Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Suka nadstawia się jak ma dni płodne...
przez pierwszy okres gdy krwawi to odgania psy, ale jak właśnie w drugim tygodniu (8,9-12 dzień) wchodzi w 2-4 dni płodne to próbuje na wiele sposobów :roll: i wtedy popęd potrafi działać cuda i krycie przez płot to nic dziwnego :lol:

i dokładnie ten wycięty miesiąc. U nas cieczka była 2 razy w roku, więc na każdy rok to 2 miesiące. Przy czym zawsze tak trafiała, że ja byłam w domu, więc ani nic nie zrobię bo Ciap się plątał pod nogami, darł się jak gooopi, o spacerach mogłam zapomnieć itp.... jedyny plus był taki, ze Ciapka wyprowadzałam na długi spacer, aby się zmęczył i w nocy nie jęczał..choć i tak w środku nocy była pobudka, bo jemu na dwór się chce... no i w piżami cholowanie wariata po deszczu, błocie i śniegu :roll: (zawsze też cieczka trafiała gdy było mokro na dworze)...

Posted

no widzisz, Etna nie odganiała psów w żadnym etapie cieczki. od pierwszego dnia usiłowała się do nich dostać ;)

ale przy samcu w domu to naprawdę musiało być uciążliwe..

Posted

Ja przechodziłam ostatnią cieczkę Cortiny z Jarim w jednym mieszkaniu ;) Chwała Bogu obyło się bez większych problemów, aż sama byłam zaskoczona. Jedynym wytłumaczeniem na ten stan rzeczy było chyba to, że Jari był jeszcze nierozwinięty psychicznie do końca, bo fakt faktem, interesował się, ale nie wył po nocach, jadł normalnie i udało się uniknąć jamniko-dobermanów :evil_lol:

Posted

jamniko-dobermany... :evil_lol:

doszły do nas Hero Xtra. bez wątpliwości są mocniejsze od Hero Air, ale chyba i tak długo nie pożyją. po dzisiejszym, dwukrotnym ćwiczeniu juz są dziurki, ale przynajmniej się nie rozrywa jak ten poprzedni



a tu macie filmiki z mojego nieumiejętnego rzucania i nie do końca skupionego psa, chyba już amory jej w głowie ;)

trochę musiałam powycinać, bo nas w ogóle nie było :lol:

[video=youtube;PaxyCPYtsy4]http://www.youtube.com/watch?v=PaxyCPYtsy4&feature=youtu.be[/video]

Posted

i na koniec bieganie jak debil po parku :lol: wszyscy się z niej śmiali, a ona zawsze dostaje korby jak wskoczy do wody :lol:

[video=youtube;q55NdEpEvlI]http://www.youtube.com/watch?v=q55NdEpEvlI&feature=youtu.be[/video]

Posted

motyleqq napisał(a):
i na koniec bieganie jak debil po parku :lol: wszyscy się z niej śmiali, a ona zawsze dostaje korby jak wskoczy do wody :lol:

p matko, zupełnie jak mój:D ja nie wiem co ta woda w sobie ma:evil_lol:

Posted

motyleqq napisał(a):
po co ja to wstawiłam, miałyście pisać o frisbee!! :mad::lol:

frisbee też ładnie:eviltong: a nie myślałaś o jakiś gumowych dyskach do przeciągania? bo w ten sposób to chyba wszystkie dostępne porozgryzacie w krótkim czasie:cool3:
ale widać, jak ona fajnie czeka na komendę do startu. ma ochotę skoczyć od razu, ale jedna chwila i już wie, ze pies ma siedzieć na tyłku i siedzi grzecznie czeka:lol:

Posted

no ale czy te gumowe latają? poza tym szarpanie jest dla niej bardzo istotne, to dla niego przynosi zabawkę, więc nie mogę go tak po prostu wyeliminować później. wydaje mi się, że eurablendy powinny wytrzymać szarpanie :lol: ale zobaczymy ile te pożyją
co do czekania, to tak, tylko raz wyskoczyła do dysku w ręce i go zabrała mi bez mojej zgody :lol: dużo nad tym ćwiczymy ostatnio, bo na agility jak mam zabawkę, to próbuje mi zabrać... a wiadomo że na zabawkę szybciej pobiegnie. no i wczoraj już nawet mogłam jej machać piłką na sznurku przed nosem i nie łapała bez komendy :loveu:

Posted

To ja o frisbee ;)
Bardzo fajnie wam idzie, komenda na chwycenie dysku to 'trzymaj', tak? W takim razie mów ją również, jak rzucasz psu dysk i jak złapie to oczywiście pochwal :) Dalej, jak Etna złapie dysk i chcesz żeby go przyniosła, to w momencie złapania i krótkiej pochwały wołasz ją po imieniu - tylko raz i czekasz już bez słów aż przyjdzie, kiedy to zrobi to chwalisz ją entuzjastycznie i przeciągasz się w nagrodę (co jakiś czas daj jej wygrać i potem znowu ją zawołaj po imieniu, od razu jak puścisz), natomiast jeśli nie przyjdzie, to możesz kucnąć, troszkę odbiec do tytułu, i powtórzyć jej imię. Generalnie minimalizacja komend ;) Jeśli nie złapie dysku, to czekasz, aż go podniesie z ziemi i w momencie złapania dysku mówisz jej imię i wszystko tak samo jak wyżej.
Nie wypowiadaj komendy "puść" - nie, jeśli są to wasze początki. To jest negatywna komenda dla psa, bo wiąże się z oddaniem łupu, a przecież chcemy, żeby frisbee kojarzyło się tylko super ;) Jeśli chcesz, żeby pies puścił, to łapiesz dysk ciasno po obu stronach pyska psa i przyciągasz do nóg tak, żeby był nieruchomo - musisz się stać bardzo nudna. Kiedy pies puści, chwalisz go i momentalnie dajesz komendę na złapanie dysku i znowu się przeciągacie, po kilku powtórzeniach (można też nagradzać rzutem) zgarniasz dysk do siebie (nie chowasz, pies ma go widzieć) i mówisz 'koniec' (albo inną komendę, która znaczy, że przestajecie się bawić.

Tyle mogę poradzić na podstawie filmiku, rad tych udzielał Darek Radomski na seminarium :)

Posted

dog193 napisał(a):
To ja o frisbee ;)
Bardzo fajnie wam idzie, komenda na chwycenie dysku to 'trzymaj', tak? W takim razie mów ją również, jak rzucasz psu dysk i jak złapie to oczywiście pochwal :) Dalej, jak Etna złapie dysk i chcesz żeby go przyniosła, to w momencie złapania i krótkiej pochwały wołasz ją po imieniu - tylko raz i czekasz już bez słów aż przyjdzie, kiedy to zrobi to chwalisz ją entuzjastycznie i przeciągasz się w nagrodę (co jakiś czas daj jej wygrać i potem znowu ją zawołaj po imieniu, od razu jak puścisz), natomiast jeśli nie przyjdzie, to możesz kucnąć, troszkę odbiec do tytułu, i powtórzyć jej imię. Generalnie minimalizacja komend ;) Jeśli nie złapie dysku, to czekasz, aż go podniesie z ziemi i w momencie złapania dysku mówisz jej imię i wszystko tak samo jak wyżej.
Nie wypowiadaj komendy "puść" - nie, jeśli są to wasze początki. To jest negatywna komenda dla psa, bo wiąże się z oddaniem łupu, a przecież chcemy, żeby frisbee kojarzyło się tylko super ;) Jeśli chcesz, żeby pies puścił, to łapiesz dysk ciasno po obu stronach pyska psa i przyciągasz do nóg tak, żeby był nieruchomo - musisz się stać bardzo nudna. Kiedy pies puści, chwalisz go i momentalnie dajesz komendę na złapanie dysku i znowu się przeciągacie, po kilku powtórzeniach (można też nagradzać rzutem) zgarniasz dysk do siebie (nie chowasz, pies ma go widzieć) i mówisz 'koniec' (albo inną komendę, która znaczy, że przestajecie się bawić.

Tyle mogę poradzić na podstawie filmiku, rad tych udzielał Darek Radomski na seminarium :)


dzięki wielkie :)
jak nie łapała dysku, to brała go z trawy i przynosiła. odbiegła kilka razy ode mnie, zazwyczaj tego nie robi, to chyba zbliżająca się cieczka ;)

co do puszczania-Etna nie puści ot tak. dla niej bycie nieruchomym nic nie zmienia. uczyłam puszczania na wymianę(przy szarpakach i piłkach) i teraz puszcza te zabawki tylko jak wie, że mam drugą ;) natomiast ostatnio dostałyśmy jedną piłkę na sznurku i musiałam sobie poradzić bez wymiany i mówiłam komendę, trzymając piłkę tuż przy pysku i jak tylko puściła, to oddawałam. i oddaje bez problemu. i to samo robię z dyskiem i dość szybko oddaje. jeżeli po 'puść' jest 'trzymaj' to chyba nie jest to aż taka strata dla psa

Posted

Piszę, co Darek radził praktycznie każdemu, bo każdy swojemu psu mówił "puść" ;) Zapewniam cię, że w końcu by puściła, nawet najtwardsza sztuka puszczała :D Tylko naprawdę dysk musi być nieruchomo. Rekord pobił border, który trzymał zawzięcie 3,5 minuty, pańcia już powoli wysiadała, ale w końcu puścił - przy następnych próbach puszczał już dużo szybciej :)

