*Magda* Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 [quote name='Soko']http://img819.imageshack.us/img819/8300/dsc0402n.jpg Od razu skojarzył mi się z kotem pokroju Garfielda :D genialne zdjęcie :D [quote name='kalyna']dokładnie to samo miałam skojarzenie ;) nie ma co charakterystyczny kot :D [quote name='Ewa&Duffel']Haha, no padłam :roflt: http://img819.imageshack.us/img819/8300/dsc0402n.jpg Faktycznie jak Garfield :lol: Lino tak siedzi bardzo często. A najlepszy jest jak tak siedzi i patrzy się w jeden punkt, wtedy wygląda jak sztuczny :D Quote
łamAga Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 oraz Zuzia, wredny kot domowy: Zuza jest też kotem Norweskim Leśnym ?? Quote
motyleqq Posted September 11, 2011 Author Posted September 11, 2011 [quote name='Ewa&Duffel']O jejku :loveu::loveu::loveu: http://img143.imageshack.us/img143/6290/35608313.jpg Widzę, że na wystawie za dużo nie pocykałaś, a kupiłaś coś fajnego ? ;) :) kupiłam tylko dwie piłki, akcesoriów nie było fajnych ;) [quote name='magdabroy']To jak tak kochasz koty, to powinny Ci się spodobać koty moich znajomych :) baaardzo fajne :) szczególnie ostatnie zdjęcie :D [quote name='Maalwi']To Cię grzywki wzięły :D Na cyzm polegaja wystawy kotów? niby wzięły, ale... jednak nie jestem do końca pewna. mój facet wyraźnie faluje w stronę ras pierwotnych, ja natomiast w stronę grupy I no i już sama nie wiem :evil_lol: a wystawy kotów podobne jak psów, najpierw oceny w poszczególnych grupach, potem porównanie w kolorze(Malta wygrała :cool3:), potem nominacje do BISu(Malta i Zuza były nominowane :cool3:), i potem BISy, najpierw najlepszy w rasie, potem najlepszy w grupie i na koniec najlepszy z najlepszych :) [quote name='dOgLoV']Zuza jest też kotem Norweskim Leśnym ?? nie, Zuza jest kotem domowym :) ma tatę i dziadka persa, co nieco po niej widać Quote
łamAga Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 motyleqq napisał(a): nie, Zuza jest kotem domowym :) ma tatę i dziadka persa, co nieco po niej widać Hmmmm , a to koty domowe można wystawiać ?? w jakiej kategorii się je wystawia ? Quote
motyleqq Posted September 11, 2011 Author Posted September 11, 2011 można, tylko muszą być wykastrowane :) jest dla nich oddzielna kategoria, właśnie kot domowy się nazywa Quote
łamAga Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 motyleqq napisał(a):można, tylko muszą być wykastrowane :) jest dla nich oddzielna kategoria, właśnie kot domowy się nazywa To nawet nie wiedziałam ;) super że jest coś takiego :lol: kiedys musze sie wybrac na kocią wystawe :loveu: Quote
kalyna Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 ehh to wystawianie kotów to inna bajka :) ja napiszę Ci tak, że byłam zafascynowana Grzywaczami :) a po wystawie w Lesznie jak trzymałam na rękach Goldie od Jagi i głaskałam Bibi od Malwinki i Kaya od Asi to się zakochałam w nich :) chciałam pp, bo do łysych nie byłam przekonana. I na serio chciałam wziąć Grzywka,ale dopiero za jakiś czas, ale po głębokich przemyśleniach, które trwały kilka miesięcy. Stwierdziłam, że ta rasa nie jest dla mnie. Oszem nadal mi się podobają i jeśli mam okazję je spotkać to idę bez zastanowienia, ale to nie tego szukam u psów. Ja jestem po uszy zakochana w ONkach i raczej nic tego nie zmieni, bo to dla mnie chodzące ideały, a jeśli nie ON to właśnie jakieś psiaki z 1 grupy. Ja kąpię moje psy Ciapka co 2-3 miesiące, a Sonię 1-2 razy w roku i przestawienie się na cotygodniowe kąpanie było w moim przypadku nie wykonalne. Każdy ma jakiś określony ideał :) no i ja uwielbiam większe psiaki :) chociaż nigdy nie wiadomo czy w mim życiu kiedyś grzywek się nie pojawi :D Quote
