Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='motyleqq']a ja jestem bardzo ciekawa, na jakie sprawy jestem ślepa i które to założenia r=r są błędne. może czegoś nie wiem? ;) póki co, uważam, że klapki na oczach ma większość nieuświadomionego społeczeństwa i tylko mi ręce opadają, gdy w całym tym pragnieniu niesienia pomocy patrzę, jak w mojej rodzinie pojawia się niby ONek albo ktoś z rodziny mi mówi, że moja suka szybciej by dojrzała, gdyby urodziła szczeniaki :shake:[/QUOTE]

Jak to, nie wiesz? Przecież jak pan Zdzisio sobie rozmnaża łestiki, i koooocha je i karmi Royalem, Orijenem albo innym takim o znanej nazwie, to to nie jest pseudo, tylko on to robi z miłości! Bo może kogoś nie stać na pieska za dwa kafle, hę? I sobie kupi takiego za 4 stówki, co nie? Bo dlaczego się ogranicza ludziom możliwość wyboru, jak chcą rasowego a nie są zamożni!

A tak serio - każdy fanatyzm jest idiotyczny. Jestem jednak skłonna się założyć, że połowa ludzi mająca link do tego żenującego tworu w podpisie nawet nie bardzo wie, o co chodzi. A część na pewno jest przeciwna prawdziwym związkowym hodowlom "ot tak". Sporo jest zresztą ludzi na dogo, którzy negują istnienie jakichkolwiek hodowli psów rasowych w ogóle... :roll:

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Beatrx']szkoda tylko, ze niektóre 'argumenty' z tego artykuły nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. no ale Ty tyle już widziałaś i tyle się naczytałaś, ze oczywiście o tym wiesz:diabloti:[/QUOTE]

Ja bym powiedziała że cały ten artykuł to stek bzdur i zgodzić się mogą z jego autorem tylko osoby, które niesamowicie płytko patrzą na sprawę.
Taks w wątku poświęconym temu artykułowi napisała ważną rzecz, a mianowicie, że cały artykuł składa się z takich zwrotów, jak: gdzieś czytałem, badania dowodzą (bez wskazania na konkretne), przyjmuje się, że.. . To chyba o czymś świadczy.

Posted

dla mnie to wszystko jest tak proste i oczywiste, że naprawdę nie wiem, jak można tego nie rozumieć. przecież fakt, że w hodowlach związkowych jest masa tych 'złych' nie czyni kupowania pseudorasowych psów lepszym :shake:
a jak kogoś nie stać, to psów w typie w schronach też nie brakuje, prawda? szkoda, że w ten sposób to nie działa :shake:
dla mnie sprawa jest bardzo prosta, wybór powinien być tylko między dobrą hodowlą, a psem adoptowanym.

Posted

[quote name='motyleqq']dla mnie sprawa jest bardzo prosta, wybór powinien być tylko między dobrą hodowlą, a psem adoptowanym.

No widzisz, widocznie nie dla wszystkich jest to takie proste :) A szkoda.

Posted

I równie bezsensownie powołane na świat, co setki kundli gnijących w schronie. Jednak właścicielki są na tyle inteligentne, odpowiedzialne i myślące, że opcja potomstwa tej uroczej parki raczej nie istnieje ;-)
Jak to nie istnieje? Ja się już z motyleqq umówiłam, że Jari pokryje Etnę w następną cieczkę. Już w tą by ją puknął gdyby nie moja historia z kolanem... minął nam termin wtedy :( Chętnych już mamy nawet tutaj na dogo, więc ja nie widzę nic złego akurat w naszym przypadku...

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Dobra żarty na bok ;) Co do artykułu z linku to nie zgodzę się, że to jest stek bzdur, bo w niektórych punktach jest sporo racji, jednak patrząc na to całościowo to szukanie dziury w całym.

