betty_labrador Posted August 13, 2013 Posted August 13, 2013 Fajnie że zdrowieje Tosia już :) ładnie sie wygrzewa. Kociaki piekne :) moznaby pomyslec ze jakas odmiana norweskiego :D Ja na kotach nie bardzo sie znam, ale wiem ze syjamy kiedys byly bardziej krępe, później je "wydłuzyli". I tak sie właśnie zastanawiam cy krzyżowali je z orientalnymi? :hmmm: Quote
Beatrx Posted August 13, 2013 Posted August 13, 2013 [quote name='motyleqq']niestety z całą pewnością tak... cieczki chyba jednak nie ma, ale z pewnością się zbliża, w każdym razie on coraz bardziej świruje[/QUOTE] biedny Timuś. skoro już teraz szaleje to co będzie w dni płodne Etny:shake: Quote
motyleqq Posted August 13, 2013 Author Posted August 13, 2013 [quote name='betty_labrador']Fajnie że zdrowieje Tosia już :) ładnie sie wygrzewa. Kociaki piekne :) moznaby pomyslec ze jakas odmiana norweskiego :D Ja na kotach nie bardzo sie znam, ale wiem ze syjamy kiedys byly bardziej krępe, później je "wydłuzyli". I tak sie właśnie zastanawiam cy krzyżowali je z orientalnymi? :hmmm:[/QUOTE] ooj nie mam pojęcia :eviltong: [quote name='Beatrx']biedny Timuś. skoro już teraz szaleje to co będzie w dni płodne Etny:shake:[/QUOTE] nie będzie jej widywał jak już naprawdę się cieczka zacznie Quote
natija Posted August 13, 2013 Posted August 13, 2013 moja Belle 1,5 miesiaca wczesnie wyczowa cieczke u Belli,wiec moze masz jeszcze sporo czasu;) Quote
motyleqq Posted August 14, 2013 Author Posted August 14, 2013 natija napisał(a):moja Belle 1,5 miesiaca wczesnie wyczowa cieczke u Belli,wiec moze masz jeszcze sporo czasu;) teraz jej wypada, ale z nią to nigdy nie wiadomo :roll: w każdym razie, teraz jednak fałszywy alarm :evil_lol: Timi wpadł do domu, chwycił trochę suchej kociej, trochę kociego barfa z jednej miski, potem z drugiej, następnie ochlał się wody, po czym wszystko to zrzygał. jako że wcześniej jadł na spacerze swoje żarcie, to rzygi były największymi rzygami jakie w życiu widziałam :roll: no debil. ale dobrze, że zrzygał, może nie będzie się drapał. a siostra mi powiedziała, że nic dziwnego, że się rzuca na żarcie, bo go głodzę :diabloti: a poza tym dziś był bardzo grzeczny w mieście, podbiegł do niego jakiś west i się przywitali :loveu: sztywni oboje byli, a białe zaczęło powarkiwać, więc musiałam odejść, ale przynajmniej umie się witać z psem. chwilę potem zobaczył psa po drugiej stronie ulicy i nie wpadł w histerię, co wcześniej mu się zdarzało, tylko się ładnie skupił na mnie :loveu: przy kolejnym psie już od razu na mnie spojrzał z miną 'to teraz nagroda' i robił tak praktycznie aż doszliśmy do domu :loveu: zaliczył tylko jedną wpadkę, bo nadal nie radzi sobie z bliskim kontaktem z psem ujadającym za bramą Quote
Majkowska Posted August 16, 2013 Posted August 16, 2013 Dawno nas tu nie było :) Ale wy do nas też coś nie zaglądacie. A tam tyyyle fotek ;) A co robisz jak Ci sie pies robi sztywny do drugiego psa? Mi Wald coś ostatnio tez chyba dorasta bo też kozaczy przy pieskach... Quote
motyleqq Posted August 17, 2013 Author Posted August 17, 2013 Majkowska napisał(a):Dawno nas tu nie było :) Ale wy do nas też coś nie zaglądacie. A tam tyyyle fotek ;) A co robisz jak Ci sie pies robi sztywny do drugiego psa? Mi Wald coś ostatnio tez chyba dorasta bo też kozaczy przy pieskach... a jakoś tak ostatnio mi się żyje, że nie mam kiedy pozaglądać do galerii... ale zaraz nadrobię! ;) odchodzę po prostu. nie wiem jak Waldek, ale Timi jest taki, że zawsze za mną pójdzie, najwyżej sobie trochę pojęczy, ale możliwość żarcia jest ważniejsza niż jakiś tam piesek obcy :cool3: w ogóle mały raczej stara się być przyjazny do psów, ale jeśli drugi taki nie jest, to mu trochę nie wychodzi... dostałam dynię jest taka śliczna i urocza, bo mała, że mi szkoda ją zjeść :evil_lol: no, ale po to ją dostałam, żeby na coś dobrego przerobić... Quote
