Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Beatrx']żebyś sobie poćwiczyła:evil_lol:[/QUOTE]

jak mój tatuś wykaże odrobinę dobrej woli, to moooże :evil_lol:

[quote name='zaba14']Powodzenia i wytrwałości życzę!! :) Dasz radę ;)[/QUOTE]

dzięki :)

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kuuurde ja sie wynioslam z chaty jak mialam troche ponad 19 lat i juz od tego czasu nigdy nie wrocilam do rodzicow chociaz bywalo roznie. a moi starzy nie sa jakas masakra wychowawcza czy cos takiego.
potem wyjechalam na studia zagranice i jak wrocilam to u mnie w chacie mieszkala moja siora, jej chlopak i ich pies. i musieli rok czekac na odbior swojej chaty...i ich nie wywalilam, bo dobrze wiedzialam, ze nikt, kto raz sie wyniosl nie chce wracac do rodzicow:))))

kuuurde na pewno chcesz?:)))

Posted

Ojej, powodzenia :)

I widzę, że dałaś się podpuścić w wątku szczeniakowym - daj spokój, wszyscy wiedzą, że garbate plecy psie, wyglądające jak zjeżdżalnia, są takie sexy :evil_lol:

Posted

[quote name='a_niusia']kuuurde ja sie wynioslam z chaty jak mialam troche ponad 19 lat i juz od tego czasu nigdy nie wrocilam do rodzicow chociaz bywalo roznie. a moi starzy nie sa jakas masakra wychowawcza czy cos takiego.
potem wyjechalam na studia zagranice i jak wrocilam to u mnie w chacie mieszkala moja siora, jej chlopak i ich pies. i musieli rok czekac na odbior swojej chaty...i ich nie wywalilam, bo dobrze wiedzialam, ze nikt, kto raz sie wyniosl nie chce wracac do rodzicow:))))

kuuurde na pewno chcesz?:)))[/QUOTE]


też się wyniosłam w tym wieku. minęły 2 lata i cóż, niedługo się zacznę zastanawiać, czym nakarmić psa, bo dochodzą mi spore koszty szkoły. ale myślę, że pomieszkamy tak maks miesiąc, a potem coś wynajmiemy we dwoje. tam jest taniej ;) bardziej niż rodzice, przeraża mnie moja nastoletnia siostra z którą nie wytrzymuję dłużej niż 5 min :lol:

nie cieszy mnie to, ale wiem, że to najlepsze rozwiązanie. oby nie na zbyt długo :)

[quote name='evel']Ojej, powodzenia :)

I widzę, że dałaś się podpuścić w wątku szczeniakowym - daj spokój, wszyscy wiedzą, że garbate plecy psie, wyglądające jak zjeżdżalnia, są takie sexy :evil_lol:[/QUOTE]

dzięki :)

reeety, ja się zawsze daję podpuścić :evil_lol: swoją drogą, może to nowa funkcja użytkowa- zjeżdżalnia na psie!

Posted

[quote name='Aleksandra95']skoro jest w moim wieku, to ja z nią nie wytrzymujesz ? :D[/QUOTE]

Ola, to nie kwestia wieku, tylko charakteru :lol: jesteśmy swoimi przeciwieństwami i widać to na każdym kroku, aczkolwiek rozmowy na odległość już nam się udają :evil_lol: z bratem nigdy nie miałam problemów, tylko raz mnie walnął kijem w oko :diabloti:

Posted

[quote name='motyleqq']Ola, to nie kwestia wieku, tylko charakteru :lol: jesteśmy swoimi przeciwieństwami i widać to na każdym kroku, aczkolwiek rozmowy na odległość już nam się udają :evil_lol: z bratem nigdy nie miałam problemów, tylko raz mnie walnął kijem w oko :diabloti:[/QUOTE]

bo bracia są fajni.
ja mam z moim tak że się kłócimy, w dziciństwie biliśmy ale jak jest jakis problem do rozwiązania to zawsze pomoże:)

a na jakie studia się wybierasz?

Posted

a ja ze swoim zawsze miałam zżytą relację. może dlatego, że gdy rodzice byli zapracowani, to spędzałam czas z nim :) i jego kolegami, np jak robili sobie ring boksu :lol: byłam zła jak zaczął dorastać i zajmować się dziewczynami, zamiast mną ;) z siostrą się dogadywałam, póki nie zaczęła płynnie mówić hahah :lol:

na psychologię zwierząt :)

Posted

[quote name='motyleqq']a ja ze swoim zawsze miałam zżytą relację. może dlatego, że gdy rodzice byli zapracowani, to spędzałam czas z nim :) i jego kolegami, np jak robili sobie ring boksu :lol: byłam zła jak zaczął dorastać i zajmować się dziewczynami, zamiast mną ;) z siostrą się dogadywałam, póki nie zaczęła płynnie mówić hahah :lol:

na psychologię zwierząt :)[/QUOTE]

powodzenia,
też miałam wielką ochotę wybrać sie na ten kierunek ale raz ze daleko a dwa nie wiadomo co z pracą później:(, w przyszłym tygodniu deklaracje maturalne a ja nie wiem co zdawać(sorry za off, ale dzisiaj mam dzień narzekania:)

