gops Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 jaki masz rozmiar klatki ? ja to sie nie znam więc nie pomogę . Quote
motyleqq Posted May 7, 2012 Author Posted May 7, 2012 gops napisał(a):jaki masz rozmiar klatki ? ja to sie nie znam więc nie pomogę . 92x60x60 mniej więcej, nie pamiętam już dokładnie :) no i teraz nikt nie widzi, że filmik na poprzedniej stronie i że potrzebuję pomocy :cool3: Quote
motyleqq Posted May 7, 2012 Author Posted May 7, 2012 to na zachętę byście zajrzeli na poprzednią stronę wrzucam zdjęcie mojego paskudnego psa, który w słodki sposób zajmuje moje miejsce gdy rano wstanę :lol: Quote
Amber Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Nie znam się na klatkach ale Jari jest bardzo wstrząśnięty cierpieniem Etny, łazi mi teraz i piszczy po tym co usłyszał :lol: Quote
Kirinna Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 mój przyzwyczaił się do klatki bardzo szybko, najpierw zamykalam go jak był bardzo zmęczony i albo coś gryzł albo spał. po ok tygodniu mógł siedzieć już ok godzinę później zaczynał płakać, więc zaczęłam go zamykać na noc to był najlepszym pomysł bo po prostu spał na początku jeczal ale później się przyzwyczail Quote
evel Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 Może za długo. A coś robiłaś z nią zanim ją wsadziłaś do klatki? Bo u nas zalecenie brzmiało następująco - najpierw na spacer, rozgrzewka, zabawa ekscytująca np. piłki, potem "luźny" spacer, pies sobie węszy i tak dalej, potem wracamy do domu, nie niuniamy, nie ciućkamy, nie tulimy, dajemy psu odpocząć, potem angażujemy psi móżdżek ale wykorzystujemy np. szukanie zabawek, żeby pies się zmęczył ale jednocześnie żeby mu pomóc się odprężyć. Zabawki do lizania, śmierdziele do podgryzania do klaty, coś do zniszczenia (u nas gazetki), pies do klaty, zostajesz, papa i wychodzimy :eviltong: Zamykasz ją na noc, albo w ciągu dnia jak jesteś w domu? Quote
Luzia Posted May 10, 2012 Posted May 10, 2012 [B][SIZE=4][COLOR=#A52A2A]Sandomierskie Przytulisko dla Psiaków zagrożone! Wczoraj Sandomierskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt otrzymało oficjalne pismo w sprawie wywozu prawie 40 psów do schroniska w Białogardzie! Cała "akcja" ma się odbyć w poniedziałek, dlatego mamy niewiele czasu! :( Bardzo prosimy o wsparcie! Wydarzenie na facebook'u: [URL]https://www.facebook.com/events/407688752596815/408008682564822/?ref=notif¬if_t=plan_mall_activity[/URL] Wątek sandomierskich psiaków: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/194061-Sandomierz[/URL][/COLOR][/SIZE][/B] [B]Bardzo przepraszam za spam ale to bardzo pilne[/B] :oops: . Quote
Beatrx Posted May 10, 2012 Posted May 10, 2012 ona już od 00:30 patrzy, ze coś jest nie tak :eviltong: i 02:54 znowu ten wzrok:cool3: ale jaka ona jest biedna, tak żałośnie płacze. a jak tą łapką próbuje klatkę otworzyć:( a nie myślałaś, żeby jej tam coś ciekawszego niż ta zabawka wsadzić? jakiegoś gnata mięsnego? i wyluzować ją trochę przed Twoim wyjściem, niech tak nie stoi w tej klatce, trudno mi opisać, jak to wygląda, ale mój wygląda podobnie jak robimy coś tymczasowego, tylko na chwilę. a na coś dłuższego to już musi się uwalić:cool3: Quote
motyleqq Posted May 10, 2012 Author Posted May 10, 2012 [quote name='evel']Może za długo. A coś robiłaś z nią zanim ją wsadziłaś do klatki? Bo u nas zalecenie brzmiało następująco - najpierw na spacer, rozgrzewka, zabawa ekscytująca np. piłki, potem "luźny" spacer, pies sobie węszy i tak dalej, potem wracamy do domu, nie niuniamy, nie ciućkamy, nie tulimy, dajemy psu odpocząć, potem angażujemy psi móżdżek ale wykorzystujemy np. szukanie zabawek, żeby pies się zmęczył ale jednocześnie żeby mu pomóc się odprężyć. Zabawki do lizania, śmierdziele do podgryzania do klaty, coś do zniszczenia (u nas gazetki), pies do klaty, zostajesz, papa i wychodzimy :eviltong: Zamykasz ją na noc, albo w ciągu dnia jak jesteś w domu?