Luzia Posted October 30, 2013 Posted October 30, 2013 dog193 napisał(a):Są dwie Carmen? :hmmmm: Luzia, która ci się podoba? :evil_lol: ops :evil_lol: chciałam zabłysnąć imieniem :lol: no dobra ta piąta od lewej, znaczy 3 od prawej, to jest ta między Charlim a Coco Chanel :evil_lol: Ha wybrnęłam :diabloti: Za wprowadzenie mnie w błąd Aga poproszę któregoś gratis :lol: Quote
motyleqq Posted October 30, 2013 Author Posted October 30, 2013 Luzia napisał(a):ops :evil_lol: chciałam zabłysnąć imieniem :lol: no dobra ta piąta od lewej, znaczy 3 od prawej, to jest ta między Charlim a Coco Chanel :evil_lol: Ha wybrnęłam :diabloti: Za wprowadzenie mnie w błąd Aga poproszę któregoś gratis :lol: czyli Carla :evil_lol: proszę bardzo, wybierz sobie, jeszcze wszystkie są wolne, ale ostrzegam są bardzo agresywne wobec psa :diabloti: Carla albo Carmen(nie pamiętam) autentycznie rzuciła się na Timiego, bo STAŁ :diabloti: Quote
Luzia Posted October 30, 2013 Posted October 30, 2013 To ja biorę Carlę :loveu: Z psami damy radę, będę je w kenelu trzymać to będą bezpieczne :lol: Przesyłka kurierem czy pocztą? Można za pobraniem? Quote
motyleqq Posted October 30, 2013 Author Posted October 30, 2013 oki, ale jeszcze miesiąc muszą być z mamusią i dopiero :cool3: przyjadę osobiście, wymiziać pieseczki Twoje, szczególnie Pamira :loveu: Quote
Luzia Posted October 30, 2013 Posted October 30, 2013 miesiąc? To ile one mają, wyglądają na co najmniej trzy :evil_lol: Dobrze w takim razie zapraszam :grins: Quote
motyleqq Posted October 30, 2013 Author Posted October 30, 2013 mają 7 tygodni :cool3: dziś się dowiedziałam, że mam piwnicę w moim nowym domu. znaczy, taką dziurę po prostu :diabloti: ojciec kazał mi tam zejść i wyjąć wszystkie słoiki... trzęsę się na samą myśl, bo tam trzeba ZESKOCZYĆ :evil_lol: Quote
Iza. Posted October 30, 2013 Posted October 30, 2013 piwnice są przerażające, więc już szczerze ci współczuje haha :P Quote
Luzia Posted October 30, 2013 Posted October 30, 2013 Wolę piwnice niż strych, na to drugie wejdę tylko jak ma okno i to w środku dnia :siara: Tak z ciekawości w hodowli kotów obowiązuje coś takiego jak warunek czy współwłasność? :) Quote
motyleqq Posted October 30, 2013 Author Posted October 30, 2013 Luzia napisał(a): Tak z ciekawości w hodowli kotów obowiązuje coś takiego jak warunek czy współwłasność? :) tak, można mieć kota na współwłasność :) Quote
Luzia Posted October 30, 2013 Posted October 30, 2013 i na jakich zasadach to obowiązuje? Nie że chcę kota czy coś, tylko ciekawam :evil_lol: Quote
motyleqq Posted October 30, 2013 Author Posted October 30, 2013 w sumie to znam tylko dwa przykłady takiej współwłasności. jeden to zakup kocura kryjącego, prosto z Norwegii, na wypasie, kupiły sobie 3 panie(złożyły się) różne rzeczy z tego wyszły :diabloti: do tego stopnia, że kot nie miał gdzie mieszkać i ostatecznie mieszka w ciasnym mieszkaniu wraz z kotkami(a dwie pozostałe panie mają dużo więcej miejsca). jedna z tych pań chciała zrezygnować, no i wiadomo, były spory o pieniądze ;) drugi przykład to Kalahari, może ktoś pamięta, że mieszkała taka u nas przez krótki czas. dostaliśmy ją za free, jako kotkę hodowlaną(nie było dla niej miejsca, a hodowczyni zależało, by jej geny dalej szły w świat). no i wszystko byłoby spoko, gdyby nie to, że była u nas otwarta wojna wśród kotów ;) wydatki za wystawy i jedzenie miały być pół na pół, kocur do krycia należy do tamtej hodowczyni. zresztą, to ten z Norwegii :evil_lol: także zasady zależą po prostu od ludzi Quote
