Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tak bywa. Etna sikała jakoś do 8 miesiąca :) nie będę na forum tłumaczyć, czemu Ti nadal sika :eviltong:

nie mogę edytować tytułu wątku albo nie pamiętam jak powinnam to zrobić :roll:

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

motyleqq napisał(a):
tak bywa. Etna sikała jakoś do 8 miesiąca :) nie będę na forum tłumaczyć, czemu Ti nadal sika :eviltong:

nie mogę edytować tytułu wątku albo nie pamiętam jak powinnam to zrobić :roll:

Chyba się pierwszy post edytuje ;)

Posted

dog193 napisał(a):
Chyba się pierwszy post edytuje ;)


zrobiłam to, ale zedytowało mi się tylko na pierwszej stronie, nad postem, a ogólna nazwa wątku nie

Posted

Vectra napisał(a):
można napisać też do mnie :diabloti:

powinnaś się pociąć , że pies sika w domu i to 5 miesięczny :evil_lol:


no już tam na wątku napisałam to poczekam cierpliwie :evil_lol:

tak, DEPRESJA bo szczeniak sika w domu! :diabloti:

Posted

Jari narobił może ze 3 razy w ciągu życia, kupy nie zrobił nigdy :eviltong: Ale jamnice dzielnie wyrabiają normę :evil_lol:

Moim zdaniem to sporo zależy od psa, niektóre są niestety fleje i lejki i mają większe skłonności do nieporządku niż inne.

Posted

Kaja szczała dłuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugooo.Luc nigdy nie zrobił tak ,że o ide sobie i szczam.On tryskał uryną jak cieszył dupe przed spacerem i zdarzyło mu się z 3-4razy.Raz się zesrał sraczką ,a tak to pod tym akurat jedynym względem jest idealny:evil_lol:

Posted

Amber napisał(a):


Moim zdaniem to sporo zależy od psa, niektóre są niestety fleje i lejki i mają większe skłonności do nieporządku niż inne.


tu akurat nie o to chodzi, tylko o to, że szczeniaka trzeba trochę częściej wyprowadzać niż dorosłego psa :) jak jeszcze był u hodowcy to nie sikał w domu, także to tylko kwestia kilku dni u mnie

a Etna właśnie sikała z emocji. nigdy nie nasikała np rano, bo nie zdążyliśmy wstać. sikała jak się z nią bawiliśmy

Posted

[quote name='Vectra']to poczekasz , aż dojdzie do mnie ... Twój wybór :lol:

no to bardzo ładnie proszę o zmianę tytułu na następujący: 2+2, czyli Etna i Teemo oraz Tosia i Zosia ;)
:modla::evil_lol:

Posted

z laniem , to akurat jest cecha mocno osobnicza. No chyba że ktoś nie uczy i nie wyprowadza na czas , ale to inna bajka.

są psy fleje i koniec i są czyste i nie ma co się spierać , o słuszność nauk :diabloti:

Hanka bardzo długo lała i to w klatkę ... żaden mój inny pies tego nigdy nie robił.
Wiozłam Rogera 12 godzin ... i ani razu nie wylał się w samochodzie ... a ma 10 tygodni i serio nie był uczony czystości.

Posted

to u nas też jak się podekscytuje to jest sssssssik :roll: na szczęście coraz rzadziej. A tak o, żeby sikać to nie długo sikała, a kupe to już w ogóle, robiła przez pierwszy tydzień jak nie wychodziła, potem już tylko na dworze ;)

Posted

nana chyba nigdy sie nie zeszczała w domu, nawet za szczeniaka :P ona potrafi ponad dobe nie wychodzić na dwór a i potem trzeba ją błagać żeby się poszła załatwić :lol:
Za to Lusia nadrabia xd U taty w pokoju normalnie robi jak w jakiejś kuwecie, a poza tym potrafi się zsikać jak się z nią nie wyjdzie, aczkolwiek trzyma, tyle że nie prosi jak chce na dwor - trzeba samemu pamiętać.