motyleqq Posted September 11, 2011 Author Posted September 11, 2011 dOgLoV napisał(a):To nawet nie wiedziałam ;) super że jest coś takiego :lol: kiedys musze sie wybrac na kocią wystawe :loveu: super, bo promują jednocześnie kastrację, jak i to, że buraski też mają swój urok! kalyna napisał(a):ehh to wystawianie kotów to inna bajka :smile: ja napiszę Ci tak, że byłam zafascynowana Grzywaczami :smile: a po wystawie w Lesznie jak trzymałam na rękach Goldie od Jagi i głaskałam Bibi od Malwinki i Kaya od Asi to się zakochałam w nich :smile: chciałam pp, bo do łysych nie byłam przekonana. I na serio chciałam wziąć Grzywka,ale dopiero za jakiś czas, ale po głębokich przemyśleniach, które trwały kilka miesięcy. Stwierdziłam, że ta rasa nie jest dla mnie. Oszem nadal mi się podobają i jeśli mam okazję je spotkać to idę bez zastanowienia, ale to nie tego szukam u psów. Ja jestem po uszy zakochana w ONkach i raczej nic tego nie zmieni, bo to dla mnie chodzące ideały, a jeśli nie ON to właśnie jakieś psiaki z 1 grupy. Ja kąpię moje psy Ciapka co 2-3 miesiące, a Sonię 1-2 razy w roku i przestawienie się na cotygodniowe kąpanie było w moim przypadku nie wykonalne. Każdy ma jakiś określony ideał :smile: no i ja uwielbiam większe psiaki :smile: chociaż nigdy nie wiadomo czy w mim życiu kiedyś grzywek się nie pojawi :-D ja się w wystawianiu psów nie mogę połapać ;) noo, pp mają ekstra sierść w dotyku... niesamowitą:loveu: ja mam ten problem, że sama nie wiem, czego do końca chcę... kocham wszystkie psy:lol: ale grupa I jest też moim numerem jeden... ehhh ;) Quote
kalyna Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 motyleqq napisał(a): ja mam ten problem, że sama nie wiem, czego do końca chcę... kocham wszystkie psy:lol: ale grupa I jest też moim numerem jeden... ehhh ;) ja też tak mam, że jak widzę jakiegos psa to najchętniej od razu brałabym go :) ale potem myślę i mówię, że on nie pasuje przecież do mnie :D bo praktycznie wszystkie rasy mi się podobają i każda ma jakiś urok :) jak byłam u kumpeli to byłam zachwycona cockerem, ale po przyjściu do domu pukłam się w głowę :) jak oglądałam Beethovena to też go chciałam, ale po jakimś czasie sama z siebie się śmieję :) więc jak już wybieram psa to 15 razy to przemyślę i rodzice mają przez to mniej siwych włosów :D :D bo jak byłam mała to na 100% chciałam Dalmatyńczyka i byłam gotowa to jak nie chcieli mi kupić to chodziłam na spacery z miłą starszą Panią. A teraz mówię, że ja to kiedyś miałam pomysły :) więc góruje jak już napisałam 1 grupa i to ONki, DONki i owczarki belgijskie tylko tym ostatnim to nie sprostam ich wymaganiom, więc mogę tylko na wystawach podziwiać :D jak całą resztę psów :D Quote
A&L Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead%202/DSC_0365.jpg - Nie pokazuj języka, bo.... - Nananananana, goń mnie :D Super fotki :) Quote
cockermaister Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 http://img838.imageshack.us/img838/8976/31112484.jpg dogi... śliczne one są :) Quote
evel Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Cześć. Zaglądam sobie czasem do Was, ale ostatnio cierpię na chroniczny niedoczas ;) Jak Wam idzie z aportowaniem? Quote
Guest papillonek Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 evel napisał(a):Cześć. Zaglądam sobie czasem do Was, ale ostatnio cierpię na chroniczny niedoczas ;) Jak Wam idzie z aportowaniem? haha chroniczny?:) Quote
