Rinuś Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Aleks89 napisał(a):Może na ciebie ma alergię?:lol: złodziejaszek :-( Quote
motyleqq Posted July 9, 2013 Author Posted July 9, 2013 Aleks89 napisał(a):Może na ciebie ma alergię?:lol: pewnie tak :cool3: tylko jak to zbadać? :niewiem: nikt tego kretyna nie zechce na dłużej niż jeden dzień :shake: Quote
Martens Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 motyleqq napisał(a): a robiłaś testy przed odczulaniem? jak ich wiarygodność? bo ja różne rzeczy o tym słyszałam, o testach i odczulaniu... kontakt chętnie, jak się nic nie poprawi, to wtedy skorzystamy ;) Beata Milewska-Ignacak http://www.wetlandia.pl/ Trafiłam tam po 'zaliczeniu' kilku wetów rzekomo zajmujących się skórą w Warszawie, w tym słynnego doktora Dembele, który zwyczajnie nas olał twierdząc, że psu nic nie jest, wszystko jest normalnie (a Cyc w połowie galopu na przywołanie potrafił sfrustrowany się zatrzymać, żeby się szybko podrapać, i dopiero biegł dalej)... I dopiero ta wetka ogarnęła mi psa tak, że funkcjonuje normalnie bez sterydów, kropli, itd. Robiłam testy biorezonansem i u nas sprawdzały się bardzo dokładnie. Nie odczulałam jedzenia, tylko ustawiłam dietę; wet twierdziła, że tu odczulanie jest najmniej skuteczne i najszybciej występują nawroty alergii (zwykle jakoś po roku), i jeśli pies może jeść w miarę logicznie bez odczulania jakiegoś składnika, to nie ma sensu się w to bawić. Natomiast bardzo skutecznie odczulają się pyłki, i efekt utrzymuje się nawet 7-8 lat. Inne alergeny środowiskowe też odczula, ale tu różnie z nawrotami, zależy od psa i alergenu. Przed odczulaniem pyłków całe lato nawracało nam zapalenie spojówek, Cyc miał oczy jak królik, drapał pysk, weterynarz na miejscu twierdził, że to mały pies, jest sucho i bawiąc się na spacerach kurzy sobie do oczu, i chciał nam pakować na okrągło kropelki :roll: po odczuleniu pyłków, czyli od jakichś 2 lat nie było zapalenia spojówek ani razu - a do oczu kurzy sobie nadal :evil_lol: Quote
motyleqq Posted July 10, 2013 Author Posted July 10, 2013 dzięki za kontakt. chyba się wybiorę, bo jak patrzyłam dziś na jego skórę to po prostu brak słów :roll: a jakie są koszty testów i odczulania? strasznie wysokie czy da się przeżyć? :evil_lol: moja inteligentna Etna przeszła dziś samą siebie :loveu: wyszliśmy na zakupy, zostawiliśmy otwarte okno i tak rozważam sobie z Piotrem, czy może jej przyjść do głowy wyskoczyć, uznałam że nie i za chwilę... bęc, pies już na podwórku :diabloti: Quote
Martens Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 motyleqq napisał(a):dzięki za kontakt. chyba się wybiorę, bo jak patrzyłam dziś na jego skórę to po prostu brak słów :roll: a jakie są koszty testów i odczulania? strasznie wysokie czy da się przeżyć? :evil_lol: A masz jakąś dobrą fotę zmian? Biorezonansem koszty są na luzaku ;) Cały pakiet testów pokarmowych kosztował mnie jakoś ok. 100 zł; po nim było ustawienie diety i miesiąc obserwacji efektów. Gdyby objawy alergii ustąpiły - na tym koniec zabawy. U nas ustąpiło tylko częściowo, więc po tym były testy na alergeny środowiskowe: pyłki drzew, chemia i kurz z domu, i pakiet botaniczny aktualnie kwitnących roślin z mojej okolicy ;) Odczulanie biorezonansem w wetlandii to 50 zł od alergenu, na jedną sesję odczula się jeden alergen (jako jeden traktuje się cały pakiet pyłków, chyba że wychodzą i drzewa, i trawy, i roślinki z okolicy, wtedy robi się to na kilka razy). Można odczulać po jednym alergenie w odstępie tygodnia. Gdybym chciała robić testy i odczulanie metodą tradycyjną, to chyba bym poszła z torbami :evil_lol: Parę osób mnie straszylo, że biorezonans to pic na wodę, parę mocno polecało - u nas zadziałało super ;) Quote
a_niusia Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 motyleqq napisał(a):dzięki za kontakt. chyba się wybiorę, bo jak patrzyłam dziś na jego skórę to po prostu brak słów :roll: a jakie są koszty testów i odczulania? strasznie wysokie czy da się przeżyć? :evil_lol: moja inteligentna Etna przeszła dziś samą siebie :loveu: wyszliśmy na zakupy, zostawiliśmy otwarte okno i tak rozważam sobie z Piotrem, czy może jej przyjść do głowy wyskoczyć, uznałam że nie i za chwilę... bęc, pies już na podwórku :diabloti: ja ostatnio nie zamykam starszych dziewczyn w klatkach jak wychodze na krotko, ale zawsze ale to zawsze zamykam balkon...kuuurde...wydaje mi sie to nierealne teoretycznie, ale mam na balkonie stol, dwa krzesla i lawke z poduszkami, na ktora Ronka wlazi i sobie wysiaduje i moja wyobraznia generuje rozne idiotyczne obrazy... Quote
Victoria Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 mozna zrobic odczulanie na penicyline tym biorezonansem?? :razz: ja musze pilnowac czy mam okna na pietrze zamkniete jak piesa w pokoju zostaje, bo czasami lubi sobie wskoczyc na parapet :P Quote
