Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='motyleqq']
pieniądze, tzn ich brak, no i ja się dygam narkozy :roll: ale na pewno w końcu to zrobimy, zwłaszcza jeśli mały nie będzie kastrowany, ale to jeszcze nie postanowione

dzięki :)
łapki w miarę ok, jedna jeszcze trochę otwarta, druga się zasklepiła, ale nie grzebie tam już[/QUOTE]
eee, myślę że jak jest pies młody to narkozy nie ma sie co bać. Zaufany wet i powinno być ok. Wiadomo zawsze jest to jakaś ingerencja w organizm, ale nie ma się co nastawiać negatywnie, szczególnie że to jest raz na całe życie.
Zawsze można wysterylizować ją i jego też ;) O ile nie planujecie jakiejś kariery wystawowej to wydaje mi się ze tak dla zrowia lepiej. Wprawdzie większy nacisk stawia się jakoś na sterylki suk,ale wg mnie i to i to pożyteczne. Myśmy kastrowali już naszego psa za późno, jak już nam się pochorował, teraz też rozważam Waldka, ale jak narazie zaczął podbijać światowe ringi. Zobaczymy co dalej będzie,ale za cięciem jestem jak najbardziej.

Tylko zebyście po drodze nie zaliczyli wpadki ;)

To dobrze że łapki się goją :) A nie rozmoczy ich pływaniem i skakaniem? Jak nie grzebie to świetnie, oby już im dał spokój.

Posted

Niewykastrowany pies i niewysterylizowana suka? Fajne połączenie :diabloti:

Jeżeli będę miała kiedyś niehodowlaną sukę to wytnę ją jeszcze przed pierwszą cieczką ;)

Posted

[quote name='FredziaFredzia']Fajny ten Twój Timek :)[/QUOTE]

dzięki :)

co do cieczek, cięcia itd :eviltong: moje psy obecnie nie mieszkają razem. jeśli Etna dostanie teraz cieczki, to będziemy mieli utrudnione spotkania z TŻ, ale nie jest to aż taki problem jak psy mieszkające razem. teoretycznie powinna dostać niedługo, ale ona zawsze dostaje nieoczekiwanie ;)
natomiast wycięta będzie prędzej czy później na pewno. myślę, że na jesień, jeśli teraz dostanie cieczki. miną upały i pod nóż. wolę teraz, niż później jak dostanie ropomacicza. zwłaszcza, że na pewno niedługo psy będą normalnie mieszkać razem, w mieszkaniu, nie wyobrażam sobie tego :evil_lol: tym bardziej że mały już teraz wylizuje jej siki itp :roll:

a czy mały będzie kastrowany, to nie wiem. dużo zależy od tego, jak będzie wyglądało dalej jego zdrowie, alergia. no i oczywiście zachowanie ;) są wzmianki o tym, by był reproduktorem, ale to dość mgliste rozmyślania :eviltong:

Posted

Cięcie zawsze wzbudza kontrowersje, są zwolennicy którzy wycieliby wszystkie zwierzęta swiata i przeciwnicy. Ja jestem za, ale nic nikomu narzucać nie mam zamiaru,choć uważam że jeśli można wyeliminować jedno poważne ryzyko choroby to powinno się.
Tymbardziej mnie przekonuje to że widywałam już właścicieli dla których było już za późno, no i przede wszystkim naszego psa to dopadło i też gdybyśmy się wtedy nie zdecydowali to 13 lat by napewno z nami nie był.

Aleś mnie teraz zaskoczyła! To Etna jest psem Twojego tż czy jak?

Z tymi reproduktorami to powiem szczerze pic na wodę ;) My też jeszcze Waldka dla tego reproduktora trzymamy( i to bardziej żeby nie zawieść hodowczyni) , tytuł łatwo zrobić, tymbardziej że on na wystawach lubi wygrywać, ale cóż z tytułu jak np w pointerach małe są szanse żeby krył. Nie wiem jak u was w rasie. Jak pies jest unikat to warto,ale u nas np nic unikatowego nie ma :P Ładny piesek i tyle :P

