Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Miałam na odchowaniu kociaka aniołka, jak jadł z butelki to tylko ciućkanie było słychać, był cudownym małym kociątkiem. Jak dorósł zamienił się w złośliwego diabła :angryy:

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja karmiłem 3:diabloti:jak jeszcze kiedyś znajde to spuszcze w kiblu:lol:Z butelki jadły grzecznie tak się zasysały ,że nie szło ich oderwać.Ale pozostałe czekające w kolejce darły tak mordy ,że szło oszaleć.+ dla nich taki ,że noc przesypiały i nie trzeba było ich karmić.Ale masowanie brzuszków ,kąpanie obsranych dupsk to zdecydowanie nie dla mnie:diabloti:Kocury żyją jako spasione kastraty na wsi u mojej babki (są kompletnie niełowne ,mysz może im przebiec przed nosem i udają ,że nie widzą) ,a kotka w domu stałym niestety zachorowała i kaput.

Posted

Aleks89 napisał(a):
Ja karmiłem 3:diabloti:jak jeszcze kiedyś znajde to spuszcze w kiblu:lol:Z butelki jadły grzecznie tak się zasysały ,że nie szło ich oderwać.Ale pozostałe czekające w kolejce darły tak mordy ,że szło oszaleć.+ dla nich taki ,że noc przesypiały i nie trzeba było ich karmić.Ale masowanie brzuszków ,kąpanie obsranych dupsk to zdecydowanie nie dla mnie:diabloti:Kocury żyją jako spasione kastraty na wsi u mojej babki (są kompletnie niełowne ,mysz może im przebiec przed nosem i udają ,że nie widzą) ,a kotka w domu stałym niestety zachorowała i kaput.


tez miałam trójce swięta, 2 kocury i kotkę. Kotka jak była damulką tak została, natomiast kocury to diablęta wcielone. Niczego się nie boją, łapią wszystko co się rusza, obydwa mieszkają w domach wychodzacych, i polują pięknie :cool3:
Psy leją-swoje oczywiscie, teraz bedą gnojki kastrowane i mam nadzieje, że im się nie odmieni.

Raz się dałam wrobić w DT na kotów, nigdy więcej. Przeżyłam mega stres jak wróciłam do domu, w kuchni krew, suka ryj we krwi i jednego kociaka brak. Okazało się, że Pola dostała cieczki, dość obfitej, a kociak wlazł sobie za szafę :roll: ale podobno przez 2 min stałam nieruchomo i się gapiłam na psa bez ruchu :evil_lol:

Posted

A to tu kotka była chłopczycą ,żarła tak długo aż wyglądała jak beczka:diabloti:Zresztą one wszystkie żarły jak świnie.I to nie na żadnych wet mleku tylko bebiko dla całkiem małych dzieci ,z czasem z domieszką kaszki bebiko.I wszystkie przeżyły :loveu:

Posted

Aleks89 napisał(a):
A to tu kotka była chłopczycą ,żarła tak długo aż wyglądała jak beczka:diabloti:Zresztą one wszystkie żarły jak świnie.I to nie na żadnych wet mleku tylko bebiko dla całkiem małych dzieci ,z czasem z domieszką kaszki bebiko.I wszystkie przeżyły :loveu:


Moje na kozim mleku jechały :evil_lol: Zdrowe gnojki i silne jak diabły były. a trafiły jako 3-4tyg siuśki do mnie. A żarte to było jak cholera- jak zaczeły już same jesc, to się lały przy misce :evil_lol: Przekomicznie wygladała walką kilkutygodniowych kociąt o kawałek kurczaka :diabloti:

Posted

macie, sam cukier :loveu:



a przy okazji mini filmik z ćwiczeń na egzamin ;)

[video=youtube;tGQ6h_EBoSQ]http://www.youtube.com/watch?v=tGQ6h_EBoSQ&feature=share[/video]

były drobne zakłócenia wywołane szczekiem dwóch najgłupszych psów, jakie znam :eviltong: i mała niesubordynacja na końcu, stąd urwanie filmiku. Etna ma zepsuty aport na podwórku Piotra i nie ja go popsułam ;)

Posted

motyleqq napisał(a):
praktycznie cały czas patrzy mi na twarz, nie na zabawkę ;) nawet wtedy, kiedy zabawka sobie luźno wisi

patrzy na twarz bo tak ma wyuczone, ale w międzyczasie liczy się zabawka a nie ty ;)

Posted

no cóż, dla mnie fakt że pracuje również bez zabawki najlepiej świadczy o tym, że pracuje ze mną ;) nie wiem w sumie czemu sądzisz, że jest inaczej, bo chyba nie dlatego, że w którymś momencie zabawka wisi luźno

