Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no bo juz zrobila ten blad, a to ciezko potem naprawic.

mnie szczerze mowiac cholera bierze, kiedy pomysle o tego typu imprezach na moim slicznym nowym lozku czy kanapie. a wczesniej tez na to pozwalalam, bo tak fajnie bylo...
u nas o tym mowy nie ma, bo moj jeden piesek jest powaznie kontuzjowany, ale tylko patrza, zeby sobie taka impre urzadzic. nawet na 3 lapach impreza na kanapie jest dobra...

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a moje zawsze ogarnięte były i bawiły się wtedy gdy nie spałam :eviltong: jakieś wyjątkowo inteligentne bestie się zdarzały, a jak już zdarzyło im się raz na ruski rok zapomnieć wystarczyła łacinka drobna i spokój jak makiem zasiał :loveu:

Posted

Dzieńdoberek piąteczkowo :loveu:

W temacie zabaw-Pola sobie wbiła kawał gwoździa czy innego cholerstwa w opuszkę-głeboko. Oczywiście w trakcie zabawy z pieseczkami, zero pisku, zero reakcji, dopiero jak wracaliśmy do domu i na chodniku zostawiała plamy krwi to się zorientowałam, ze to moj pies :mdleje:

W domu to już przedstawienie jak to łapka boli, jak cięzko po schodach, jak jej źle, aktoreczka kurde :evil_lol:

A Brzydal widzę już zadomowiony na całego :diabloti:

Posted

mi naprawdę to nie przeszkadza. zawsze można zamknąć psy do klatek ;)

asiak_kasia napisał(a):
Dzieńdoberek piąteczkowo :loveu:

W temacie zabaw-Pola sobie wbiła kawał gwoździa czy innego cholerstwa w opuszkę-głeboko. Oczywiście w trakcie zabawy z pieseczkami, zero pisku, zero reakcji, dopiero jak wracaliśmy do domu i na chodniku zostawiała plamy krwi to się zorientowałam, ze to moj pies :mdleje:

W domu to już przedstawienie jak to łapka boli, jak cięzko po schodach, jak jej źle, aktoreczka kurde :evil_lol:

A Brzydal widzę już zadomowiony na całego :diabloti:


uwielbiam jak psy są aktorami, to jest urocze :cool3: pokazuje jakie to inteligentne bestie ;) my np bardzo dobrze wiemy, że Etna jest świetna w manipulowaniu, a i tak ciągle jej się to udaje :evil_lol:

brzydal to się wszędzie czuje jak w domu. poszłam z nim do mamy do biura, wszedł, rozejrzał się i w kimę :evil_lol: filmik jest z domu Piotra i tam też czuje się jak u siebie, wchodzi i idzie od razu na górę :evil_lol:

Posted

no i jakby nie patrzeć to jest właśnie dobry socjal szczeniaka, nie ma powodu żeby się bać czegokolwiek :razz:
i jak ja bardzo chce takiego psa, z którym nie bede musiała zaczynać od opanowania strachów, lęków czy agresji :placz:

Mamy regres klatkowy. Pola odmawia w ogóle jakiejkolwiek interakcji z klatką. Żarcie, zabawa nic, zero, klatka to nagle wróg numer jeden. I czytam sobie wątek o create games, ale kurde, nie mam pojęcia co się stało. Jeszcze 2 dni temu klateczka był dobra...:shake:

Posted

Ja zawsze trafiam na psy które nie odczuwają lęku i są zbyt pewne siebie, to trochę wkurza jak ma się takiego cwaniaczka na smyczy :evil_lol:

Posted

asiak_kasia napisał(a):
no i jakby nie patrzeć to jest właśnie dobry socjal szczeniaka, nie ma powodu żeby się bać czegokolwiek :razz:
i jak ja bardzo chce takiego psa, z którym nie bede musiała zaczynać od opanowania strachów, lęków czy agresji :placz:

Mamy regres klatkowy. Pola odmawia w ogóle jakiejkolwiek interakcji z klatką. Żarcie, zabawa nic, zero, klatka to nagle wróg numer jeden. I czytam sobie wątek o create games, ale kurde, nie mam pojęcia co się stało. Jeszcze 2 dni temu klateczka był dobra...:shake:


niestety nie jest tak kolorowo, bo Ti boi się ludzi, zwłaszcza facetów :roll: nawet potrafi warczeć :roll: ale żółty ser całkiem nieźle załatwia sprawę :evil_lol:

hmmm może daj na wstrzymanie z klatką, odpuść na kilka dni, a potem cofnij się nieco w stopniu zaawansowania używania klatki