Posted

To będziesz miała wesoło :evil_lol: z tym że ja zauważyłam (przy tymczasowiczach oraz psach które szły do adopcji) że zmiana miejsca w jakiś dziwny sposób pomaga w nauce :) te które szły do adopcji z kojca i zdawać by się mogło że na początku będą lały gdzie popadnie były czyściutkie. Tak samo to co przychodziło do mnie ( nawet maleństwa 6-8 tygodniowe), dawały radę :)
Ja tam zawsze byłam dumna z mojej starej suki że ma żelazny pęcherz, no to na stare lata jej odbiło i szczy na wszystko co tylko leży na podłodze :diabloti: dlatego Pamira już wolę na wszelki wypadek nie chwalić :evil_lol:

Posted

oby szybko przestal lac...

prawie dwa lata temu pojechalismy do berlina po naszego pieska, ktory przylecial z rosji.
nie zeszczala sie w czasie lotu, nie chciala sie wyszczan na podkladzik na lotnisku, zrobilismy postoje trzy, zeby sie zlala i nie zrobila tego.

nie lala, nie lala az pod domem zaparkowalismy i wtedy z moich ust padlo "o nie, leje!!!". na to moj chlopak "spoko, podlozylismy podklad".

wyjelam ja z auta i okazalo sie, ze ani kropla nie trafila na podklad. wszystko na tapicerke, ktora dzien wczesniej wypralismy, bo to byla jesien, a po sezonie nasze auto jest zawsze mega brudne.


ten pies ma 1,5 roku i nigdzie nie leje, ale ja uwazam, ze ona ma glowie, ze w chacie to sie nie leje, ale wszedzie indziej mozna:)))

Posted

Mój Lary beztrosko wychowywał się przez 6 miesięcy niemal na podwórku, laby miały swoją chatkę i tam też nikt specjalnie nie zwracał na to uwagi. Przez kolejne 2 miesiące musiałam uczyć go zachowania czystości i wychodził jakieś 100 razy dziennie, zazwyczaj zanim założyłam buty ten zlał się pod siebie mimo że godzinę temu był na spacerze. Ale jak już go oduczyłam, tak przez ponad 3 lata kropli moczu w domu nie uraczyłam, tym bardziej kupy. Tak więc nie ma co tragizować ;)
Zdjęcia dodaj! :mad:

Posted

Vectra dziękuję za zmianę :)

Etna teraz bardzo długo potrafi wytrzymać i dla odmiany w emocjach nie sika. jak np wracamy do domu i ją wypuszczamy na podwórko, to lata jak debil i nie chce się wysikać :evil_lol: często też wieczorem nie chce sikać i tak było odkąd u nas jest, zawsze miała problem z sikaniem jak jest ciemno :roll: na szczęście sika na komendę :evil_lol: bardzo rzadko prosi o wyjście, raczej jak chce jej się coś więcej niż siku, a sikanie trzyma.
jak pierwszy raz jechała autem to zsikała się dwa razy, a był to samochód mojego brata, który tak średnio lubi psy i był wściekły że w ogóle ona z nim jedzie... :diabloti: potem już jej się to nigdy nie zdarzyło, ani w aucie, ani w pociągu.


[quote name='Fauka']
Zdjęcia dodaj! :mad:

sprzedałam aparat :diabloti: a tak serio to może dziś coś cyknę albo nagram filmik, jak mi szwagier pożyczy kamerkę :evil_lol:

boję się wychodzenia z dwoma psami na raz :mdleje:

Posted

nic w tym strasznego i nadzwyczajnego ;) strach ma wielgachne oczy , strach przed nowym i nieznanym.

jedyne ryzyko to takie, że jak Etna będzie pruła się do psów , to młody ją chętnie będzie wspierał i ew lekko Ci rączki wydłużą :diabloti:

Posted

Ja kocham wychodzić z Jarim i Cortiną :loveu: Wredne rude dobrze zdaje sobie sprawę kto z nią idzie i staje się postrachem osiedla i okolic. A jak idzie z Finką to już taka dzielna nie jest :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...