Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

evel napisał(a):
No co jak co, ale od Ciebie się nie spodziewałam pierdół o dominacji :cool3: To po prostu sposób na rozładowanie emocji...


bardzo irytujący sposób:evil_lol: to znaczy, może to i zabawne, ale przecież nie mogę jej na to pozwalać

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

evel napisał(a):
No co jak co, ale od Ciebie się nie spodziewałam pierdół o dominacji :cool3: To po prostu sposób na rozładowanie emocji...

za wysoko mnie cenisz :eviltong:
to nie do końca takie pierdoły , moja suka potrafiła mi zastawić drogę w mieszkaniu i warczeć nie pozwalając przejść , w tamtym czasie też zdarzało jej się mnie kopulować i nie uważam że tak rozładowywała emocję . ;)
możliwe że ten przypadek jest całkiem inny.

motyleqq napisał(a):
dzięki :)

jeśli chodzi o kopulowanie Etny to wyraźnie jest to oznaka silnego pobudzenia i próby rozładowania go, bo robi to właśnie wtedy, kiedy się nakręca. wcześniej też tak było, ale zdarzało się bardzo rzadko, bo jakoś lepiej panowałam nad jej energią, a teraz ciągle jest naładowana:roll:
ale na psy też włazi, niezbyt często, tylko na te wyraźnie uległe i słabsze psychicznie od niej

skoro kopuluję na słabszych psach to odminuję według mnie. ;)
to się często zdarza, jak są grupki psiarzy to często widać takie zachowanie , mocny charterem pies sobie na to nie pozwoli , Etna dorasta trzeba jej wybaczyć :evil_lol:
moja robi na odwrót słabymi nie zawraca sobie głowy bo nie stanowią zagrożenia, ale te silne próbuję kopulować i zdominować .

Posted

gops napisał(a):

skoro kopuluję na słabszych psach to odminuję według mnie. ;)
to się często zdarza, jak są grupki psiarzy to często widać takie zachowanie , mocny charterem pies sobie na to nie pozwoli , Etna dorasta trzeba jej wybaczyć :evil_lol:
moja robi na odwrót słabymi nie zawraca sobie głowy bo nie stanowią zagrożenia, ale te silne próbuję kopulować i zdominować .


no tak, ale co innego relacje psio-psie a ludzko-psie.
no widzisz, bo Twoja to ostra suka :diabloti: a Etna jest trochę tchórzem, jak pies jest od niej większy, to robi się potulna jak baranek, niektórych wręcz się boi, pokazuje brzuch. jak jakiś pies warczy, groźnie szczeka, to ona się boi, popiskuje i wtula w moje nogi 'pańcia ratuj on mnie zje' :cool3:
ale tak naprawdę przerażona była tylko raz, kiedy pies-bydlak moich dziadków chciał się przywitać, czy coś innego może chciał... w każdym razie wystartowało w jej stronę 50kg rottkopodobnego psa, posikała się pod siebie... niestety ten pies jest kiepsko zsocjalizowany, nie widział jej sygnałów. jak był młodszy, to nawet go wyprowadzałam, teraz pewnie nie dałabym już sobie rady ;) w sumie wtedy nic nie wiedziałam o psach, jak widziałam że jakiś idzie, to zasłaniałam 'mojemu' oczy i uciekałam:evil_lol:

Posted

Hej:diabloti:

[quote name='motyleqq']ale na psy też włazi, niezbyt często, tylko na te wyraźnie uległe i słabsze psychicznie od niej

no i tu sama sobie wg mnie odpowiedzialas;)
moja tez probowala na mnie wlazic, dwa razy jej sie udalo a ja dwa razy a przewalilam na plecy efekt? juz nie probuje;) czy to proba dominacja czy rozladowanie energii moze sie skonczyc kiepsko jesli pies pojdzie dalej i zaczna sie cyrki, a Ty za pozno sie ockniesz. Lepiej teraz zareagowac. Nie wolno jej tak robic i juz obojetnie jakie jest tego podloze.
Zeby uprzedzic evel:evil_lol: nie lubie gadania o dominacji ale jesli jest podejrzenie, ze to wlasnie stanowi problem to czemu nie uzywac tego okreslenia w takiej sytuacji?
Suka jest mloda, w okresie dorastania, buntu. Moja w tym wieku na wiele probowala sobie pozwolic.

