Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jak kot ziaje, to jest to strasznie dziwne... nie pasuje im to :evil_lol:
u nas największą furorę robi laser, wszystkie wtedy biegają usiłując na siebie nie wpadać :lol: Zuzanka rozbija się o meble, bo ona nie ma funkcji hamowania... zatrzymuje się dopiero jak na coś wpadnie :diabloti:

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='motyleqq']nasza najstarsza kotka aportuje, nikt jej nie uczył, po prostu sama uznała, że trzeba przynieść, to znowu jej rzucą :cool3: niestety jej wieloletnia zabawka zginęła w odkurzaczu, innych już tak chętnie nie nosi :shake: ta to miała dopiero FIKSACJĘ na punkcie zabawki :evil_lol:[/QUOTE]

dobrze, ze nie na snieg!!!!!!!

Posted

[quote name='a_niusia']dobrze, ze nie na snieg!!!!!!!

całe szczęście, zimy za bardzo nie lubi i mało na śniegu bywa, bo co by to było... :shake:

Ti:



dajcie mi pracę, bo czas upływa...:shake:

Posted

Ciekawa jestem, co z niego wyrośnie, bo coraz ładniejszy się robi. A jak on ma na imię - to coś znaczy konkretnego? ;)

Posted

[quote name='asiak_kasia']Zajebisty jest :cool3: i co fota to ładniejszy, tak jak mi się pleśniowe pieski nie podobają, tak ten jest zacny :loveu:

[quote name='Rinuś']eee teraz to on ładny już jest i można potitac :loveu:

i fajnie, że zachowuje się jak kot, będziesz miała psa skaczącego po meblach :evil_lol:

dziękujemy za titanie :evil_lol:

[quote name='evel']Ciekawa jestem, co z niego wyrośnie, bo coraz ładniejszy się robi. A jak on ma na imię - to coś znaczy konkretnego? ;)

Teemo- to taka śmieszna postać z gry :lol:

uwaga, będą zdjęcia :cool3:









Posted





spotkaliśmy dziś 3 sarny. Etna straciła mózg i słuch, a ja byłam przerażona. oczywiście jak zwykle przy zwierzynie wywęszyła je zanim je zobaczyliśmy i latała jak debil. jako że nic nie było widać, to uznaliśmy, że nic się nie dzieje, ale za chwile wyszły sarenki. najpierw się odwołała, ale te sarny w kółko latały i w pewnym momencie poleciała za jedną... stały chwilę jak wryte-i Etna i sarna-po czym sarna uciekła, a Etna zawróciła.

Posted

[quote name='Beatrx']Etna chciała po prostu się z sarenką pobawić, w końcu ileż to można za sznurkiem biegać:evil_lol:[/QUOTE]

no może i tak, ale najpierw były sarenki, a potem bieganie za sznurkiem :cool3:

Posted

[quote name='motyleqq']

spotkaliśmy dziś 3 sarny. Etna straciła mózg i słuch, a ja byłam przerażona. oczywiście jak zwykle przy zwierzynie wywęszyła je zanim je zobaczyliśmy i latała jak debil. jako że nic nie było widać, to uznaliśmy, że nic się nie dzieje, ale za chwile wyszły sarenki. najpierw się odwołała, ale te sarny w kółko latały i w pewnym momencie poleciała za jedną... stały chwilę jak wryte-i Etna i sarna-po czym sarna uciekła, a Etna zawróciła.[/QUOTE]

My spotkaliśmy dzisiaj zająca. Przebiegł jakieś 15 metrów od nas, a Jupi... cóż, Jupi wąchał jakiś krzak, nawet nie zauważył :evil_lol:

Posted

[quote name='motyleqq']no może i tak, ale najpierw były sarenki, a potem bieganie za sznurkiem :cool3:[/QUOTE]
ej, według zdjęć to najpierw był sznurek, potem Etniasta pokazała podniebienie agresywnego psa i rozpoczęła polowanie na sarenki:eviltong:

Posted

[quote name='dog193']My spotkaliśmy dzisiaj zająca. Przebiegł jakieś 15 metrów od nas, a Jupi... cóż, Jupi wąchał jakiś krzak, nawet nie zauważył :evil_lol:[/QUOTE]

Ostatnio rzuciłem piłkę w pole ,Lucas leci oh ah a może z metr przed piłką wyskoczył zając.:diabloti:Luc jako mega odważny ,tak się wydygał ,że wyskoczył chyba na pół m w górę :evil_lol: Ale zwykle ma jak Jupek-dupek czyli leci zajac/sarna ,a on wącha szczochy.:evil_lol:

Posted

no niestety, Etna zawsze wie, że coś jest lub było w krzakach. piłki nie umie wyniuchać, a ptactwo czy inne sarny to owszem :evil_lol: od razu po niej widać, że coś wyniuchała, biega w charakterystyczny sposób zataczając kręgi