Majkowska Posted August 17, 2013 Posted August 17, 2013 motyleqq napisał(a):a jakoś tak ostatnio mi się żyje, że nie mam kiedy pozaglądać do galerii... ale zaraz nadrobię! ;) odchodzę po prostu. nie wiem jak Waldek, ale Timi jest taki, że zawsze za mną pójdzie, najwyżej sobie trochę pojęczy, ale możliwość żarcia jest ważniejsza niż jakiś tam piesek obcy :cool3: w ogóle mały raczej stara się być przyjazny do psów, ale jeśli drugi taki nie jest, to mu trochę nie wychodzi... Wald też się gryźć nie będzie i wręcz bym powiedziała że od małego ładnie umiał tamtego drugiego psa wyciszyć i stonować, ale zaczęłam czytać forum, porady, opinie ( może całkiem niepotrzebnie...) i zaczynam się zastanawiać czy czasem nie powinnam reagować. Jeszcze nigdy nie miałam sytuacji żeby się do jakiegoś psa postawił on, na ataki też nie odpowiada - wczoraj np z podwórka mi doleciała do niego amstaffka/pitbullka a za nią jakiś mały kundel i rzuciły się z ujadaniem (ten mały szczególnie), Wald pozostał bez odpowiedzi, nawet mi się ydało go przy nodze prowadzić dalej. Pomyślałam sobie tylko co by było jakbym szła z Amorem... to by była rzeźnia... Ale to podnoszenie ogona, jeżenie się... jemu wpradzie to szybko schodzi, ale zbliżamy się do 2 lat, wolałabym żeby nie tworzył sobie w głowie wyobrażenia o swojej wysokiej pozycji ;) Dynia świetna. Bardzo smaczne są, zupka albo placki , rewelacja. Zupka najlepsza z wywarku plus grzybki, dynię podpiec na cebulce, rozmixować, ciut imbiru, grzanki... o mniam, aż se chyba dynię kupię ;) A zostawić na pamiątkę też można, ładnie wyglądają i nawet się zasuszają :) Quote
betty_labrador Posted August 17, 2013 Posted August 17, 2013 to czekamy aż zrobisz coś fajnego z dyni :D Quote
motyleqq Posted August 18, 2013 Author Posted August 18, 2013 Ty$ka napisał(a):Zupy z dyni są smaczniaste :loveu: i chyba właśnie będzie zupa :) Majkowska napisał(a):Wald też się gryźć nie będzie i wręcz bym powiedziała że od małego ładnie umiał tamtego drugiego psa wyciszyć i stonować, ale zaczęłam czytać forum, porady, opinie ( może całkiem niepotrzebnie...) i zaczynam się zastanawiać czy czasem nie powinnam reagować. Jeszcze nigdy nie miałam sytuacji żeby się do jakiegoś psa postawił on, na ataki też nie odpowiada - wczoraj np z podwórka mi doleciała do niego amstaffka/pitbullka a za nią jakiś mały kundel i rzuciły się z ujadaniem (ten mały szczególnie), Wald pozostał bez odpowiedzi, nawet mi się ydało go przy nodze prowadzić dalej. Pomyślałam sobie tylko co by było jakbym szła z Amorem... to by była rzeźnia... Ale to podnoszenie ogona, jeżenie się... jemu wpradzie to szybko schodzi, ale zbliżamy się do 2 lat, wolałabym żeby nie tworzył sobie w głowie wyobrażenia o swojej wysokiej pozycji ;) Dynia świetna. Bardzo smaczne są, zupka albo placki , rewelacja. Zupka najlepsza z wywarku plus grzybki, dynię podpiec na cebulce, rozmixować, ciut imbiru, grzanki... o mniam, aż se chyba dynię kupię ;) A zostawić na pamiątkę też można, ładnie wyglądają i nawet się zasuszają :) może jak się tak najeża, to po prostu odwróć jego uwagę od psa. Etna też się jeży, ale w tym momencie już nic poza tym(choć różnie bywało), tylko że ona sama nigdy nie wiedziała, czy chce się bawić, czy zjeść pieska, czy o co chodzi... ;) mały