[/QUOTE] to co opisujesz to robię zawsze jak wychodzę na dłużej. wtedy wyszłam na kilka minut więc ją tylko wyprowadziłam. zamykam ją w ciągu dnia, dziś spała tam godzinę a potem jej się znudziło. trochę się boję na całą noc :lol: [quote name='Beatrx']ona już od 00:30 patrzy, ze coś jest nie tak :eviltong: i 02:54 znowu ten wzrok:cool3: ale jaka ona jest biedna, tak żałośnie płacze. a jak tą łapką próbuje klatkę otworzyć:( a nie myślałaś, żeby jej tam coś ciekawszego niż ta zabawka wsadzić? jakiegoś gnata mięsnego? i wyluzować ją trochę przed Twoim wyjściem, niech tak nie stoi w tej klatce, trudno mi opisać, jak to wygląda, ale mój wygląda podobnie jak robimy coś tymczasowego, tylko na chwilę. a na coś dłuższego to już musi się uwalić:cool3:[/QUOTE] ale dokładnie obejrzałaś, że Ci się chciało :lol: w tej zabawce jest jej ukochane żarełko, więc to nie jest jakaś tam piłeczka. w sumie może trochę zbyt chaotycznie to zrobiłam, powinnam była poczekać aż się położy. ale ona z tej piłki zawsze korzysta na stojąco :lol: teraz wszystko dostaje w klatce, łącznie z normalnym jedzeniem, więc jak biorę miskę to pies biegiem leci do klatki :lol: czyli jest nieźle. no i nagraliśmy ją też jak została sama poza klatką. raz sobie zapłakała, a tak to leżała i wyglądała na bardzo zamyśloną ;) wstawała co chwilę, szła do kuchni i z powrotem na łóżko/podłogę. Quote
evel Posted May 10, 2012 Posted May 10, 2012 [quote name='motyleqq'] zamykam ją w ciągu dnia, dziś spała tam godzinę a potem jej się znudziło. trochę się boję na całą noc :lol:[/QUOTE] Ale czego się boisz? Przecież pies w nocy i tak śpi, to co za różnica czy będzie spał uwalony na Was czy w swoim domku? :) Quote
motyleqq Posted May 10, 2012 Author Posted May 10, 2012 [quote name='evel']Ale czego się boisz? Przecież pies w nocy i tak śpi, to co za różnica czy będzie spał uwalony na Was czy w swoim domku? :)[/QUOTE] no że piszczeć będzie... i że to sprawi, że przestanie lubić klatkę Quote
evel Posted May 10, 2012 Posted May 10, 2012 Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz :) U nas to przyszło w pewnym sensie naturalnie. Wieczorem spacerek, później szykowanie się do spania, piesek do klateczki i lulu. Rano piesek piszczy, więc wstaję, zakrywam ją kocem/szmatką, tak, żeby nas nie widziała, bo wtedy ma zwyczaj się gapić tak przenikliwie, że nie da się spać :P i pies normalnie jeszcze śpi 2-3 godziny. Jak wypuszczam to się nie użalam, że była taka dzielna czy coś, po prostu odblokowuję zamki, "OK" i pies wychodzi. Każde żarło dostaje w klatce. Ostatnio została sama w nowym mieszkaniu w klatce i nawet nie mruknęła ;) Edit: to tylko teoria, ale wydaje mi się, że taka zaaranżowana sytuacja, czyli klatka = sen, która staje się pewnym rytuałem, pozwala lepiej psu zgeneralizować, że w klatce można się położyć i spać, albo odpoczywać a nie łazić i szukać niewiadomo czego. Quote
Kirinna Posted May 10, 2012 Posted May 10, 2012 [quote name='evel']Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz :) U nas to przyszło w pewnym sensie naturalnie. Wieczorem spacerek, później szykowanie się do spania, piesek do klateczki i lulu. Rano piesek piszczy, więc wstaję, zakrywam ją kocem/szmatką, tak, żeby nas nie widziała, bo wtedy ma zwyczaj się gapić tak przenikliwie, że nie da się spać :P i pies normalnie jeszcze śpi 2-3 godziny. Jak wypuszczam to się nie użalam, że była taka dzielna czy coś, po prostu odblokowuję zamki, "OK" i pies wychodzi. Każde żarło dostaje w klatce. Ostatnio została sama w nowym mieszkaniu w klatce i nawet nie mruknęła ;) Edit: to tylko teoria, ale wydaje mi się, że taka zaaranżowana sytuacja, czyli klatka = sen, która staje się pewnym rytuałem, pozwala lepiej psu zgeneralizować, że w klatce można się położyć i spać, albo odpoczywać a nie łazić i szukać niewiadomo czego.[/QUOTE] jak napisałam wcześniej u mnie też tak jakoś samo wyszło ze spaniem:) pies po całym dniu jest zmęczony więc to znacznie ułatwia sprawe jeżeli polubiła już klatke to tak łatwo się do niej nie zrazi Quote
