Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='a_niusia']pierscion to pierscion. mozna z 30 lat go nosic. byle brylant byl duzy:loveu::evil_lol:
ale nie oznacza, ze trzeba brac sluby.

no ja też uważam, że to pierścionek i że nie trzeba od razu lecieć terminu ślubu ustalać, ale mój TŻ tego nie kuma chyba :placz: ale lubię skromne pierścionki, bez brylantów wielkich, taki np



albo taki

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='vege*']Ja dzieci też lubię, fajne są ale takie do 7 roku życia :evil_lol:[/QUOTE]

e tam jak dobrze wychowasz to i starsze będą fajne :lol:

Posted

[quote name='motyleqq']a ja to w ogóle nie patrzę na to w taki sposób, że ograniczenie życia itd itp. jestem bardzo prorodzinna po prostu :evil_lol:[/QUOTE]


ale ze slub czy dzieci?

dla mnie dzieci to mega ograniczenie.
jak kilka lat temu pracowalam w korpo i nienawidzilam tej roboty, to zartowalam, ze zajde w ciaze i pojde na wakacje zycia.
moja przyjaciolka mi powiedziala "masz pianke na miare, to lepiej sie zastanow":))))))))
i sie po prostu zwolnilam:)))

Posted

[quote name='asiak_kasia']Gorzej jak Ci się trafi fan kotów i tv :evil_lol:[/QUOTE]
Tak wychowam, żeby nie miało wyjścia. Ooooo jak ja bym tego dzieciaka dobrze wychowała... Niech się już boi :diabloti: :evil_lol:

Wiadomo, że dzieci to jest harówka, od rana do nocy przez 30 lat ;) ale jak się dobrze wychowa, to jest pociecha na stare lata. Widzę chociaż po sobie ;). Zostać samemu na starość to nie jest dobre wyjście, a siostrzeńcy to jednak nie są własne dzieci.

Oczywiście to jest decyzja każdego człowieka, są pary szczęśliwe bez dzieci nikomu nic do tego. Ja może powoli, powoli dojrzewam do macierzyństwa, gdyż tak sobie myślę, że są te psy czy inne zwierzaki, ale one nigdy nie zyskują świadomości i na stare lata obiadu nie ugotują ;)

Posted

[quote name='Luzia']e tam jak dobrze wychowasz to i starsze będą fajne :lol:[/QUOTE]
No w sumie :evil_lol: Moja siostrzenica kończy 3 września 6 lat, siostrzeniec 1 czerwca 4 lata i jak na razie są kochane :loveu: ... ale tylko dla mnie, mojej siostry i swoich chrzestnych, resztę doprowadzają do białej gorączki, tzn bardziej Tomcio bo Oliwka to aniołek ;)

Posted

[quote name='motyleqq']no ja też uważam, że to pierścionek i że nie trzeba od razu lecieć terminu ślubu ustalać, ale mój TŻ tego nie kuma chyba :placz: ale lubię skromne pierścionki, bez brylantów wielkich, taki np
[/QUOTE]

ooo nie, nie. dwukolorowe to dla mnie odpadaja.

juz bym wolala taka fest diamenowa skale na paluchu:))))

Posted

[quote name='a_niusia']ale ze slub czy dzieci?

dla mnie dzieci to mega ograniczenie.
jak kilka lat temu pracowalam w korpo i nienawidzilam tej roboty, to zartowalam, ze zajde w ciaze i pojde na wakacje zycia.
moja przyjaciolka mi powiedziala "masz pianke na miare, to lepiej sie zastanow":))))))))
i sie po prostu zwolnilam:)))[/QUOTE]

znaczy wiesz, to jest na pewno ograniczenie, ale po prostu kwestia tego, co jest dla kogo ważniejsze i ja wolę dzieciaczki :lol:

haha mi się właśnie ostatnio te dwukolorowe spodobały :lol:

Posted

[quote name='Amber']

Wiadomo, że dzieci to jest harówka, od rana do nocy przez 30 lat ;) ale jak się dobrze wychowa, to jest pociecha na stare lata. Widzę chociaż po sobie ;). Zostać samemu na starość to nie jest dobre wyjście, a siostrzeńcy to jednak nie są własne dzieci.

[/QUOTE]

na szczescie u nas raczej szbciej duzo sie wyfruwa z chaty.
chyba bym ocipiala, gdyby mi darmozjad siedzial na glowie do 30 roku zycia.