to nawet nie wiadomo, czy się jeży, bo w tych lokach nie widać :lol: ale niestety wczoraj mieliśmy lipną sytuację, w moim miejscu spacerowym po raz pierwszy spotkałam kogoś z psem, mały luzem, to go zawołałam i zapięłam na smycz. szedł DON, cały gotowy do ataku, właściciel albo niepełnosprawny umysłowo, albo pijany :shake: ale trzymał psa blisko przy nodze, niestety mały się wściekł i zaczął warczeć... ja to pewnie zrobię taką zupę krem z dyni i cukinii :) betty_labrador napisał(a):to czekamy aż zrobisz coś fajnego z dyni :D w sumie widziałam trochę ciekawszych przepisów niż zupa... ale jakoś tak... :lol: Quote
evel Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 Majkowska, póki się tylko jeży to luz, Zu zawsze sobie zakłada ogon na czoło jak nas mija coś prowokującego, ale niech ma - jeśli to ma być zamiast burczenia, kwiczenia i ogólnego robienia wiochy, to niech i tak będzie, w końcu psu coś się od życia też należy :P Motyleq, jak coś zrobisz z dyni dobrego to się pochwal, nigdy nie jadłam nic z dyni i jestem ciekawa :) Quote
motyleqq Posted August 18, 2013 Author Posted August 18, 2013 w tamtym roku robiłam z dyni to http://weganie.blogspot.com/2010/09/zupa-krem-z-dyni-i-cukini-oraz-kotlety.html i było bardzo dobre, aż mama sobie zażyczyła na swoją imprezę urodzinową :lol: a dziś sobie tłumaczę przepisy stąd http://www.ohladycakes.com/ świetna strona :loveu: Quote
a_niusia Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 moja siora robi mega wyjebcza zupe z dyni, ale nie wiem, czy taka mala styknie:))) ja tam nic nie mam do tego jak moja tiamina jezy sie na inne pieski, gdyz ona jest prawdziwa dama i jakos musi poinformowac plebs (ten z jajkami), jak sie zachowywac przy ksiezniczce:))) Quote
motyleqq Posted August 18, 2013 Author Posted August 18, 2013 mi nie potrzeba dużej, bo gotuję tylko dla siebie, czasem TŻ u mnie je, ale rzadko :eviltong: w tamtym roku miałam ogromną i musiałam ją mrozić Quote
Joanna-F Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 Ale masz super gromadkę :lol: a Tosia jaka słodka :lol: Na pewno będę tu częściej zaglądać! ;) Quote
motyleqq Posted August 20, 2013 Author Posted August 20, 2013 Majkowska napisał(a):Wpadamy, a tu u was taka cisza... przerywam ciszę głosem Timeczka :diabloti: [video=youtube;uDlnuXf5n0M]http://www.youtube.com/watch?v=uDlnuXf5n0M&feature=youtu.be[/video] wiem, że jest jeszcze za młody, ale nie mogłam się powstrzymać i całkiem dobrze mu wychodzi ;) Quote
Iza. Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 omg jak to możliwe, że on szczeka z dyskiem w gębie?! :diabloti: Quote
Ty$ka Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 Iza. napisał(a):omg jak to możliwe, że on szczeka z dyskiem w gębie?! :diabloti: Brzuchomówca 8) A tak serio to dlatego nie chcę mieć mudika :lol: Choć młody jest boski :loveu: Quote
Fauka Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 Ja myślę że takie overki psu nie szkodzą, gorsze rzeczy robią same bez kontroli :eviltong: Też zastanawiam się jakim cudem szczeka, miałam wrażenie jakby dźwięk był przesunięty czy coś :lol: Quote
a_niusia Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 TEN dzwiek obudzil wszystkie moje pieski i wygladaja na wkurzone:))))))))))) Quote
FredziaFredzia Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 O Matko jaki on ma piskliwy szczek! Quote
vege* Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 FredziaFredzia napisał(a):O Matko jaki on ma piskliwy szczek! To samo pomyślałam :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.