Vectra Posted October 30, 2013 Posted October 30, 2013 są klawe te maluchy :loveu: chociaż i tak najbardziej zapadł mi w pamięci , mały morderca z wąsami we krwi :cool3: Quote
motyleqq Posted October 30, 2013 Author Posted October 30, 2013 mały morderca najdłużej szukał domu, ciekawe czemu :evil_lol: Quote
Vectra Posted October 31, 2013 Posted October 31, 2013 no któż by chciał taką bestyje mieć w domu :wink: ja Ci zwinęłam tą fotę kota wampira i straszyłam mamę :evil_lol: moja mama kociara , to się nie bała łiiiiiiiiiiii ;) tak w temacie kociaków i atakowania psów ;) to właśnie mama mi opowiadała , bo ona w młodości ratowała wszystkie kotki z okolicy :grins: i raz przytargała z 6 sztuk takich maluszków ... mieli też psa , skrzyżowanie wilka wiejskiego z wilkiem miejskim. Takie ogromne to było zwierze i mega spokojne. No i podobno śmiech do boleści wnętrzności ... jak te kociaki przeprowadzały zmasowane ataki , na śpiącego psa. Takie wywijały cuda , wianki , salta , prychania , warczenia - cała rodzina mamy wyła ze śmiechu. Pies niewzruszony spał. Niestety nie było w tamtych czasach aparatów , bo kociaki po mordzie na psie ;) tak się zmeczyły , że powtulały się w jego futro i zasnęły. Naturalnie po przebudzeniu , rozbudzeniu , opchnięciu michy żarcia - pracowały nad psem konsekwentnie , do następnego snu. Quote
Majkowska Posted October 31, 2013 Posted October 31, 2013 A ludzie chętnie kupują rasowe koty? Bo w psach zauważam straszny zastój, rodzi się długo wyczekiwany miot po fantastycznych rodzicach i nagle wszyscy którzy wcześniej byli na szczeniaka napaleni przepadają bez śladu i hodowca zostaje z taką wesołą 11 na kilka dobrych miesięcy. A czasem jest i tak że taki piesek zostaje na zawsze. Osobiście bym się chyba nie podjęła miotu, bo pół biedy to odchować, ale jak potem większa część zostaje a sami idioci się zgłaszają... Quote
motyleqq Posted October 31, 2013 Author Posted October 31, 2013 Vectra napisał(a):no któż by chciał taką bestyje mieć w domu :wink: ja Ci zwinęłam tą fotę kota wampira i straszyłam mamę :evil_lol: moja mama kociara , to się nie bała łiiiiiiiiiiii ;) tak w temacie kociaków i atakowania psów ;) to właśnie mama mi opowiadała , bo ona w młodości ratowała wszystkie kotki z okolicy :grins: i raz przytargała z 6 sztuk takich maluszków ... mieli też psa , skrzyżowanie wilka wiejskiego z wilkiem miejskim. Takie ogromne to było zwierze i mega spokojne. No i podobno śmiech do boleści wnętrzności ... jak te kociaki przeprowadzały zmasowane ataki , na śpiącego psa. Takie wywijały cuda , wianki , salta , prychania , warczenia - cała rodzina mamy wyła ze śmiechu. Pies niewzruszony spał. Niestety nie było w tamtych czasach aparatów , bo kociaki po mordzie na psie ;) tak się zmeczyły , że powtulały się w jego futro i zasnęły. Naturalnie po przebudzeniu , rozbudzeniu , opchnięciu michy żarcia - pracowały nad psem konsekwentnie , do następnego snu. małe kotki to najśmieszniejsza rzecz na świecie :evil_lol: nasze właśnie takie przedstawienia odstawiają przed Timim. jeden nie mógł się określić i na zmianę się jeżył i ocierał :evil_lol: ale jedna koteczka się na niego rzuciła i to już mu się nie spodobało :roll: no i teraz muszę go pilnować, by pozostawał cierpliwy ;) a wczoraj Malta urządziła sobie polowanie na niego :crazyeye: biegała za nim i machała łapą :crazyeye: Majkowska napisał(a):A ludzie chętnie kupują rasowe koty? Bo w psach zauważam straszny zastój, rodzi się długo wyczekiwany miot po fantastycznych rodzicach i nagle wszyscy którzy wcześniej byli na szczeniaka napaleni przepadają bez śladu i hodowca zostaje z taką wesołą 11 na kilka dobrych miesięcy. A czasem jest i tak że taki piesek zostaje na zawsze. Osobiście bym się chyba nie podjęła miotu, bo pół biedy to odchować, ale jak potem większa część zostaje a sami idioci się zgłaszają... tamten miot to się rozszedł jak ciepłe bułeczki. teraz póki co nie ma jeszcze żadnej rezerwacji. ale nie spotkałam się w ogóle z rezerwacją przed narodzinami. może dlatego, że 'siedzę' w popularnych rasach, gdzie jest sporo hodowli Quote
omry Posted October 31, 2013 Posted October 31, 2013 Nasze koty jak polują, czasem aż mi szkoda tych ptaków. Dzisiaj TŻ się budził mnie, że mała morduje wróbla w łazience. Wyrzuciłam ją na dwór, to poszła z drugiej strony domu, wskoczyła na okno na parterze i siedzi i drze morde, bo ona chce ptaszka. Żadna ważka czy motyl nie przeleci przez podwórko, one mają oczy dookoła dupy. A czarnego nie ma dzisiaj równo tydzień, piszę właśnie ogłoszenia.. Starałam się nie przywiązywać, ale to jest taki fantastyczny kocur ;) albo był. Chociaż jak łaził gdzieś to zawsze przyłaził nażarty jak świnia, aż ledwo szedł, a charakter ma taki, że bym się wcale nie zdziwiła jakby ktoś go z domu nie wypuścił, bo stwierdził, że biednego kotecka przezimuje. Tu ludzie tak robią dzałkowym kotom, więc jest nadzieja. Quote
Vectra Posted October 31, 2013 Posted October 31, 2013 Kociaki są takie , nooo jak by to nazwać - stare malutkie , w porównaniu ze szczeniakami. Tym samym się zgadzam , że są prześmieszne i biją psy w każdym calu. Są sprytniejsze ;) Quote
Speedymania Posted October 31, 2013 Posted October 31, 2013 [quote name='motyleqq']przygłup mój :cool3: https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1395787_591022964268818_1458390012_n.jpg Jaki piękniusi :loveu: Quote
motyleqq Posted November 1, 2013 Author Posted November 1, 2013 [quote name='Brunomania']Jaki piękniusi :loveu: [quote name='Majkowska']Cudna hienka :loveu: dzięki :) a tu jeszcze Charlie Quote
Majkowska Posted November 1, 2013 Posted November 1, 2013 drapaczek widzę że się używa :D Fajny macie ten koci plac zabaw,u mnie by się nie zmieścił. Zresztą te moje to takie dziwne, one tylko kaloryfer uznają. Quote
motyleqq Posted November 1, 2013 Author Posted November 1, 2013 Majkowska napisał(a):drapaczek widzę że się używa :D Fajny macie ten koci plac zabaw,u mnie by się nie zmieścił. Zresztą te moje to takie dziwne, one tylko kaloryfer uznają. hehe, na zdjęciu jest akurat mały drapak :) drugi mamy pod sufit :cool3: ma 6 półek, tunel i domek. ten na zdjęciu ma tylko dwie półki, tunel i też domek :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.