a_niusia Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 ja mam nadzieje, ze jesli kiedys bede miec dzieci to one nie beda chcialy miec zadnych gryzoni ani smierdzacych fretek:)))) Quote
motyleqq Posted July 6, 2013 Author Posted July 6, 2013 a_niusia napisał(a):ja mam nadzieje, ze jesli kiedys bede miec dzieci to one nie beda chcialy miec zadnych gryzoni ani smierdzacych fretek:)))) haha no ja jak byłam mała to bywało że łzami wymuszałam zgodę na chomika :evil_lol: przynosiłam koty i psy do domu, ale nie pozwalali mi ich zostawiać :placz: potem wyszła alergia na chomiki i jakiś czas nie mieliśmy zwierząt, a potem zaczęła się kociarnia ;) Quote
Naklejka Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 a_niusia napisał(a):ja mam nadzieje, ze jesli kiedys bede miec dzieci to one nie beda chcialy miec zadnych gryzoni ani smierdzacych fretek:)))) Moja mama sama nam zaproponowała królika jak bachorami byliśmy :eviltong: A potem były świnki, dużo świnek, teraz mam tylko 3, ale jednej już wiele czasu nie zostało... :/ Takie zwierzaczki są fajne, króliki uwielbiam, ale nie dostałam zgody na kolejnego królika, chociaż był milusie i czyste. Prosiaki to brudasy :evil_lol: Moja matka za to nie zgadzała się na psa w domu, dopiero jak Jetsan się pojawił, to psy mogły do domu wchodzić :) (ale marudzenia zawsze było mnóstwo) A teraz nawet są dwa, o mały włos i by 3 były :lol: Quote
a_niusia Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 motyleqq napisał(a):haha no ja jak byłam mała to bywało że łzami wymuszałam zgodę na chomika :evil_lol: przynosiłam koty i psy do domu, ale nie pozwalali mi ich zostawiać :placz: potem wyszła alergia na chomiki i jakiś czas nie mieliśmy zwierząt, a potem zaczęła się kociarnia ;) no ja tez malam chomika-koksa. byl mega wielki i zyl ponad 4 lata!!! oraz swinke morska rozetke, ktrora wszedzie zostawiala boby i gryzla kable i wykladzine. ale kurde to niczego niezmienia, ooo nie. moj chlopak twierdzi, ze nie bedziemy mogli odmowic tego bachorom i on im kupi szczurka. ale mam nadzieje, ze nie!!! Quote
motyleqq Posted July 6, 2013 Author Posted July 6, 2013 Naklejka napisał(a):Moja mama sama nam zaproponowała królika jak bachorami byliśmy :eviltong: A potem były świnki, dużo świnek, teraz mam tylko 3, ale jednej już wiele czasu nie zostało... :/ i co, nie planujesz już więcej? moim zdaniem jak dla dzieci, to najlepsze są świnki, bo są z reguły łagodne i mają dzienny tryb życia. chomiki ze swoim nocnym trybem życia powinny być zabronione dla dzieci :eviltong: ale nie wiem jak będzie z moimi dziećmi, bo one urodzą się już wśród różnych zwierząt :evil_lol: Quote
a_niusia Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 motyleqq napisał(a):i co, nie planujesz już więcej? moim zdaniem jak dla dzieci, to najlepsze są świnki, bo są z reguły łagodne i mają dzienny tryb życia. chomiki ze swoim nocnym trybem życia powinny być zabronione dla dzieci :eviltong: o nie, nie...chomik przynajmniej leje do sloja. Quote
Naklejka Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 motyleqq napisał(a):i co, nie planujesz już więcej? Na razie nie, przeniosłam je do normalnej, małej klatki (tzn. 100, ale poprzednia miała 160x80cm). Jeżeli się wyprowadzę na studia, to prosięta zostają w domu, więc rodzinie będzie lżej z 2 niż z taką 5 ;) Jeżeli zostanę tutaj to może się zastanowię nad kolejnymi prosiaczkami, tylko w tym roku odeszły już 2 moje świnki, 3 dostała wyrok, także nie wiem, czy się zdecyduję.... :shake: Quote
socurek Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 Prosiaczki, choć piękne, mnie się właśnie kojarzą z głuptasami i brudasami :) Miałam dwa i inteligencją nie grzeszyły... w przeciwieństwie do szczurów, które były naprawdę wspaniałe - mądre, oddane przylepki łaknące kontaktu z człowiekiem. Kuwetkowały - wszystkie sześć. Stronka z fajnie umeblowanymi klateczkami to: http://www.goosemoose.com/rfc/index.php?PHPSESSID=15n6guf11bmkkqeq0ahd81gat3&board=18.0 Quote