Posted

Ja po przejściach z psem "myśliwskim" za każde zainteresowanie bażantem ,sarną tak op... Lucasa ,że może mu defilada przejść przed ryjem i nie zauważy:diabloti:

Posted

Jari też ma problem ze znalezieniem dysku leżącego dosłownie pod nim :eviltong: To się bierze z nadmiernego podekscytowania, pieskowi wyłącza się mózg. Jari ma własny sposób na taką sytuację, zaczyna drzeć ryja na człowieka, żeby ON mu znalazł dysk :diabloti:

Posted

[quote name='Aleks89']Ostatnio rzuciłem piłkę w pole ,Lucas leci oh ah a może z metr przed piłką wyskoczył zając.:diabloti:Luc jako mega odważny ,tak się wydygał ,że wyskoczył chyba na pół m w górę :evil_lol: Ale zwykle ma jak Jupek-dupek czyli leci zajac/sarna ,a on wącha szczochy.:evil_lol:[/QUOTE]

Wiesz, tylko Luc to owczar, a nie foksterier :evil_lol: Tzn żeby nie było, to mnie to absolutnie nie przeszkadza, bo gonić zwierzyny bym mu nie pozwoliła i tak (nie wiem jak zające i sarny - pies nigdy nie zauważył :diabloti: - od ptaków się odwołuje), no ale swoim starym to wstyd przynosi :D

[quote name='Amber']Jari też ma problem ze znalezieniem dysku leżącego dosłownie pod nim :eviltong: To się bierze z nadmiernego podekscytowania, pieskowi wyłącza się mózg. Jari ma własny sposób na taką sytuację, zaczyna drzeć ryja na człowieka, żeby ON mu znalazł dysk :diabloti:[/QUOTE]

Hiehie, ja już nie zliczę, ile zabawek zgubiliśmy na polu, bo mój zajebisty pies myśliwski ich nie znalazł :diabloti: Tylko to jest tak jak mówisz - podjarka i mózg się wyłącza, on nie obiera żadnego systemu szukania, tylko lata tam i z powrotem bez ładu i składu, kilka razy dosłownie przebiegając nad tą zabawką. Węch ma doskonały, tylko używa go nie do tego, do czego powinien :evil_lol: Plus to, że podczas szukania zabawki to on polega głównie na wzroku, nie na węchu ;)

Posted

Kurde, to nawet moje bordero znajduje zabawki w krzakach :diabloti: kiedyś jej piłka wpadła w krzaki w ogrodzie, szukała szukała, nie mogła znaleźć, no kij z tym, poszłyśmy do domu. Kilka dni później coś robiłyśmy przy tych samych krzakach, Brum się mega rozkojarzała więc ją zwolniłam, a ona poleciała w krzaki i przyniosła piłkę :evil_lol:
Gram to jest w ogóle mistrzu, raz nam się zgubiła w gęstych chaszczach piłka, a tak mogłam mu rzucać w zboże, trawy, gdziekolwiek, a on przynosił, i miał mega zabawę z tego, że mógł sobie powęszyć i poszukać czegoś, złapać to, i jeszcze dostać nagrodę ;)

Posted

[quote name='Unbelievable']
Gram to jest w ogóle mistrzu, raz nam się zgubiła w gęstych chaszczach piłka, a tak mogłam mu rzucać w zboże, trawy, gdziekolwiek, a on przynosił, i miał mega zabawę z tego, że mógł sobie powęszyć i poszukać czegoś, złapać to, i jeszcze dostać nagrodę ;)[/QUOTE]

Jupi też ma frajdę :D Ogon to mu ma odpaść, jak szuka. I najczęściej znajduje, ale jednak trochę zabawek już zgubiliśmy :evil_lol:

Posted

[quote name='Amber']To się bierze z nadmiernego podekscytowania, pieskowi wyłącza się mózg.[/QUOTE]

Nooo też to zauważyłam.
Ja na przykład przed szkoleniem nie mogę pokazać zabawki czy patyczka, bo się Avrilce mózgownica wyłącza i robi wszystko po kolei, a nie myśli.
Ale znaleźć zabawkę to zawsze znajdzie, nie ma innej opcji. Gdziekolwiek by nie była, ile by nie szukała zawsze znajdzie, bo nocha ma dziewczyna :)
Nas kiedyś obiegło 21 dzików, dorosłe z młodymi. Wybiegły z krzaków, zrobiły wokół nas koło biegnąc w gęsiego i poleciały na pola. Jeszcze z kilka kilometrów biegły po tych polach bez zatrzymywania :evil_lol: Wszystkie psy złapały zonka konkretnego na szczęście i nikt się nawet nie ruszył.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...