Posted

[quote name='A&L']Jak już wcześniej powiedziałam - temat uważam za skończony ;)

Czekam na kolejne zdjęcia Etny :)[/QUOTE]

no ok, jak uważasz ;)

jutro będziemy filmować, chyba że będzie straszliwie lało :lol: ale aparat pewnie też wezmę, jak z chłopem idę, to mogę robić zdjęcia :)

[quote name='Amber']Jak to nie istnieje? Ja się już z motyleqq umówiłam, że Jari pokryje Etnę w następną cieczkę. Już w tą by ją puknął gdyby nie moja historia z kolanem... minął nam termin wtedy :( Chętnych już mamy nawet tutaj na dogo, więc ja nie widzę nic złego akurat w naszym przypadku...
:lol:
:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/QUOTE]

:roflt::roflt::roflt: powaliłaś mnie tym:lol:

Posted

[quote name='Amber']Jak to nie istnieje? Ja się już z motyleqq umówiłam, że Jari pokryje Etnę w następną cieczkę. Już w tą by ją puknął gdyby nie moja historia z kolanem... minął nam termin wtedy :( Chętnych już mamy nawet tutaj na dogo, więc ja nie widzę nic złego akurat w naszym przypadku...

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Dobra żarty na bok ;) Co do artykułu z linku to nie zgodzę się, że to jest stek bzdur, bo w niektórych punktach jest sporo racji, jednak patrząc na to całościowo to szukanie dziury w całym.[/QUOTE]
Dobre :D Nie każdy musi się ze sobą zgadzać, ale twierdzenie, że ten artykuł, to stek bzdur według mnie świadczy o wspomnianych wcześniej klapkach na oczach.
[quote name='motyleqq']no ok, jak uważasz ;)

jutro będziemy filmować, chyba że będzie straszliwie lało :lol: ale aparat pewnie też wezmę, jak z chłopem idę, to mogę robić zdjęcia :)



:roflt::roflt::roflt: powaliłaś mnie tym:lol:[/QUOTE]

Sorry, ale już nieraz się kłóciłam o ten temat i uważam, że to kompletnie bez sensu. Może jeszcze gdyby dyskusje były prowadzone trochę mniej emocjonalnie, to pewnie chętnie bym podyskutowała, ale zazwyczaj to "skakanie sobie do gardeł". To tak jakby wpierać komuś, kto nie lubi cebuli, że cebula jest dobra i nie rozumieć jak można jej nie lubić. Powiem może jednak co myślę, coby nie było, że się obronić nie potrafię i tchórzę. Nie wszystkie założenia r=r są według mnie bez sensu, ale wiele owszem. To nie jest też tak, że według mnie rozmnażanie psów na potęgę jest ok. Uważam, że rodowód nie daje gwarancji tego, że pies będzie zdrowy - chociażby dlatego, że nie wszyscy hodowcy (powiedziałabym nawet, że mniejszość) robią psu badania genetyczne i ZK nie kontroluje odpowiednio hodowli. Przykładem jest pudel toy z rodowodem mojej znajomej, która posiada też 2 westy bez papierów. Westy nigdy nie chorowały, z pudlem ciągle są jakieś problemy, a uwierzcie mi, nie kupiła go z pierwszej lepszej hodowli - byleby jak najtaniej.
Uważam, że w Polsce (przyznaje - nie wiem jak to jest za granicą) prowadzenie hodowli to niestety zazwyczaj biznes, nie miłość do rasy. I to się tyczy hodowli psów z rodowodem i ludzi rozmnażających psy bez papierów. Z tym, że Ci drudzy mają większe pole manewru, ale wiem, że hodowcy też bardzo często robią rzeczy wbrew regulaminowi ZK. Przykładem jest pani u której kiedyś trymowałam Lenkę. Ma ona hodowlę westów, kryje swoim repciem psy bez papierów i nie widzi w tym problemu. A jej hodowla jest dość znana i szanowana. Myślę, że rodowód nie da gwarancji, że pies będzie dobrze traktowany, że nie trafi do schroniska.
Hodowla psów często opiera się też na tym, żeby rozmnażaj tylko psy o prawidłowej budowie, wyjątkowo utytułowane, nie zwracając uwagi na ich charakter. Jak patrzę na ONki na wystawach, to serce mi się kraja - to jest według Was ok? Przeciez do tego doprowadzili ludzie - hodowcy.
Podsumowując, myślę, że istnieją ludzie rozmnażający psy bez papierów, którzy dają im to samo, co hodowcy. No, oprócz papierka. Jednymi i drugimi kierują zazwyczaj pieniądze i to one spełniają tutaj główną rolę. Niezależnie od wszystkiego, uważam, że do tak poważnych działań jak rozmnażanie psów czy jakichkolwiek żywych istot nie każdy powinien mieć prawo. To jest jednak często igranie z życiem i to nie tylko jednego psa, ale wielu pokoleń. No, ale to taka trochę utopijna perspektywa, bo nie sądzę żebyśmy doczekały czasów, gdy hodowla z biznesu przekształci się w działalność mająca na celu dobro zwierząt.
Wiem, że nie wszystko napisałam zrozumiale i też nie napisałam wszystkiego, co miałam napisać, ale padam z nóg i już trochę nie mam głowy.
Powiedziałam co myślę, wolałabym już na tym skończyć, choć w sumie może i tego nie powinnam pisać...