motyleqq Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 [quote name='cockermaister']http://img838.imageshack.us/img838/8976/31112484.jpg dogi... śliczne one są :) oj tak, robią wrażenie :) [quote name='evel']Cześć. Zaglądam sobie czasem do Was, ale ostatnio cierpię na chroniczny niedoczas ;) Jak Wam idzie z aportowaniem? witam :) źle nam idzie, kupiłam nowe piłki by zacząć od nowa, ale póki co skończyło się na urwaniu sznurka z jednej z nich ;) myślę, że za mało się do tego przykładam, bo wiem, że Etnie wystarczy dobrze pokazać i już wie. a na dodatek trochę mi chłopak psuje, bo on w ogóle nie wymaga od niej nawet przyniesienia aportu, a co dopiero oddania go, po prostu rzuca kolejny Quote
Illusion Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 motyleqq napisał(a): myślę, że za mało się do tego przykładam Czasem im bardziej się staramy, tym mniej nam to wychodzi, u nas tak było właśnie z aportem ;). Ze wszystkich metod, które wypróbowałam, na Gin najbardziej podziałało świadome "olanie" nauki aportu. Chciałam utwierdzić ją w przekonaniu, że zdobyczy nikt jej nie zabierze, więc co jakiś czas dawałam jej do zabawy różne zabawki (a od szczeniaka uczona była, że dostęp do zabawki ma tylko w trakcie zabawy ze mną), nikt do niej specjalnie nie podchodził, nie wyciągał ręki, z czasem sama zaczęła przynosić i prosić o zabawę. Aktualnie jesteśmy na etapie wypluwania piłki pod nogi, moim celem jest nauczenie jej, że zabawkę przynosi się do ręki, ale nic na siłę :). Nie mamy aportu idealnego, ale jest coraz lepiej, a były takie momenty, kiedy już zupełnie wątpiłam w to, że Gi będzie sama prosić o wspólną zabawę ;). Quote
motyleqq Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Illusion napisał(a):Czasem im bardziej się staramy, tym mniej nam to wychodzi, u nas tak było właśnie z aportem ;). Ze wszystkich metod, które wypróbowałam, na Gin najbardziej podziałało świadome "olanie" nauki aportu. Chciałam utwierdzić ją w przekonaniu, że zdobyczy nikt jej nie zabierze, więc co jakiś czas dawałam jej do zabawy różne zabawki (a od szczeniaka uczona była, że dostęp do zabawki ma tylko w trakcie zabawy ze mną), nikt do niej specjalnie nie podchodził, nie wyciągał ręki, z czasem sama zaczęła przynosić i prosić o zabawę. Aktualnie jesteśmy na etapie wypluwania piłki pod nogi, moim celem jest nauczenie jej, że zabawkę przynosi się do ręki, ale nic na siłę :). Nie mamy aportu idealnego, ale jest coraz lepiej, a były takie momenty, kiedy już zupełnie wątpiłam w to, że Gi będzie sama prosić o wspólną zabawę ;). jesteśmy w podobnym punkcie, tylko że ja w nim jestem od... no, kilku miesięcy :D bo Etna jakoś od początku wracała z aportem-pewnie dlatego, że zaczęłyśmy się bawić w przeciąganie, i potem ona sama przychodziła, by się szarpać, a ja po jakimś czasie zaczęłam jej rzucać ;) także u mnie chyba czas na przyłożenie się, a nie na olanie:evil_lol: Quote
Illusion Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Chyba, że tak :). U nas problem z aportem jest o tyle trudny do rozwiązania, bo nie dotyczy wszystkich zabawek, a tylko poszczególnych i różnie to wygląda w różnych sytuacjach :lol:. W takim razie trzymam za Was kciuki! :) Quote
evel Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 motyleqq napisał(a):jesteśmy w podobnym punkcie, tylko że ja w nim jestem od... no, kilku miesięcy :D bo Etna jakoś od początku wracała z aportem-pewnie dlatego, że zaczęłyśmy się bawić w przeciąganie, i potem ona sama przychodziła, by się szarpać, a ja po jakimś czasie zaczęłam jej rzucać ;) także u mnie chyba czas na przyłożenie się, a nie na olanie:evil_lol: Myślę, że jeśli chcesz do tego podejść poważnie, to trzeba wziąć chłopa w obroty :) Nie ma rzucania, dopóki pies nie przyniesie aportu i to powinna być żelazna zasada. A jak Etna ogólnie bawi się zabawkami? Woli szarpaki, piłki, dyski, pluszaki? Moja kocha szarpanie (nasze pierwsze frisbee wyglądają jakby przebiegło po nich stado krów) ale w pewnym momencie nagrodą zaczął być sam rzut... ;) Quote