Posted

Amber napisał(a):
Te psy muszą być naprawdę głupie, bo Cortina zaczęła burczeć mi w koszu pod kocem w trakcie oglądania :evil_lol:


haha, u mnie się Irena też zerwała :evil_lol: na szczęście jak Etna jest w domu i te durnie szczekają, to ona nie reaguje, tzn wygląda przez okno i patrzy o co ten raban. na dworze w emocjach trudniej się powstrzymać ;)

Posted

motyleqq napisał(a):
no cóż, dla mnie fakt że pracuje również bez zabawki najlepiej świadczy o tym, że pracuje ze mną ;) nie wiem w sumie czemu sądzisz, że jest inaczej, bo chyba nie dlatego, że w którymś momencie zabawka wisi luźno

przeanalizuj sobie gdzie ona dokładnie patrzy podczas całego filmiku. Ale dokładnie ;)

Posted

Unbelievable napisał(a):
przeanalizuj sobie gdzie ona dokładnie patrzy podczas całego filmiku. Ale dokładnie ;)


wiem, gdzie patrzy, bo podczas całego chodzenia przy nodze patrzę jej w oczy

Posted

motyleqq napisał(a):
wiem, gdzie patrzy, bo podczas całego chodzenia przy nodze patrzę jej w oczy

no podczas chodzenia przy nodze ślicznie trzyma kontakt, nie zaprzeczam, ja mówię o reszcie : P obejrzyj filmik, no chyba po to go zrobiłaś

Posted

nie wiem, o co Ci chodzi w sumie. o to, że jak siądzie to patrzy na piłkę? czy to jest coś niewłaściwego albo dziwnego? dla mnie nie. obejrzałam go już chyba z 10 razy :eviltong: i po prostu nie wiem, w czym problem

Posted

motyleqq napisał(a):
nie wiem, o co Ci chodzi w sumie. o to, że jak siądzie to patrzy na piłkę? czy to jest coś niewłaściwego albo dziwnego? dla mnie nie. obejrzałam go już chyba z 10 razy :eviltong: i po prostu nie wiem, w czym problem

jak nie widzisz problemu to spoko : P bardziej mi chodziło i tak o nie majtanie piłką

Posted

no myślałam, że może mi powiesz, gdzie tu jest problem, tzn jaki jest to problem ;)
kiedyś majtanie szarpakiem bardzo ją rozpraszało, teraz to już nie jest aż tak istotne i jakoś nie zawsze o tym pamiętam

Posted

rozpraszasz psa przede wszystkim ;) pies myśli tylko o zabawce a nie o tym co ma zrobić. To co robi Etna to jest dokładnie syndrom pieska na piłeczkę, wyuczone patrzenie w chodzeniu przy nodze, koniec ćwiczenia, luk na piłeczkę, przy siadaniu luk na piłeczkę, czekając na nagrodę luk na piłeczkę NO KIEDY MI TO W KOŃCU RZUCISZ KOBIETO :evil_lol:

pamiętasz jak się na agilu biega? którą ręką się nagradza a którą pokazuje? ;)

Posted

dobra, nadal nie czaję. jak dla mnie to wszystko, co robi pies w dyscyplinach typu obi jest wyuczone, bo na tym to polega. co jest dziwnego w wyuczonym patrzeniu? metody typu smakołyk w ustach nie polegają na wyuczeniu patrzenia na twarz? Twoim zdaniem to, że pies oczekuje nagrody jest problemem? dla mnie nie, bo na trybie polecenie-nagroda opiera się całe szkolenie. tak, ona czeka aż dostanie piłkę. bo jej się należy ;)
specjalnie obejrzałam jeden Twój filmik z Brumą i ona również patrzy na Twoją rękę, z której wychodzą smakołyki. i nie widzę w tym nic dziwnego.

co do agi, to nie. ja biegałam różnie i nic się nie sprawdzało, bo żadna z nas nie panowała nad swoimi emocjami ;) teraz Etna ma dużo więcej samokontroli. jestem z niej zadowolona i z tego co na filmiku również ;)

Posted

a powiedzcie mi ... czy w tych czasach można to powtórzyć bez zabawki ?
tak żeby pies szedł skupiony przy nodze. Bo ja jestem z tej szkoły ;) Oczywiście w procesie nauczania , zabawka oki doki.
ale życie to nie zabawa ;)

możliwe że pytam o coś niestosownego , ale mnie ciekawiącego.

Posted

katasza1 napisał(a):
Etna jest cudowna! Powiedzialabym nawet ze ...idealna :oops: I jak sie pieknie na Tobie skupia, nie to co moj glupek :placz:


ojej, dziękuję! :oops: ale trzeba przyznać, że różnie to z nią bywa, jest trochę szalona ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...