Posted

motyleqq napisał(a):
niestety nie jest tak kolorowo, bo Ti boi się ludzi, zwłaszcza facetów :roll: nawet potrafi warczeć :roll: ale żółty ser całkiem nieźle załatwia sprawę :evil_lol:

hmmm może daj na wstrzymanie z klatką, odpuść na kilka dni, a potem cofnij się nieco w stopniu zaawansowania używania klatki


no chyba damy jej na luz, na jakiś czas, ten pies daje mi popalić na każdym kroku i serio podziwiam ludzi, który dobrowolnie biorą sobie takie egzemplarze. Jednak co molos to molos :razz:

Posted

ja chyba nigdy nie miałam myśli, że wolałabym spokojniejszego psa, nawet jak byłam zmęczona ;) Etna to jest jak podłączona pod prąd :evil_lol: ale nawet jak wzięła butelkę oleju, połowę wypiła i wyrzygała, a drugą połowę rozlała na łóżku, to po prostu pokręciłam głową, wyprowadziłam ją i posprzątałam. potem zamówiłam klatkę :diabloti: ale nadal chciałam żeby mój drugi pies był choć trochę taki jak ona

Posted

no ja po molosach, które wzięłam dobrowolnie i (powiedzmy) świadomie, to przy Poli mam ochotę sobie włosy z glowy rwać. Wg jej poprzednich właścicieli to jest to mieszaniec CAO z jakimś owczarkiem, jak pokazywali fotki to wygladała suka-matka na maliniaka.
No i by się zgadzało, bo ma taka pierdzieloną niezależność, ze głuchnie i ślepnie, a w zasadzie to ma na mnie wywalone, a jednoczesnie, nie może sobie siedziec i nic nie robić bo ją roznosi.
Szybko kuma, ale jeszcze szybciej się nudzi. :shake:
W porównaniu do Rocisława, który był psem problemowym, ale totalnie elastycznym to Pola czasami jest ponad moje siły. :roll:

Dlatego wiem, że zaden owczarek-pracoholik, zaden terrier, zaden gończak, ani nic w tym stylu u mnie nie zagości. Molos to kurde dla mnie ideał. Jak trzeba to się pięknie skupia i pracuje, ale poza tym kanapa tez dobra rzecz.

I serio ja podziwiam, jak ktoś daje rade z takimi psami jak Etna i Twój Pleśniak, bo ja osobiście to bym się spakowała i wyprowadziła :evil_lol:

Posted

no tak to jest, co kto lubi po prostu :) ale akurat oba moje psy(rety, jak uwielbiam mówić o posiadaniu dwóch psów :loveu:) są nastawione na człowieka. taka mieszanka jak Pola to na pewno jest męcząca :evil_lol:

Posted

motyleqq napisał(a):
no tak to jest, co kto lubi po prostu :) ale akurat oba moje psy(rety, jak uwielbiam mówić o posiadaniu dwóch psów :loveu:) są nastawione na człowieka. taka mieszanka jak Pola to na pewno jest męcząca :evil_lol:


no bo ona sama nie wie co chce :evil_lol:
chce coś robić, ale w zasadzie to weź spierrrrrr...uciekaj, bo mam Cię pod ogonem:diabloti: Ale jak olejesz pieseczka, to za chwilę jest stękanie, piszczenie, łażenie z kąta w kąt. :roll:

Ona ma takie dni, że serio kazdy pozytywista by ją obdarł ze skóry, pokroił, ugotował w słonej wodzie. I wtedy jej solidny opierd*l pomaga, piesek nagle załapuje, że tak się nie bawimy i znowu jest fajnie :loveu:

Posted

motyleqq napisał(a):
drugie było brzydkie, zwykłe bo brązowe, to się pozbyliśmy :evil_lol:


ja bym się nie przyznała ze się pozbyłam, tylko oddałam innemu pieskowi, który był bardziej potrzebujący :loveu:
:diabloti:

Posted

[quote name='asiak_kasia']ja bym się nie przyznała ze się pozbyłam, tylko oddałam innemu pieskowi, który był bardziej potrzebujący :loveu:
:diabloti:

haha, no tak :evil_lol:

inteligentny piesek :cool3:

Posted

Beatrx napisał(a):
musisz mu kupić różową obróżkę, taką w kolorze języka będzie w niej przesłodko wyglądał:loveu:


ponoć prawdziwi mężczyźni nie boją się chodzić w różu, więc kto wie :evil_lol:

Posted

motyleqq napisał(a):
ponoć prawdziwi mężczyźni nie boją się chodzić w różu, więc kto wie :evil_lol:

serio by mu to super pasowało:) my mieliśmy różową obróżkę, ale niestety woda morska ją wykończyła i teraz psisko chodzi w czarnej skórze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...