motyleqq Posted October 12, 2012 Author Posted October 12, 2012 no samo mięcho bez kości to raczej średni pomysł... ale ludzie różne pomysły mają ;) znam taką, co samą wołowinką I klasy karmiła pieska :cool3: Quote
Vectra Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 motyleqq napisał(a):no samo mięcho bez kości to raczej średni pomysł... ale ludzie różne pomysły mają ;) znam taką, co samą wołowinką I klasy karmiła pieska :cool3: drogo i chyba mało zdrowo co ? Ja się tak zastanawiałam nad jedną rzeczą , może mi podpowiesz ... sam zamysł barfa jest fajny , mi się podoba ... tylko zastanawia mnie jedna rzecz .. w środowisku naturalnym , jak sobie drapieżnik upoluje obiad , to ten obiad jest ciepły ... czy może mieć wpływ np nietolerancja mięcha ew papki , bo podawana jest na zimno ? A jakby to tak troszkę ogrzał , to temp ciała ? ja nie mówię o podgrzewaniu na gazie , gotowaniu ;) Szczególnie tu myślę o papce , która ma robić w zamyślę , jako treść żołądka ofiary. Quote
motyleqq Posted October 12, 2012 Author Posted October 12, 2012 oj, mało zdrowo mało. z moich obserwacji wynika, że temp ma znaczenie. jeśli podam Etnie mięso prosto z lodówki, to często się zastanawia, krąży wokół niego. takie 'odstane' w temp pokojowej zjada znacznie szybciej. ale znam osoby które podają na zimno, czasem nie do końca rozmrożone i psy zjadają bez problemu. a tak co do papek, to nie trzeba się nimi specjalnie przejmować, nie są tak bardzo niezbędne. nawet można się bez nich obejść :) ostatnio czytałam, że wilki w niewielkich ilościach zjadają treść żołądka. więcej zjadają owoców z krzaków Quote
Vectra Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 pomijając chęć jedzenia ciepłe/zimne ... bardziej mnie interesuje , czy jest różnica w przyswajaniu i trawieniu. Bo ja moje króliki doświadczalne , testowałam kobersem i powiem , że dużo jeszcze piękniejsza kupka jest , po kobersie zalewanym ciepłą wodą i to tak dobrze ciepłą. Teraz poszerzyłam ilość testerów i czekam na opisy kupek :evil_lol: Quote
A&L Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 [quote name='motyleqq']oj, mało zdrowo mało. z moich obserwacji wynika, że temp ma znaczenie. jeśli podam Etnie mięso prosto z lodówki, to często się zastanawia, krąży wokół niego. takie 'odstane' w temp pokojowej zjada znacznie szybciej. ale znam osoby które podają na zimno, czasem nie do końca rozmrożone i psy zjadają bez problemu. a tak co do papek, to nie trzeba się nimi specjalnie przejmować, nie są tak bardzo niezbędne. nawet można się bez nich obejść :) ostatnio czytałam, że wilki w niewielkich ilościach zjadają treść żołądka. więcej zjadają owoców z krzaków Dobrze wiedzieć, idę wyjąć podroby z lodówki :grins: Lena powinna mieć dzisiaj głodówkę, ale stwierdziłam, że się obejdzie, rano zeżarła wołowinkę (II gatunku żeby nie było :lol:), wieczorem przewiduję podroby ;) A papki dalej nie tknęła :roll: Quote
omry Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Mi się podoba ten Kobers :) Trzeba będzie coś pomyśleć :) Quote
