motyleqq Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 tak bywa. Etna sikała jakoś do 8 miesiąca :) nie będę na forum tłumaczyć, czemu Ti nadal sika :eviltong: nie mogę edytować tytułu wątku albo nie pamiętam jak powinnam to zrobić :roll: Quote
Amber Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Jamnice potrafią się zeszczać w domu i do tej pory :evil_lol: Quote
dog193 Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 motyleqq napisał(a):tak bywa. Etna sikała jakoś do 8 miesiąca :) nie będę na forum tłumaczyć, czemu Ti nadal sika :eviltong: nie mogę edytować tytułu wątku albo nie pamiętam jak powinnam to zrobić :roll: Chyba się pierwszy post edytuje ;) Quote
motyleqq Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 dog193 napisał(a):Chyba się pierwszy post edytuje ;) zrobiłam to, ale zedytowało mi się tylko na pierwszej stronie, nad postem, a ogólna nazwa wątku nie Quote
Amber Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Zawsze możesz poprosić o zmianę moda tutaj http://www.dogomania.pl/forum/threads/227971-nie-moge-zmieni%C4%87-tytu%C5%82u-w%C4%85tku :) Quote
motyleqq Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 [quote name='Amber']Zawsze możesz poprosić o zmianę moda tutaj http://www.dogomania.pl/forum/threads/227971-nie-moge-zmienić-tytułu-wątku :) o, dzięki! :) Quote
Vectra Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 można napisać też do mnie :diabloti: powinnaś się pociąć , że pies sika w domu i to 5 miesięczny :evil_lol: Quote
BBeta Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Boom ostatni raz narobił w domu jak miał 6 miesięcy ;) Quote
motyleqq Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 Vectra napisał(a):można napisać też do mnie :diabloti: powinnaś się pociąć , że pies sika w domu i to 5 miesięczny :evil_lol: no już tam na wątku napisałam to poczekam cierpliwie :evil_lol: tak, DEPRESJA bo szczeniak sika w domu! :diabloti: Quote
Amber Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Jari narobił może ze 3 razy w ciągu życia, kupy nie zrobił nigdy :eviltong: Ale jamnice dzielnie wyrabiają normę :evil_lol: Moim zdaniem to sporo zależy od psa, niektóre są niestety fleje i lejki i mają większe skłonności do nieporządku niż inne. Quote
Aleks89 Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 Kaja szczała dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugooo.Luc nigdy nie zrobił tak ,że o ide sobie i szczam.On tryskał uryną jak cieszył dupe przed spacerem i zdarzyło mu się z 3-4razy.Raz się zesrał sraczką ,a tak to pod tym akurat jedynym względem jest idealny:evil_lol: Quote
motyleqq Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 Amber napisał(a): Moim zdaniem to sporo zależy od psa, niektóre są niestety fleje i lejki i mają większe skłonności do nieporządku niż inne. tu akurat nie o to chodzi, tylko o to, że szczeniaka trzeba trochę częściej wyprowadzać niż dorosłego psa :) jak jeszcze był u hodowcy to nie sikał w domu, także to tylko kwestia kilku dni u mnie a Etna właśnie sikała z emocji. nigdy nie nasikała np rano, bo nie zdążyliśmy wstać. sikała jak się z nią bawiliśmy Quote
Vectra Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 to poczekasz , aż dojdzie do mnie ... Twój wybór :lol: Quote
motyleqq Posted May 7, 2013 Author Posted May 7, 2013 [quote name='Vectra']to poczekasz , aż dojdzie do mnie ... Twój wybór :lol: no to bardzo ładnie proszę o zmianę tytułu na następujący: 2+2, czyli Etna i Teemo oraz Tosia i Zosia ;) :modla::evil_lol: Quote
Vectra Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 z laniem , to akurat jest cecha mocno osobnicza. No chyba że ktoś nie uczy i nie wyprowadza na czas , ale to inna bajka. są psy fleje i koniec i są czyste i nie ma co się spierać , o słuszność nauk :diabloti: Hanka bardzo długo lała i to w klatkę ... żaden mój inny pies tego nigdy nie robił. Wiozłam Rogera 12 godzin ... i ani razu nie wylał się w samochodzie ... a ma 10 tygodni i serio nie był uczony czystości. Quote
chrupcia Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 to u nas też jak się podekscytuje to jest sssssssik :roll: na szczęście coraz rzadziej. A tak o, żeby sikać to nie długo sikała, a kupe to już w ogóle, robiła przez pierwszy tydzień jak nie wychodziła, potem już tylko na dworze ;) Quote
