motyleqq Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 oj dziewczyny, ja stwierdziłam że właśnie się nie dam i że nie chcę wyglądać 'zwyczajnie' :cool3: tak wyglądałam 3 lata temu i czas do tego wrócić :evil_lol: Quote
Naklejka Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Jestem leniem i nigdy nie spinałam włosów, czasem się zdarzyło jak rano miałam więcej czasu, albo na jakieś wyjścia. Dlatego jakoś bardzo nie cierpię z powodu ścięcia włosów :) Moje włosy są grube, śliskie i nie umiałam ich układać, spinać, to była okropna męczarnia, bo włosy cały czas uciekały, gumki, spinki się nie trzymały. Nawet moja siostra się wkurza, gdy ma je mi obcinać, bo są cholernie śliskie :evil_lol: Ale dzięki temu nigdy się nie plączą, nawet po kiepskim szamponie, tapirze :cool3: Quote
vege* Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Mnie denerwuje układanie włosów. Kiedyś miałam proste, teraz mam połowę włosów prostych a drugą połowę lekko falowanych, tzn takie pasemko przy twarzy mi się faluje i mnie denerwuje :evil_lol: Naklejka też mam takie włosy, śliskie, trudne do ogarnięcia, gumki mi zjeżdżają z włosów, ale i tak uwielbiałam sobie robić na nich przeróżne warkocze, koki, kitki :loveu: Teraz są za krótkie :lol: Quote
PaulinaBemol Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 ehhh mnie dorwało życie moja praca/ przyszła praca wiąże się z kontaktami z Azjatami a oni są dość "konserwatywni" zwłaszcza w biznesie. Druga sprawa to przegrany zakład z facetem...jako wygraną zapuszczam włosy....:roll: Quote
motyleqq Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 ja mam rzadkie i cienkie włosy ;) kiedyś nosiłam długie, ale takie króciutkie są najlepsze, mycie i suszenie łącznie 5 minut :evil_lol: generalnie wszystko już miałam na głowie, długie, krótkie, wygolony jeden bok, irokez, rude, czarne, blond, czerwone, fioletowe... :evil_lol: i tylko dzięki temu, że ścinam je na tak krótko, to nie mam siana na głowie ;) Quote
omry Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Ja zawsze mam kitkę, najzwyklejszą wysoko złapaną kitkę :lol: Rozpuszczone mnie wkurzają, a nic więcej wydziwiać mi się nie chce. Ja uwielbiam tatuaże, planuję mieć sporo dziar, ale póki co hajs mnie ogranicza. Myślę o kolczyku w ustach, smiley chyba się nazywa (nie znam się kompletnie), mam jeden w wardze i chyba na tym kolczykowanie się skończy (a w sumie kto mnie tam wie), ale dziarki dziarki muszą być :razz: Quote
motyleqq Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 PaulinaBemol napisał(a):ehhh mnie dorwało życie moja praca/ przyszła praca wiąże się z kontaktami z Azjatami a oni są dość "konserwatywni" zwłaszcza w biznesie. Druga sprawa to przegrany zakład z facetem...jako wygraną zapuszczam włosy....:roll: ja już długo nie mogę znaleźć pracy, a jakoś mając rude włosy, kolczyki miałam pracę :eviltong: więc stwierdziłam, że olewam ten temat i robię to, co mi się podoba, coś się w końcu znajdzie o widzisz, mój jak tylko słyszy o zapuszczaniu to od razu 'nie nie, zetnij je' :evil_lol: Quote
PaulinaBemol Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 fakt tylko z krótkimi włosami można poszaleć...jak mam dłuższe to dostaje bzika na punkcie "zdrowe włosy" i koniec szaleństw jasne że sie robota znajdzie miałam fajne prace z super ludzmi gdzie nawet było wskazane bym się wyróżniała tylko no cóż było minęło.... Mnie facet próbował długo przekonac do zapuszczania delikatnie bardzo ale cos tam wiecznie przebąkiwał ale miałam to w nosie...mówię wam ja węszę spisek uknuł to jakoś :angryy: Quote
Fauka Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Naklejka napisał(a):Jestem leniem i nigdy nie spinałam włosów, czasem się zdarzyło jak rano miałam więcej czasu, albo na jakieś wyjścia. Dlatego jakoś bardzo nie cierpię z powodu ścięcia włosów :) Moje włosy są grube, śliskie i nie umiałam ich układać, spinać, to była okropna męczarnia, bo włosy cały czas uciekały, gumki, spinki się nie trzymały. Nawet moja siostra się wkurza, gdy ma je mi obcinać, bo są cholernie śliskie :evil_lol: Ale dzięki temu nigdy się nie plączą, nawet po kiepskim szamponie, tapirze :cool3: Też mam strasznie śliskie włosy, tyle że się plączą :P Mam taki sposób że biorę sobie na noc nakłądam na nie piankę, zwiazuję gumką i na drugi dzień są trochę pokręone ale po kilku godzinach są proste i puszyste :loveu: Quote
motyleqq Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 omry napisał(a): Ja uwielbiam tatuaże, planuję mieć sporo dziar, ale póki co hajs mnie ogranicza. Myślę o kolczyku w ustach, smiley chyba się nazywa (nie znam się kompletnie), mam jeden w wardze i chyba na tym kolczykowanie się skończy (a w sumie kto mnie tam wie), ale dziarki dziarki muszą być :razz: ahhh te pieniądze :placz: mnie też ograniczają. zwłaszcza w kwestii tatuaży, bo to już droższa impreza. na razie zadowolę się albo przekłuciem karku albo tak pod obojczykiem :loveu: Quote
