Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja tam, żadnych zmian nastroju w trakcie cieczki u jamnic nie widziałam. Natomiast w trakcie ciąż urojonych już tak :roll: Etna przynajmniej nie ma tych drugich więc większy problem ci odpada ;). Sterylki z całego serca nikomu nigdy nie będę polecać, bo to wielka niewiadoma.

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

motyleqq napisał(a):
eh, ja niby jestem zdecydowana, ale boję się straszliwie i tak odwlekałam, że aż zaraz będzie druga cieczka...

czekaj do trzeciej i dopiero po trzeciej ciachnij jak planujesz. chociaż jak jesteś w stanie jej upilnować to nie lepiej ją zostawić tak jak jest?

Posted

A ja to się bardzo cieszę, że Tori ciachnięta. Błogi spokój. Iwana też bym ciachnęła, ale na niego to już za późno. Bardzo nie lubię jak świruje do suk w rui.. Do tego suki w cieczce mi bardzo śmierdzą.. Nie mam wrażliwego węchu, wręcz przeciwnie, ale tego zapachu nie mogę znieść i jak Doksa czy Tekila rodziców Macieja mają cieczkę to najchętniej bym je wyrzuciła z pokoju :roll:

Posted

motyleqq napisał(a):
czerwone IDC, uznałam że te Power są brzydsze w kształcie :lol:

to Ty mi sprzątnęłaś je sprzed nosa!! :mad::lol:
dzwonie by się upewnić a ten Pan mówi że ktoś w sobote kupił ostatnie czerwone IDC 0 pff :lol:
musiałam wziąć inne .


ja nie żałuje sterylki , i jeśli ktoś faktycznie nie ma pewności czy suke upilnuję to lepiej ciachnąć .

Posted

Moja Fifka jest ciachnięta i przy drugim (nawet rasowym) psie też bym to zrobiła, jeśli bym stwierdziła, że nie chcę robić hodowlanki itd.
Naprawdę, w czasie gdy inni narzekają, że ich suka ma cieczkę, nie mogą iść na trening, nie mogą iść do parku, czy na jakiś zbiorowy spacer to ja cieszę się, że mam to z głowy. Sterylizacja to jeden z najlepszych wyborów jakie dokonałam w swoim życiu i sterylkę będę każdemu gorąco polecać :)

Posted

Zazdroszczę decyzji o bieganiu, ja to nawet jakbym chciała biegać czy rowerować to nie mam psa odpowiedniego :eviltong:

Co do sterylki, to ja jestem nastawiona raczej neutralnie. Aczkolwiek nie wyobrażam sobie, żeby Zu miała być zostawiona z macicą, bo chyba bym ją wywoziła na działkę na miesiąc w odosobnienie :evil_lol:

Z kolei moja kochana tymczaska tak przeżywała cieczkę, że miałam ochotę jej głowę urwać :roll: Darła mordę na wszystkie psy jakie zobaczyła, jęczała, wyła, machała łapami, darła pazurami, jeeeezuuu :roll: Do tego jeszcze znaczyła teren bardzo intensywnie, nawet w domu, najlepiej na dywan rodziców w salonie :mdleje: Ja przeżyłam (z trudem) jedną jej cieczkę, DS drugą i poszła pod nóż ;)

Jak ktoś sobie zdaje sprawę z tego, jakie są plusy i jakie minusy i świadomie się decyduje na zabieg to ja nie mam nic do gadania. Myślę, że obowiązkowa kastracja "adoptusiów" też jest dobrym wymogiem, bo w sumie nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. Zwłaszcza w wypadku szczeniąt, powinny być wydawane jakieś bony, żeby np. mieć zabieg w niższej cenie. Bo jak ktoś ma głowę na karku i psa/sukę upilnuje, to pół biedy, gorzej, jak ktoś uzna, że jego piesek ma takie parcie na seks, że on go nie będzie męczył, nie? :cool3:

"Lab" sąsiadki wyje dniami i nocami, przestał jeść, wygląda jak sztacheta z płotu, bo "się zakochał". Na moją nieśmiałą propozycję, żeby mu jaja uciąć i będzie po problemie (:diabloti:) sąsiadka stwierdziła "ale to tak nie głupio...?" :roll:

Posted

Beatrx napisał(a):
czekaj do trzeciej i dopiero po trzeciej ciachnij jak planujesz. chociaż jak jesteś w stanie jej upilnować to nie lepiej ją zostawić tak jak jest?


