Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='motyleqq']ja mam nadzieję, że Timi przestanie wylizywać siki! :evil_lol:

w ogóle jak Timi wszedł to Etna zrobiła "Boże co to?!" i go obszczekała :diabloti:[/QUOTE]

nadzieja matką głupich :D

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Teraz już w ogóle nie będziesz się mogła wypowiadać o problemach z psami, bo masz sukę i małego pieska, w dodatku bez jajek :diabloti: A tak serio, to duuużo zdrówka dla Timeczka :)

Posted

Timi nadal obolały, ożywił się na spacerze, ale zamiast wysikania się sto razy, zrobił to tylko dwa ;) jedzenie też go obudziło, ale ogólnie leży, tuli się i patrzy z miną 'mamoo jestem taaaki biedny'

[quote name='rashelek']Teraz już w ogóle nie będziesz się mogła wypowiadać o problemach z psami, bo masz sukę i małego pieska, w dodatku bez jajek :diabloti: A tak serio, to duuużo zdrówka dla Timeczka :)[/QUOTE]

kurde, nie pomyślałam o tym :diabloti: muszę chyba sprawić sobie trzeciego psa? :evil_lol:

Posted

[quote name='motyleqq']Timi nadal obolały, ożywił się na spacerze, ale zamiast wysikania się sto razy, zrobił to tylko dwa ;) jedzenie też go obudziło, ale ogólnie leży, tuli się i patrzy z miną 'mamoo jestem taaaki biedny'



kurde, nie pomyślałam o tym :diabloti: muszę chyba sprawić sobie trzeciego psa? :evil_lol:[/QUOTE]

Jutro dojdzie do siebie :)

musisz koniecznie kupić dobermana :diabloti:

Posted

A on to raczej twardy jest, czy z tych, co się nad sobą litują? Mnie przeraża wizja utraty jajec przez Huntera, bo on na swoim punkcie ma hopla i uwielbia się nad swoją szwabską osobą litować :roll:

Posted

Naprawdę aż tak przeżywa stratę jajek?

Wald jak nosił kołnież to był zachwycony - nie ma nic fajniejszego niż biec i dudnić zahaczającym kołnieżem o meble wsystko strącając :evil_lol:

Posted

No musisz i to takiego 60kg z jajami zamiast mózgu! Żaden inny się nie liczy! [quote name='evel']A on to raczej twardy jest, czy z tych, co się nad sobą litują? Mnie przeraża wizja utraty jajec przez Huntera, bo on na swoim punkcie ma hopla i uwielbia się nad swoją szwabską osobą litować :roll:[/QUOTE] To chyba urok poczwarów taki jest, bo Cekin też każdą pierdołę ze sobą związaną przeżywa jak mrówka okres :P:P:P

Posted

[quote name='Naklejka']Jutro dojdzie do siebie :)

musisz koniecznie kupić dobermana :diabloti:[/QUOTE]

tak chyba zrobię :diabloti:

[quote name='evel']A on to raczej twardy jest, czy z tych, co się nad sobą litują? Mnie przeraża wizja utraty jajec przez Huntera, bo on na swoim punkcie ma hopla i uwielbia się nad swoją szwabską osobą litować :roll:[/QUOTE]

strasznie się użala nad sobą. tylko się gdzieś uderzy, to od razu leci do mnie z płaczem i błaganiem o ratunek :evil_lol: teraz tak samo, patrzy mi głęboko w oczy z miną mówiącą o cierpieniu i bólu, ale jak zobaczył koteczka to jakby zapomniał, że wczoraj miał operację :diabloti:

[quote name='Majkowska']Naprawdę aż tak przeżywa stratę jajek?

Wald jak nosił kołnież to był zachwycony - nie ma nic fajniejszego niż biec i dudnić zahaczającym kołnieżem o meble wsystko strącając :evil_lol:[/QUOTE]

jeju, ten mój dureń to ciągle się we mnie wbija tym kołnierzem, bo chce przejść, albo się przytulić i wtedy bach kołnierzem w moje oko :evil_lol:
dziś już trochę lepiej się czuje, nadal śpi, ale na dworze hasał i musiałam go hamować, w domu też więcej radości przy jedzeniu i znów leciał za Etną z nosem w tyłku :diabloti: mam nadzieję, że przestanie to robić jak hormony opadną ;)

a żeby podać mu tabletkę, to rozcięłam kawałek mięsa, wpakowałam pigułę i dałam mu, zjadł, nie zauważył :evil_lol:

Posted

mój Kryś też się nad sobą lituje na szczęście nie ma tragedii (też myślę o kastracji, bo Kryś chyba z tych bardziej przeżywających cieczki:roll:)

A TŻ ma na podwórku coś pod czarnego ONka i to jest szantażysta i oszust. Wystarczy że go kto dotknie nie tam gdzie chce (przy czesaniu np.) i piszczy jakby go kto ze skóry obdzierał...ogólnie lubi zwracać tak na siebie uwagę.

Posted

jak Timi spotkał się z Etną tuż po cieczce, to mało nie wyszedł z siebie i jeszcze kolejny tydzień nie brałam go do TŻ. teraz mieszkamy razem i ryzykować nie zamierzam :cool3: a sterylizacji boję się strasznie strasznie

Posted

nie no jak ma sie parke to sprawa sie komplikuje :lol: ja ogólnie nie jestem za kastracją "dla wygody" Bemol nie byl kastrowany i dało sie go ogarnąć tylko że on nie przejawiał schizownia na suczki, Kryśka muszę poobserwować bo on ma tendencję do schizowania na różne tematy i tu tez może coś wypłynąć, poczekam jak się cieczki zaczną jak będzie leżał dyszał i się trząsł to go ciachnę :cool3: A Kryś i Timi mają ten sam "inteligentny" wyraz psyka :evil_lol: jak tak foty oglądam

Gdzie Timiego ciachałaś, w Wawie?

Posted

jego nie było na tym spacerze, ale jeszcze zdążę mu zrobić, bo tydzień ma to nosić :evil_lol:

nowa świnka ma prawdopodobnie ropomacicze. zaraz jadę do Wawy, jestem załamana.

Posted

strasznego pecha. tym razem zostałam oszukana, poprzednia właścicielka wiedziała że Lady ma torbiele. dziś zrobiłyśmy usg i podczas badania wypłynęła prawdopodobnie ropa.

Posted

Lady miała zrobioną sekcję... nie było ropomacicza. były torbiele, o których już wiedziałyśmy, a poza tym ogromna liczba wrzodów(pani wet powiedziała, że nigdy nie widziała takiego stanu) oraz zapalenie jelit. Lady bardzo cierpiała... :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...