łamAga Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 [quote name='motyleqq']ja mam rzadkie i cienkie włosy ;) kiedyś nosiłam długie, ale takie króciutkie są najlepsze, mycie i suszenie łącznie 5 minut :evil_lol: generalnie wszystko już miałam na głowie, długie, krótkie, wygolony jeden bok, irokez, rude, czarne, blond, czerwone, fioletowe... :evil_lol: i tylko dzięki temu, że ścinam je na tak krótko, to nie mam siana na głowie ;) jak patrze na zdjęcie powyżej to mam wrazenie że masz mega gęste włosy :crazyeye: Quote
Fauka Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Mnie też się marzą tatuaże, jakieś postacie Tima Burtona najlepiej :loveu: Póki co mam zamiar wytatuować sobie numer tatuażu Larego za uchem. Quote
vege* Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 [quote name='omry']Ja zawsze mam kitkę, najzwyklejszą wysoko złapaną kitkę :lol: Rozpuszczone mnie wkurzają, a nic więcej wydziwiać mi się nie chce. Ja uwielbiam tatuaże, planuję mieć sporo dziar, ale póki co hajs mnie ogranicza. Myślę o kolczyku w ustach, smiley chyba się nazywa (nie znam się kompletnie), mam jeden w wardze i chyba na tym kolczykowanie się skończy (a w sumie kto mnie tam wie), ale dziarki dziarki muszą być :razz: Ja uwielbiam dobierane warkocze, są wygodne i fajnie wyglądają :) Ale kitkę też bardzo często nosiłam, jak nie miałam czasu nic innego z nimi zrobić :evil_lol: Smiley to taki jak miała Ada od Megi ;) A w ustach to taki http://m.ocdn.eu/_m/4c08768c824b1ff0ac07a0b98e12b13c,62,37.jpg [quote name='Fauka']Też mam strasznie śliskie włosy, tyle że się plączą :P Mam taki sposób że biorę sobie na noc nakłądam na nie piankę, zwiazuję gumką i na drugi dzień są trochę pokręone ale po kilku godzinach są proste i puszyste :loveu: Nienawidzę pianek i lakierów we włosach, ble :evil_lol: [quote name='Fauka']Mnie też się marzą tatuaże, jakieś postacie Tima Burtona najlepiej :loveu: Póki co mam zamiar wytatuować sobie numer tatuażu Larego za uchem. Burton :loveu::loveu::loveu: Super pomysł z tym tatuażem Larego :) Quote
motyleqq Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 [quote name='dOgLoV']jak patrze na zdjęcie powyżej to mam wrazenie że masz mega gęste włosy :crazyeye: bo krótkie :) tutaj trochę widać, że jednak cienkie, chociaż faktycznie po ścinaniu na krótko trochę mi się zagęściły, ale nie chce mi się szukać starych fot jak miałam bardzo długie i cieniutkie :evil_lol: Quote
angineuuka Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Mam podobne włosy co motyleq, niestety :P Inni mi mówią, że mam gęste.. Ciekawe gdzie :evil_lol: Quote
łamAga Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 [quote name='motyleqq']bo krótkie :) tutaj trochę widać, że jednak cienkie, chociaż faktycznie po ścinaniu na krótko trochę mi się zagęściły, ale nie chce mi się szukać starych fot jak miałam bardzo długie i cieniutkie :evil_lol: na tym zdjęciu troszke moze rzadsze niż na poprzednim ale duzo ich masz , ja to mam cienkie i dlatego wole nie scinac , chociaż Twoja obecna fryzura jest boska :loveu: Quote
vege* Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Angi napisał(a):Mam podobne włosy co motyleq, niestety :P Inni mi mówią, że mam gęste.. Ciekawe gdzie :evil_lol: Mi też mówią, że mam gęste, ale dla mnie to jeszcze nie to co chcę mieć na głowie :evil_lol: Quote
łamAga Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 vege* napisał(a):Mi też mówią, że mam gęste, ale dla mnie to jeszcze nie to co chcę mieć na głowie :evil_lol: a mi włosy lecą garściami , zjadłam już chyba 5 opakowań biotebal 5 mg stosuje rózne dermatologiczne szampony i cały czas to samo .... Quote
vege* Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 To zacznij stosować maski biovax i olej rycynowy ;) Quote
łamAga Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 vege* napisał(a):To zacznij stosować maski biovax i olej rycynowy ;) a ta maska nie sprzyja powstawaniu łupieżu ? Quote
vege* Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Nie, to są bardzo dobre maski, a olej rycynowy zagęszcza i wzmacnia włosy ;) Quote
Unbelievable Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 dOgLoV napisał(a):a mi włosy lecą garściami , zjadłam już chyba 5 opakowań biotebal 5 mg stosuje rózne dermatologiczne szampony i cały czas to samo .... zbadaj tarczycę ;) są jeszcze wcierki do skóry głowy na porost włosów, np. jantar albo seboradin niger Quote
vege* Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Unbelievable napisał(a):zbadaj tarczycę ;) są jeszcze wcierki do skóry głowy na porost włosów, np. jantar albo seboradin niger Do tego picie pokrzywy, skrzypu i drożdży ;) Quote
omry Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Rany, mi by się nie chciało tak bawić :evil_lol: Quote
vege* Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 omry napisał(a):Rany, mi by się nie chciało tak bawić :evil_lol: Wystarczy wpaść w taki nawyk, ja uwielbiam nakładać na włosy maski, odżywki i inne takie :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.