Pani Profesor Posted February 6, 2014 Posted February 6, 2014 współczuję bardzo :( :( myślisz że Lady została przez poprzednią właścicielkę oddana przez chorobę...? celowo? Quote
motyleqq Posted February 6, 2014 Author Posted February 6, 2014 jest takie przypuszczenie, ale to skomplikowana sprawa... jej mąż był ze świnką u weta i wiedział o torbielach oraz koniecznej operacji, ale nie powiedział o tym żonie. oni mieli wtedy świnkę raptem dwa dni, a jeszcze wcześniejsi właściciele oddali ją niby z powodu alergii dziecka. torbiele były wielkie, nie urosłyby tak w dwa dni i myślę, że tamci też wiedzieli. tutaj powód oddania był taki, że ich druga świnka, którą mają dłużej, bardzo ciężko choruje i chcieli skupić się na opiece nad nią i nie zaniedbywać Lady. wyszło jak wyszło... Quote
rashelek Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 Bardzo mi przykro... Najbardziej uderza w tej sytuacji fakt, jak ludzie sobie oddają problem, byle nie leczyć i nawet nie poinformują co i jak. Quote
FredziaFredzia Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 Ludzie są okropni, naprawdę. Współczuję motylek, ja na Twoim miejscu już bym sobie odpuściła... Quote
motyleqq Posted February 7, 2014 Author Posted February 7, 2014 Fredzia, wczoraj kiedy jeszcze Lady leżała pod kroplówką, powiedziałam sobie, że jeśli ona odejdzie, to nie biorę następnej świnki... ale nie wiem, czy mogę to zrobić Zosi, ona jest młoda, ma dopiero rok, dużo życia przed nią(mam nadzieję...) i nie powinna być sama... Quote
motyleqq Posted February 7, 2014 Author Posted February 7, 2014 kiedy odeszła Tosia, Zosia wpadła w coś na kształt depresji i dostała grzybicy ze stresu... teraz póki co jest dobrze i mam nadzieję, że nie będę musiała znowu o nią walczyć. potem niby doszła do siebie, ale mało korzystała z wybiegu-bo nudno biegać samej, a zamiast tego robiła przemeblowanie w klatce, bo była znudzona Quote
FredziaFredzia Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 Rozumiem. Pytam, bo się nie znam na świnkach w ogóle. O fretkach mogę więcej powiedzieć ;) Quote
motyleqq Posted February 7, 2014 Author Posted February 7, 2014 zobaczymy jak będzie. ja chyba jestem w stanie zaryzykować jeszcze raz, ale nie wiem jak TŻ, który mimo że to ukrywa, to też to wszystko przeżywa. a u nas od jakiegoś czasu ciągle coś, zaczęło się od Tosi i poszło jak lawina :roll: jak nie świnki, to psy. z dobrych wieści, udało się nam jednak dostać do grupy czerwonej na LADC :loveu: Quote
Majkowska Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 Współczuję :( Biedny świniak. To przed wami treningi :) Bo to same szkolenia są, nie? Żadnych zawodów, egzaminów itd? Quote
motyleqq Posted February 7, 2014 Author Posted February 7, 2014 tak, to jest seminarium szkoleniowe :) Quote
Majkowska Posted February 7, 2014 Posted February 7, 2014 heheh to jadę z Waldkiem tez , niech go wyszkolą :diabloti: Quote
Beatrx Posted February 8, 2014 Posted February 8, 2014 na Mazowszu obudziły się kleszcze:/ ode mnie do Was daleko nie jest, więc uważajcie... Quote
motyleqq Posted February 8, 2014 Author Posted February 8, 2014 już się boję, jutro mamy iść do lasu :roll: w sumie mam krople w domu, więc może zakroplę psy przed snem Quote
Beatrx Posted February 8, 2014 Posted February 8, 2014 ja muszę dopiero kupić, bo nic kompletnie nie mam. nie spodziewałam się ataku tak szybko:shake: Quote
motyleqq Posted February 8, 2014 Author Posted February 8, 2014 a ja mam, bo znalazłam jak segregowaliśmy rzeczy właścicielki domu :evil_lol: Quote
Beatrx Posted February 9, 2014 Posted February 9, 2014 no to trochę kasy do przodu jesteście:eviltong: ja to zawsze liczę koniec marca/początek kwietnia na wielką kąpiel pozimową i po kąpieli na krople, a tu w tym roku krople polecą na pierwszy ogień. Quote
motyleqq Posted February 9, 2014 Author Posted February 9, 2014 zdjęcie dla Beatrx :evil_lol: [URL=https://imageshack.com/i/nfsfgrj][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/843/sfgr.jpg[/IMG][/URL] Timi pierwsze co zrobił po spuszczeniu ze smyczy, to zarycie łbem w resztki śniegu i rozwalenie kołnierza :diabloti: Quote
motyleqq Posted February 9, 2014 Author Posted February 9, 2014 po to samo, co w domu :eviltong: zaraz by się rozkraczył do wylizywania, zwłaszcza że od wczoraj zaczął się straszliwie interesować tym Quote
Majkowska Posted February 9, 2014 Posted February 9, 2014 matko jak on to masakrował... Powinien mieć taki drewniany jak to psy nosiły xx lat temu :lol: Naprawdę rana by była bardziej interesująca niż spacer? Quote
Pani Profesor Posted February 9, 2014 Posted February 9, 2014 jaki śmieszny łoniak :loveu: on musi być jeszcze bardziej SUPER w dotyku od Patryka :D :D Quote
motyleqq Posted February 9, 2014 Author Posted February 9, 2014 [quote name='Majkowska']matko jak on to masakrował... Powinien mieć taki drewniany jak to psy nosiły xx lat temu :lol: Naprawdę rana by była bardziej interesująca niż spacer?[/QUOTE] niestety okazało się, że kołnierz popękał z tyłu całkiem :roll: więc chodzi już bez i muszę go pilnować nie wiem, ale wolałam nie ryzykować, że gdzieś w krzakach się rozwali i wyliże :evil_lol: [quote name='Pani Profesor']jaki śmieszny łoniak :loveu: on musi być jeszcze bardziej SUPER w dotyku od Patryka :D :D[/QUOTE] ja nie wiem jak Patryk, ale Timi ma miękką sierść :cool3: Quote
Beatrx Posted February 9, 2014 Posted February 9, 2014 on go specjalnie rozwalił, bo mu się nie podobał:eviltong: Quote
motyleqq Posted February 9, 2014 Author Posted February 9, 2014 biorąc pod uwagę, że zrobił to na samym początku spaceru, to pewnie tak było :evil_lol: wcześniej też w sumie próbował, tylko za mało siły wkładał w przywalenie :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.