Ja właśnie przerabiam trzecią cieczkę mojej suki i pomimo tego, że nie ma problemu z upilnowaniem jej, to mam już powoli dość :roll: Zawsze miałam suki, nigdy żadnej nie cięłam, nigdy żadna nie miała szczeniąt, ale cieczki przechodziły prawie bezobjawowo. Jak się psy zaczynały koło nas kręcić, to wiedziałam, że suka ma cieczkę. Tak potrafiły się wypielęgnować, że nawet jednej plamki na podłodze nie znalazłam. Za to Tora :crazyeye: Tora przez 3 tygodnie chodzi w majtkach z podpaską, bo tak się z niej leje :roll: Wet ją badała i taki jej urok, niestety :( Cieczki ma co 8-9 miesięcy i chciałam ją ciąć między tą, a następną cieczką, ale chyba nic z tego nie będzie :shake: Będę musiała przeżyć jeszcze jedną, bo chcę to zrobić w PL, a nie tu i termin mojego przyjazdu nie pasuje w żaden sposób, do terminu w jakim mogłaby mieć zabieg.

Posted

evel napisał(a):
Zazdroszczę decyzji o bieganiu, ja to nawet jakbym chciała biegać czy rowerować to nie mam psa odpowiedniego :eviltong:


To tak jak ja. Jak ja bym chętnie pobiegała z psami, czy pojechała z nimi w góry.. Dupa, dupa.


evel napisał(a):
"Lab" sąsiadki wyje dniami i nocami, przestał jeść, wygląda jak sztacheta z płotu, bo "się zakochał".


To tak jak Iwan. Może nie wyje, ale piszczy niemiłosiernie, nic nie je i chudnie, nie chce na spacery, nie chce się przytulać - NIC. Kompletny wrak psa.

Posted

motyleqq napisał(a):
eh, ja niby jestem zdecydowana, ale boję się straszliwie i tak odwlekałam, że aż zaraz będzie druga cieczka...

D jest już po 4 cieczkach.. i sama nie wiem czy ciachac czy nie..

Posted

Ja Sonię ciachnęłam jak miała 2,5 roku. Pierwsze dni po sterylce miałam wyrzuty sumienia itp, bo nie wesoło z nią było. Nie chcę nikogo straszyć, ale wiadomo to jest dość poważna operacja wbrew pozorom, bo pies i pod narkozą, i ma sporo usuwane z brzucha itp. Dochodzenie do siebie to już sprawa indywidualna psa, bo są suczki, które na drugi dzień już jedzą, a po kilku dniach zachowują się jakby nigdy nic.. itp. u nas tak kolorowo nie było.
Ale teraz z perspektywy czasu to cieszę się,ze to zrobiłam. Ciap nie płacze i rozumu mu nie odbiera. Zresztą cieczki w okolicy na niego nie działają, ale cieczka Sonii to był szał :roll:

no i nie wiem czy kiedyś jeszcze na suczkę się zdecyduję, jakoś mam uraz z całą tą sterylką, a szczeniaków mieć nie chce :roll:

Posted

u nas odbiór Dory po sterylce dla mnie był najgorszy. Do domu przywiozła mama ja w połowie śpiąca jeszcze.. pies miał u mnie wszystko przygotowane, ale gdy podeszłam do niej i chciałam ja pogłaskać ona mnie nie poznała i warknęła. :o przestraszyłam się, bo przecież od kiedy pies na dodatek mój na mnie warczy ?! no ale na drugi dzień wszystko okej.:)

a nawet lepsze. :D po sterylce (nie pamietam który dzień ) poszłam do szkoły zostawiajac tego biedaka u mnie w pokoju w ubranku i kołnierzu... wróciłam a tam pies się załatwił.:o rozwaliła mi drzwi tzn. mam dziure w drzwiach.:D kołnierz pogryziony, a jaka szczęśliwa z tego powodu była.:p łobuz, ale teraz święty spokój na pewno nie żałuje tej decyzji.;)

Posted

[quote name='Beatrx']czekaj do trzeciej i dopiero po trzeciej ciachnij jak planujesz. chociaż jak jesteś w stanie jej upilnować to nie lepiej ją zostawić tak jak jest?

nie wiem, to jest jednak dość uciążliwe, tak jak pisze Kashdog. nie wiem jeszcze, jak Etna się będzie zachowywać w trakcie cieczki podczas szkolenia, ale np na zawody nie mogłabym pojechać, gdyby się akurat te dni zdarzyły. poza tym u nas to był miesiąc wyjęty z życia... dopiero po miesiącu spuściłam ją ze smyczy.
narazie jest ok, wiem że jej się zbliża, bo jest bardzo przymilna. byłam ciekawa jak będzie dziś pracować w parku, było bardzo dobrze, skupiona jak zawsze.