motyleqq Posted July 6, 2013 Author Posted July 6, 2013 Naklejka napisał(a):Na razie nie, przeniosłam je do normalnej, małej klatki (tzn. 100, ale poprzednia miała 160x80cm). Jeżeli się wyprowadzę na studia, to prosięta zostają w domu, więc rodzinie będzie lżej z 2 niż z taką 5 ;) Jeżeli zostanę tutaj to może się zastanowię nad kolejnymi prosiaczkami, tylko w tym roku odeszły już 2 moje świnki, 3 dostała wyrok, także nie wiem, czy się zdecyduję.... :shake: współczuję Ci... :shake: a co zrobiłaś z tą większą klatką? :cool3: socurek napisał(a):Prosiaczki, choć piękne, mnie się właśnie kojarzą z głuptasami i brudasami :) Miałam dwa i inteligencją nie grzeszyły... w przeciwieństwie do szczurów, które były naprawdę wspaniałe - mądre, oddane przylepki łaknące kontaktu z człowiekiem. Kuwetkowały - wszystkie sześć. Stronka z fajnie umeblowanymi klateczkami to: http://www.goosemoose.com/rfc/index.php?PHPSESSID=15n6guf11bmkkqeq0ahd81gat3&board=18.0 no tak, szczury na pewno są mądrzejsze od świnek :) mój TŻ nie przepada za szczurami, ale jeśli będzie miejsce na więcej niż tylko klatka świnek(kiedyś kiedyś, nie w najbliższej przyszłości), to jemu będzie wszystko jedno ;) Quote
Naklejka Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 motyleqq napisał(a):współczuję Ci... :shake: a co zrobiłaś z tą większą klatką? :cool3: no tak, szczury na pewno są mądrzejsze od świnek :) mój TŻ nie przepada za szczurami, ale jeśli będzie miejsce na więcej niż tylko klatka świnek(kiedyś kiedyś, nie w najbliższej przyszłości), to jemu będzie wszystko jedno ;) Sprzedałam znajomej z SPŚM ;) Miałam dwa prosiaki, które przychodziły na zawołanie, albo chodziły za mną jak psy. Były bardziej posłuszne niż Jetsu :evil_lol: https://picasaweb.google.com/105911600974972693444/Swinki?authkey=Gv1sRgCLfYr-SfrozJlwE#5835099337695007138 Moja dwie baby są bardzo ułomne, mało kontaktowe :lol: Milka jest bardzo kontaktowa, ale teraz jest już słaba... Quote
motyleqq Posted July 6, 2013 Author Posted July 6, 2013 ale fajnie :lol: mam nadzieję że i moje w końcu zrobią się większe :roll: Zosia urosła dość sporo, ale Tosia to taka maleńka jest Quote
Naklejka Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 motyleqq napisał(a):ale fajnie :lol: mam nadzieję że i moje w końcu zrobią się większe :roll: Zosia urosła dość sporo, ale Tosia to taka maleńka jest Milka aktualnie waży ok. 450g :roll: Neska i Niunia ponad 800g, świniaki koleżanki (texelki) ważą blisko kilograma, jak nie więcej :lol: Quote
motyleqq Posted July 6, 2013 Author Posted July 6, 2013 Naklejka napisał(a):Milka aktualnie waży ok. 450g :roll: Neska i Niunia ponad 800g, świniaki koleżanki (texelki) ważą blisko kilograma, jak nie więcej :lol: tak schudła przez chorobę? muszę zważyć moje, ale wzięcie Zosi na ręce to trochę ciężka sprawa :evil_lol: zachowuje się jakby ją mordowano i nie mam sumienia jej tego robić :evil_lol: ale robi postępy, podchodzi do mojej ręki, daje się pogłaskać, nie ucieka przy każdym moim ruchu Quote
Naklejka Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 motyleqq napisał(a):tak schudła przez chorobę? muszę zważyć moje, ale wzięcie Zosi na ręce to trochę ciężka sprawa :evil_lol: zachowuje się jakby ją mordowano i nie mam sumienia jej tego robić :evil_lol: ale robi postępy, podchodzi do mojej ręki, daje się pogłaskać, nie ucieka przy każdym moim ruchu Tak, chociaż zawsze była malutką świnką. Ona ma bardzo powiększone serce, zbiera się jej płyn, ma problemy z oddychaniem, ruch ją bardzo męczy... A ona jest bardzo kontaktowa, wiesza się na kratki, wychyla przez drzwiczki, sięga po jedzenie, a potem charczy i się krztusi.... Niunia strasznie panikuje jak ją biorę na ręce, aż drze ryja :evil_lol: Quote
