Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja nie znoszę nudy w kuchni i ciągle szukam nowych przepisów. Jak reszcie nie pasuje to niech spadają, nie muszą jeść tego co przygotowuję, mogą głodować:evil_lol:

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Naklejka napisał(a):
U mnie z nowościami też jest problem, moja siostra jest bardzo oporna, ojciec tak średnio (najlepszy obiad? golonka! :shake:). Za to mój brat mnie męczy, że musimy szukać nowych dań i je wspólnie robić. Z tego wspólnego robienia wyszło na to, że ja znalazłam przepis i wszystko sama zrobiłam, a on zeżarł dwie porcje :evil_lol:


no, to Ci pomógł, dobry brat :evil_lol:

Talucha napisał(a):
Ja nie znoszę nudy w kuchni i ciągle szukam nowych przepisów. Jak reszcie nie pasuje to niech spadają, nie muszą jeść tego co przygotowuję, mogą głodować:evil_lol:


no jest to jakieś rozwiązanie :evil_lol: ja akurat jestem jedyna w domu, co nie je mięsa, więc im nie narzucam swojego żarcia, chociaż zawsze robię za dużo, jak ktoś chce-może zjeść ;)

Posted

tez nienawidze jak jest ciagle to samo. szczegolnie nie znosze ziemniaków... tzn lubie, ale latem, z mizeria, a nie dzien w dzien cały rok..
a jak mama zrobi cos innego, np kasze to tata ma focha, bo ziemniakow nie ma :evil_lol:
za to mogłabym jeść codziennie kurczaka, albo na zmiane z indykiem. nie wyobrazam sobie zycia bez mięsa :diabloti:

Posted

Ja ogólnie nie jadam za wielu ziemniaków,no może na parze z innymi warzywami.
Ale ostatnio mam ochotę na frytki...takie z toną ketchupu...
Albo młodziutkie ziemniaczki z koperuniem,albo ziemniaki z ogniska:loveu:

Posted

Jak można nie lubić ziemniaków? Ja potrafię z obiadu zjeść tylko ziemniaki, z zupy wybrać pyry, kocham je w każdej formie - frytki, placki, smażone, piecozne, gotowane. Mogłabym jeś tylko ziemniaki i byłabym szczęśliwa :loveu: Do obiadu zjadam kopiec ziemniaków i jeden mały kotlecik jajeczny, i tak od zawsze :lol: a jakie to ekonomiczne!

Posted

Ziemniaki kocham w każdej formie... Ostatnio mam fazę na pieczone w folii, jest to szybkie, proste i bardzo smaczne. Kroję na plastry tyle ile chce, surowe wrzucam do torebki, wlewam trochę oliwy, sypię przyprawy, mieszam, wstawiam do piekarnika na ok. 40 min i same się robią. W smaku nieporównywalnie lepsze niż zwykłe gotowane z wody...

Posted

oo chyba sobie zrobię takie jak Amber napisała :cool3: mniam mniam

macie coś słodkiego :loveu: dla Vectry :loveu:



a tak poza tym powiedziałam mamie, że zarezerwowałam psa. przez kilka dni udawała, że rozmowy nie było :evil_lol: dziś spytała, jaki to pies, pokazałam jej i stwierdziła, że brzydal :placz:

Posted

póki co, tylko rudy nauczył się wyskakiwać z łóżeczka :evil_lol: ale jak dwa razy spadł, to uznał, że to nie jest fajne i teraz jak chce wyjść to się drze, aż się go wyjmie :cool3: powoli zaczynają się ze sobą bawić, jeszcze kilka dni i będzie tak jak mówisz- lepsze niż dogomania i kabaret ;) teraz można się rozczulać jakie są słodkie :loveu:

Posted

nawalanki pierwsze są najlepsze , takie nieporadne ... ale oczy pełne skupienia :evil_lol:
uwielbiam ten etap , gumowe nóżki i pełna mobilizacja do działania ;)

to co ja widziałam , to serio na samo wspomnienie płacze ze śmiechu.
Były to kociaki , nie wiem 5-6 tygodni i duży pies. No i było polowanie na psa. Pies miał wywalone na nie totalnie , ale to co te małe szkodniki odwalały , oderwać oczu nie można było. Skoki , prychanie , próby drapania , ataki , ucieczki , wyginanie grzbietu - komedia niesamowita. Bo w wykonaniu takich maluchów jest to nieziemskie :evil_lol:

a rudy, no cóż. to nie kolor , to charakter :diabloti:

Posted

Riven napisał(a):
ale słodziaśny !!!:loveu::loveu::loveu:


Ty$ka napisał(a):
Tośka jest śmiechowa :lol: Ale przez to mi się podoba ;PP
Muszę przyznać, że takiego świniaka to mogłabym mieć :D


dzięki :)

Beatrx napisał(a):
po tych zdjęciach przedstawiłaś ją w takim świetle, jakby non stop jadła z małymi tylko przerwami:eviltong:


bo to prawda :cool3: ona ciągle je, trochę kwiczy i tyle :evil_lol: dziś pierwszy raz biegała po pokoju, zrobiłam jej labirynt z pudełek. zastawiłam wejście bo musiałam wyjść z pokoju, wróciłam a ta w najlepsze lata po pokoju :evil_lol: pobiegała i poleciała do paśnika jeść siano, a potem kręciła się wokół klatki bo chciała wrócić by żreć :cool3: więc jej wyjęłam miseczkę i już była zadowolona ;)

Posted

Victoria napisał(a):
nie ma to jak świński bajzel obok klatki :evil_lol:
ona ma chudy ryjek jak mrówkojad xd


najlepsze jest to, że to ja robię ten bajzel wkładając jej siano :evil_lol: ona zaskakująco mało brudzi

Posted

motyleqq napisał(a):
najlepsze jest to, że to ja robię ten bajzel wkładając jej siano :evil_lol: ona zaskakująco mało brudzi

o.0 zamień siee :lol: dostaniesz jedną gratis :razz:

Posted

Skinny żrą więcej niż owłosione-siłą rzeczy muszą dostarczyc sobie więcej energii. Brak futra robi swoje, niestety. Dlatego prosiak zawsze musi miec paszę objętościową (sianko, trawka i taka tam :razz:) Dodatkowo trzeba tez dbać o odpowiednią ilość wit. C, bo prosiaki same sobie nie wytworzą, także owocki, ewentualnie moje uwielbiają wszelakie syropy do rozobienia z wodą. A świniaka puszczaj czesciej :cool3: Rozrusza się i dopiero wtedy się przekonasz dlaczego skinny to takie klauny :evil_lol:
Moje sobie gęsiego łażą za psem, a suka zadowolona, że stadko prowadza, czasami tylko sprawdza czy idą czy nie :evil_lol:

Bedziesz chciała się bawić w hodowlę?:cool3:

Posted

Victoria napisał(a):
o.0 zamień siee :lol: dostaniesz jedną gratis :razz:


obawiam się, że jak dojdzie druga, to we dwie zaczną bałaganić :cool3:

asiak_kasia napisał(a):
Skinny żrą więcej niż owłosione-siłą rzeczy muszą dostarczyc sobie więcej energii. Brak futra robi swoje, niestety. Dlatego prosiak zawsze musi miec paszę objętościową (sianko, trawka i taka tam :razz:) Dodatkowo trzeba tez dbać o odpowiednią ilość wit. C, bo prosiaki same sobie nie wytworzą, także owocki, ewentualnie moje uwielbiają wszelakie syropy do rozobienia z wodą. A świniaka puszczaj czesciej :cool3: Rozrusza się i dopiero wtedy się przekonasz dlaczego skinny to takie klauny :evil_lol:
Moje sobie gęsiego łażą za psem, a suka zadowolona, że stadko prowadza, czasami tylko sprawdza czy idą czy nie :evil_lol:

Bedziesz chciała się bawić w hodowlę?:cool3:


ja jej daję tyle, ile ona chce. nie wiem, czy nie je za dużo, ale nie jest chyba za gruba :evil_lol:
jeśli chodzi o puszczanie, to wcześniej puszczałam ją na łóżko i ona głównie leżała, myślałam że tak też będzie na podłodze, zwłaszcza że nie mam dywanu... a ta zasuwała jak szalona i wcale się nie ślizgała :lol:

w hodowlę raczej nie, biorę drugą dziewczynkę. chociaż hodowca Tosi powiedział, że ona jest bardzo ładną świnką, hodowlano/wystawową :cool3: oczywiście była najdroższa ze wszystkich :diabloti:

Obama napisał(a):
jaki pies będzie?
Tego łysego nawet nie komentuję bo słów mi brakuje:) Takie paskudztwo a tak intrygujące.


była fota ze dwie strony temu :cool3: mudi, merlaczek :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...