Czekam jutro na filmik i zdjęcia :D

Posted

[quote name='A&L']Uważam, że rodowód nie daje gwarancji tego, że pies będzie zdrowy[/QUOTE]

[quote name='A&L']Jak patrzę na ONki na wystawach, to serce mi się kraja - to jest według Was ok?[/QUOTE]

Jak dla mnie to to są klapki na oczach - Ty nie przyjmujesz do wiadomości, że my wcale nie uważamy, że rodowód daje jakąkolwiek gwarencję i że wszystko, do czego doprowadziła hodowla jest dobre. Jesteś zamknięta na argumenty i nie potrafisz chyba zwyczajnie tego pojąć. A to jest już chyba problem. Większy problem..

Posted

Bo niektórym to się wydaje że jak przeczytają jeden artykuł to wszystko wiedzą :diabloti:

ja powiem jaki ja mam stosunek do hodowli. Sama kupuję psy z prawdziwych hodowli, od fajnych hodowców, po super psach, przebadanych, zdrowych itp. Ale wydaje mi się, że jeżeli człowiek wybiera między psem z pseudo domowej, a psem z targu, to niech już weźmie takiego z fajnej, domowej, zwykłej hodowli. Sama się nie przyłożę do tego, ale lepiej już wybierać mniejsze zło ;) bo chyba o to chodzi prawda? żeby psy miały dobrze. A te bez rodowodu mają dobrze, o ile pochodzą z normalnego miejsca i są u normalnych ludzi.
nie będę tu omawiać kwestii ceny(bo w polsce psa może mieć każdy, co jest najgorszym co się cały czas dla psów robi)

Posted

Powiedz mi skąd ja ma wiedzieć, co Wy uważacie, skoro w sumie żadna z Was nie powiedziała co myśli, tylko zjechała mnie za to co myślę i jaki artykuł mam w podpisie. Skoro żadna z Was się ze mną nie zgadza, to stwierdziłam, że zgadzacie się z założeniami r=r, czyli na przykład z tym, cytuję "Metryczka nie zobowiązuje cię do jeżdżenia z psem/kotem na wystawy, daje natomiast [B]pewność[/B], że zwierzę będzie posiadało cechy psychiczne i fizyczne takie jakie powinno posiadać. [B]Uniknie także schorzeń genetycznych, jak np. dysplazja stawów.[/B]"
Nie będę się też sprzeczać o to kto ma większy problem, bo to tez zależy od punktu widzenia ;]

edit.
Tak się składa, że dość mocno się zagłębiłam w temat, bo kiedy zaczęłam wchodzić na forum zobaczyłam, że jest wokół niego wielki szum i chciałam sobie wyrobić zdanie. Artykuł odzwierciedla doskonale moje poglądy dlatego sie nim podpieram, ale nie jest on jedynym, którego przeczytałam. I mam taką prośbę - nie miałyśmy ze sobą za bardzo styczności na forum, więc nie oceniaj mnie, bo nie wiesz skąd się biorą moje poglądy.