motyleqq Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 oj, ciężko się go obraca... :D Etna też kocha szarpanie, to jej ulubiona zabawa, ale bawi się wszystkim, co jej dam: szarpakami, piłkami, pluszakami. ostatnio jak te piłki kupiłam, to wywąchała czy co, w każdym razie wsadziła od razu pysk w otwartą torebkę i wyjęła sobie:evil_lol: a ostatnio jej ulubioną zabawką są skarpetki zwinięte w kulkę, podrzuca je sobie tak długo, aż się rozwiną i idzie po następną parę :cool3:(chłop się nie wypakował i ma wszystko w rozsuniętej torbie) Quote
Migori Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Przyszłam przywiedziona Twoimi postami o aporcikach (pisałaś o tym na wątku Jariego). Moja - ponoć pies z rasy aportującej - ma w nosie oddawanie aportów, bo Pańci chyba nie chciało się tego dobrze zrobić. Lenistwo :) Quote
kalyna Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 no bo to widać po Etnie, że to faktycznie ulepszona wersja maliny :) Quote
motyleqq Posted September 18, 2011 Author Posted September 18, 2011 Migori napisał(a):Przyszłam przywiedziona Twoimi postami o aporcikach (pisałaś o tym na wątku Jariego). Moja - ponoć pies z rasy aportującej - ma w nosie oddawanie aportów, bo Pańci chyba nie chciało się tego dobrze zrobić. Lenistwo :) eh to lenistwo... znam to ;) kalyna napisał(a):no bo to widać po Etnie, że to faktycznie ulepszona wersja maliny :) mam wątpliwości ostatnio:cool3: codziennie robi coś, za co mam ochotę ją udusić, np dziś tak mnie pociągnęła na schodach, że później miałam obolałą rękę, innym razem prawie z tych schodów spadłam :razz: ona zawsze biega po schodach, ale wcześniej tak rzadko korzystałyśmy, że to olewałam, a teraz nie ma windy i... pewnie niedługo skończę połamana :evil_lol: jest jakaś niezrównoważona, ciągle pobudzona, kopuluje nasze nogi nagminnie... to chyba ten okres dojrzewania, mentalnie jak 14 latka :cool3: ale postanowiłam ostro się za nią wziąć, bo po prostu wszelkie odpuszczenie temu spryciarzowi kończy się totalną samowolką, a w rezultacie moim zdenerwowaniem. także zaczynam na serio komendy typu 'zejdź' 'nie rusz' itp... ;) Quote
gops Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 przyszłam i ja :lol: piękna ta Twoja malina! bardzo mi się podoba jej umaszczenie. co do kopulowania nóg może być to dominacja ;) poczytaj na dogo o takich zachowaniach . Quote
evel Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 No co jak co, ale od Ciebie się nie spodziewałam pierdół o dominacji :cool3: To po prostu sposób na rozładowanie emocji... Quote
motyleqq Posted September 18, 2011 Author Posted September 18, 2011 gops napisał(a):przyszłam i ja :lol: piękna ta Twoja malina! bardzo mi się podoba jej umaszczenie. co do kopulowania nóg może być to dominacja ;) poczytaj na dogo o takich zachowaniach . dzięki :) jeśli chodzi o kopulowanie Etny to wyraźnie jest to oznaka silnego pobudzenia i próby rozładowania go, bo robi to właśnie wtedy, kiedy się nakręca. wcześniej też tak było, ale zdarzało się bardzo rzadko, bo jakoś lepiej panowałam nad jej energią, a teraz ciągle jest naładowana:roll: ale na psy też włazi, niezbyt często, tylko na te wyraźnie uległe i słabsze psychicznie od niej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.