motyleqq Posted December 4, 2013 Author Posted December 4, 2013 to pytanie słyszymy ciągle :) to normalne, sama kiedyś nie widziałam różnicy między tymi rasami. teraz są dla mnie zupełnie różne :evil_lol: charaktery też różne. norwegi to koty sufitowe :diabloti: zawsze wlezą jak najwyżej. Malta raz się ewakuowała z woliery, na szczęście na moich oczach ;) gracja z jaką się poruszają, jak skaczą to jakby piórko leciało :loveu: natomiast mco dużo mniej skaczą, nie mają takich potrzeb wdrapywania się. jeśli chodzi o relację z ludźmi, to mco raczej są bliżej fizycznie, ale to w dużej mierze kwestia socjalizacji. wszystkie nasze koty lubią posiedzieć z nami na kanapie, jedne obok, inne na kolanach :) Quote
Luzia Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Ja nie widziałam na żywo żadnego norwega ale wydaje mi się, że MCO mają bardziej szpiczaste pyszczki? :hmmmm: Głowy mają takie hmm bardziej trójkątne? Nie wiem, jak to wytłumaczyć, ale popraw jak się mylę :lol: Quote
motyleqq Posted December 4, 2013 Author Posted December 4, 2013 kurczę,nie umiem wyjaśnić różnicy w kształcie pyska, ale oczywiście taka istnieje :evil_lol: to raczej norweskie głowy można nazwać trójkątnymi, mco mają takie 'wklęśnięte' policzki. na tej kotce to dobrze widać: jest świetna :loveu: dla porównania Malta jeszcze dla lepszego zobrazowania, pokażę profile kotów, bo to jest też duża różnica, norweg ma prosty nos: mco powinien mieć 'złamany' https://www.facebook.com/photo.php?fbid=574908549197913set=pb.450291188326317.-2207520000.1386163290.&type=3&src=https%3A%2F%2Fscontent-b-vie.xx.fbcdn.net%2Fhphotos-frc3%2F481865_574908549197913_263663604_n.jpg&size=900%2C600 mco rosną do 3 roku życia, więc czasem młody mco niewiele różni się od norwega. Irka powinna jeszcze bardziej 'złamać' nos :) Quote
Bellis_perennis Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 [quote name='motyleqq'] ja jestem często w Wawie :razz:[/QUOTE] A w tygodniu czy w weekendy? Mi pasują weekendy. A jak Szura? No i urzędujem raczej od strony południowej. Quote
Szura Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Mi większość weekendów pasuje, szlajam się głównie po Fortach Bema, parku na Kole lub na Moczydle ale i na Pola Mokotowskie jeżdżę, no i ogólnie autobusów się nie boję. :P Quote
Bellis_perennis Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Ja tak dokładniej jestem z Piaseczna więc najbardziej pasowałyby mi Pola Mokotowskie. Zresztą obok pół jest dog-friendly kawiarnia "Chwila Moment". Znacie? Mają mleko sojowe do kawusi. Nie wiem jak z ciastami, czy są wegańskie ale w razie czego zawsze jest gdzie się ogrzać. Quote
motyleqq Posted December 4, 2013 Author Posted December 4, 2013 ja jeżdżę w weekendy na zjazdy, ale jak mamy się spotkać z psami, to musiałby to być weekend nie zjazdowy :) pytanie tylko, którego pieska wziąć? :evil_lol: Quote
Bellis_perennis Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 To ja od razu napiszę, że mi pasuje 14, 15, 21, 22. Do wyboru do koloru. A Wam? Cleo ma 9 miesięcy i jak się nakręci to głuchnie dlatego będzie na lince. Wykorzystam sytuacje żeby troszkę nad nią popracować :diabloti: Wchodzę sobie na fejsa, grupa spacerowa a tam kto? Szura, po psach poznałam :lol: Quote
motyleqq Posted December 4, 2013 Author Posted December 4, 2013 dla mnie 14 bądź 15 jak najbardziej pasuje :) spoko, jeśli wezmę małego, to też na linkę, bo nie wiem jak się zachowa wśród psów. na polach zawsze są jakieś psy ;) ale nie wiem, czy nie wziąć Etny, bo mały chyba będzie miał inną wycieczkę do Wawy, do weta, więc powinnam być sprawiedliwa :evil_lol: haha, Szura Cię prześladuje :cool3: Quote
rashelek Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Tylko nie zapomnijcie o spacerowych fotach! :D Quote
Szura Posted December 4, 2013 Posted December 4, 2013 Jezu, to chyba będą trzy psy na linkach, bo mój młodzieniec głuchnie momentami. ;) Mi prawie na bank pasuje 14 i 15. Quote
motyleqq Posted December 4, 2013 Author Posted December 4, 2013 e, to ja lepiej wezmę Etnę, bo nam się linki splączą w supeł :evil_lol: Quote
Bellis_perennis Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Cleo w miarę się słucha ale obawiam się, że w tym rozproszeniu stracę nad nią kontrolę. Poza tym jak się dziewczę zestresuje to żeby odreagować zacznie biegać jak szalona, lepiej aby miała linkę ;) A Wy dziewczyny znacie się na żywo? Motyleqq nie znałam wcześniej owczarka węgierskiego mudi, świetne psy :D merle najlepsze <3 Quote