[QUOTE]bo chyba o to chodzi prawda? żeby psy miały dobrze. A te bez rodowodu mają dobrze, o ile pochodzą z normalnego miejsca i są u normalnych ludzi.
nie będę tu omawiać kwestii ceny(bo w polsce psa może mieć każdy, co jest najgorszym co się cały czas dla psów robi) [/QUOTE]

Zgadzam się całkowicie ;)

Posted

[B]A&L[/B], proszę Cię.. :roll: Chyba wysłałam Ci link, gdzie dyskusja była prowadzona. Gdybyś tylko chciała, to poznałabyś, jakie mamy o tym zdanie.

Posted

[quote name='A&L']Dobre :D Nie każdy musi się ze sobą zgadzać, ale twierdzenie, że ten artykuł, to stek bzdur według mnie świadczy o wspomnianych wcześniej klapkach na oczach.
Uważam, że rodowód nie daje gwarancji tego, że pies będzie zdrowy - chociażby dlatego, że nie wszyscy hodowcy (powiedziałabym nawet, że mniejszość) robią psu badania genetyczne i ZK nie kontroluje odpowiednio hodowli.
Przykładem jest pudel toy z rodowodem mojej znajomej, która posiada też 2 westy bez papierów. Westy nigdy nie chorowały, z pudlem ciągle są jakieś problemy, a uwierzcie mi, nie kupiła go z pierwszej lepszej hodowli - byleby jak najtaniej.
Uważam, że w Polsce (przyznaje - nie wiem jak to jest za granicą) prowadzenie hodowli to niestety zazwyczaj biznes, nie miłość do rasy. I to się tyczy hodowli psów z rodowodem i ludzi rozmnażających psy bez papierów. Z tym, że Ci drudzy mają większe pole manewru, ale wiem, że hodowcy też bardzo często robią rzeczy wbrew regulaminowi ZK. Przykładem jest pani u której kiedyś trymowałam Lenkę. Ma ona hodowlę westów, kryje swoim repciem psy bez papierów i nie widzi w tym problemu. A jej hodowla jest dość znana i szanowana. Myślę, że rodowód nie da gwarancji, że pies będzie dobrze traktowany, że nie trafi do schroniska.
Hodowla psów często opiera się też na tym, żeby rozmnażaj tylko psy o prawidłowej budowie, wyjątkowo utytułowane, nie zwracając uwagi na ich charakter. Jak patrzę na ONki na wystawach, to serce mi się kraja - to jest według Was ok? Przeciez do tego doprowadzili ludzie - hodowcy.
[/QUOTE]
o klapkach na oczach świadczy zgadzanie się z tym artykułem na 100%. gwarancji zdrowia szczeniąt nie da Ci nic, nawet badania rodziców, dziadków, prapradziadków itd. bo to genetyka i niektóre rzeczy mogą wyjść ot tak, bo geny suki i psa tak zadziałały. ale sama widzisz, ze niewielu hodowców ZK robi badania. ale przynajmniej jacyś robią. a pseudohodowcy? niewielu z nich szczepi i odrobacza swoje szczenięta, a co dopiero im badania robi. co do hodowli jako biznesu: widać, ze z prawdziwą hodowlą nie miałaś nic wspólnego. co więcej, nie masz pojęcia co 'wchodzi w skład' odchowania szczeniaka. biznes to mają na tym właśnie pseudohodowcy... co do Twojego przykładu: ot przypadek. na tego jednego chorowitego rasowego pudla mogę Ci dać setki przykładów zdrowych rasowych psów. a na te dwa psy w typie westów mogę Ci dać setki przykładów chorych zarówno fizycznie jak i psychicznie psów w typie. a panią proponuję zgłosić, reproduktor straci uprawnienia. no ale pewnie i tak tego nie zrobisz. apropo gwarancji: pokaż mi psa rodowodowego w schronisku. chociaż jednego. a ja Ci mogę pokazać setki psów w typie najmodniejszych ras, które po prostu się znudziły i zostały wyrzucone...
apropo onków, proszę bardzo tu jest przykład super pseudohodowcy, który tak kocha pieseczki, nie to co ci źli hodowcy co tak je krzywdzą: [url]http://allegro.pl/owczarki-niemieckie-owczarek-niemiecki-i1957310611.html[/url]