Victoria Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 nana chyba nigdy sie nie zeszczała w domu, nawet za szczeniaka :P ona potrafi ponad dobe nie wychodzić na dwór a i potem trzeba ją błagać żeby się poszła załatwić :lol: Za to Lusia nadrabia xd U taty w pokoju normalnie robi jak w jakiejś kuwecie, a poza tym potrafi się zsikać jak się z nią nie wyjdzie, aczkolwiek trzyma, tyle że nie prosi jak chce na dwor - trzeba samemu pamiętać. Quote
Luzia Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 To będziesz miała wesoło :evil_lol: z tym że ja zauważyłam (przy tymczasowiczach oraz psach które szły do adopcji) że zmiana miejsca w jakiś dziwny sposób pomaga w nauce :) te które szły do adopcji z kojca i zdawać by się mogło że na początku będą lały gdzie popadnie były czyściutkie. Tak samo to co przychodziło do mnie ( nawet maleństwa 6-8 tygodniowe), dawały radę :) Ja tam zawsze byłam dumna z mojej starej suki że ma żelazny pęcherz, no to na stare lata jej odbiło i szczy na wszystko co tylko leży na podłodze :diabloti: dlatego Pamira już wolę na wszelki wypadek nie chwalić :evil_lol: Quote
a_niusia Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 oby szybko przestal lac... prawie dwa lata temu pojechalismy do berlina po naszego pieska, ktory przylecial z rosji. nie zeszczala sie w czasie lotu, nie chciala sie wyszczan na podkladzik na lotnisku, zrobilismy postoje trzy, zeby sie zlala i nie zrobila tego. nie lala, nie lala az pod domem zaparkowalismy i wtedy z moich ust padlo "o nie, leje!!!". na to moj chlopak "spoko, podlozylismy podklad". wyjelam ja z auta i okazalo sie, ze ani kropla nie trafila na podklad. wszystko na tapicerke, ktora dzien wczesniej wypralismy, bo to byla jesien, a po sezonie nasze auto jest zawsze mega brudne. ten pies ma 1,5 roku i nigdzie nie leje, ale ja uwazam, ze ona ma glowie, ze w chacie to sie nie leje, ale wszedzie indziej mozna:))) Quote
Fauka Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 Mój Lary beztrosko wychowywał się przez 6 miesięcy niemal na podwórku, laby miały swoją chatkę i tam też nikt specjalnie nie zwracał na to uwagi. Przez kolejne 2 miesiące musiałam uczyć go zachowania czystości i wychodził jakieś 100 razy dziennie, zazwyczaj zanim założyłam buty ten zlał się pod siebie mimo że godzinę temu był na spacerze. Ale jak już go oduczyłam, tak przez ponad 3 lata kropli moczu w domu nie uraczyłam, tym bardziej kupy. Tak więc nie ma co tragizować ;) Zdjęcia dodaj! :mad: Quote
motyleqq Posted May 8, 2013 Author Posted May 8, 2013 Vectra dziękuję za zmianę :) Etna teraz bardzo długo potrafi wytrzymać i dla odmiany w emocjach nie sika. jak np wracamy do domu i ją wypuszczamy na podwórko, to lata jak debil i nie chce się wysikać :evil_lol: często też wieczorem nie chce sikać i tak było odkąd u nas jest, zawsze miała problem z sikaniem jak jest ciemno :roll: na szczęście sika na komendę :evil_lol: bardzo rzadko prosi o wyjście, raczej jak chce jej się coś więcej niż siku, a sikanie trzyma. jak pierwszy raz jechała autem to zsikała się dwa razy, a był to samochód mojego brata, który tak średnio lubi psy i był wściekły że w ogóle ona z nim jedzie... :diabloti: potem już jej się to nigdy nie zdarzyło, ani w aucie, ani w pociągu. [quote name='Fauka'] Zdjęcia dodaj! :mad: sprzedałam aparat :diabloti: a tak serio to może dziś coś cyknę albo nagram filmik, jak mi szwagier pożyczy kamerkę :evil_lol: boję się wychodzenia z dwoma psami na raz :mdleje: Quote
Vectra Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 nic w tym strasznego i nadzwyczajnego ;) strach ma wielgachne oczy , strach przed nowym i nieznanym. jedyne ryzyko to takie, że jak Etna będzie pruła się do psów , to młody ją chętnie będzie wspierał i ew lekko Ci rączki wydłużą :diabloti: Quote
Amber Posted May 8, 2013 Posted May 8, 2013 Ja kocham wychodzić z Jarim i Cortiną :loveu: Wredne rude dobrze zdaje sobie sprawę kto z nią idzie i staje się postrachem osiedla i okolic. A jak idzie z Finką to już taka dzielna nie jest :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.