Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fajnie że zdrowieje Tosia już :) ładnie sie wygrzewa.

Kociaki piekne :) moznaby pomyslec ze jakas odmiana norweskiego :D
Ja na kotach nie bardzo sie znam, ale wiem ze syjamy kiedys byly bardziej krępe, później je "wydłuzyli". I tak sie właśnie zastanawiam cy krzyżowali je z orientalnymi? :hmmm:

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='motyleqq']niestety z całą pewnością tak... cieczki chyba jednak nie ma, ale z pewnością się zbliża, w każdym razie on coraz bardziej świruje[/QUOTE]
biedny Timuś. skoro już teraz szaleje to co będzie w dni płodne Etny:shake:

Posted

[quote name='betty_labrador']Fajnie że zdrowieje Tosia już :) ładnie sie wygrzewa.

Kociaki piekne :) moznaby pomyslec ze jakas odmiana norweskiego :D
Ja na kotach nie bardzo sie znam, ale wiem ze syjamy kiedys byly bardziej krępe, później je "wydłuzyli". I tak sie właśnie zastanawiam cy krzyżowali je z orientalnymi? :hmmm:[/QUOTE]

ooj nie mam pojęcia :eviltong:

[quote name='Beatrx']biedny Timuś. skoro już teraz szaleje to co będzie w dni płodne Etny:shake:[/QUOTE]

nie będzie jej widywał jak już naprawdę się cieczka zacznie

Posted

natija napisał(a):
moja Belle 1,5 miesiaca wczesnie wyczowa cieczke u Belli,wiec moze masz jeszcze sporo czasu;)


teraz jej wypada, ale z nią to nigdy nie wiadomo :roll: w każdym razie, teraz jednak fałszywy alarm :evil_lol:

Timi wpadł do domu, chwycił trochę suchej kociej, trochę kociego barfa z jednej miski, potem z drugiej, następnie ochlał się wody, po czym wszystko to zrzygał. jako że wcześniej jadł na spacerze swoje żarcie, to rzygi były największymi rzygami jakie w życiu widziałam :roll: no debil. ale dobrze, że zrzygał, może nie będzie się drapał. a siostra mi powiedziała, że nic dziwnego, że się rzuca na żarcie, bo go głodzę :diabloti:

a poza tym dziś był bardzo grzeczny w mieście, podbiegł do niego jakiś west i się przywitali :loveu: sztywni oboje byli, a białe zaczęło powarkiwać, więc musiałam odejść, ale przynajmniej umie się witać z psem. chwilę potem zobaczył psa po drugiej stronie ulicy i nie wpadł w histerię, co wcześniej mu się zdarzało, tylko się ładnie skupił na mnie :loveu: przy kolejnym psie już od razu na mnie spojrzał z miną 'to teraz nagroda' i robił tak praktycznie aż doszliśmy do domu :loveu: zaliczył tylko jedną wpadkę, bo nadal nie radzi sobie z bliskim kontaktem z psem ujadającym za bramą

Posted

Dawno nas tu nie było :) Ale wy do nas też coś nie zaglądacie. A tam tyyyle fotek ;)

A co robisz jak Ci sie pies robi sztywny do drugiego psa?
Mi Wald coś ostatnio tez chyba dorasta bo też kozaczy przy pieskach...

Posted

Majkowska napisał(a):
Dawno nas tu nie było :) Ale wy do nas też coś nie zaglądacie. A tam tyyyle fotek ;)

A co robisz jak Ci sie pies robi sztywny do drugiego psa?
Mi Wald coś ostatnio tez chyba dorasta bo też kozaczy przy pieskach...


a jakoś tak ostatnio mi się żyje, że nie mam kiedy pozaglądać do galerii... ale zaraz nadrobię! ;)

odchodzę po prostu. nie wiem jak Waldek, ale Timi jest taki, że zawsze za mną pójdzie, najwyżej sobie trochę pojęczy, ale możliwość żarcia jest ważniejsza niż jakiś tam piesek obcy :cool3: w ogóle mały raczej stara się być przyjazny do psów, ale jeśli drugi taki nie jest, to mu trochę nie wychodzi...

dostałam dynię



jest taka śliczna i urocza, bo mała, że mi szkoda ją zjeść :evil_lol: no, ale po to ją dostałam, żeby na coś dobrego przerobić...

Posted

motyleqq napisał(a):
a jakoś tak ostatnio mi się żyje, że nie mam kiedy pozaglądać do galerii... ale zaraz nadrobię! ;)

odchodzę po prostu. nie wiem jak Waldek, ale Timi jest taki, że zawsze za mną pójdzie, najwyżej sobie trochę pojęczy, ale możliwość żarcia jest ważniejsza niż jakiś tam piesek obcy :cool3: w ogóle mały raczej stara się być przyjazny do psów, ale jeśli drugi taki nie jest, to mu trochę nie wychodzi...

