Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

my to normalnie mieliśmy niańki, jak byliśmy mali to obie nasze babcie zwyczajnie pracowały ;) za to teraz ciocia, siostra taty, ma pierwsze dziecko(ma ponad 40 lat), mieszka w Warszawie i moja babcia z Łukowa do niej jeździ zajmować się jej dzieckiem na zmianę z mamą faceta mojej cioci, która z kolei dojeżdża z Wrocławia.

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja tam od mojej mamuśki, ani potencjalnej przyszłej teściowej nie wymagam, by mi pomagały przy dziecku. Jeśli będą chciały to jak najbardziej, ale niczego od nich nie oczekuję. One już swoje wychowały, jak my się zdecydujemy kiedyś tam na dziecko, to będzie to nasze dziecko i nasz obowiązek, a babć co najwyżej dobra wola, że im się chce :)

Ja chodziłam do przedszkola i miałam nianię też. Babcia zajmowała się mną tylko czasem, ale jak już to na kilka dni, jak mamuśka musiała wyjechać na jakieś szkolenie czy cokolwiek.

Posted

Ja chodziłem i do żłobka i do przedszkola i miałem nianie i babcie:evil_lol:A jak skończyłem 6lat zostałem dzieckiem z kluczem na szyi :evil_lol:Z agresywnym jamnikiem u boku więc nikt mi nie podskoczył.

Posted

taaak...wlasciwy pies pomagal. moj stary zabronil mojej siorze chodzic z psem na podworko, bo jak mowila "a teraz mnie PILNUJ" to nie wpuszczal zadnego innego bachora do piachu.


a teraz to nawet na dogo nie mozna sie przyznawac, ze dzieciak psa wyprowadza.

Posted

[quote name='a_niusia']ja tam wszystko robilam przy moim mlodszym bracie i wiem, ze w razie czego moja matka mi bez problemow pomoze. poza tym no coz...fachowa z niej nianka.

tyle ze to jest cos innego raz na jakis czas zajac sie czyims dzieckiem czy nawet wziac je na wakacje z wlasnej inicjatywy, a co innego byc traktowanym jak darmowy zlobek.[/QUOTE]

Ja przy siostrach też pomagałam ;) przy młodszej pomagam do tej pory. Mojej mamie chodziło bardziej o wsparcie jej matki ;)


Poza tym u mnie w rodzinie jest powiedzenie, że od wychowywania i opieki są rodzice, dziadkowie sa do rozpieszczania :evil_lol:

Posted

[quote name='a_niusia']
a teraz to nawet na dogo nie mozna sie przyznawac, ze dzieciak psa wyprowadza.[/QUOTE]

Dlaczego niby nie? Moja siostra wychodziła z psami jak miała jakieś 9-10 lat, teraz ma 13 i radzi sobie z nimi świetnie ;) Kwestia jest taka żeby wpoić dziecku co, jak i dlaczego :)

Posted

Ja od 14 roku życia wychodziłam z Nuką bo wtedy ją wzięli moi rodzice i radzę do dziś sobie z nią lepiej niż moja mama :evil_lol: jak miałam 5-6 lat też wychodziłam z psem na dwór ale on był tak nauczony, że chodził bez smyczy, można go było wypuścić na dwór i jak się załatwił to wracał, cały czas się pilnował, ale wtedy były trochę inne czasy ;)

Posted

[quote name='Luzia']Dlaczego niby nie? Moja siostra wychodziła z psami jak miała jakieś 9-10 lat, teraz ma 13 i radzi sobie z nimi świetnie ;) Kwestia jest taka żeby wpoić dziecku co, jak i dlaczego :)[/QUOTE]
jest zakaz wyprowadzana psów, kiedy nie ma się ukończonych 16 lat, co dla mnie jest paranoją.
Z psem wychodziłam mająć 10 lat i wszyscy żyją, o dziwo.

Posted

[quote name='Lucky.']jest zakaz wyprowadzana psów, kiedy nie ma się ukończonych 16 lat, co dla mnie jest paranoją.
Z psem wychodziłam mająć 10 lat i wszyscy żyją, o dziwo.[/QUOTE]

o wow, szczerze przyznam pierwsze słyszę :lol:
Ale i tak nie zabronię młodej zabierać Pamira na spacer tym bardziej jak zerkam przez okno i widzę jaka oboje mają radochę :) Tym bardziej że Julka radzi sobie z nim lepiej niż większość dorosłych wyprowadzających swoje psy :diabloti:

Posted

[quote name='Lucky.']jest zakaz wyprowadzana psów, kiedy nie ma się ukończonych 16 lat, co dla mnie jest paranoją.
Z psem wychodziłam mająć 10 lat i wszyscy żyją, o dziwo.[/QUOTE]
O, to dobrze wiedzieć, to znaczy od października mogę zacząć wyprowadzać 4letnią Dot :evil_lol:

Posted

[quote name='motyleqq']dużo zależy od psa. nie dałabym dziecku wyprowadzać Etny :diabloti:[/QUOTE]
Jariego to bym i dorosłemu nie dała :evil_lol:

Posted

[quote name='Amber']Jariego to bym i dorosłemu nie dała :evil_lol:[/QUOTE]

noo, np mama Piotra raz wyszła z Etną i powiedziała, że nigdy więcej :evil_lol:

Posted (edited)

[quote name='FredziaFredzia']O, wróciłam i widzę że mały już nie taki mały i już u Ciebie! ;)

http://img404.imageshack.us/img404/7486/img0838q.jpg fajny jest!

no już nie jest taki mały, ale i tak mówię na niego "Mały" bo... przy Etnie jest maleńtasem :evil_lol:

odpuściłam sobie wykłady w tym semestrze i w związku z nadchodzącą sesją- żałuję tego :diabloti:

fotki:









Edited by motyleqq
Posted

[quote name='Beatrx']oko szaleńca:evil_lol: a jak wam pasienie idzie?[/QUOTE]

no bo on nie jest normalny :evil_lol: jak śpi to ok, ale jak nie śpi... i jest niewybiegany...
z pasienia to na razie podszczypuje moje nogi oraz codziennie zatacza kółka na podwórku drąc mordę :diabloti: ale pewnie chodziło Ci o pasienie piłek, więc na razie ma przerwę na przetrawienie, a kocyk przejęły kocięta :lol:

Posted

[quote name='Illusion']Lamerskie? Ktoś Ci tak mówi? :lol:[/QUOTE]

na dogo się dowiedziałam :cool3: prawdziwe życie znasz dopiero jak masz niekastrowanego dobka bądź ONka, a nie suczki czy małe pieski :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...