motyleqq Posted May 10, 2012 Author Posted May 10, 2012 no właśnie nie wiem, czy tak do końca polubiła. mam wrażenie, że tylko czeka, aż otworzę. leży grzecznie, ale wyraźnie czeka :lol: dziś ją przetrzymałam, trochę popiszczała, w końcu uznała że nie ma sensu i usnęła, ale długo nie spała. jak się obudziła, to ją otworzyłam nim zaczęła się sama domagać. ale wchodzi do klatki bez problemu. jeszcze kilka dni ją pozamykam na godzinę, dwie, a potem spróbuję na noc :) wolność w łóżku :multi::evil_lol: Quote
Joann Posted May 11, 2012 Posted May 11, 2012 Moja suka bała sie panicznie klatki po tym jak wet ja przed sterylką tam zamkną ( o czym nie widziałam) po roku zdecydowałam sie kupic klatke, pierwsze dwa dni omijała ja szerokim łukiem,zaczyłam ją tam karmić wrzucać zabawki, przed niecale 3 tyg klatka zawsze stała otwarta suka tam spała, czuła sie bezpiecznie dopiero po miesiacu zaczełam ją tam zamykać nie ma żadnego problemu nie wyje nie denerwuje sie tylko smacznie śpi;] Będzie dobrze;] a klatka to świetna sprawa;] Quote
motyleqq Posted May 27, 2012 Author Posted May 27, 2012 ale mnie dawno nie było :cool3: moja galeria zarosła już kurzem, ale może jak wrzucę foty to ktoś zajrzy ;) więc najpierw zdjęcia robione przez Monikę na zawodach agility bemowo ;) Ola siłuje się z moim psem :lol: hopki dla publiczności: oraz jak to się dla mnie skończyło :evil_lol: Quote
darii_iia Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 hahah, boskie ostatnie. :lol: ona jest świetna nawet jak skacze ! :loveu: Quote
Beatrx Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 motyleqq;19151951 [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/96/img0217rl.jpg/" napisał(a):[IMG" rel="external nofollow noopener">http://img96.imageshack.us/img96/7513/img0217rl.jpg o matko jak ona się patrzy na tego pieska czy czasem jej nie przylezie szarpaka zabrać:evil_lol: Quote
Yuveza Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 (edited) Przypomniało mi się jak się dzisiaj zaplątałas w smycz :evil_lol: Edited May 27, 2012 by westie_justa Quote
Amber Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Co tak mało tych fot? ;) Miałam nawet wpaść na to Bemowo ale spojrzeliśmy na siebie z TŻ i stwierdziliśmy, że Jari mało by tam jednak pasował :lol: Quote
motyleqq Posted May 27, 2012 Author Posted May 27, 2012 Aleksandra95 napisał(a):ostatnie najlepsze.:D:D:D hihhi wiem :evil_lol: darii_iia napisał(a):hahah, boskie ostatnie. :lol: ona jest świetna nawet jak skacze ! :loveu: dzięki :) Beatrx napisał(a):o matko jak ona się patrzy na tego pieska czy czasem jej nie przylezie szarpaka zabrać:evil_lol: haha, owszem :lol: swoją drogą jeden taki mały nam zabrał i spierdzielił z szarpakiem większym od siebie :evil_lol: westie_justa napisał(a):Przypomniało mi się jak się dzisiaj zaplątałas w smych :evil_lol: to nie moja wina była :lol: więcej zdjęć jutro wrzucę, jak się pozbędę TŻ z domu, który okupuje kompa :evil_lol: Quote
motyleqq Posted May 27, 2012 Author Posted May 27, 2012 Amber napisał(a):Co tak mało tych fot? ;) Miałam nawet wpaść na to Bemowo ale spojrzeliśmy na siebie z TŻ i stwierdziliśmy, że Jari mało by tam jednak pasował :lol: będzie więcej jutro, patrz post wyżej :lol: oj tam oj tam, bylibyście wyjątkowi, bo dobka żadnego nie było :cool3: Quote
Amber Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Na pewno żadnego nie było bo agility to raczej mało dobermanowy sport ;). No i szczerze to mnie też mało kręci i pewnie bym się wynudziła :lol: Na fotki jednak zawsze z chęcią popatrzę ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.