Posted

dog193 napisał(a):
Piszę, co Darek radził praktycznie każdemu, bo każdy swojemu psu mówił "puść" ;) Zapewniam cię, że w końcu by puściła, nawet najtwardsza sztuka puszczała :D Tylko naprawdę dysk musi być nieruchomo. Rekord pobił border, który trzymał zawzięcie 3,5 minuty, pańcia już powoli wysiadała, ale w końcu puścił - przy następnych próbach puszczał już dużo szybciej :)


nie mam tyle cierpliwości :cool3: gdyby to naprawdę jakoś bardzo zniechęcało Etnę, to bym przestała używać komendy, ale ona mimo to chce się bawić, więc jakoś to będzie myślę :lol:

Posted

Kurde, to nasze Xtra chyba się lepiej trzymają, Etna predator :diabloti:

dog193 napisał(a):
Jeśli chcesz, żeby pies puścił, to łapiesz dysk ciasno po obu stronach pyska psa i przyciągasz do nóg tak, żeby był nieruchomo - musisz się stać bardzo nudna. Kiedy pies puści,[...]


Próbowałam tak, próby zakończono zaraz po tym, jak krokodylcze szczęki zaciśnięto na moim kciuku tak, że mi pociemniało w oczach, cud to prawdziwy, że paznokieć nie zlazł :evil_lol: Czy to błąd, że każę suce pluć dyskami pod moje nogi na przykład? :hmmmm: Plucie dyskami na dzień dzisiejszy nie zmniejsza korby (bo ta nadal na poziomie 250% normy :lol:).

Posted

haha, jak zobaczyłam że zalajkowałaś mój status, to wiedziałam że znajdę tu Twojego posta :evil_lol:

tak, ten pies ma straszliwe zęby :lol:
i skąd ja to znam-zaciśnięte szczęki na palcach...

Posted

To ja nakrzyczę- nie rzucaj jej tak do pyska! jak masz rzucać za siedzenie prosto do paszczy to floatery, a nie takie backhando-coś, ale lepiej rzucać mimo wszystko do przodu(z punktu widzenia psa) Zobacz jak ona wtedy wyskakuje i spada, no masakra, kolana mnie bolą jak na to patrzę :evil_lol: przy tak dużym psie szczególnie musisz pilnować żeby twoje rzuty były jak najlepsze w sensie takim, żeby pies po złapaniu mógł bezpiecznie spaść na ziemię na 4 łapy najlepiej. No i backhandy rzucaj jej dłuższe, bardziej zdecydowane, żeby ona to mogła pogonić i mieć fun, ale żeby rzucać backhandy to trzeba niestety umieć. Ja się nauczyłam to ty też dasz radę :diabloti:
poza tym mam wrażenie że za dużo szarpania, za mało samokontroli, za mało biegania. I nie, nie zdemotywujesz jej :evil_lol:

Posted

O raaany, jednak to ja bym chciała móc tak spuścić psa w parku. To jest ten plus posiadania psów wokół których nie krążą mity i stereotypy..

Posted

Unbelievable napisał(a):
To ja nakrzyczę- nie rzucaj jej tak do pyska! jak masz rzucać za siedzenie prosto do paszczy to floatery, a nie takie backhando-coś, ale lepiej rzucać mimo wszystko do przodu(z punktu widzenia psa) Zobacz jak ona wtedy wyskakuje i spada, no masakra, kolana mnie bolą jak na to patrzę :evil_lol: przy tak dużym psie szczególnie musisz pilnować żeby twoje rzuty były jak najlepsze w sensie takim, żeby pies po złapaniu mógł bezpiecznie spaść na ziemię na 4 łapy najlepiej. No i backhandy rzucaj jej dłuższe, bardziej zdecydowane, żeby ona to mogła pogonić i mieć fun, ale żeby rzucać backhandy to trzeba niestety umieć. Ja się nauczyłam to ty też dasz radę :diabloti:
poza tym mam wrażenie że za dużo szarpania, za mało samokontroli, za mało biegania. I nie, nie zdemotywujesz jej :evil_lol:


dzięki Tobie nigdy nie jest zbyt słodko :loveu:
wiem, że muszę się nauczyć rzucać, ale strasznie już chciałam dzisiaj od razu natychmiast iść. i poszłam :evil_lol: teraz będziemy ćwiczyć z Piotrem bez psa.

omry napisał(a):
O raaany, jednak to ja bym chciała móc tak spuścić psa w parku. To jest ten plus posiadania psów wokół których nie krążą mity i stereotypy..


ano, nawet dziś myślałam o tym jak tak sobie biegała. przebiegła bardzo blisko dziecka, które zaczęło wydawać jakieś dziwne dźwięki, więc Etna się przy nim zatrzymała... i nie zostałam opieprzona :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...