Posted

[quote name='a_niusia']ja tez mam niesterylizowane suki w tym jedna najstarsza na bank nie bedzie suka hodowlana, ale dla mnie wyciecie narzadow wewnetrznych to nie jest jak pierdniecie...[/QUOTE]
dokładnie ;)


dodam jeszcze, że do 2 lub 3 roku życia sukom znacznie spada prawdopodobieństwo chorób i ma to na prawdę duży sens, ale później już trochę mniejszy
[quote name='BBeta']A skłonność do alergii nie jest dziedziczna? ;)[/QUOTE]
jest

Posted

jeszcze tez badzmy szczerzy to tez jest kwestia wygody. dopoki moj najstarszy kundel mial cieczki raz w roku, ktore byly totalnie nieklopotliwe to mialam to gdzies. ostatnia cieczke dostala rowno pol roku po poprzedniej i natychmiast jakos czesciej zaczelam myslec, zeby ja pozbawic wnetrznosci.

Posted

Dla mnie to przede wszystkim kwestia wygody. Iwan cieczki znosi bardzo źle, nie je, nie śpi, ciągle piszczy, niszczy kojec i świat nie istnieje, niestety wykastrować go już nie mogę. Avril tak czy siak wykastrować bym musiała, wymóg fundacji, ale sama również tego chciałam. O sterylizacji Tekili nawet nie myśleliśmy, bo jej cieczki były jakby ich nie było, miała po prostu powiększoną psiochę, Iwan nawet nie zauważał. Ostatnia cieczka była za to w normie, chyba nam dziewczyna wreszcie dorosła (ma 2,5 roku), Iwan oszalał kompletnie, jeszcze nigdy nie było z nim tak źle i drugi raz czegoś takiego chyba nie przeżyję :evil_lol:

Posted

[quote name='Unbelievable']ale po wycięciu prawdopodobieństwo wystąpienia jednych chorób maleje, a innych wzrasta :) nic nie jest czarno białe[/QUOTE]

Słyszałam o chorobach, ale głównie wynik nadwagi i nieodpowiedniego żywienia po. Nie spotkałam psa który zachorował przez sterylizację. No chyba że robi to jakiś podrzędny byle jaki weterynarz który nie potrafi obciąć nawet pazurów.
Jakie choroby masz na myśli, które są związane ze sterylizacją?
Zawsze sterylizacja kojarzyła mi się z samymi zaletami.

Jest to operacja i tyle, nikt nie napisał ze pierdnięcie, ale wydaje mi się że jest to na tyle ważny zabieg że warto o nim pomyśleć. Szczególnie że jak sterylka to jest większy zabieg tak kastracja już jest nieco mniej. Ja gdybym miała psa i sukę napewno bym nie ryzykowała że nie upilnuję np ,ale to tylko i wyłącznie moj punkt widzenia. Wygoda, też owszem, jest to wygodne że mając samca da się wyjść z nim na spacer na osiedle po którym chodzą suki i nie gwałci wszystkiego wkoło, nie nakręca się zbytnio aż do zawału. I wygodne by było nie usłyszeć od weta w pewnym momencie wyroku i tego że jest już za późno. Psy niestety z tego co widzę często chorują. Za granicą stawiają duży nacisk na sterylizację, szczególnie kundli, ale przecież i w hodowlach psy są dzielone na te które mają predyspozycje do dalszej hodowli i na te do wykastrowania i na kanapę. Wydaje mi się że jest to dobre ;)

Posted

hodowcy sprzedajac szczenie powinni tak konstruowac umowe, zeby przede wszystkim miec na uwadze dobro szczeniaka i np szczeniaki pet sa baaardzo lakomym kaskiem dla pseudohodowcow i dlatego sprzedajac pecika bardzo czesto w umowie jest zapis o sterylce. moja siora miala jedno szczenie "niehodowlane" i mimo ze kupili je znajomi, to i tak musieli podpisac zobowiazanie do sterylizacji suki.

ale ja nie mam takiego zapisu w umowie, zadna z moich suk nie byla kupiona jako pet i sama podejme decyzje "czy" i "kiedy".

generalnie nie jestem jakims fanatykiem sterylizacji.