i jeszcze jedno: nie każda hodowla pod znakiem ZKwP jest dobra, ale każda pseudohodowla jest zła.

Posted

[quote name='Beatrx']o klapkach na oczach świadczy zgadzanie się z tym artykułem na 100%. gwarancji zdrowia szczeniąt nie da Ci nic, nawet badania rodziców, dziadków, prapradziadków itd. bo to genetyka i niektóre rzeczy mogą wyjść ot tak, bo geny suki i psa tak zadziałały. ale sama widzisz, ze niewielu hodowców ZK robi badania. ale przynajmniej jacyś robią. a pseudohodowcy? niewielu z nich szczepi i odrobacza swoje szczenięta, a co dopiero im badania robi. co do hodowli jako biznesu: widać, ze z prawdziwą hodowlą nie miałaś nic wspólnego. co więcej, nie masz pojęcia co 'wchodzi w skład' odchowania szczeniaka. biznes to mają na tym właśnie pseudohodowcy... co do Twojego przykładu: ot przypadek. na tego jednego chorowitego rasowego pudla mogę Ci dać setki przykładów zdrowych rasowych psów. a na te dwa psy w typie westów mogę Ci dać setki przykładów chorych zarówno fizycznie jak i psychicznie psów w typie. a panią proponuję zgłosić, reproduktor straci uprawnienia. no ale pewnie i tak tego nie zrobisz. apropo gwarancji: pokaż mi psa rodowodowego w schronisku. chociaż jednego. a ja Ci mogę pokazać setki psów w typie najmodniejszych ras, które po prostu się znudziły i zostały wyrzucone...
apropo onków, proszę bardzo tu jest przykład super pseudohodowcy, który tak kocha pieseczki, nie to co ci źli hodowcy co tak je krzywdzą: [url]http://allegro.pl/owczarki-niemieckie-owczarek-niemiecki-i1957310611.html[/url]

i jeszcze jedno: nie każda hodowla pod znakiem ZKwP jest dobra, ale każda pseudohodowla jest zła.[/QUOTE]

Że chciało Ci się to pisać :) Ale to bardzo dobrze, bo mimo tego, że wiele osób pisało to już milion razy, to dalej nie dociera.

Posted

[quote name='omry']Że chciało Ci się to pisać :) Ale to bardzo dobrze, bo mimo tego, że wiele osób pisało to już milion razy, to dalej nie dociera.[/QUOTE]
nie chciało;p ale zauważyłam dziwną zależność, ze to właściciele psów w typie zazwyczaj najbardziej krzyczą, ze hodowle pod znakiem ZKwP są złe, tak jakby przez to ich pies miał stać się rasowy. a juz najbardziej mnie śmieszy tekst o klapkach na oczach, w momencie gdy osoba zarzucająca to innym sama ślepo podąża za jakąś ideą.jak dla mnie najważniejsze jest myślenie: jak ludzie zaczną w końcu myśleć o czymś innym niż czubek ich własnego nosa to zwierzakom będzie się super żyło.

A&L coś do przemyśleń dla Ciebie: skoro pseudohodowle są takie super to ciekawe czemu od stycznia wchodzi ustawa zabraniająca rozmnażania zwierząt przez pseudo.