Posted

Ja też nie dogaduję się z moją siostrą, a ona jest w moim wieku :diabloti: Z bratem nie mam problemów, chociaż kiedyś ze sobą nie rozmawialiśmy, ale przez przypadek dowiedzieliśmy się o swoich akcjach na imprezach i jakoś złapaliśmy wspólny język, gdy wyjechał za granicę, to praktycznie codziennie rozmawialiśmy po kilka godzin na Skype. Jak byliśmy dzieciakami, to zawsze grałam z nim w nogę, biegałam z pistoletami na kulki, grałam w gry samochodowe, w fifę :evil_lol:
Powodzenia na studiach :)

Posted

[quote name='a_niusia']a nie mialas isc na zootechnike?[/QUOTE]

miałam, ale znalazłam coś bliższego swoim zainteresowaniom :)

[quote name='Kirinna']powodzenia,
też miałam wielką ochotę wybrać sie na ten kierunek ale raz ze daleko a dwa nie wiadomo co z pracą później:(, w przyszłym tygodniu deklaracje maturalne a ja nie wiem co zdawać(sorry za off, ale dzisiaj mam dzień narzekania:)[/QUOTE]

dla mnie najważniejsze, to robić co się lubi. ale maturę olałam, więc nie będę doradzać :eviltong:

[quote name='Naklejka']Ja też nie dogaduję się z moją siostrą, a ona jest w moim wieku :diabloti: Z bratem nie mam problemów, chociaż kiedyś ze sobą nie rozmawialiśmy, ale przez przypadek dowiedzieliśmy się o swoich akcjach na imprezach i jakoś złapaliśmy wspólny język, gdy wyjechał za granicę, to praktycznie codziennie rozmawialiśmy po kilka godzin na Skype. Jak byliśmy dzieciakami, to zawsze grałam z nim w nogę, biegałam z pistoletami na kulki, grałam w gry samochodowe, w fifę :evil_lol:
Powodzenia na studiach :)[/QUOTE]

co do imprez, to zawsze mogę liczyć, że brat mnie odbierze i zawiezie do domu, niezależnie od mojego stanu hhaha :evil_lol:

Posted

zootechnika jest chyba jednak bardziej zyciowa.
bo ta psychologia zwierzat to jest na razie troche taki troche z dupy kierunek...chociaz mam nadzieje, ze sie to w dobra strone rozwinie.

Posted

mieliśmy wczoraj malowanie mieszkania i łóżko jest odsunięte od ściany, więc jest tam dziura, a Etna zawsze śpi od tamtej strony... oczywiście spadła tam w środku nocy :evil_lol: ale był pisk, biedny pieseczek wyjść nie mógł, musiałam wyciągnąć sierotkę :evil_lol: nadal się z niej śmieję jak o tym myślę :lol: aha, no i teraz Etna leży z dala od ściany i w ogóle nie chce tamtędy chodzić :evil_lol:

a dziś byłyśmy z rana w lesie i zaraz po tym jak z niego wychodząc i myśląc o tym, jaki miły i spokojny dzień, weszłyśmy na trzy ONki NA RAZ :p jeden pan z jednym, a drugi z dwoma+mniejszy pies i ten drugi zwolnił i patrzył, co robimy :mdleje: oczywiście Etna gapiła się na to onkowe zatrzęsienie i jeden z nich wyskoczył z mordą, więc mu niestety odpowiedziała. a pan wielce zdziwiony, jak to jego piesek szczeka :p i w końcu się ruszył. my jeszcze stałyśmy, oni szli tam gdzie ja miałam zamiar, więc kazałam Etnie siedzieć i czekałam aż na mnie spojrzy. a tu jakiś pan na rowerze się zatrzymał i patrzy czemu ja tak stoję :razz: jak ruszyłam, to i on. ahh jesteśmy widowiskiem :lol:

ale mam kilka zdjęć! ;) piesuńcio się w końcu nauczył wchodzenia tyłkiem, aczkolwiek na ławkę nie umiała, na ścianę też nie umie, ale na łóżko i drzewo tak :lol: oczywiście jej się spodobało i niezależnie co chcę z nią ćwiczyć, to ona szuka tego, na co ma wejść :lol:









Posted

[quote name='motyleqq']a ja ze swoim zawsze miałam zżytą relację. może dlatego, że gdy rodzice byli zapracowani, to spędzałam czas z nim :) i jego kolegami, np jak robili sobie ring boksu :lol: byłam zła jak zaczął dorastać i zajmować się dziewczynami, zamiast mną ;) z siostrą się dogadywałam, póki nie zaczęła płynnie mówić hahah :lol:

na psychologię zwierząt :)[/QUOTE]

