Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ti jest słodki :loveu:

wez go ze soba do wawki, daj mu troche swiata zwiedzic :eviltong:

lusia tez zakopywala żarcie i zabawki w ten sposób xd
ale juz na szczescie jej przeszlo :evil_lol:

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

[quote name='Unbelievable']no kurde, a co ja napisałam? że uważam to za niepokojące. Bo Brum tak robi. I jak widzę to samo u innego psa, to dla mnie też jest to niepokojące. Nie powiedziałam że jest z nim coś nie tak ;)

więc dlatego Ci mówię, że to nie jest niepokojące, bo nijak ma się do zachowania Brumy ;)

dla odmiany kawałeczek zabawy psów, tzn Ti chciał się bawić, ale nie wyszło ;) w każdym razie zwykle ona ucieka, a on drze mordę, nieco dłużej niż na filmiku

[video=youtube;Hnm8IlVM09Y]http://www.youtube.com/watch?v=Hnm8IlVM09Y&list=UU8X-KGaMuTxSXOWCQq-1fIg&index=1[/video]



;)

Edited by motyleqq
Posted

Ej, kurde, Joko odkad pamiętam sobie zachowuje żarcie na potem, pomimo, że ma go w sam raz. Zawsze coś sobie zakopie (tyle, że ona naprawde zakopuje w ziemi) potrafi nawet surowe miecho sobie zakopać, zeżreć za kilka dni. Od zawsze tak robiła, możliwe, że to pozostałość po bym jak śmigała na gigancie, ale ja nigdy niczego złego się w tym nie dopatrywałam. Dużo znajomych psów próbuje sobie chować zarcie na "potem" które trwa kilka minut.

A Pleśniak jest taka pokraką, że nie można go nie uwielbiać :loveu:

Posted (edited)

Ti zakopuje właśnie na chwilę, i to tylko podroby i wędzone gryzaki. gryzaki na dłużej sobie zostawia, podroby mu odkopuję bo sorry, ale wolałabym nie położyć się nie chcący na poduszkę z niespodzianką pod spodem :diabloti: już mi raz żwacza suszonego sprezentował :loveu:

tak, Timiego wszyscy od razu uwielbiają, bo jest po prostu uroczy :cool3:

to jeszcze jeden filmik, Timi w końcu przekonał się że w wodzie jest fajnie i można zmoczyć więcej niż stópki ;)

[video=youtube;6eDR1eVCqKI]http://www.youtube.com/watch?v=6eDR1eVCqKI&list=UU8X-KGaMuTxSXOWCQq-1fIg&index=2[/video]

szukają tam smaczków, bo wrzuciłam dla zachęty :evil_lol:

Edited by motyleqq
Posted

u mnie też jest zakopywane..ale tylko przez staruszka...tzn kiedy sobie chrupie, sasza się na niego PACZY takim śrutującym wzrokiem czemu on żre a ja nie...i wtedy zirytowany lux po paru minutach zabiera co jego i chowa w koc, trawę bądź inne stosowne miejsce...następnie pokazuje młodej że nic nie ma więc ona zniechęcona odchodzi..a on wyciąga swoje zapasy :D

Posted

widzę że szczeniaczek się już trochę znudził :evil_lol: ale i tak wstawiam filmik :evil_lol:

[video=youtube;EOB-IFMLMwI]http://www.youtube.com/watch?v=EOB-IFMLMwI&feature=share[/video]

Posted

asiak_kasia napisał(a):
a co on taki cichy? :diabloti: Przyznaj się jaka krzywde zrobiłas pieskowi? :cool3:


no właśnie nie wiem? :niewiem: odmieniło mu się i teraz drze mordę jak robimy coś w domu na smaki :evil_lol: z deszczu pod rynnę...

Posted

motyleqq napisał(a):
no właśnie nie wiem? :niewiem: odmieniło mu się i teraz drze mordę jak robimy coś w domu na smaki :evil_lol: z deszczu pod rynnę...


To juz z dwojga złego wolę jak pies podjarany ryja nadziera w trakcie zabawy, niż jak mi japie nad uchem jak próbuje czegokolwiek nauczyć :diabloti: Chyba bym łeb urwała. A dodatkowo u nas jak się któraś suka wkurzy, bo nie rozumie o co lotto, to wtedy ryj nadziera i dyskutuje, wiec miałabym ciagle przekonanie, że moj piesek to frustrat mały :evil_lol:

Posted

ale ona ma tą kitę swoją :mdleje:
No i z tego co widze i czytam na jej temat to Etna i Pola to takie same świry są :evil_lol:
A Pleśniaczek myślalam, że większy jest, a on przy Etnie to taki kurdupel ;)

Posted

Etna zdecydowanie nie jest normalna :evil_lol: to po prostu szaleniec, dziś stwierdziłam że robi chaos nawet stojąc :evil_lol: nic nie robi spokojnie, ani powoli, zawsze jest gotowa żeby coś porobić. nawet jak głęboko śpi i się zapytasz czy chce iść na spacer to wyskoczy jak z procy :diabloti:
a Ti jest malutki przy niej, znaczy mi się ona teraz taka wielka wydaje :lol:

a tak w ogóle, to jestem z niej dumna. mijaliśmy dziś już na smyczach amstaffkę i ten gówniarz zrobił niezły cyrk, a Etna nic, pełen spokój, czekała aż się skończy ta farsa :crazyeye::evil_lol: oczywiście mi się poplątały smycze i jakiś miły pan robotnik zaproponował, że mi pomoże, na co Ti na niego nawarczał :diabloti: i pan stwierdził że 'to ja wolę tego jasnego' :evil_lol:

