. i w ogóle jakoś inaczej muszę dawać smaki, bo zaczęła za bardzo o nich myśleć. wyłazi przede mnie, żeby do nich dostać. poza tym wczoraj coś poszło nie tak, wróciłam do książki, bo jakoś dziwnie robiła bez niej. teraz będę klikać same ładne dostawienia do książki, dodam komendę i dopiero zacznę bez. tak chyba będzie najlepiej.
w ogóle mamy 2 dni przerwy, bo nadchodzą moje złe dni :evil_lol: i psu się obrywa za nic i za wszystko, z czego nic dobrego nie wynika oczywiście.

chciałam robić miskę, ale mam za małą. jadę w pon do rodziców i liczę, że tam będzie wystarczająco duża :lol:
chociaż w lesie do którego chodzimy są takie hm.... małe słupki, że pies wchodząc na nie musi złożyć łapy do siebie i ona to robi bez żadnego problemu. ogólnie zna komendę 'wejdź' i wskoczyła od razu, a raz tylko przednimi, powtórzyłam 'wejdź' to dołożyła tylne... jakby jednak miała ich świadomość ;)

hula hop może też z domu zwinę :evil_lol:


edit:

mam problem z wybraniem karmy :roll: na TOTW Etna wyraźnie schudła. teraz znalazłam na nią sposób, by jadła, rozsypuję jej na podłodze :cool3: z miski nie chce. może powinna jeść coś innego :niewiem: ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej się skłaniam ku BARFowi, choć Piotr średnio się przychyla:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...