Bellis_perennis Posted December 11, 2013 Posted December 11, 2013 Motyleqq, Szura dzisiaj byłam z Cleo u weta i jeszcze przez tydzień będzie musiała nosić opatrunek (pisałam o skaleczeniu Cleo w galerii Szury) dlatego na pewno w ten weekend ze spaceru nici ale od 21.12 mam 2tyg wolnego więc dostosuję się jeśli nadal macie ochotę na spotkanie :razz: do tego czasu na pewno łapka będzie w pełni zagojona. Niestety skaleczenie jest w bardzo niefortunnym miejscu :( Quote
motyleqq Posted January 10, 2014 Author Posted January 10, 2014 pieski od kilku dni ćwiczą na piłce rehabilitacyjnej: Quote
Majkowska Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 Wróciłaś na własny wwątek :loveu: Wooow mega pieski, nie mają żadnych oporów przed piłką? Waldek by zaraz taką piłkę rozpękł :lol: Quote
motyleqq Posted January 10, 2014 Author Posted January 10, 2014 piłka spodobała się bardzo, nie chcą z niej schodzić :evil_lol: jest bardzo wytrzymała, Etna ma długie, mocne pazury i byłam pewna że od razu pęknie ta piłka pod jej naporem, zwłaszcza że bardzo się angażuje w ćwiczenia. tymczasem nie ma śladów użytkowania :) polecam Quote
Majkowska Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 To raczej nie dla nas ;D Choć Waldek kocha piłki wszelkiego rodzaju, ale odnoszę wrażenie że mógłby mi zdemolować nią dom :D Teraz jest na etapie balonów posylwestrowych - oj ileż on ma radości w ich pękaniu :lol: Kiedyś byłam z nim na spacerze i bawił się z psami i napatoczył się balonik, jak Waldek nie skoczył na niego obiema łapami i nie buchnął, tak wszystkie psy się w panice rozpierzchły, aż mi głupio było patrząc jak właściciele muszą je ścigać :evil_lol: Quote
Beatrx Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 mój to balony od razu w zęby łapie i pękają:evil_lol: a jak wsadziłaś je na piłkę pierwszy raz? Quote
Majkowska Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 Beatrx napisał(a):mój to balony od razu w zęby łapie i pękają:evil_lol: a jak wsadziłaś je na piłkę pierwszy raz? A to Waldek obecnie wyćiwczył się i łapie balon tak żeby nie pęknąć. Zbyt dobrą ma z nim zabawę, więc chwyta za ten cycek i potrafi tak go sobie podrzucać nawet jak balon jest bardzo mocno napompowany. A patrzeć na niego jak podbija sobie balon noskiem - jak foka :D Quote
motyleqq Posted January 11, 2014 Author Posted January 11, 2014 ta piłka nie służy do zabawy ;) jak się ją da psu żeby się sam bawił, no to można się spodziewać, że zaraz będzie po piłce. ćwiczy się z psem, a nie pies sam ze sobą, po to by wyrobić i wzmocnić mięśnie Beatrx, moje psy są nauczone wskakiwać na różne rzeczy, więc po prostu wydałam komendę :) Quote
rashelek Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Świetne te piłki są. Ja teraz jestem bez kasy niestety, a zaopatrzyłabym się w taką chętnie - i dla psa, i dla siebie ;) Fajnie sobie Twoje radzą, a jak im się podoba to już w ogóle bajera :D Quote
Beatrx Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 motyleqq napisał(a):Beatrx, moje psy są nauczone wskakiwać na różne rzeczy, więc po prostu wydałam komendę :) i od razu równowagę złapały? bo mi bez nóg na ziemi trudno było na początku się na takiej piłce utrzymać, a co dopiero takiemu psu;) Quote
motyleqq Posted January 11, 2014 Author Posted January 11, 2014 rashelek napisał(a):Świetne te piłki są. Ja teraz jestem bez kasy niestety, a zaopatrzyłabym się w taką chętnie - i dla psa, i dla siebie ;) Fajnie sobie Twoje radzą, a jak im się podoba to już w ogóle bajera :D teraz w rossmanie są po 25zł okrągłe o średniy 75cm, leć kupuj :cool3: ja kupiłam swoją za 33 w Lidlu, ale już nie ma, w pół dnia się rozeszły Beatrx napisał(a):i od razu równowagę złapały? bo mi bez nóg na ziemi trudno było na początku się na takiej piłce utrzymać, a co dopiero takiemu psu;) Timi bez problemu, Etna się trochę trzęsie na piłce, ale sobie radzi :eviltong: to jest kwestia świadomości ciała psa, moje dużo ćwiczą stania na moich udach i innych różnych rzeczach. piłka wiadomo co innego, trudniejsze, ale o to właśnie chodzi, żeby mięśnie pracowały :) to co jest na zdjęciu, to Timi spadł :evil_lol: ale spadanie w ogóle ich nie zraża, zabawa jest przednia aha, ja i tą piłkę trzymam nogami, żeby się nie telepała Quote
Beatrx Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 mój to tylko na takich w miarę stabilnych rzeczach siada to pewnie by z takiej piłki zleciał raz dwa:evil_lol: chociaż jak ona taka tania to może i ja bym taką kupiła. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.