[quote name='gops']to Ty mi sprzątnęłaś je sprzed nosa!! :mad::lol:
dzwonie by się upewnić a ten Pan mówi że ktoś w sobote kupił ostatnie czerwone IDC 0 pff :lol:
musiałam wziąć inne .


haha, to nie ja :lol: ja zamówiłam wczoraj, na stronie juliusa, bo właśnie na p1es.pl nie było czerwonych :lol:


dzięki za wszystkie opowieści na temat cieczek, to daje mi pewien obraz. chciałabym ją ciachnąć, bo cieczka to żadna przyjemność. po poprzedniej nadal mam plamy na ścianie ;) ale boję się tego straszliwie...

Posted

Ja bym (gdybym miała suczkę ;) ) cięła po drugiej cieczce max. Odczekała po cieczce i wtedy wycięła - bo to upierdliwe, szczególnie że jak mówisz, Etna ma problem ze skupianiem w cieczce.

Posted

motyleqq napisał(a):

haha, to nie ja :lol: ja zamówiłam wczoraj, na stronie juliusa, bo właśnie na p1es.pl nie było czerwonych :lol:
..

a już myślałam że to Wy :lol:

moja cięta przed pierwszą ceiczką , kolejna jeśli będę miała kiedyś suke też wytne ale po cieczce .

Posted

LadyS napisał(a):
Ja bym (gdybym miała suczkę ;) ) cięła po drugiej cieczce max. Odczekała po cieczce i wtedy wycięła - bo to upierdliwe, szczególnie że jak mówisz, Etna ma problem ze skupianiem w cieczce.


jeszcze nie wiem, czy ma taki problem, bo pół roku temu po prostu nic nie robiliśmy przez miesiąc :roll: teraz sobie tego nie wyobrażam, więc się przekonam. ale wtedy była taką spokojną ciapą, mimo że nie miała aktywności, to nie rozwalała mieszkania. szalała tylko na widok psów i to od pierwszego dnia, mała puszczalska :evil_lol:

Posted

[quote name='motyleqq']nie wiem, to jest jednak dość uciążliwe, tak jak pisze Kashdog. nie wiem jeszcze, jak Etna się będzie zachowywać w trakcie cieczki podczas szkolenia, ale np na zawody nie mogłabym pojechać, gdyby się akurat te dni zdarzyły. poza tym u nas to był miesiąc wyjęty z życia... dopiero po miesiącu spuściłam ją ze smyczy.
narazie jest ok, wiem że jej się zbliża, bo jest bardzo przymilna. byłam ciekawa jak będzie dziś pracować w parku, było bardzo dobrze, skupiona jak zawsze.

musisz przeanalizować wszystkie za i przeciw. nie ma się co oszukiwać, sterylka to nie jest jakiś tam zabieg tylko dość poważna operacja.
a co do uciążliwości: dlatego właśnie mam psa, a nie suczkę, zeby mi z niego nic nie leciało:cool3:

Posted

Beatrx napisał(a):
musisz przeanalizować wszystkie za i przeciw. nie ma się co oszukiwać, sterylka to nie jest jakiś tam zabieg tylko dość poważna operacja.
a co do uciążliwości: dlatego właśnie mam psa, a nie suczkę, zeby mi z niego nic nie leciało:cool3:


ja mam suczkę, bo... tak wyszło :lol:

Unbelievable napisał(a):
Ja się boję cieczki :evil_lol: psa który ją próbował gwałcić odganiała, więc może nie będzie najgorzej :siara:


nie chcę Cię straszyć, ale Etna zarówno przed pierwszą cieczką, jak i po niej bardzo ostro odgania wszelkie włażące na nią psy, za to w trakcie cieczki... była niesamowicie chętna :cool3:

Posted

motyleqq napisał(a):

nie chcę Cię straszyć, ale Etna zarówno przed pierwszą cieczką, jak i po niej bardzo ostro odgania wszelkie włażące na nią psy, za to w trakcie cieczki... była niesamowicie chętna :cool3:

zamorduję srakę jak mi będzie cyrki odwalać, przysięgam :evil_lol:

Posted

moja suka dostala cieczke jak miala 18 miesiecy, przez caly czas biegala luzem i demonstracyjnie okazywala niechec wszystkim, ktorzy zagladali jej pod ogon ku radosci mlodej, ktora sie cieszyla, ze wreszcie moze pogonic bezkarnie jakies pieski. totalnie zero problemow i zainteresowania prokreacja. zupelnie nietypowo pod sam koniec odezwal sie w niej jakis tam nikly zew natury i nawet probowala oddac sie swojemu kumplowi, ale niestety...na odstawianiu ogonka sie skonczylo.
to trwalo jakies dwa dni. potem calkowicie przeszlo.

nie brudzila w chacie (tylko jak spala zdarzylo jej sie kilka kropel) i w ogole zadnych cyrkow nie bylo.

sadze, ze nastepna cieczke dostanie pewnie za rok.
a po niej zegnamy sie z wnetrzosciami, trudno decyzja zapadla.