Wald też się gryźć nie będzie i wręcz bym powiedziała że od małego ładnie umiał tamtego drugiego psa wyciszyć i stonować, ale zaczęłam czytać forum, porady, opinie ( może całkiem niepotrzebnie...) i zaczynam się zastanawiać czy czasem nie powinnam reagować. Jeszcze nigdy nie miałam sytuacji żeby się do jakiegoś psa postawił on, na ataki też nie odpowiada - wczoraj np z podwórka mi doleciała do niego amstaffka/pitbullka a za nią jakiś mały kundel i rzuciły się z ujadaniem (ten mały szczególnie), Wald pozostał bez odpowiedzi, nawet mi się ydało go przy nodze prowadzić dalej. Pomyślałam sobie tylko co by było jakbym szła z Amorem... to by była rzeźnia...
Ale to podnoszenie ogona, jeżenie się... jemu wpradzie to szybko schodzi, ale zbliżamy się do 2 lat, wolałabym żeby nie tworzył sobie w głowie wyobrażenia o swojej wysokiej pozycji ;)


Dynia świetna. Bardzo smaczne są, zupka albo placki , rewelacja. Zupka najlepsza z wywarku plus grzybki, dynię podpiec na cebulce, rozmixować, ciut imbiru, grzanki... o mniam, aż se chyba dynię kupię ;)
A zostawić na pamiątkę też można, ładnie wyglądają i nawet się zasuszają :)

Posted

Ty$ka napisał(a):
Zupy z dyni są smaczniaste :loveu:


i chyba właśnie będzie zupa :)

Majkowska napisał(a):
Wald też się gryźć nie będzie i wręcz bym powiedziała że od małego ładnie umiał tamtego drugiego psa wyciszyć i stonować, ale zaczęłam czytać forum, porady, opinie ( może całkiem niepotrzebnie...) i zaczynam się zastanawiać czy czasem nie powinnam reagować. Jeszcze nigdy nie miałam sytuacji żeby się do jakiegoś psa postawił on, na ataki też nie odpowiada - wczoraj np z podwórka mi doleciała do niego amstaffka/pitbullka a za nią jakiś mały kundel i rzuciły się z ujadaniem (ten mały szczególnie), Wald pozostał bez odpowiedzi, nawet mi się ydało go przy nodze prowadzić dalej. Pomyślałam sobie tylko co by było jakbym szła z Amorem... to by była rzeźnia...
Ale to podnoszenie ogona, jeżenie się... jemu wpradzie to szybko schodzi, ale zbliżamy się do 2 lat, wolałabym żeby nie tworzył sobie w głowie wyobrażenia o swojej wysokiej pozycji ;)


Dynia świetna. Bardzo smaczne są, zupka albo placki , rewelacja. Zupka najlepsza z wywarku plus grzybki, dynię podpiec na cebulce, rozmixować, ciut imbiru, grzanki... o mniam, aż se chyba dynię kupię ;)
A zostawić na pamiątkę też można, ładnie wyglądają i nawet się zasuszają :)


może jak się tak najeża, to po prostu odwróć jego uwagę od psa. Etna też się jeży, ale w tym momencie już nic poza tym(choć różnie bywało), tylko że ona sama nigdy nie wiedziała, czy chce się bawić, czy zjeść pieska, czy o co chodzi... ;) mały to nawet nie wiadomo, czy się jeży, bo w tych lokach nie widać :lol: ale niestety wczoraj mieliśmy lipną sytuację, w moim miejscu spacerowym po raz pierwszy spotkałam kogoś z psem, mały luzem, to go zawołałam i zapięłam na smycz. szedł DON, cały gotowy do ataku, właściciel albo niepełnosprawny umysłowo, albo pijany :shake: ale trzymał psa blisko przy nodze, niestety mały się wściekł i zaczął warczeć...

ja to pewnie zrobię taką zupę krem z dyni i cukinii :)

betty_labrador napisał(a):
to czekamy aż zrobisz coś fajnego z dyni :D


w sumie widziałam trochę ciekawszych przepisów niż zupa... ale jakoś tak... :lol:

Posted

Majkowska, póki się tylko jeży to luz, Zu zawsze sobie zakłada ogon na czoło jak nas mija coś prowokującego, ale niech ma - jeśli to ma być zamiast burczenia, kwiczenia i ogólnego robienia wiochy, to niech i tak będzie, w końcu psu coś się od życia też należy :P

Motyleq, jak coś zrobisz z dyni dobrego to się pochwal, nigdy nie jadłam nic z dyni i jestem ciekawa :)

Posted

moja siora robi mega wyjebcza zupe z dyni, ale nie wiem, czy taka mala styknie:)))

ja tam nic nie mam do tego jak moja tiamina jezy sie na inne pieski, gdyz ona jest prawdziwa dama i jakos musi poinformowac plebs (ten z jajkami), jak sie zachowywac przy ksiezniczce:)))

Posted

Majkowska napisał(a):
Wpadamy, a tu u was taka cisza...


przerywam ciszę głosem Timeczka :diabloti:

[video=youtube;uDlnuXf5n0M]http://www.youtube.com/watch?v=uDlnuXf5n0M&feature=youtu.be[/video]

wiem, że jest jeszcze za młody, ale nie mogłam się powstrzymać i całkiem dobrze mu wychodzi ;)

Posted

Iza. napisał(a):
omg jak to możliwe, że on szczeka z dyskiem w gębie?! :diabloti:

Brzuchomówca 8)

A tak serio to dlatego nie chcę mieć mudika :lol:
Choć młody jest boski :loveu:

Posted

Ja myślę że takie overki psu nie szkodzą, gorsze rzeczy robią same bez kontroli :eviltong: Też zastanawiam się jakim cudem szczeka, miałam wrażenie jakby dźwięk był przesunięty czy coś :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...