Posted

przyznam szczerze nie chciało mi się czytać tych bzdurnych kłótni po raz setny o rr ;)

ale Etna ma świetne uszy i ładnie wygląda w łańcuszku :evil_lol:

Posted

Angelika(tak masz na imię, prawda?:D), mówisz, że Cię zaatakowałyśmy, nie mówiąc co myślimy... ale to nieprawda, przeczytaj proszę mój post:

[quote name='motyleqq']dla mnie to wszystko jest tak proste i oczywiste, że naprawdę nie wiem, jak można tego nie rozumieć. przecież fakt, że w hodowlach związkowych jest masa tych 'złych' nie czyni kupowania pseudorasowych psów lepszym :shake:
a jak kogoś nie stać, to psów w typie w schronach też nie brakuje, prawda? szkoda, że w ten sposób to nie działa :shake:
dla mnie sprawa jest bardzo prosta, wybór powinien być tylko między [B]dobrą[/B] hodowlą, a psem adoptowanym.[/QUOTE]

i zastanów się, czy w gruncie rzeczy nie uważamy tak samo. a to:

[QUOTE]i jeszcze jedno: nie każda hodowla pod znakiem ZKwP jest dobra, ale każda pseudohodowla jest zła.[/QUOTE]

świetnie wszystko podsumowuje moim zdaniem.

[quote name='gops']przyznam szczerze nie chciało mi się czytać tych bzdurnych kłótni po raz setny o rr ;)

ale Etna ma świetne uszy i ładnie wygląda w łańcuszku :evil_lol:[/QUOTE]

dziękuję dziękuję :D

Posted

no, więc filmiki ;) wczoraj padało, a mój TŻ zaniemógł z powodu problemów z karkiem, więc kręciliśmy w domu :)

najpierw nauka cofania:
[video=youtube;quXFcoHpYXs]http://www.youtube.com/watch?v=quXFcoHpYXs&feature=youtu.be[/video]

chyba za późno klikam :shake: to jest druga czy trzecia sesja, o dziwo w pierwszej szło jej lepiej :lol:
a dziś zgubiłam kliker, nie wiem gdzie go położyłam :roll:

nauka czołgania:
[video=youtube;a0F8bpLucfQ]http://www.youtube.com/watch?v=a0F8bpLucfQ&feature=youtu.be[/video]

wiem, że się głupkowato cieszę :evil_lol: ale próbowałam ją tego kiedyś nauczyć i nie chciała się czołgać nawet milimetr ;) to też jest 2 czy 3 sesja więc jestem z niej dumna :loveu:

i jeszcze jeden, czyli papa ;)
[video=youtube;4bh85vHTkLY]http://www.youtube.com/watch?v=4bh85vHTkLY&feature=youtu.be[/video]

Posted

[quote name='#Etna#']Wow! Świetna ta Twoja sunia:cool3:
I jaka mądralińska:roll:
Ja tez się cieszę jak dziecko jak moja mała czarna czegoś fajnego się nauczy;)[/QUOTE]

dzięki :)
ja to najbardziej lubię, jak nauczę czegoś psa, pokazuję facetowi, zapalają mu się lampki w oczach i z entuzjazmem mówi 'teraz ja' :lol:

Posted

Ale z niej mądrala, szybko łapie ;) Wiem, jaka to radość, jak pies zrozumie, o co chodzi w danej sztuczce :D Ale jeśli chodzi o papa, to Duffel robi tylko na gest, na słowo jakoś nie może załapać...

Posted

może tego nie widać na filmiku, ale Etna też robi na gest, macham do niej ręką :) w ogóle ona powoli załapuje słowa, większość rzeczy robimy na gest, może ja nie umiem przejść od gestu do komendy? :niewiem:

Posted

Jak obejrzałam jeszcze raz dokładnie, to właśnie zaobserwowałam, że też machasz ręką ;)
U nas też jakoś tak jest, że Duffel lepiej reaguje na gesty, szczególnie jeśli chodzi o sztuczki. Mam wrażenie czasami, że mogłabym powiedzieć cokolwiek i dodać do tego gest, a i tak słowo nie ma dla niego znaczenia ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...