Posted

To nie cyrki ale naturalna kolej rzeczy ;). Przychodzą takie dni gdy suka po prostu staje przy psie, w nienaturalny sposób zaczyna kręcić ogonem i nic, a nic nie nie gniewa na niego :evil_lol: U mnie to Finka była taka puszczalska, Cortina dużo mniej, w sumie nie zauważyłam nawet, żeby "w te dni" jakoś nadzwyczaj się łasiła, ona to by chyba była oporna. Jak się czasem czyta w ogłoszeniach o repach, że kryje nawet "trudne suki" :lol: Z drugiej strony są też suki totalnie puszczalskie, które nadstawiają tyłek przez sztachety psu sąsiada :evil_lol: a potem dziwota skąd szczeniaki, skoro cały czas w ogrodzie była ;),

Posted

a_niusia napisał(a):
moja suka dostala cieczke jak miala 18 miesiecy, przez caly czas biegala luzem i demonstracyjnie okazywala niechec wszystkim, ktorzy zagladali jej pod ogon ku radosci mlodej, ktora sie cieszyla, ze wreszcie moze pogonic bezkarnie jakies pieski. totalnie zero problemow i zainteresowania prokreacja. zupelnie nietypowo pod sam koniec odezwal sie w niej jakis tam nikly zew natury i nawet probowala oddac sie swojemu kumplowi, ale niestety...na odstawianiu ogonka sie skonczylo.
to trwalo jakies dwa dni. potem calkowicie przeszlo.

nie brudzila w chacie (tylko jak spala zdarzylo jej sie kilka kropel) i w ogole zadnych cyrkow nie bylo.

sadze, ze nastepna cieczke dostanie pewnie za rok.
a po niej zegnamy sie z wnetrzosciami, trudno decyzja zapadla.


późno ta cieczka, czy to normalnie w tej rasie? Etna dostała jak miała 10 miesięcy. nie mogłam jej puścić, zwiałaby od razu... jak tylko wychodziłyśmy, to kombinowała, jak tu uciec do jakiegoś pieska ;) mimo że na co dzień sama się boi, że się zgubi i jak za daleko odbiegnie, to po prostu wraca, bo 'olaboga, gdzie jest moja pańcia?' :lol:
no i niestety, mimo że Etna się dużo myła, to gdy spała zostawiała pod sobą ślady. a ma zwyczaj spać tyłkiem na ścianie, więc... :evil_lol:

Amber napisał(a):
To nie cyrki ale naturalna kolej rzeczy ;). Przychodzą takie dni gdy suka po prostu staje przy psie, w nienaturalny sposób zaczyna kręcić ogonem i nic, a nic nie nie gniewa na niego :evil_lol: U mnie to Finka była taka puszczalska, Cortina dużo mniej, w sumie nie zauważyłam nawet, żeby "w te dni" jakoś nadzwyczaj się łasiła, ona to by chyba była oporna. Jak się czasem czyta w ogłoszeniach o repach, że kryje nawet "trudne suki" :lol: Z drugiej strony są też suki totalnie puszczalskie, które nadstawiają tyłek przez sztachety psu sąsiada :evil_lol: a potem dziwota skąd szczeniaki, skoro cały czas w ogrodzie była ;),


u mnie na szczęście nie ma zbyt wielu luźno biegających piesków, więc i nie było za bardzo 'okazji' do obcowania z pieseczkami ;) ale małpa chętna była strasznie, piszczała i ciągnęła jak tylko się jakiś pojawił na horyzoncie...

Posted

a_niusia napisał(a):
generalnie u wiekszych psow to normalne. do 24 miesiaca nie ma sie czym martwic.
ja sadze, ze lepiej pozniej niz wczesniej hehehehe


może i lepiej później, ale ja spodziewałam się cieczki już jakoś jak Etna miała 7 miesięcy i te 3 miesiące ciągle jej wypatrywałam... :lol: no ale jak się pojawiła, to nie miałam wątpliwości ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...