Też chciałam iść na coś takiego....ale 2 lata temu,nie wiedziałam o tym....i chciałam raczej coś bliżej na południu...żeby nie był tak daleko do domu i psów....i wylądowałam na ochronie środowiska...ciekawe co będzie po niej....chciałam iść na wetę,ale teraz jak myślę,to nie wiem czy podołałabym temu ciężkie to i kontakt z dużą ilością krwi trochę mnie przeraża...i dostać się ciężko za cholerę...zastanawiam czy po licencjacie nie zostać w domu na rok i nie poprawić matury...już stoma jest łatwiejsza-tak mi się wydaje,bo się grzebie tylko przy ząbkach i to nie jest takie ''żywe''.... a z siostrą ja też wcale nie mogę się dogadać....a mam tylko ją...jest prawie w tym samym wieku..również całkowite przeciwieństwo charakterów,ale upór ten sam;)
W sumie jak jestem na stancji to najbardziej mi brakuje z domu spacerów z psami po lasach itp;)

Posted

[quote name='Beatrx']pierwsza moja myśl: Etniasta robi siku z podniesioną łapą:evil_lol:[/QUOTE]

Moja też, hahaha, nie jestem sama :evil_lol:

Posted

[quote name='Beatrx']pierwsza moja myśl: Etniasta robi siku z podniesioną łapą:evil_lol:

[quote name='evel']Moja też, hahaha, nie jestem sama :evil_lol:

swoją drogą, czasem lubi się poczuć jak chłopak i sika w ten sposób, np na górki liści :lol:

[quote name='aganela']Też chciałam iść na coś takiego....ale 2 lata temu,nie wiedziałam o tym....i chciałam raczej coś bliżej na południu...żeby nie był tak daleko do domu i psów....i wylądowałam na ochronie środowiska...ciekawe co będzie po niej....chciałam iść na wetę,ale teraz jak myślę,to nie wiem czy podołałabym temu ciężkie to i kontakt z dużą ilością krwi trochę mnie przeraża...i dostać się ciężko za cholerę...zastanawiam czy po licencjacie nie zostać w domu na rok i nie poprawić matury...już stoma jest łatwiejsza-tak mi się wydaje,bo się grzebie tylko przy ząbkach i to nie jest takie ''żywe''.... a z siostrą ja też wcale nie mogę się dogadać....a mam tylko ją...jest prawie w tym samym wieku..również całkowite przeciwieństwo charakterów,ale upór ten sam;)
W sumie jak jestem na stancji to najbardziej mi brakuje z domu spacerów z psami po lasach itp;)

hihi 2 lata temu jeszcze tego nie było:lol:
też celowałam w wetę, ale pomijając to, że bym się nie dostała, to właśnie nie poradziłabym sobie. nie mam takiego ścisłego umysłu;)

[quote name='Naklejka']:lol: Przypomniał mi się schroniskowiec, który jak sikał to podnosił obie tylne łapki, a czasem stawał tylko na jednej- przedniej.

hehehe :lol:

[quote name='Natalia&Cody']No nareszcie widzę Etne :eviltong:
Super zdjęcia i modelka :) :loveu:

dzięki :)

[quote name='Aleksandra95']Wszystkie zdjęcia Dory, jak jest bez smyczy wyglądają właśnie tak- http://imageshack.us/a/img339/6199/img0067pei.jpg :diabloti: ta sama mina. :evil_lol:

edit: oczywiście gdy biegnie wprost na mnie. :lol:

haha :lol: no właśnie tu biegnie na mnie jak ją zawołałam, zawsze się wtedy boję o aparat :evil_lol:

Posted

Ja zawsze Dorze uciekam wtedy zasuwa i szybciej się męczy :evil_lol: tylko że takim sposobem strasznie się nakręca i jak już mnie dogoni, to biega w kółko jak nienormalna :razz:

z dwa lata temu chyba :hmmmm: jak byłam z nią i z kolegą na spacerze uciekaliśmy jej, a ta wariatka tak biegła za nami, że nie zauważyła że przebiegła po koledze, którego przewaliła :evil_lol::evil_lol: nie mogłam się powstrzymać ze śmiechu, a Dorka podeszła tylko do niego zobaczyć, czy się rusza i dalej biegnie. :mad:
Teraz za każdym razem schodzę jej z drogi jak tak szaleje. :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

wniosek- psy są niebezpieczne :evil_lol: pamiętam kiedyś jak byłam mała, byłam z bratem i jego kolegą na podwórku u babci, i ten kolega rzucił psu(ONek) patyk nad moją głową, więc ten piesek przeleciał po mnie :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...