motyleqq Posted July 10, 2013 Author Posted July 10, 2013 Martens napisał(a):A masz jakąś dobrą fotę zmian? Biorezonansem koszty są na luzaku ;) Cały pakiet testów pokarmowych kosztował mnie jakoś ok. 100 zł; po nim było ustawienie diety i miesiąc obserwacji efektów. Gdyby objawy alergii ustąpiły - na tym koniec zabawy. U nas ustąpiło tylko częściowo, więc po tym były testy na alergeny środowiskowe: pyłki drzew, chemia i kurz z domu, i pakiet botaniczny aktualnie kwitnących roślin z mojej okolicy ;) Odczulanie biorezonansem w wetlandii to 50 zł od alergenu, na jedną sesję odczula się jeden alergen (jako jeden traktuje się cały pakiet pyłków, chyba że wychodzą i drzewa, i trawy, i roślinki z okolicy, wtedy robi się to na kilka razy). Można odczulać po jednym alergenie w odstępie tygodnia. Gdybym chciała robić testy i odczulanie metodą tradycyjną, to chyba bym poszła z torbami :evil_lol: Parę osób mnie straszylo, że biorezonans to pic na wodę, parę mocno polecało - u nas zadziałało super ;) spróbuję jutro zrobić fotę, może mi się uda to ja chyba poczekam czy do końca worka mu się poprawi, jak nie to wtedy będę szukać u tej wet pomocy a_niusia napisał(a):ja ostatnio nie zamykam starszych dziewczyn w klatkach jak wychodze na krotko, ale zawsze ale to zawsze zamykam balkon...kuuurde...wydaje mi sie to nierealne teoretycznie, ale mam na balkonie stol, dwa krzesla i lawke z poduszkami, na ktora Ronka wlazi i sobie wysiaduje i moja wyobraznia generuje rozne idiotyczne obrazy... no ja właśnie myślałam, że ona tego nie zrobi, ale jej się spodobało i potem znów wylazła za Piotrem jak poszedł do ogrodu :evil_lol: a umie sobie drzwi otworzyć, widocznie oknem lepiej :diabloti: Quote
Justa Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Ja również z calgo serca polecam dr Milewską, wyciagnęła Galinę z alergii z którą nie mamy poroblemów od lat ;) Quote
Martens Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 Justa napisał(a):Ja również z calgo serca polecam dr Milewską, wyciagnęła Galinę z alergii z którą nie mamy poroblemów od lat ;) Jak dobrze pamiętam to Ty mnie z Cycem do niej wysłałaś :loveu: Quote
motyleqq Posted July 11, 2013 Author Posted July 11, 2013 zdjęcia zmian na skórze na razie nie mam, ale mam z komórki inne :lol: Quote
natija Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 http://img405.imageshack.us/img405/9021/soa7.jpg moje tak samo wypatruja;) Quote
motyleqq Posted July 11, 2013 Author Posted July 11, 2013 natija napisał(a):http://img405.imageshack.us/img405/9021/soa7.jpg moje tak samo wypatruja;) no mały już się uczy tego od Etny, ale na niego to źle działa, bo jak się napatrzy na szczekające psy sąsiadów, to potem po otwarciu drzwi od razu drze mordę :roll: Quote
natija Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 moje drza morde przez okno juz jak widza jakiegos psa:roll: Quote
motyleqq Posted July 11, 2013 Author Posted July 11, 2013 natija napisał(a):moje drza morde przez okno juz jak widza jakiegos psa:roll: o nie nie, wystarczy mi szczekania na dworze, w domu nie chcę :evil_lol: Etnę czasem ponosi jak już długo szczekają inne psy, ale mały nie szczeka w domu. wyjątek dla obu psów: jak ktoś przy przychodzi Quote
natija Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 moje co chwile dra jape,nie da sie do tego przyzwyczaic,ja nie umiem:shake: Quote
motyleqq Posted July 11, 2013 Author Posted July 11, 2013 w domu też bym nie umiała :eviltong: nie znoszę też psów sąsiadów TŻ, bo one ciągle bezsensownie się drą. oszaleć idzie. najgorszy jest sąsiad mieszkający w bliźniaku z TŻ, który ZAWSZE wypuszcza swojego psa, jak inne zaczynają szczekać :mdleje: oczywiście wiadomo, że wtedy jego pies też szczeka Quote
natija Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 i ciezko uspokoic potem psy,pozniej to idzie jak fala:evil_lol: Quote
motyleqq Posted July 11, 2013 Author Posted July 11, 2013 no dokładnie, jak już jeden zacznie... :evil_lol: dlatego zwykle wracam z psami do domu, jak się robi taki szum :evil_lol: Quote
natija Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 a ja probuje je szkolic,z roznym skutkiem to wychodzi:evil_lol:a jak dalej nic niewychodzi to tez uciekam:evil_lol: Quote
motyleqq Posted July 11, 2013 Author Posted July 11, 2013 ja to zależy, bo czasem jest tak, że np TŻ próbuje spać, to wolę wrócić do domu i go nie wnerwiać szczekaniem :evil_lol: Quote
motyleqq Posted July 12, 2013 Author Posted July 12, 2013 świętujemy dziś na grillu oficjalny zakaz uboju rytualnego :loveu: Quote
Beatrx Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 a na girllu karkóweczka i kiełbaska?:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.