Posted (edited)

[quote name='Majkowska']

Aleś mnie teraz zaskoczyła! To Etna jest psem Twojego tż czy jak?
[/QUOTE]

Etna jest naszym psem, mieszkaliśmy jakiś czas razem z nią w Warszawie, ale chwilowo wróciliśmy do rodziców i ona wylądowała u TŻ :)

[quote name='Unbelievable']
jest[/QUOTE]

zastanawiałam się nad tym, dzięki za rozwianie wątpliwości ;) w takim razie szansa, że zostanie reproduktorem spadła prawie do zera :eviltong:

a jeśli chodzi jeszcze o tą sterylkę, to we wszystkim są plusy i minusy. wiadomo, że to operacja, wycięcie czegoś ważnego, a nie byle co. ale tak czy siak, chcemy to zrobić. może wyjdzie tak, że to mały pójdzie pod nóż, a Etna nie, ale najprędzej oboje

Martyna, ten link nie działa, a bym poczytała :cool3:

Edited by motyleqq
Posted

no pozbyła się swojej ukochanej suńci :eviltong: Ładnie to tak?

A ma u was jakieś znaczenie dla alergii umaszczenie? tzn że np ten a ten kolor częsciej jest alergikiem, albo że rasa ogólnie jest alergiczna?

Posted

[quote name='Majkowska']no pozbyła się swojej ukochanej suńci :eviltong: Ładnie to tak?

A ma u was jakieś znaczenie dla alergii umaszczenie? tzn że np ten a ten kolor częsciej jest alergikiem, albo że rasa ogólnie jest alergiczna?[/QUOTE]

wymieniłam na nowy model :evil_lol:

nie, kolor jest bez znaczenia, przynajmniej ja nic o tym nie słyszałam. wiem, że jakiś jego wujek czy ktoś w tym stylu jest alergikiem, jak dobrze pamiętam to na kurczaka.

Posted

dużo ludzi mówi, że merle (przynajmniej w przypadku borderów i aussie) są bardziej chorowite, mają gorszą sierść, właśnie większą skłonność do alergii i tak dalej, ale chyba nigdy nie widziałam jakiegoś mądrego naukowego opracowania na ten temat,

za to jak merle ma np. białe ucho jest duże prawdopodobieństwo, że będzie na nie gluchy ;) a jeszcze inaczej się sprawa ma w przypadku podwójnych merle (tzn. z kryć merle x merle, o genotypie MM, gdzie M to gen merle, m to nie-merle, a Mm to zwykły merlak), gdzie duża część jest głucha, ślepa, alergiczna, osłabiona, i tak dalej

no ale nie jestem pewna, czy za merle u mudi i pyrków odpowiada ten sam gen co u borderów i aussie


Aga, jeżeli chodzi o link, to pewnie musisz się zarejestrować na forum akiline, albo spróbować kilka razy wejść, są straszne problemy techniczne z tym forum już od długiego czasu i robi właśnie takie psikusy ;) ewentualnie mogę przekleić jeden artykuł w którym jest dużo informacji, ale to już na pw

Posted

nie znam się na tym wszystkim w ogóle :evil_lol: nigdy mnie to nie interesowało. o tym, że krycie merle x merle niesie takie konsekwencje to wiedziałam.

jak możesz to wrzuć mi na pw, bo ten link to mnie wywala w ogóle na jakąś inną stronę, nie na forum



i krótki film o miłości ;)

[video=youtube;iHX4NXLy_dQ]http://www.youtube.com/watch?v=iHX4NXLy_dQ&feature=youtu.be[/video]

Posted

Moim zdaniem łatwiej ciachnąć psa niż sukę, u psa robi to więcej pożytku i zabieg jest mniej inwazyjny. suka po sterylce może popuszczać mocz i stać się bardziej agresywna, u psa działa odwrotnie. Tyle że jeżeli planujesz robić mu repa to nie jest takie proste, tylko będziesz musiała sama ocenić czy warto, czy jest na tyle dobrym psem że waro go rozmnażać, ale na takie decyzje jeszcze za wcześnie bo to przecież dziecko.

Posted

oczywiście, że łatwiej ciachnąć psa, ale to nie ma nic do rzeczy. nie staję przed wyborem, ciachnąć jego czy ją, bo o jej sterylizacji myślę od kiedy ją adoptowałam ;) więc to zupełnie nie o to chodzi. wiadomo, że teraz jak mam i psa i sukę to też ma znaczenie, ale są też inne powody dla których chcemy ją wyciachać.

link nadal nie działa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...