motyleqq Posted July 6, 2013 Author Posted July 6, 2013 Naklejka napisał(a):Tak, chociaż zawsze była malutką świnką. Ona ma bardzo powiększone serce, zbiera się jej płyn, ma problemy z oddychaniem, ruch ją bardzo męczy... A ona jest bardzo kontaktowa, wiesza się na kratki, wychyla przez drzwiczki, sięga po jedzenie, a potem charczy i się krztusi.... Niunia strasznie panikuje jak ją biorę na ręce, aż drze ryja :evil_lol: jacie, biedna świnka :shake: aha, to właśnie tak jak Zosia, czyli mam się nie nastawiać na zmiany? :evil_lol: ile w sumie powinna ważyć dorosła świnka? Quote
Naklejka Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 motyleqq napisał(a):jacie, biedna świnka :shake: aha, to właśnie tak jak Zosia, czyli mam się nie nastawiać na zmiany? :evil_lol: ile w sumie powinna ważyć dorosła świnka? Strasznie :( Czy ja wiem, moja pierwsza świnka tez tak panikowała, a potem oswoiła się do poziomu "jestem psem, nie świnką" :P To samo Pistacja, bardzo długo była strachliwa, a potem zrobiła się mega kontaktowa i pewna siebie, no super prosię! Szkoda, że odeszła niedawno... :-( Takie 800g to chyba norma, ale Milka i Pistacja ważyły około 650-700g- zależy od stanu zatuczenia :eviltong: Quote
motyleqq Posted July 7, 2013 Author Posted July 7, 2013 (edited) zważę moje dzisiaj, najwyżej wrzucę na wagę coś do żarcia, to same wejdą :evil_lol: przed przybyciem Zosi, Tosia ważyła bodajże 460g, miała wtedy pół roku chyba wczoraj szukałam takiej drogi nad tamten uroczy staw, żeby nie iść po ulicy. częściowo mi się udało, a przy okazji odkryłam to: i jeszcze Tosia korzystająca z hamaczka :loveu: Edited July 7, 2013 by motyleqq Quote
katasza1 Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Ja mam szczury od 8 lat bez przerwy i mam juz szczerze mowiac dosc. Moze potafia robic do kuwetyi nie wala poza klatka za to znacza teraen i wszystko jest obszczane. Wolalabym chyba kupy :P a te klatki na zdjeciach wygladaja slicznie, tez na poczatku chcialam taka miec ale sprzatania takiej to masakra, codziennie pralka musiala chodzic bo dzien- dwa i juz smrod. Co robisz ze etna jest taka umiesniona? Mojemu cos miesnie nie chca rosnac ;( Quote
motyleqq Posted July 8, 2013 Author Posted July 8, 2013 świnki też sikają :evil_lol: Etna duuużo pływa i to głównie wpłynęło na jej umięśnienie. w tamtym roku w sezonie pływała codziennie :) teraz mniej, bo nie ma gdzie, ale odkryłam te stawy i będzie tam pływała Quote
Beatrx Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 odpowiednie żarełko też dobrze robi na mięśnie;) Quote
motyleqq Posted July 8, 2013 Author Posted July 8, 2013 no Etna jest na barfie. pamiętam że na suchej owszem, przybrała, ale tłuszczu :evil_lol: Quote
natija Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 ladnie wyglada:)moje leza i sapia,maja dosc upalu,ale do domu nie wchodza:roll: Quote
motyleqq Posted July 8, 2013 Author Posted July 8, 2013 A&L napisał(a):A co w końcu z małym, ma alergię i jest na karmie? temat rzeka ;) na razie nie wiadomo, co tak naprawdę go uczula. teraz jest na suchej karmie, nadal się drapie, ale przez pierwszy worek dostawał smaki(ser zółty, kiełbasa) i gryzaki(wędzone różne, nie z kurczaka). teraz nie dostaje nic poza karmą i zobaczymy, ale jest duże prawdopodobieństwo, że to atopia i uczulają go takie rzeczy jak pyłki i w ogóle 'cały świat'. wtedy już nic nie poradzę i w sezonie będzie się drapał non stop :roll: ma łyse placki przy uszach, pod pachami, strupy na łokciach Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.