Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Piękne te fotki :loveu:
faktycznie masz czego zazdrościć, że to Ty nie masz tych zdjęć :lol:

A tropienie jest suuuper :loveu:
myśmy się uczyli tropić i nawet nam się spodobało... Sonia za mocno wczuwa się w rolę... nawet na kota, który jej kibicuje nie zwraca uwagi.. :D A gandzik to chodzi taki napalony na robotę, że masakra... ogólnie to nawet Ciap wkręca się w szukanie :D

Mi tez na początku to pomysł, aby z psem cokolwiek zacząć nie podobało się... ale faktycznie wspaniały nauczyciel i zaczynam wykorzystywać te nochale :D

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziękuję za miłe słowa :)

co do filmiku z frisbee, to narazie pogoda się skiepściła :roll:

przyszła książka Górnego o tropieniu, mam nadzieję że dowiem się czegoś ciekawego, póki co się dowiedziałam że Etna ma wszystko co pies tropiący mieć powinien :evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

to ten tego, wrzucam dwa zdjęcia z telefonu ;)

Etna w swoim głównym punkcie obserwacyjnym, widzi co jest na podwórku, z boku ma widok na pokój TŻta, a z tyłu słyszy co się dzieje w kuchni :evil_lol:



a teraz niespodzianka, czyli mój pies który boi się kotów, leży z kotem :cool3:



niestety jak tylko kot ruszy łapą to pies powolnym krokiem i z przerażonym wzrokiem się oddala, wstyd mi za nią :evil_lol:

a ja właśnie się zastanawiam, co należy napisać w mejlu do hodowcy :hmmmm:

Posted

Aleksandra95 napisał(a):
Hej :) jak tam wytrzymałość dysku z tesco przy zębach Etny?:) bo na fb coś nie odpisujesz ;)


a bo jakoś tak zapominam ciągle :lol: dobrze, dysk jest cały :) wprawdzie mało go używamy, tylko do szarpania pod koniec, ale i tak długo już wytrzymuje :lol:

Posted

a ja właśnie się zastanawiam, co należy napisać w mejlu do hodowcy :hmmmm:

Haha przypomniało mi się nie wiem skąd jak dzień po licytacji Jariego, Kasia hodowczyni, zadzwoniła do TŻ (bo jego nr był podany przy licytacji) i pierwsze po przedstawieniu się powiedziała "a pan w ogóle wie co kupił?" czy coś w tym stylu :evil_lol: Bo w licytacji było napisane, że można odstąpić od sprzedaży psa, jeśli się nie spełni warunków hodowcy itp. ale całe szczęście potem się okazało, że TŻ wie co kupił :evil_lol:

Kasi się nie dziwię za reakcję, bo też nie byłabym zachwycona jakby mi psa kupił nick na forum z 1 postem :evil_lol: Zakup Jariego był fenomenalny jeżeli chodzi o formę, ale jak się później okazało, trafił chyba lepiej niż tam gdzie jego kupione "po Bożemu" siostry :diabloti:

Teraz sobie myślę, że i mnie mail do hodowcy nie ominie (i to jeszcze za granicę), ale ja bym się nie spinała za bardzo, tylko napisała po prostu prawdę. Coś o sobie, o Etnie, o oczekiwaniach... Hodowcy też ludzie ;)

Posted

a co chcesz od hodowcy ? :razz: pomyśl jakie masz pomysły w głowie co od niego chcesz i pisz ;)

tylko serio , nie pisz życiorysów, bo to jest nudne w czytaniu :evil_lol:

konkrety ;) a nie lanie w banie

Posted

Vectra napisał(a):
a co chcesz od hodowcy ? :razz: pomyśl jakie masz pomysły w głowie co od niego chcesz i pisz ;)

tylko serio , nie pisz życiorysów, bo to jest nudne w czytaniu :evil_lol:

konkrety ;) a nie lanie w banie

dokładnie ;) ja pisałam gdzie mieszkam, jak, z kim, że mam psa, że nie jest aniołkiem, że robimy sporty, do czego ja chcę psa i że będę go kochać, wielbić i ubóstwiać :diabloti:
plus pytania do hodowcy, o badania, o charakter rodziców. Z tym że ja konkretnie wiedziałam jakiego psa chcę, jakie cechy charakteru chciałabym żeby miał a jakie absolutnie potępiam. Pomińmy to, że się nie udało, ale psa mam :evil_lol:

Posted

Jak się odezwałam do hodowczyni Jetsana to zostałam zaatakowana mnóstwem pytań :evil_lol: Po odpowiedzi na te pytania pies był nasz :) Sama wiele o nas w pierwszym mailu nie pisałam, pomogły mi te pytania, na które ja odpowiedziałam w mailu, a potem mama jeszcze dzwoniła do hodowli, by oficjalnie młodego zarezerwować i umówić się na odwiedziny hodowli ;)

Posted

[quote name='Unbelievable']dokładnie ;) ja pisałam gdzie mieszkam, jak, z kim, że mam psa, że nie jest aniołkiem, że robimy sporty, do czego ja chcę psa i że będę go kochać, wielbić i ubóstwiać :diabloti:
plus pytania do hodowcy, o badania, o charakter rodziców. Z tym że ja konkretnie wiedziałam jakiego psa chcę, jakie cechy charakteru chciałabym żeby miał a jakie absolutnie potępiam. Pomińmy to, że się nie udało, ale psa mam :evil_lol:

Leżę i kwiczę:lol:

Posted

Ja preferuje dlatego kontakt telefoniczny ;) słowo pisane jest mniej wygodne , w kwestii dobrego dogadania się. A jak ktoś może przyjechać osobiście , to już miód !!

Dlatego po pierwszych mailach , proszę o kontakt tel ;) maile powiedzmy są dobrym początkiem przesiewu :evil_lol:

Ważne i to z mojej strony lady ;) Należy się przedstawić z imienia i nazwiska :)
Sztuka dyplomacji , szacunek - czynią cuda ;)

Czasem są takie maile , że kapcie spadają :evil_lol: wypadało by odpisać , takie rzeczy to tylko w erze ;)

Posted

zaba14 napisał(a):
Pewnie większość maili to i tak coś w stylu " Po ile ten szczeniak?" :D
motyleqq nie doczytałam, przygotowujesz się do kupna drugiego psiaka? :) jakiego ?

Na takie maile odpisuje .... Mój nr tel to ..... :evil_lol:

Nie oszukujmy się , cena jest istotna i należy zapytać ... tylko forma pytania , pozostawia wiele do życzenia czasem.
Ja zawsze mówię , jak ktoś chce kupić TEGO psa , to go kupi ... ważne by widzieć , jak ktoś bardzo go chce mieć ;)

Posted

Czemu się martwisz? :) Ja teraz napisałam maila takiego hm, bardzo wstępnego, bo niestety nie mam możliwości czasowych i finansowych, żeby wziąć psa z tego miotu, a żałuję jak cholera, naprawdę, że ten miot nie pojawił się np. w kwietniu, bo byłyby inne możliwości. Napisałam szczerze o tym, jak sobie wyobrażam życie z takim psem, i czy ja się nadaję, a ta rasa nadaje się dla mnie. Dostałam bardzo ciepłego maila, trochę podpowiedzi na przyszłość, zaproszenie do hodowli. Mimo tego, że nie mogę obecnie wziąć szczeniaka (jak o tym myślę to mi się ryczeć chce), mam wrażenie, że mam jakieś wsparcie w Hodowczyni. Serio. A wydaje mi się, że to bardzo dużo :)

Posted

Amber napisał(a):
A za granicę też wypada telefonować? Bo już pomijając koszty, to z językiem może być gorzej w bezpośredniej rozmowie ;)

jeśli jest bariera językowa , to nooo trudniej ... jest skype , mamy XXI wiek ... rozmowy międzynarodowe nie są drogie ... wiem bo dzwonie ;)
Jeśli jest możliwość zagranicę zadyndać , to warto ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...