Posted

dlatego jak lubię smycze z dwójnikiem :evil_lol: się nie plączą, a pieski tak fajnie razem na tym wyglądają. Szkopuł w tym ze jest wojna o to, która suka bedzie szła bliżej pańci,i się przemieszczają samowolnie, czego nie ma jak idą na osobnych linkach :roll:

A co ten goowniarz ma do facetów? Jakiś taki fiś czy coś konkretniejszego? :razz:

Posted

asiak_kasia napisał(a):
dlatego jak lubię smycze z dwójnikiem :evil_lol: się nie plączą, a pieski tak fajnie razem na tym wyglądają. Szkopuł w tym ze jest wojna o to, która suka bedzie szła bliżej pańci,i się przemieszczają samowolnie, czego nie ma jak idą na osobnych linkach :roll:

A co ten goowniarz ma do facetów? Jakiś taki fiś czy coś konkretniejszego? :razz:


właśnie mam zamiar zamówić dwójnik :evil_lol: czasem muszę mieć ich po tej samej stronie i z dwoma smyczami to się trochę komplikuje

nie wiem, boi się ich :roll: jak już ktoś kucnie, da smaka, pogłaszcze, to mu przechodzi. tzn nadal jest nieufny, ale już nie warczy. póki co przestał uciekać przed moim tatą i to już jest sukces

Posted

motyleqq napisał(a):
właśnie mam zamiar zamówić dwójnik :evil_lol: czasem muszę mieć ich po tej samej stronie i z dwoma smyczami to się trochę komplikuje

nie wiem, boi się ich :roll: jak już ktoś kucnie, da smaka, pogłaszcze, to mu przechodzi. tzn nadal jest nieufny, ale już nie warczy. póki co przestał uciekać przed moim tatą i to już jest sukces


a mudiki maja w założeniu byc nieufne? Czy raczej nie?

Posted

motyleqq napisał(a):
tak, nieufność jest typowa dla rasy. ale warczenie to trochę przesada ;)


łe to pół biedy, skoro nie mają kochać całego świata, to tylko kwestia obycia się z panami. Z wiekiem tez mu się poukłada w łepetynie, no a póki co chyba nie pozostaje nic innego jak budowanie pozytywnych skojarzeń z facetami :roll:

Posted

asiak_kasia napisał(a):
łe to pół biedy, skoro nie mają kochać całego świata, to tylko kwestia obycia się z panami. Z wiekiem tez mu się poukłada w łepetynie, no a póki co chyba nie pozostaje nic innego jak budowanie pozytywnych skojarzeń z facetami :roll:


widzę po nim że to też w dużej mierze kwestia zmiany miejsca i że potrzebuje trochę czasu, bo już jest coraz "luźniejszy" i szybciej się przełamuje. z Piotrem już się chętnie przytula, no ale Piotr to umie głaskać :diabloti:

Posted

motyleqq napisał(a):
widzę po nim że to też w dużej mierze kwestia zmiany miejsca i że potrzebuje trochę czasu, bo już jest coraz "luźniejszy" i szybciej się przełamuje. z Piotrem już się chętnie przytula, no ale Piotr to umie głaskać :diabloti:


się wyrobi chłopak ;)
moj TZ ma za sobą kurs masazu :loveu: On to dopiero potrafi zrobić dobrze rączkami :evil_lol:

Posted (edited)

asiak_kasia napisał(a):
się wyrobi chłopak ;)
moj TZ ma za sobą kurs masazu :loveu: On to dopiero potrafi zrobić dobrze rączkami :evil_lol:


hihihi :evil_lol:

Etna zrobiła dziś jeszcze coś fajnego: przeleciała na drugą stronę rzeki, a mały za nią. wróciła, a on już nie umiał :evil_lol: więc pobiegła po niego, szturchnęła go nosem i pokazała mu jak to zrobić :loveu: poszedł za nią :loveu: potem mnie ochlapali wodą :evil_lol:

moja mama: "Teemo, Ty to tylko tak: leżysz, wychodzisz na spacer, leżysz, wychodzisz na spacer, co to za życie?" :evil_lol:

Edited by motyleqq
Posted

Jakbym Avril widziała.. Cokolwiek chce to właśnie tak się zachowuje. Ta mina mnie miażdży, no ale co, trzeba twardym być :diabloti: Choć nie będę udawać, że jej czasem nie ulegam.

Posted (edited)

omry napisał(a):
Jakbym Avril widziała.. Cokolwiek chce to właśnie tak się zachowuje. Ta mina mnie miażdży, no ale co, trzeba twardym być :diabloti: Choć nie będę udawać, że jej czasem nie ulegam.


taka mina rozbraja totalnie... pogłaskałam go, bo nie dało się inaczej :diabloti: ale i tak nie pozwoliłam za mną łazić, bo to sprawa wyższej rangi, drugi pies z lękiem separacyjnym to nie byłaby miła rzecz :roll:

tak w ogóle, to on ciągle sobie gryzie/liże łapy... zastanawiam się, czy to aby na pewno higiena, a nie nerwy... :roll:

Edited by motyleqq
Posted

Hehe Etna jest zaje...., kisiel we łbie, prąd w nogach, to jest to :eviltong:

A nie jakaś tam piszcząca owca :evil_lol:

tak w ogóle, to on ciągle sobie gryzie/liże łapy... zastanawiam się, czy to aby na pewno higiena, a nie nerwy... :roll:

Może być jeszcze uczulenie ;)

Posted

Amber napisał(a):
Hehe Etna jest zaje...., kisiel we łbie, prąd w nogach, to jest to :eviltong:

A nie jakaś tam piszcząca owca :evil_lol:


Może być jeszcze uczulenie ;)


ostatnio się zastanawialiśmy, co by było, gdyby Etna ważyła 50kg... Ty chyba znasz odpowiedź :diabloti:

ej, on się też dość dużo drapie... :hmmmm:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...