Posted

[quote name='motyleqq']znaczy wiesz, to jest na pewno ograniczenie, ale po prostu kwestia tego, co jest dla kogo ważniejsze i ja wolę dzieciaczki :lol:

haha mi się właśnie ostatnio te dwukolorowe spodobały :lol:[/QUOTE]

ja umiem przy noworodku czy niemowlaku zrobic wszystko: wykapac, przewinac itd. nie przeraz mnie jak sobie zwymiotuje mlekiem do oczu albo sie wypelni pieluche po pachy az upierdzieli cale lozeczko.
to nie jest dla mnie ani ohydne ani nie do przejscia.
bachor to bachor, normalna rzecz. calkiem niedawno mialam takiego brata i wszystko przy nim robilam bez problemu.

ale 9 miesiecy ciazy, potem uwiazanie z cyckiem...kuuurde no nie!!! wole papisa. chociaz to tez sa zobowiazania:))))

Posted

Mi Bartek dał pierscionek 3 lata temu. No i sobie żyjemy szczęśliwie na kocią łapę. Slub to same wydatki, a ja jestem skąpiradło i nie zamierzam karmić i poić rodzinki za moje pieniądze :diabloti:
A tak poważniej, nie spieszy się nam, bo traktujemy zareczyny jako powazną decyzję i deklarację "chcę Cię (na męza/zone) i papierek do tego średnio potrzebny. Jak nas sytuacja zmusi to się hajtniemy po kryjomu cywilnie i tyle :razz:

Posted

[quote name='a_niusia']na szczescie u nas raczej szbciej duzo sie wyfruwa z chaty.
chyba bym ocipiala, gdyby mi darmozjad siedzial na glowie do 30 roku zycia.[/QUOTE]
Troska o dziecko się nie kończy z chwila wyfrunięcia z domu ;) Matką jest się zawsze, a problemy z dziecięcych przechodzą w dorosłe. I niestety często, gęsto są poważniejsze.

Posted

ja jestem z moim facetem prawie 10 lat. nie jestesmy zareczeni, gdyz nie potrzebuje deklaracji "chce cie na meza/zone" kiedy mam zajebiscie uwite gniazdo i 100% pewnosci, ze ktos bez zadnych deklaracji chce po prostu byz ze mna na dobre i zle.

Posted

[quote name='asiak_kasia']Mi Bartek dał pierscionek 3 lata temu. No i sobie żyjemy szczęśliwie na kocią łapę. Slub to same wydatki, a ja jestem skąpiradło i nie zamierzam karmić i poić rodzinki za moje pieniądze :diabloti:
A tak poważniej, nie spieszy się nam, bo traktujemy zareczyny jako powazną decyzję i deklarację "chcę Cię (na męza/zone) i papierek do tego średnio potrzebny. Jak nas sytuacja zmusi to się hajtniemy po kryjomu cywilnie i tyle :razz:[/QUOTE]

ehh! weź bo zazdroszczę :evil_lol: mi się do ślubu też nie śpieszy, ale fajnie być zaręczoną :loveu:
może zepsułam swoje szanse na zaręczyny mówiąc, że wesele będzie wegańskie :diabloti:

Posted

[quote name='Amber']Troska o dziecko się nie kończy z chwila wyfrunięcia z domu ;) Matką jest się zawsze, a problemy z dziecięcych przechodzą w dorosłe. I niestety często, gęsto są poważniejsze.[/QUOTE]

moich doroslych problemow nie rozwiazuja moi rodzice.
pepowinka od dawna odcieta.

Posted

[quote name='motyleqq']ale to obrączki, a rozmawiamy o zaręczynach :evil_lol: ale ładne są
Cicho, na zaręczyny też moze być :diabloti:

[quote name='motyleqq']ehh! weź bo zazdroszczę :evil_lol: mi się do ślubu też nie śpieszy, ale fajnie być zaręczoną :loveu:
może zepsułam swoje szanse na zaręczyny mówiąc, że wesele będzie wegańskie :diabloti:
to na pewno wszystko popsuło :evil_lol:

Posted

[quote name='a_niusia']ja jestem z moim facetem prawie 10 lat. nie jestesmy zareczeni, gdyz nie potrzebuje deklaracji "chce cie na meza/zone" kiedy mam zajebiscie uwite gniazdo i 100% pewnosci, ze ktos bez zadnych deklaracji chce po prostu byz ze mna na dobre i zle.[/QUOTE]

Twoja sprawa, ja tam lubię miec niektórze kwestie powiedziane prosto w gębę i tyle. Mi to pasi, jemu tez, jest fajnie :loveu:

[quote name='motyleqq']ehh! weź bo zazdroszczę :evil_lol: mi się do ślubu też nie śpieszy, ale fajnie być zaręczoną :loveu:
może zepsułam swoje szanse na zaręczyny mówiąc, że wesele będzie wegańskie :diabloti:[/QUOTE]

No Bartek jest facet idealny :cool3: a jakie mi fajne zaręczyny zrobił... :D Smoking, Stary Rynek w Poznaniu, ja sobie w najlepsze na plotach z koleżankami, a ten dorożką podjeżdża i mnie "porywa" :loveu:

Posted

[quote name='motyleqq']Fauka, ja to bym bardzo chciała żeby mi się TŻ oświadczył :diabloti: a jestem od Ciebie tylko rok starsza :evil_lol:
[/QUOTE]

Bo może masz normalnego TŻta, mój to dzieciak, muszę go niańczyć, jak ma nową grę to brudem może jego mieszkanie zarosnąć, trzeba mu przypominać o podstawowych rzeczach np. czemu 20 pustych butelek na podłodze na 8 metrach kwadratowych to kiepski pomysł, i że spanie z talerzem po obiedzie jest obleśne :roll:
Miał zwyczaj zostawiania swoich ciuchów w tym brudnej bielizny tam, gdzie się przebierał ale tego skutecznie go oduczyłam wywalając te rzeczy na klatkę schodową. Dlatego czekam aż mi dzieciak dorośnie :lol:

Posted

[quote name='vege*']

to na pewno wszystko popsuło :evil_lol:[/QUOTE]

moje poglądy w tej kwestii stały się tak radykalne, że prędzej nie będzie wesela, niż wesele z mięsem :diabloti: nim jednak dojdzie do tego to się zdąży Piotr oswoić z takim jedzeniem :cool3:

Posted

[quote name='asiak_kasia']

No Bartek jest facet idealny :cool3: a jakie mi fajne zaręczyny zrobił... :D Smoking, Stary Rynek w Poznaniu, ja sobie w najlepsze na plotach z koleżankami, a ten dorożką podjeżdża i mnie "porywa" :loveu:[/QUOTE]

:loveu::loveu::loveu: zazdrocha! nie to, że narzekam na swojego, bo jest naprawdę super i teraz się świetnie dogadujemy ;)

[quote name='Fauka']Bo może masz normalnego TŻta, mój to dzieciak, muszę go niańczyć, jak ma nową grę to brudem może jego mieszkanie zarosnąć, trzeba mu przypominać o podstawowych rzeczach np. czemu 20 pustych butelek na podłodze na 8 metrach kwadratowych to kiepski pomysł, i że spanie z talerzem po obiedzie jest obleśne :roll:
Miał zwyczaj zostawiania swoich ciuchów w tym brudnej bielizny tam, gdzie się przebierał ale tego skutecznie go oduczyłam wywalając te rzeczy na klatkę schodową. Dlatego czekam aż mi dzieciak dorośnie :lol:[/QUOTE]

ah, no nie, mój jest bardziej w takich sprawach ogarnięty niż ja :cool3: i jeszcze super gotuje :loveu:

Posted

[quote name='motyleqq']:loveu::loveu::loveu: zazdrocha! nie to, że narzekam na swojego, bo jest naprawdę super i teraz się świetnie dogadujemy ;)

[/QUOTE]

No ma chłopak pomysły czasem :loveu: a tymczasem dziubaski ide do domku, gotować i szykować żarełko na jutrzejszą impreze :diabloti:

Posted

[quote name='motyleqq']moje poglądy w tej kwestii stały się tak radykalne, że prędzej nie będzie wesela, niż wesele z mięsem :diabloti: nim jednak dojdzie do tego to się zdąży Piotr oswoić z takim jedzeniem :cool3:[/QUOTE]
I dobrze :evil_lol: Pamiętaj też, żeby Etnie i Ti kupić jakieś wyjściowe ubranka, żeby w kościele wyglądali :) Ja bym chciała, żeby moje psy siedziały w pierwszym rzędzie :)

Posted

[quote name='vege*']I dobrze :evil_lol: Pamiętaj też, żeby Etnie i Ti kupić jakieś wyjściowe ubranka, żeby w kościele wyglądali :) Ja bym chciała, żeby moje psy siedziały w pierwszym rzędzie :)[/QUOTE]

widziałam parę razy foty z wystrojonymi psami :loveu: ale kto wpuści psa do kościoła? :shake: czy tam do urzędu? :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...