motyleqq Posted October 15, 2012 Author Posted October 15, 2012 dziś korzystając z pięknej pogody wybraliśmy się na 3h spaceru ;) okazało się, że oprócz widocznej gołym okiem mieszanki z owczarkowatymi, w moim psie siedzi jakiś płochacz :grins: byliśmy na polach i złapała trop(dotychczas tylko raz widziałam, by tak pracowała nosem-gdy zobaczyła sarnę), latała, wąchała, zniknęła na chwilę w zaroślach i... wypłoszyła jakąś kuropatwę :lol: moja mama stwierdziła, że pies się marnuje i powinien chodzić na polowanie :evil_lol: na fali tych wydarzeń kupiłam książkę Górnego :lol: oprócz tego przyszła dziś do mnie książka Jamesa O'Heare :loveu: będzie on w Polsce jakoś w grudniu, ale chyba nie będzie mnie stać na to seminarium po drodze spotkaliśmy asta za płotem. szczekał, latał, rzucał się. za nim stał jego dumny z zachowania psa właściciel :roll: a teraz zdjęcia :cool3: pańcio coś mówi: sezon pływacki dla nas się nie skończył ;) Quote
motyleqq Posted October 15, 2012 Author Posted October 15, 2012 a w ogóle to jestem dumna z mojego psa. jak jest na smyczy i mijamy szczekające pod płotami psy to krótkie 'nie' przed odpowiedzią Etny załatwia sprawę- pies przechodzi w milczeniu. przyznam, że byłam pewna, że komenda przestanie działać gdy zabraknie smyczy ;) jednak dziś mijaliśmy ONka który mieszka na działce(:roll:) i który zaczął się rzucać, Etna luzem, ale powiedziałam jej 'nie' i... odeszła :multi: Quote
Illusion Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 Może nie masz psa, tylko morsa? :evil_lol: Gratuluję postępów szkoleniowych! :multi: Ja czasami bardziej cieszę się z czegoś tego typu, niż jak pies załapie jakąś nową sztuczkę :lol:. Quote
A&L Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 http://imageshack.us/a/img685/6056/img0817xw.jpg ojejojejojeeeej! Przecież piesek się przeziębi na pewno, jak tak można psa maltretować?! Nie widzisz, że jej zimno?! :mad: Tak mniej więcej w sobotę brzmiały słowa jakiejś baby, na widok bawiącej się w zalewie Leny :mdleje: Quote
motyleqq Posted October 19, 2012 Author Posted October 19, 2012 [quote name='Illusion']Może nie masz psa, tylko morsa? :evil_lol: Gratuluję postępów szkoleniowych! :multi: Ja czasami bardziej cieszę się z czegoś tego typu, niż jak pies załapie jakąś nową sztuczkę :lol:. hehe, ja mam tak samo :lol: [quote name='A&L']http://imageshack.us/a/img685/6056/img0817xw.jpg ojejojejojeeeej! Przecież piesek się przeziębi na pewno, jak tak można psa maltretować?! Nie widzisz, że jej zimno?! :mad: Tak mniej więcej w sobotę brzmiały słowa jakiejś baby, na widok bawiącej się w zalewie Leny :mdleje: no wiesz, Ty masz małego, białego pieska, taki to na pewno się przeziębi :cool3: a mój to taki kundel, to wiesz, nikt się nie przejmuje... :evil_lol: [quote name='Aleksandra95']Że jej nie zimno br :evil_lol: ciepło wtedy było :eviltong: dziś jakaś babka na nasz widok wykrzyczała bardzo głośno 'o matko kochana, ma buzię jak moja Mona! identyczna!' o Etnie oczywiście :evil_lol: rzucaliśmy dziś frisbee i było bardzo ładnie, niestety jakiś nieznany nam chłopiec postanowił też porzucać :diabloti: i mimo że mu wyraźnie nie pozwoliliśmy(był mały, Etna mogła niechcący mu zrobić krzywdę) zwinął dysk z ziemi i rzucił :diabloti: więc skończyliśmy sesję, a chłopiec... chciał iść z nami :evil_lol: wiem, że nieostre, za daleko byłam, ale i tak wstawiam Quote
motyleqq Posted October 19, 2012 Author Posted October 19, 2012 no weź ode mnie, weź! :evil_lol: i wziął ;) a teraz śliczne, nastrojowe, jesienne foteczki :loveu: Quote
motyleqq Posted October 19, 2012 Author Posted October 19, 2012 (edited) jeszcze więcej ślicznych foteczek: Edited October 19, 2012 by motyleqq Quote