Posted

Agnes napisał(a):
Hej:diabloti:



no i tu sama sobie wg mnie odpowiedzialas;)
moja tez probowala na mnie wlazic, dwa razy jej sie udalo a ja dwa razy a przewalilam na plecy efekt? juz nie probuje;) czy to proba dominacja czy rozladowanie energii moze sie skonczyc kiepsko jesli pies pojdzie dalej i zaczna sie cyrki, a Ty za pozno sie ockniesz. Lepiej teraz zareagowac. Nie wolno jej tak robic i juz obojetnie jakie jest tego podloze.
Zeby uprzedzic evel:evil_lol: nie lubie gadania o dominacji ale jesli jest podejrzenie, ze to wlasnie stanowi problem to czemu nie uzywac tego okreslenia w takiej sytuacji?
Suka jest mloda, w okresie dorastania, buntu. Moja w tym wieku na wiele probowala sobie pozwolic.


oczywiście, wcale nie mam zamiaru jej na to pozwalać, zawsze jej przerywam. może zbyt delikatnie... :razz:
nie lubię tego okresu dojrzewania... piesek był zdaje się grzeczny, a teraz diabeł wychodzi. mam wrażenie, że całą pracę muszę powtarzać od nowa:roll:

Posted

Musisz teraz bardzo uwazac z nia, bo ona kazdy blad wykorzysta przeciwko Tobie. Przynajmniej u mnie tak bylo;) Wiek 9-10 mcy to byl koszmar. Poszlam wtedy z nia do szkoly i to mnie jakos ratowalo.
No moja metoda byla dosc brutalna ale skuteczna ;)

Posted

motyleqq napisał(a):
oczywiście, wcale nie mam zamiaru jej na to pozwalać, zawsze jej przerywam. może zbyt delikatnie... :razz:
nie lubię tego okresu dojrzewania... piesek był zdaje się grzeczny, a teraz diabeł wychodzi. mam wrażenie, że całą pracę muszę powtarzać od nowa:roll:

wiele osób ma problemy z psami w wieku dorastania, dasz radę , po to masz dogomanie żeby w razie czego zapytać, prosić o pomoc.
na pewno będzie ok .
a kopulowanie na was zawsze szybko i ostro przerywaj , to za którymś razem przestanie w ogóle. ;)

Posted

Agnes napisał(a):
Musisz teraz bardzo uwazac z nia, bo ona kazdy blad wykorzysta przeciwko Tobie. Przynajmniej u mnie tak bylo;) Wiek 9-10 mcy to byl koszmar. Poszlam wtedy z nia do szkoly i to mnie jakos ratowalo.
No moja metoda byla dosc brutalna ale skuteczna ;)


oj tak, im bardziej inteligenty pies, tym gorzej, wszystko potrafi obrócić przeciwko właścicielowi. choćby takie głupie ciągnięcie na smyczy, jak wychodzimy we dwoje, tzn ja i mój facet, to ona świruje i normalnie się dusi, tak ciągnie. wczoraj się wkurzyłam, usadziłam ją, kazałam warować i co? przeszło! przypomniało się psu, jak się chodzi :roll: dlatego właśnie doszłam do wniosku, że koniec pobłażania i myśli w stylu 'ona biła bita, to teraz muszę na nią uważać', to do niczego dobrego nie prowadzi...
oczywiście nie mam zamiaru bić psa. rzecz w tym, że zauważyłam, że ona nie potrzebuje ciągłego głaskania, ale konkretów

gops napisał(a):
wiele osób ma problemy z psami w wieku dorastania, dasz radę , po to masz dogomanie żeby w razie czego zapytać, prosić o pomoc.
na pewno będzie ok .
a kopulowanie na was zawsze szybko i ostro przerywaj , to za którymś razem przestanie w ogóle. ;)


mam nadzieję, że będzie ok :) to w zasadzie mój pierwszy pies, może łatwiej byłoby gdybym wzięła dorosłego, ale wyszło jak wyszło :)

dzięki dziewczyny w każdym razie :)

Posted

jak czytam te wszystkie rzeczy o Etnie, to mam wrażenie, jakbys pisała o mojej Lexie ;) teraz mam w domu to samo co Ty, zreszta sa chyba w podobnym wieku ( 10,5 miesiąca), wciąż wypatruję sygnałów cieczki, też częściej sika, ostatnio nawet pokazała zęby swojej psiej kumpeli :razz: i też jest trochę okres buntu, chociaż z przywoływaniem ostatnio są postepy :multi: no i niestety te gwałty znówsię nasiliły, a przez kilka miesięcy był spokój...

Posted

Na mnie słowo "dominacja" w kontaktach ludzko psich działa jak płachta na byka, pewnie dlatego, że za dużo się już nasłuchałam idiotów, którzy uważali, że jedzenie przed psem albo wyścigi kto pierwszy wyjdzie przez drzwi mają naprawdę znaczenie w codziennych relacjach :roll:

Jak dla mnie młody, dojrzewający pies, który dokazuje, nie próbuje zapanować nad światem, a jedynie sprawdza, czy wytyczone przez przewodnika granice nadal obowiązują. To naturalne i większość psów przez to przechodzi. Ba, moja suka ostatnio też próbowała, czy aby na pewno nie podziała na mnie warczenie? Jak wyleciała z hukiem z łóżka, dostała zjebę i zakaz wstępu do odwołania, potem musztrę (kilkanaście różnych komend po sobie i nie ma, że nie zrobię, bo jestem taka biedna) i pozwolenie wejścia dopiero na mój wyraźny sygnał, to jej przeszło jak ręką odjął :diabloti: Jednak nadal nie wiązałabym tego z dominacją a jedynie z próbą badania granic ;) Ostatnio był u nas dość stresujący czas, mniej pracowałam z psem i myślę, że suka po prostu sprawdzała, czy może bym jednak nie pozwoliła jej robić tego, na co ona ma akurat ochotę ;)

Posted

AgataP napisał(a):
jak czytam te wszystkie rzeczy o Etnie, to mam wrażenie, jakbys pisała o mojej Lexie ;) teraz mam w domu to samo co Ty, zreszta sa chyba w podobnym wieku ( 10,5 miesiąca), wciąż wypatruję sygnałów cieczki, też częściej sika, ostatnio nawet pokazała zęby swojej psiej kumpeli :razz: i też jest trochę okres buntu, chociaż z przywoływaniem ostatnio są postepy :multi: no i niestety te gwałty znówsię nasiliły, a przez kilka miesięcy był spokój...


no, sugerując się określoną datą narodzin Etny, to ona ma 10 miesięcy od 3 dni ;) także wygląda na to, że jesteśmy w tym samym miejscu :D

evel napisał(a):
Na mnie słowo "dominacja" w kontaktach ludzko psich działa jak płachta na byka, pewnie dlatego, że za dużo się już nasłuchałam idiotów, którzy uważali, że jedzenie przed psem albo wyścigi kto pierwszy wyjdzie przez drzwi mają naprawdę znaczenie w codziennych relacjach :roll:

Jak dla mnie młody, dojrzewający pies, który dokazuje, nie próbuje zapanować nad światem, a jedynie sprawdza, czy wytyczone przez przewodnika granice nadal obowiązują. To naturalne i większość psów przez to przechodzi. Ba, moja suka ostatnio też próbowała, czy aby na pewno nie podziała na mnie warczenie? Jak wyleciała z hukiem z łóżka, dostała zjebę i zakaz wstępu do odwołania, potem musztrę (kilkanaście różnych komend po sobie i nie ma, że nie zrobię, bo jestem taka biedna) i pozwolenie wejścia dopiero na mój wyraźny sygnał, to jej przeszło jak ręką odjął :diabloti: Jednak nadal nie wiązałabym tego z dominacją a jedynie z próbą badania granic ;) Ostatnio był u nas dość stresujący czas, mniej pracowałam z psem i myślę, że suka po prostu sprawdzała, czy może bym jednak nie pozwoliła jej robić tego, na co ona ma akurat ochotę ;)


no i to jest właśnie to. tylko ja mam strasznie miękkie serce i naprawdę po każdej takiej akcji mam wyrzuty sumienia:shake:

Posted

No niestety motyleq, jak się ma miękkie serce, to trzeba nad tym pracować ;) Też bym mogła wyjść z założenia, że moja Zu już dużo przeszła, dwa schroniska, kk, teraz powikłania do końca życia, które przez chorobę będzie krótsze niż powinno być... Ale przy takim założeniu ona by nam wlazła na głowy i owinęła nas wokół małego pazurka ;) Taki typ. Wydaje mi się, że Etna jako rozrywkowa panienka też potrzebuje jasnego przekazu, że np. tak to się nie bawimy - i nie mam na myśli jakiegoś wrzasku czy nie daj borze szumiący bicia, tylko np. odsyłanie na miejsce za każdym razem, jak próbuje Was gwałcić. W końcu uzna, że się nie opłaca.

Posted

Trafiłam tu przez przypadek bo widzę, że moja sunia ma swoją imienniczkę:cool3:
I to jaką:loveu:
Piękna sunia i widzę, że daje sie we znaki jak to młody piesek:p

Guest papillonek
Posted

Imię Etny mi sie strasznie podoba i gdyby następny pies był wulkanem energii no i suczką to na pewno byłaby to kolejna Etna :)

Posted

motyleqq napisał(a):
a niech to, dziewczyny, gdyby nie mój oporny chłop, wzięłabym tą 'siostrę'! gdzie jest jej wątek?


A tam chłop, jakbyś przyniosła do domu takie cudo, to by zmienił zdanie :) Z chłopami już tak jest :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...