motyleqq Posted October 19, 2012 Author Posted October 19, 2012 i ostatnia ;) piesek nauczył się używać noska i teraz jak zginie piłeczka w trawce to węszy węszy i podwójnie się męczy :loveu: Quote
motyleqq Posted October 19, 2012 Author Posted October 19, 2012 Amber napisał(a):Super fotki, takie romantyczne ;) no, aż zazdroszczę Piotrowi, że to on na nich jest :evil_lol: dzięki :) Quote
omry Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Ale świetne :) Ja też uwielbiam, jak mi kura węszy :) Ale ona to tak sama z siebie, wzroku praktycznie w ogóle :) Do tego ma ten węch po prostu zayebisty, gdziekolwiek czegokolwiek nie schowam, ona i tak znajdzie i szuka z takim zawzięciem, że aż się miło ogląda :) Quote
Amber Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 U mnie jak tak, że jamnice tylko wesza, co zwazywszy na ich zawrotny wzrost nie jest glupim pomyslem, za to Jari jak zgubi frisbee w trawie to potrafi latac po nim i deptac przez 5 min a i tak go nie zauwazy :lol: Quote
motyleqq Posted October 19, 2012 Author Posted October 19, 2012 omry napisał(a):Ale świetne :) Ja też uwielbiam, jak mi kura węszy :) Ale ona to tak sama z siebie, wzroku praktycznie w ogóle :) Do tego ma ten węch po prostu zayebisty, gdziekolwiek czegokolwiek nie schowam, ona i tak znajdzie i szuka z takim zawzięciem, że aż się miło ogląda :) wykorzystaj to :) to całkiem fajne zajęcie jest Amber napisał(a):U mnie jak tak, że jamnice tylko wesza, co zwazywszy na ich zawrotny wzrost nie jest glupim pomyslem, za to Jari jak zgubi frisbee w trawie to potrafi latac po nim i deptac przez 5 min a i tak go nie zauwazy :lol: hehehe no właśnie do niedawna Etna miała tak jak Jari :lol: ale włączyliśmy nosek i jest lepiej Quote
omry Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 motyleqq napisał(a):wykorzystaj to :) to całkiem fajne zajęcie jest Na wiosnę bierzemy się za frisbee i tropienie :) Quote
Amber Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Ja tak samo chcialabym sie wziac za tropienie, nawet mam kontakt do jednej babki, ktora ma o tym spore pojecie i proponuje spotkanie. Jak w koncu odzyskam samochod to sie umowie :) Quote
motyleqq Posted October 19, 2012 Author Posted October 19, 2012 omry napisał(a):Na wiosnę bierzemy się za frisbee i tropienie :) no i super, powodzenia :) Amber napisał(a):Ja tak samo chcialabym sie wziac za tropienie, nawet mam kontakt do jednej babki, ktora ma o tym spore pojecie i proponuje spotkanie. Jak w koncu odzyskam samochod to sie umowie :) z którym pieseczkiem? :cool3: Quote
Amber Posted October 19, 2012 Posted October 19, 2012 Z Jarim na poczatek bo ta babka tez ma dobermanke, a potem jak sie naucze robic slady to nic nie stoi na przeszkodzie, zeby zrobic to z Cortina. Wiem, ze tropienie sportowe sie rozni od mysliwskego, bo to drugie robi sie na farbe, ale jakos nigdy mnie nie fascynowalo latanie po lesie za krwia, by na koncu w nagrode spotkac zdechlego dzika :eviltong: Quote
motyleqq Posted October 19, 2012 Author Posted October 19, 2012 to może warto 'włączyć' mu nochal nim się z nią spotkasz? żeby w ogóle coś tam czaił ;) mnie w sumie też tropienie nigdy nie fascynowało, ale spodobał mi się widok Etny tropiącej kuropatwę i postanowiłam spróbować :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.